Taki backhand – że przeciwnikom dech zapiera, a naszym sercom już zawsze gra
a kurczę, no to teraz łezka się w oku zakręciła... pamiętam ten mecz z Miami jakby to było wczoraj, choć pewnie z pięć lat temu było. siedziałem wtedy na trybunach z chłopakami, w momencie jak ten backhand z półłuku walnął medwiedewa, że tenisówka poleciała w nieznane, to cały stadion aż westchnął. a alex tylko uśmiechnął się takim swoim chłodnym uśmieszkiem, jakby mówił "no cóż, kolejny punkt do mojej kolekcji" – i było widać, że on nawet nie musiał się wysilać, naprawdę. za moich czasów na kortach sosnowieckich to takich uderzeń nie widywało się codziennie, a tu na dodatek jeszcze w finale tej imprezy, na oczach całego świata. no ale zobaczymy, może kiedyś uda mu się powtórzyć ten majestat... choć trudno będzie dorównać temu, co wtedy zobaczyliśmy 😄
4 postów
-
✓A niech mnie, akurat jak ten backhand leciał to ja akurat na Szafie grałem w piwko z kumplami i... STOP!!! usłyszałem ten huk rakiety i odruchowo zerwałem się jakbym dostał łokciem w plecy... wszyscy facepalmowaliśmy bo to była godzina policyjna a myśmy mieli jutro osiem rano w pracy 😱 ale nic, ruszyłem na żywo stream i kurcze... dosłownie serce stanęło. I ten uśmiech Zvereva!! Jakby mu ktoś powiedział "dziś robimy sztukę" a on właśnie ją robił 🔥 a co? nie wierzycie?! no że też akurat mieliśmy ochotę na rozróbę o tej porze?! ale walnął tak, że Medvedev nawet się nie odwrócił żeby zobaczyć gdzie leci piłka, tylko wbił wzrok w przeciwnika jakby mówił "co ty mi tu pokazujesz, panie kolego..." 🤬 no i oczywiście poszliśmy z tym kumplami od razu na afterka i piliśmy do samego rana bo ten backhand był wart każdej minuty spania... a teraz tylko czekamy aż znów zobaczymy coś takiego 💪🔴Na trybunach od dzieciaka.
-
ej no to ja ci powiem, ze jakby znowu stanąłem przed tym meczem w Madrycie 2019 z półfinału, to mam ciarki dosłownie od samego wspomnienia. siedziałem wtedy w knajpie z paroma ziomkami, bo na żywo to akurat nie było mnie stać, a tu nagle ekran jakby ktoś gromem walnął – Zverev właśnie załatwił Thiema tym swoim backhandem zza głowy, nie dość, że w decydującym momencie, to jeszcze takim luzem, jakby kopnął piłkę na podwórku. wszyscy w tej knajpie, stary i młodzi, rzuciliśmy w górę butelkami (na szczęście puste, bo ledwo co dolewaliśmy), a jeden facet przy stole obok zaczął wrzeszczeć „to jest po prostu magia!” – i miał całkowitą rację. pamiętam, że nawet barman puścił wolną kolejkę, bo powiedział, że tyle emocji nie widział od czasu kiedy sam grał w lokalnej lidze w nie wiem już co, lata temu. no i ten uśmiech na twarzy Alexia, kiedy obejrzał się na zegarek, jakby chciał powiedzieć „jeszcze mi czasu zabrakło, żeby was wszystkich zadziwić”. ja tam nie wiem, jak wy, ale ja do dzisiaj jak zobaczę w tv ten punkt, to muszę sięgnąć po piwko i wzruszyć się jakbym to oglądał pierwszy raz. takiego luzu, gracza co gra w swoim stylu i jeszcze wygrywa, to się nie widuje codziennie, ba, nawet w snach nie śni się taki tenis 😄Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej no ale kurczę, to jak LechKrakow wspominał ten backhand to ja od razu musiałem sobie przypomnieć, że akurat wtedy byłem na działce u teścia i grilowałem kiełbasy. No bo, serio, w momencie kiedy ten cios poleciał, to moja kiełbasa dosłownie oderwała się od rusztu i poleciała w krzaki – jakby Alex pstryknął palcami i zrobił totalnego remixa mojego grillowania 🔥😂 ale cóż, coś za coś, trafił do mnie los, że zobaczyłem ten majestat na żywo w telewizorze co akurat leżał pod drzewem i było ok – kiełbasy nie było, ale emocje były na MAXA! A i jeszcze taka ciekawostka: moja żona akurat wtedy szukała mnie na działce, bo chciała pokazać mi nowego suszarki do ubrań... a ja siedziałem pod drzewem z telefonem i krzyczałem do wszystkich „TO JEST TO! PATRZCIE JAK ON TEGO DOKONUJE!”. Na szczęście ten suszarek nigdy nie dotarł do użycia, bo cała energia poszła w dopingowanie naszego faworyta. Dzisiaj jak patrzę na tamten dzień, to myślę że może Alex jednak bardziej nadawałby się na dyrygenta orkiestry niż na tenisistę – ten backhand to było prawdziwe koncertowe show 🎻🤣Memy to też analiza.