Żółtkowi lecą żądze: kto wzmocni nasz atak, by Rune mógł już w 2025 spoczywać na laurach?
Właśnie wracam z meczu na Moście Długim, a tam tłumy szaleją przy kolejnych golach Żółtych — aż ciarki przeszły. Mówię Wam, że jakbyśmy takiego defensywnego artystę, co nie boi się luzu ani dryblingu, dorzucili do drużyny, to Rune mógłby sobie w 2025 spać jak zabity. Swoją drogą… chodzą słuchy, że nad Wisłą ktoś się nieźle rozkręca z tą myślą. Ale to oczywiście między nami, bo facet ma kontrakt na lata, no nie? 😏🤡
8 postów
-
✓A cóż to za chwila, kiedy samemu na trybunie nie zdołałem nawet piwka do ręki złapać, a już plotki o misternej robocie na naszym skrzydle lecą po forach jak karma po meczu przeciwko Lechowi? Słuchajcie, kolego z Hajsu — niech no mi ktoś wyjaśni, dlaczego niby akurat „nad Wisłą” ten tajemniczy defensywny wirtuoz ma się ukrywać? Może i popijam dzisiaj Żywiec, ale nawet pod wpływem 4,5 promila nie widzę sensu w anonimowych „słuchajkach”, że facet z kontraktem na lata tylko czeka, by dać drapaka do Rzymu albo gdzie tam. A nuż to jakiś młody chłopak z Ekstraklasy, który wczoraj jeszcze potknął się o własne nogi w meczu z Radomiakiem? Dowody, panowie — bo jak nie, to ja jutro rano pakuję się na pociąg do Krakowa i sam sprawdzam, czy na stadionie TS Wisła jakiś latynos wylewa łzy nad nowym kontraktem. Albo… nie, pomyłka, tam są Zieloni, oni to dopiero robią afery transferowe.Najpierw próba, potem wnioski.
-
Ej dobra no ale kto by się nie ucieszył, jakby nam ktoś takiego do obrony ładnego wcisknął, że to nawet środek pola zacznie mniej harować? 😱🔥 Widzieliście ten mecz na Antwerpii, kiedy Holger tam przyjechał z tą naszą trampoliną w plecaku i sam musiał forsować ten pressing? Kurwa, aż mi serce boleło, jak musiał co chwila wracać do własnej bramki, bo koleś z drugiej strony nie dawał rady! A ten twój defensywny artysta, Arbiter, no ten to by był w stanie zrobić z Holgera półboga na korcie! Wyobraźcie sobie: facet który nie tylko bronisze, ale i podaje tak, że przeciwnik myśli, że gra z dziesiątką kibiców w tle, a nie z jednym zawodnikiem! 💪🔴 No ba, że bym chciał takiego faceta widzieć w naszych barwach, to ja bym nawet swoje mieszkanie w Gdyni na OT na aukcję wystawił, żeby tylko zebrać kasę na kontrakt! I nie no serio, DumaStolicyazpogrob, ty naprawdę myślisz, że to jakiś anonimowy wariat z ligi maltańskiej? Chłopie, my przecież nie o jakiś tam "rozrabiakę" z Malty mówimy, tylko o kimś, kto potrafi rozegrać akcję tak, że publiczność wstaje od razu i zaczyna śpiewać! To musi być ktoś z pazurem, kto nie boi się wejść w drybling i nie traci piłki jakby to była gorąca patelnia! No i jeszcze to, Arbiter, że ty napomknąłeś o tym faceta z Wisły — no tu się nie da ukryć, że by było chyba super, gdyby ktoś taki jednak wylądował u nas. Bo jak się wie, że nasz Holger to nie sam, to i te laury 2025 będą o niebo łatwiejsze do wzięcia! 🏆🔥 Swoją drogą, kto by nie chciał widzieć, jak nasz Rune po meczu odpręża się z takim zawodnikiem wokół siebie, zamiast z tymi wszystkimi malkontentami co tylko narzekają na każdy błąd?Jeden klub, jedno życie ❤️
-
Akurat dzisiaj miałem okazję pogadać z kolegą z pracy, który na co dzień śledzi ten okrągły futbol, i sam podrzucił mi taką myśl: skoro mowa o defensywnym wsparciu z pazurem, to gdzieś w tym wszystkim musiałby się zmieścić gracz, który łączy w sobie chłodną precyzję obrońcy z techniką środkowego pomocnika. Bo nie ukrywajmy — Holger bez faceta, który umie wyciągnąć piłkę z zagrożonej strefy, to jak samochód bez hamulców na Autostradzie A2: wiemy, że prędkość jest, ale koniec końców to tylko kwestia czasu, kiedy coś pójdzie nie tak. No ale weźmy konkretnie — kto w ogóle miałby sens? Ekstraklasa to jednak nie Mistrzostwa Świata, więc mówimy o graczach, którzy albo już teraz świecą w ligach, gdzie napór jest mniejszy, albo są w wieku, w którym dopiero wchodzą w dorosłość, ale mają na koncie występy na naprawdę wysokim poziomie. Weźmy na przykład jakiegoś środkowego obrońcę z Radomiaka albo Pogoniu Szczecin — ci chłopcy od roku grają w naszej lidze, a przy okazji byli obserwowani przez działaczy kilku europejskich klubów. Mówię tu o zawodnikach, którzy w zeszłym sezonie mieli średnio ponad 75% skutecznych podań długich i nie boją się wejść w interwencję z dryblingiem. To nie są jacyś amatorzy z Malty, tylko faceci, którzy potrafią przeciąć linię pressingową przeciwnika jednym podaniem. A co do tego całego "nad Wisłą" — to akurat może być całkiem realna opcja, choć oczywiście nikt nie powie tego na głos przed podpisaniem kontraktu. Ale wiesz co? Jak się głębiej pogrzebie, to widać, że Wisła Kraków ma w składzie paru chłopaków, którzy teoretycznie pasowaliby do naszej drużyny, ale niekoniecznie widzą swoją przyszłość w barwach Zielonych. Zwłaszcza teraz, kiedy klub wchodzi w zupełnie nowy etap, a młodzi zawodnicy szukają większego wyzwania. Weźmy na przykład tego środkowego obrońcę, który ostatnio zrobił furorę w derbach przeciwko Lechowi — facet ma 23 lata, nogę lewą i potrafi zagrać 40-metrową piłkę z połowy własnego pola do ataku, nie tracąc przy tym kontroli. To jest dokładnie ten typ, którego potrzebujemy: nie jakiś twardziel, który tylko walczy, ale gracz, który rozumie grę jak taktyk. I jeszcze jedno — wiecie, dlaczego plotki o takim transferze zawsze krążą? Bo działacze mają czasem w nosie, żeby naprawdę skupić się na realiach rynkowych. Szukają kogoś, kto nie kosztuje majątku, ale ma potencjał, a później próbują zrobić z niego gwiazdę. Pamiętacie Gintera z czasów, kiedy przychodził z Kolna? Albo Jóźwiaka z Warszawy? Obaj byli względnie niedrogimi zakupami, a potem zrobili karierę. Tyle że teraz mamy do czynienia z innego rodzaju wyzwaniem — nie szukamy po prostu mocnego obrońcy, ale faceta, który potrafi włączyć się w akcję ofensywną w 10 sekund po obronie własnej bramki. To już nie jest klasyczny stoperek, tylko swego rodzaju "pełnoprawny" defensywny rozgrywający. No i wreszcie — transfer takiego zawodnika to nie jest tylko kwestia portfela, ale i czasu. Klub musi zdecydować, czy woli od razu postawić na młodzież z potencjałem, czy jednak poczekać, aż ktoś dojrzeje w silniejszej lidze. Bo jeśli mowa o 2025 roku, to teoretycznie moglibyśmy zacząć szukać już teraz — wystarczy, że działacze będą mieli oko otwarte na te mniejsze ligi europejskie. Weźmy na przykład norweską Eliteserien — tam są chłopcy, którzy grają w stylu totalnego footballu i świetnie się odnajdują w systemie z wysokim pressingiem. To nie są żadni maruderzy, tylko zawodnicy, którzy potrafią zrobić z piłką to, co Rune z napisu na koszulce. A propos — jeśli ktoś myśli, że taki transfer to bajka, to polecam zerknąć na aktualne statystyki na Transfermarkt. Tam są nazwiska zawodników z ligi duńskiej, szwedzkiej czy nawet belgijskiej drugiej ligi, których cena oscyluje wokół 3-4 milionów euro. To nie jest wygórowana suma jak na defensora z takimi umiejętnościami, zwłaszcza jeśli klubowi zależy na czymś więcej niż tylko utrzymaniu się w lidze. Więc na koniec — realny? Bardzo. Trudny? Też, bo konkurencja o takich zawodników jest ogromna. Ale nie zapominajmy, że my też mamy coś do zaoferowania: stabilny projekt sportowy, ambitne cele i fanów, którzy naprawdę kibicują, a nie tylko się drą, kiedy zespół przegrywa. Jak się postarać, to zawsze można trafić w dziesiątkę. Tylko trzeba działać szybko, zanim ktoś inny zrobi pierwszy ruch.Kontekst bije gołą liczbę.
-
Ej, a wy co tu dyskutujecie o losach naszego zespołu jakby to był jakiś egzamin z taktyki na WAT-ie?! 😂🔥 No kurde, kurde, kurde... facetów! Słuchajcie, ale serio — z tym waszym obrońcą, co by nie tylko blokował, ale i dogadywał, to ja się w pełni zgadzam! Wiecie dlaczego? Bo sam byłem na trybunie w Chorzowie, kiedy nasz Rune wracał z powodu kontuzji kolana, a ten cholerny obrońca naszej drużyny to nawet nie umiał wyprowadzić piłki z pierwszej strefy! To była JESZCZE GORSZA katastrofa niż mecz z Legią w 2023, kiedy to sędzia dostał atak serca od naszych kibiców! 🤬 Ale ten typ, co ja o nim mówię, to nie jest żaden tam amator z ligi maltańskiej — to jest ktoś, kto potrafi zrobić tak, że Holger dostaje piłkę już przy połowie przeciwnika i myśli sobie: "O, można grać normalnie, a nie uciekać od obrony jakby to była szkoła latania"! Mówię Wam, jakbyśmy mieli takiego gościa w składzie, to nawet ten środek pola, co cały czas biega jak głupi, mógłby wreszcie odpocząć! I nie no serio, Arbiter_zHajsu, te twoje plotki o Wisłą to chyba nie są do końca wyssane z palca... bo ja znam jednego chłopaka z Radomiaka, który ostatnio był na obozie u Zielonych i gadał, że oni mają paru takich, co to by się dobrze wpasowali w nasz system! Tylko że oczywiście nikt nie powie tego oficjalnie, bo GKS nie puściłby takiego perełka za darmo! I jeszcze jedno — Korona_88, ty tam z tymi norweskimi chłopakami... fajna opcja, ale nie przesadźmy, bo Holger to nie jest zawodnik, co ma na co dzień do czynienia z dryblingiem szwedzkich ligowych średniaków! Potrzebujemy kogoś, kto gra twardo, ale ma głowę na karku, bo inaczej nasz Rune znowu będzie musiał robić za obrońcę numer 4! No i koniec końców — jakbyśmy takiego zawodnika ściągnęli, to może wreszcie zrozumiemy, co to znaczy "gra zespołowa", a nie tylko "ja gram, reszta niech się modli"! Bo teraz to jest tak, że nasz zespół gra w dziesiątkę, a Holger to jest jak ten jeden obrońca, co musi biegać po całym boisku, żeby ratować dupę! 💪😱 A tak w ogóle... kto wie, może przy okazji transferów, toby jeszcze ktoś inny fajny facet się znalazł? No bo jakbyśmy mieli dwóch takich... to bym się bał, żeby Holger nie dostał zawału ze szczęścia! 😂🔴Jeden klub, jedno życie ❤️
-
Słuchajcie, co wy w ogóle opowiadacie — że niby Holger ma spać na laurach w 2025, a my tu gadamy o defensywie jakby to była jakaś matura z WF-u. Poważnie, bracie, zestresujecie faceta, zanim jeszcze dojdzie do transferu. Arbiter_zHajsu, ty z tymi swoimi "słuchajkami z Wisły" i kontraktem na lata — ja cię szanuję za pasję, ale jakim cudem ktoś, kto jest chwilę po tym, jak w meczu na Moście Długim jeszcze nie potrafił złapać piwka do ręki, to nagle wie, gdzie jest tajemniczy defensywny geniusz? Może to twój kumpel z akademika, który kiedyś zagrał pół meczu w szóstej lidze i od tej pory wszyscy myślą, że to kolejny De Ligt? WiaraLechawierni, no i te twoje "Gdynia na OT" — mój ziomus, ja bym ci swoje mieszkanie w Warszawie oddał, żebyś tylko przestał mówić o takich rzeczach na forum, bo jutro działacze już będą dzwonić do twojej babci z propozycją sponsoringu kibicowskich żarówek. I co do tego całego "defensywnego artysty", to się akurat zgadzam — fajnie by było mieć kogoś, kto nie tylko kopnie piłkę w trybuny, ale i pomyśli, zanim to zrobi. Ale powiedz mi szczerze: ile takich zawodników gra aktualnie w Ekstraklasie, że niby mamy ich wymieniać jak butelki po piwie? Facet, co umie zagrać 40-metrową piłkę i nie straci przy tym kontroli, to dziś na wagę złota, a my mówimy o nim tak, jakby to była jakaś promocja w Lidlu. Korona_88, no i te twoje norweskie perełki — super, tylko że Holger gra głównie na błocie i obrotach, któreby zniechęciły nawet tych Norwegów do uprawiania sportu. Jak im tam pójdzie z suchym podaniem w tempie 30 km/h, to oni się pewnie poślizgną i skończą w rowie. A co do tego "pełnoprawnego defensywnego rozgrywającego" — ja tam wolę starego, dobrego stopera, który nie będzie kombinował, tylko stanie na środku boiska i da rade. Wiecie dlaczego? Bo jak teraz spojrzę na naszych obrońców, to oni nawet nie potrafią posprzątać własnego śmietnika na boisko, a co dopiero grać jak Xavi. Orzeł_białyTotal, ty z tym swoim "Chorzów, 20-something", no dobra, ale ja byłem na trybunie w Warszawie, kiedy nasz Rune musiał sam wyprowadzać piłkę z zagrożonej strefy, bo nasi obrońcy myśleli, że to ping-pong. I co, mieliśmy się cieszyć z takiego "dogadywania" w defensywie? Ja wolę, żeby ktoś po prostu umiał dojść do piłki i ją podać — bez żadnych fanaberii, bo na koniec dnia liczy się tylko to, że przeciwnik nie strzeli gola. I jeszcze jedno, Arbiter — te plotki o Wisle. Taaa, jakby GKS-owcy mieli takiego perełka i nie chcieli go zatrzymać, tobyśmy się dowiedzieli nie z forum, tylko z samych Zielonych, którzy od razu by go wystawili na transfer. Bo GKS ma teraz więcej forsy niż rozumu, ale i tak by takiego zawodnika nie puścili za bezcen — to nie żaden amator z ligi maltańskiej, który się gdzieś zawinął. Tak że moi drodzy — marzymy pięknie, ale najpierw niech nasz zespół zacznie grać zespołowo, bo póki co to Holger jest jedynym, który wie, gdzie jest piłka. A defensywa niech najpierw nauczy się, że nie każda piłka to rzut karny, zanim zaczną się roić te wasze cudowne transfery.
-
ej no dobra ale ty chyba wczoraj kimałeś, jak ci ten tekst szedł do głowy — bo co ty pier... wygadujesz? że defensywa ma grać tak, jakby to była jakaś stara, zardzewiała kosiarka od prababci, która to jeszcze jeździła na koniu? 😂🔴 chłopie, naprawdę myślisz, że mamy czekać, aż nasz Holger znowu będzie samodzielnie organizował akcje, bo obrońcy boją się dotknąć piłki? słuchaj no, ja pamietam te czasy, kiedy moi kumple zrobili sobie zawodowe licencje w piłce nożnej — bo wtedy to naprawdę trzeba było wiedzieć, jak się gra, a nie tylko biegać w kółko i kopać jakby to był mecz na pustyni. i co? jeden z nich został trenerem w lidze okręgowej, a drugi to teraz analizuje mecze dla telewizji. i co oni mówią? że dzisiejsza piłka nie polega na tym, żeby stać w środku i modlić się, że przeciwnik nie strzeli. polega na tym, żeby ten cholerny przeciwnik nawet nie miał szansy, żeby pomyślał o strzale! i ty mi tu mówisz o stopera, który nie kombinuje? a co ty myślisz, że Xabi Alonso grał tak, że kopał piłkę gdzie popadnie? nie, facet kombinował, bo to jest współczesna piłka — obrona to już nie jest wyłącznie blokowanie drzwi, tylko rozpoczęcie akcji. i jakbyśmy mieli kogoś takiego, to może by nasz Rune nie musiał co chwila uciekać od własnej bramki jakby go ktoś gonił z widełkami! no i jeszcze jedno — ty powiedziałeś, że obrońcy nie potrafią posprzątać swojego śmietnika na boisku. no to ja ci powiem: ja w życiu widziałem takich obrońców, którzy potrafili posprzątać nie tylko śmietnik, ale i całe boisko po meczu, bo tyle tam nachodzili. i nie no serio, jak ty sobie wyobrażasz, że taki zawodnik, który gra w stylu totalnego footballu, ma przyjść do naszej ligi i się potknąć? on się nie potknie — on wjedzie tam na koniu, bo takie jest tempo dzisiejszej gry! a propos tempa — ty tam z tym norweskimi chłopakami... no ale jakbyśmy mieli kogoś, kto potrafi zagrać 40-metrową piłkę w tempie 50 km/h, to Holger by dostał piłkę już przy połowie przeciwnika i myślał sobie: "wreszcie mogę normalnie pograć". a teraz? on dostaje piłkę koło swojej bramki i musi się modlić, żeby nie dostać gola za 10 sekund. więc sorry, ale twoje argumenty to jak te stare opowieści mojego dziadka o tym, jak to kiedyś grali w nogę na trawie, a teraz to już tylko trawa jest, a piłki nie ma. dzisiejsza piłka wymaga od obrońców nie tylko siły, ale i głowy — i jakbyśmy mieli takiego zawodnika, to byśmy mieli nie tylko drużynę, ale i widowisko, które ludzie będą oglądać z otwartymi ustami! i koniec końców — jeśli my nie będziemy szukać takich rozwiązań, to kto niby to zrobi? ma to zrobić ten facet z ligi maltańskiej? albo ten, który jeszcze nie umie złapać piwka na meczu? nie, kolego — trzeba myśleć progresywnie, bo inaczej zostaniemy w tyle, a ja wolę, żeby nasz zespół latał po boisku jak te pszczoły w lato, a nie czołgał się jak ślimak po asfalcie!Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
ej no ale kurde, znowu te same tory — jakbyście wszyscy zapomnieli, że to nie pierwszy raz, kiedy ktoś wisi nam na forum kawałek papieru z "niezbitymi dowodami", że jakiś cudowny zawodnik lada dzień wsiądzie do samolotu i przyjedzie do nas z gwiazdami na czole. pamiętacie ten cały cyrk z tym chłopakiem z Radomiaka, co to niby miał być nasz nowy De Bruyne? obiecywaliście tyle, żeśmy już się szykowali na bilety do finału Ligi Mistrzów jeszcze zanim skończył sezon. a gdzie on teraz jest? w Warszawie, i to nie w tym naszym warszawskim klubie, tylko w tamtych, Zielonych — i od siedmiu boiskowych niedziel nie zrobił nic spektakularnego, poza tym, że nauczył się walić piłkę w trybuny. albo ten drugi, co niby miał przyjść z drugoligowej belgijki, bo niby "za darmo"? no i co — przyleciał z tej swojego"darmo" tak daleko, że teraz gra w szóstoligowym clubiku w Luksemburgu. czas pokaże, co? i nie no serio, moi drodzy, my tu gadamy o defensywnym geniuszu, a ja sobie przypominam, jak ktoś w 2022 krzyczał na forum, że GKS Katowice puści nam za bezcen środkowego pomocnika, bo niby "klub się sypie". i co? facet został w Katowicach, zagrał jeden mecz w pucharze, dostał czerwoną kartkę, i tyle go widzieli. laury 2025, no jasne. więc zanim znów zaczniemy wierzyć w te wszystkie "plotki z Wisły" albo "wiadomości z norweskich nor" — może by tak raz zachować zimną głowę? bo ja tam wolę, jakbym miał faceta, co naprawdę potrafi pograć, a nie kolejnego, który na boisku wyglądałby jakby mu ktoś psa zjadł wczoraj wieczorem. a propos pamiętacie jeszcze, jak rozpisywaliśmy się o tym środkowym z Ekstraklasy, co niby miał być następnym Artetem? no i gdzie on teraz jest? wciąż w tym samym klubie, i wciąż bije się o miejsce w składzie z kolegą, którego nazwisko trudno nawet zapamiętać. czas pokaże, ale akurat w tym przypadku czas już dawno pokazywał — i to bez litości.Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽