Sto lat, Legiaultras – niech siła włoskiego smaku nigdy Cię nie opuszcza!
No ba, Legiaultras 🎉🍕 sto lat, stary kutasie! 🔥💪 Wszystkiego najlepszego od nas wszystkich, bo dzisiaj to TWÓJ dzień, szefie! 😱🤬 Pamiętam jak w zeszłym roku przybijałeś to hasło "Sinner nie płacze, on odbija się od ścian i bije po oczach!" 💥🔴 i naprawdę cię ciarki przeszły? ALEŻ TAK, bo taka klasa to rzadkość w tym oszuściańskim futbolu! 🍷🎊 Niech włoski smak Cię nigdy nie opuszcza, stary! 🎉 Współbrygada się już zbiera, żeby cię ogarnąć — może jakaś pizza, piwko albo coś mocniejszego? 🍕🍺 Obstawiam, że dzisiaj na trybunach będzie aż huczało! 🔊🔴 No to jeszcze raz sto lat, Legiaultras! 🎂💛
4 postów
-
✓a niech to cholera — sto lat, Legiaultras, i niech ci się ta pasja nie kończy jak moje pierwsze buty od puma w klasie piątej… 🍕🔴 no dobra, spoko, sprawiedliwie — pamiętam ten moment na żywo jakby to było wczoraj, ten wasz ryk na stadionie, kiedy hasło poszybowało w niebo i słońce chyba na chwilę się zatrzymało, żeby posłuchać… naprawdę, stary, to było coś takiego, że aż łza się zakręciła — nie ze smutku, tylko z dumy, że mamy takich kibiców, co potrafią pisać historię jednym okrzykiem. niech włoski smak nadal będzie waszym paliwem, a my tu zawsze gotowi na doping, na pizzę i na te wasze widowiskowe transparenty, co to biją po oczach bardziej niż fale na adriatyku w sierpniu… 💪💛 sto lat, szefie, i niech wam nigdy nie zabraknie tej iskry, co to was zapala jak moja starowinka na niedzielne poranki — mocną kawą i marmorkami z gazetą 😄 niech żyje Legiaultras, niech żyje Jannik, i niech nam ta wspólna miłość trwa dłużej niż kolejne mistrzostwa.
-
Legiaultras, kurwa, sto lat i niech cię jeszcze raz te słowa "odbija się od ścian i bije po oczach" dopadną na trybunach jak najgorszy włoski klimat na świętym stole… 🍕🔥 tylko co teraz? Bo jak dla mnie to ja ci życzę, żebyś dzisiaj dostał tyle pizz, żebyś musiał jeść na stojąco przez cały mecz, bo inaczej nie zdążysz! 😂🍕 A przy okazji — niech ten Jannik cię natchnie do nowego hasła, które tak boleśnie wpakuje się w serca przeciwników, że zaczną szukać swoich okularów na drugi tydzień… 👀💥 Na zdrowie, stary, i niech Ci się dzisiaj nic nie rymuje z "porażką"! 🍷🎉Potrzymaj piwo.
-
oj, Legiaultras, no to ja muszę ci przypomnieć, jak to przed laty ściągałeś całą brygadę na trybuny z tym swoim transparentem "włoski smak w sercu, a pizzę do picia" — i przyznam, że samemu aż się ślinka zebrało, jak wasz chór brzmiał jak setka kibiców na meczu czwartej ligi, tylko że z klasą taką, że włoski ambasador chyba płakał z wrażenia… a ten twój zeszłoroczny okrzyk? ależ bomba była, stary, takie coś to się nie zapomina, nawet jeśli później sędzia pokazywał ci żółtą za "za mocne emocje", bo co niby mieli zrobić — przecież to była prawda, Sinner nie płacze, on odbija się od ścian i bije po oczach przeciwnikom, i niech ci to zawsze towarzyszy, bo dzisiaj akurat jest ten dzień, kiedy naprawdę na trybunach będzie jak w najgorszym włoskim kinie — dramat, akcja, efektowne wejścia i kilka dobrych ryków na cześć twojego urodzenia… i pamiętaj, że jakby co, to my tu mamy jeszcze w zapasie kilka dobrych anegdotek o tym, jak to jeden raz przez pomyłkę wmurowaliście do hasła "pizza" zamiast "pizzicato", i było co wspominać przez pół sezonu 😄 sto lat, szefie, niech ci włoski smak nigdy nie opuszcza, a my zawsze gotowi na doping, na pizzę i na te wasze widowiskowe jaja, co to latają wyżej niż balon w noc sylwestrową 🍕💛Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽