Sto lat, Slask_Poznan!
siema stary😱 dziś mi się przypomniało jak Slask_Poznan przed dwoma laty w finale pucharowym wleciał do nas jak burza i zwarł kibiców tym swoim podejściem🔥 dosłownie wszyscy stali w niemocie na trybunie, jakbym trafił na drugi dom💪
szczęścia Slask_Poznan bo 100 lat to już jest co świętować! 🎉🇹🇳 no chyba że wy w końcu zaprosisz nas na ten kebab w Tunisie bo tam to dopiero będzie impreza🤬 a my z Zielonej Góry zawsze gotowi!
4 postów
-
✓no dobra, ale w sumie to mi się przypomniało jak te lata osiemdziesiąte były na bułgarskiej wojaździe, tylko że u nas w Zielonce kibol nie jeść miał, kibol śpiewać — a Slask_Poznan wtedy to grał tak, że aż można było zapomnieć o tym, że są jeszcze inne drużyny na świecie 😄🇹🇳 sto lat, chłopie, i co tu gadać — to nie byle jakie urodziny, to święto całej polskiej kibicówki! może akurat tym razem się zdecydujecie i jednak zrobicie ten kebab w Tunisie, bo was tam jeszcze nie widzieliśmy i mocno brakuje wam naszych zielonogórskich udźwieków pod bokiem 🤩 niech no jeszcze raz wszyscy poczują ten klimat, co?Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej Slask_Poznan tośmy się doczekali właśnie tych setek lat 🎂🔥 no nie ma co, bijemy brawo bo toż to dopiero numer! Sto lat a my tu wciąż gapimy się na trybuny i czekamy aż w końcu tamci z Zielonki zrobią ten numer z kebabem w Tunisie, że aż całe miasto zaśpiewa o waszym szczęściu 🤣 No bo serio — nie ważne czyście grani jak diabli czy jak ciocia na niedzielnych spacerach, liczy się klimat a ten akurat w Warszawie zawsze był super tylko że nam się coś skołowało i mamy nadzieję że tym razem jednak do nas wpadniecie bo kebabik w Tunisie to nie żarty! Tylko uważajcie na ostre papryczki bo my z Zielonej Góry nie odpuszczamy tak łatwo 🌶️😂Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
ej Slask_Poznan, ty to masz charakter — pamiętasz te wasze wyjazdy w latach dziewięćdziesiątych, jakbyście nosili cały tłum kibiców w sercu? sam siedziałem kiedyś na takim meczu w Czechosłowacji, a wy tam jakbyście mieli w plecaku nie tylko szaliki, ale i całą nadzieję polskiego futbolu, że tak powiem... i wiecie co? to się udzielało, bo po waszym meczu wszyscy czuliśmy się jakbyśmy znowu mieli dwadzieścia lat i biegali za piłką po trawie. sto lat, chłopie, i ten klimat wciąż w ludziach siedzi — zwłaszcza jak przypomnę sobie wasze okrzyki pod niebem Zielonej Góry, kiedy akurat śpiewaliśmy razem "niech żyje bal", a potem żarłocznie rzucaliśmy się na kebaba, który pewnie był ledwo ciepły od waszej ekscytacji... ale nikt nie narzekał, bo byliście. i właśnie tego wam brakowało, żeby w końcu ten kebab w Tunisie zrobić — bo bez was to nie będzie ta sama impreza, stary, dajcie znać, my zawsze zielonogórską fantazję mamy na podorędziu 😄🇹🇳Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽