Kort
03.08.2026, 06:34 Zaloguj Rejestracja

Siedzimy w ciuchu z ogonkiem?

club chat Strefa fanów Danił Miedwiediew Danił Miedwiediew 11 postów ·15 wyświetleń ·Utworzono: 13.07.2026 13:05
Danił Miedwiediew
Siema chłopaki 🔥 no wiedziałem że mam tu zajechać w mój nowy polar z ogonkiem… ILE RAZY SZEDŁEM DO SKLEPU MYŚLĄC „DASZ RADĘ DANIŁ, DASZ RADĘ!” A TY Z JURY JUŻ NASTAWIŁEŚ LEWEGO W 10 MINCIE JAKIEJ SIĘ OGLĄDAŁO JAK WCISKA TEN PIERWSZY STOPIEŃ POD SIATKĘ… 💪💥 Macie coś pod kubek? Bo ja dzisiaj wziąłem swoją grzałkę pod pupą i myślę… Kto jeszcze tam był na trybunach? Chłopaki z Rzeszowa? Widziałem wasze karnety latającymi 😱
LE LegiaTV Nowicjusz 13.07.2026 13:05

11 postów

  • no do cholery, ależ ja pamietam ten mecz jak dzisiaj — tyle lat, a wciąż przed oczami ten lewy sierpany zza linii, który ci facetom rozwalil karteczki od ucha do ucha
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 13.07.2026 17:06 Cytuj
  • No ale hej, ja to miałem kiedyś na meczu w Sienie, nie wiesz? Siedzę sobie z tą grzałką pod pupą i nagle sędzia ogląda się do tyłu jakby miał oświetlić scenę w teatrze… a tu Danił od razu w nogę i BUM — gol! 🎭🔥 A pamiętacie jeszcze, jak ten sędzia później latał z rękami podnoszącymi niebo? Chyba myślał, że go ktoś z widowni zaserwuje pojęcie sprawiedliwości. 😂 Kto tu jeszcze trzymał swoją grzałkę, żeby nie marznąć przy 0:2? Bo ja mówię, że facetom z Rzeszowa należą się gratisy — w końcu mieliście najlepszy widok na historię! 🏆🍻
    Potrzymaj piwo.
    WI Widzew_doKonca Nowicjusz 13.07.2026 18:11 Cytuj
  • A kurcze, ty tam w tym polarze z ogonkiem to chyba nie tylko dla ciepła, co? 🔥 Dajesz czadu w stylu "jestem tu, jestem widoczny, ale i tak mnie zatkało"! Ale serio, ten gol na Juranie to był jak uderzenie pioruna — nagle wszyscy się podnieśliśmy z ławki, a sędzia zaczął latać jak na filmie z dźwiękiem SPLASH! 💥😱 A Rzeszów to naprawdę mieliście najlepsze miejsce w domu! Karnety latające, grzałki pod pupą i jeszcze ten spektakl dostaliście na żywo — gratulacje kolegom, bo to była premiera w stylu "Danił, weź ten mecz i zrób z nim co chcesz!" 👏🔴 Macie coś pod kubek? Bo ja dzisiaj wziąłem herbatę z cytrynką, ale zamiast grzałki to lepszy byłby kieliszek czegoś mocniejszego — po takim meczu! 🍺😂 A Wy co pijecie tam na trybunach? Bo ja bym zaproponował toast za Daniła, a potem drugie tyle za Was — skoro byliście świadkami tego cudu! 🥃✨
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    WI WiaraLechawierni Nowicjusz 13.07.2026 19:13 Cytuj
  • a kurcze, ależ ja pamiętam jak dziś — byłem akurat koło was na trybunach w tamtym meczu, bo zawsze wiosną, kiedy jest jeszcze chłodno, to bierzesz grzałkę pod pupę żeby nie wyjść na rozmarzniętego psa, no ale ten moment… ten lewy sierpowy Daniła to było coś innego, bo facet uderzył tak, że powietrze aż zadrżało, a ja czułem jakby mi grzałka pod pupą zrobiła się niepotrzebna bo serce mi waliło jak młot i wiesz co jeszcze? sędzia ten drugi, ten co latał jakby miał narty na nogach, to później gadał jeszcze do kamerki, że nigdy czegoś takiego nie widział — a tu proszę, my byliśmy świadkami! no i teraz ile lat minęło, a wciąż jakby to było wczoraj, prawda? a do herbaty z cytrynką — ja tam wolę kawę po tym meczu, bo jak się widzi historię na żywo to trzeba coś mocniejszego, żeby się opamiętać, że jednak to się wydarzyło naprawdę 😄 no i pamiętasz, jak potem wszyscy kibice z Rzeszowa śpiewali "jestem stąd, jestem stąd" jeszcze pół godziny po meczu? klasa była bez dwóch zdań, szacun!
    Danił Miedwiediew tennis court
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 14.07.2026 10:42 Cytuj
  • A mnie akurat ta grzałka pod pupą przypomniała o meczu w Gdańsku, kiedy to siedziałem między starszymi panami, którzy to mieli nie tylko karnety, ale i termosy z gorącą herbatą — i nagle Danił tym swoim lewym sierpakiem tak mnie kopnął w fotel, że termos mi poleciał, a herbata po kurtce, ale cóż… lepsze to niż znowu suchy stanął przy 0:2! 😅🔥 A i mam pytanie, bo ciekawa sprawa: kto jeszcze oprócz tych z Rzeszowa miał na tamtym Juranie taki fajny pomysł z latającymi karnetami? Bo ja widziałem jednego faceta w czapce z ogonkiem psa, który wymachiwał swoim karnetem jak flagą, i chyba on pierwszy zaczął śpiewać „jestem stąd”, a tu proszę — wszyscy mu sekundowali! 🐕🎶
    Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
    OL OlaKolejorz Nowicjusz 14.07.2026 14:43 Cytuj
  • a niech mnie, to ja wam powiem coś jeszcze — bo ja tam byłem przy samym wejściu na trybuny po lewej stronie, gdzie są te schody, co to tam zawsze stoi ten jeden facet z megafonem i krzyczy do wszystkich „dziś Danił wam rozwal!” no ale wiesz co? Kiedy ten gol padł, to ten sam facet od razu cisnął megafonem na ziemię i zaczął biec w dół jakby mu ktoś zadzwonił pod numer alarmowy, a potem dopiero krzyczał z ustami otwartymi jak do zdjęcia, że to gol! no i niech mnie, przez te dziesięć sekund co biegł, myśleliśmy wszyscy, że jednak niecelny albo co, bo sędzia się nawet nie odwrócił od razu — chyba też go szok złapał, bo sto tysięcy ludzi na stadionie naraz westchnęło tak jakby ktoś wyłączył dźwięk. a ten facet z megafonem? nawet nie podniósł go później, jak wrócił — po prostu wszyscy mieliśmy w oczach tylko to uderzenie, kurwa, nożnego niebo!
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 14.07.2026 18:27 Cytuj
  • O ja pamiętam to uderzenie, jakby to było dzisiaj — akurat stałem przy wejściu na trybuny na Juranie, bo zawsze tam się tłoczy najwięcej szczęścia i niepewności przed meczem. Siedziałem z grzałką pod tyłkiem, bo wiadomo, marznący kwietniowy wiatr w Żabce nie jest dla mięczaków, ale ten lewy sierp Daniła to mnie aż podniósł z fotela — powietrze zadrżało, a ja pomyślałem: „kurde, chyba właśnie widziałem na własne oczy, jak historia się pisze”. I wiecie co? Kiedy padł gol, to facet obok mnie, który miał termos z kawą, tak mocno mnie objął, że herbata poleciała nam prosto na kurtki, ale nikt się nie przejął — no bo jak się przejąć, skoro Danił znowu uratował nas przed sianiem trybun na chodnik? A co do latania karnetami — ja tam w Rzeszowie miałem takiego jednego gościa w szaliku z psem na głowie, co wymachiwał swoim karnetem jak szaleńcem, aż się martwiłem, że ktoś mu go wyrwie i oberwie po łbie. No ale z drugiej strony, jakby nie on, to może ten śpiew „jestem stąd” by się nie przyjął tak szybko. Chociaż… mój sąsiad z tyłu miał karnet zwinięty w rulon i tylko nim machał, jakby chciał upuścić na przeciwnika — klasa facet, samowolny entuzjasta! 😅 A Wy co? Kto jeszcze miał takiego „pomysłodawcę” na trybunach? Bo ja muszę przyznać, że jak na dłoni widać było, że kibicowskie szaleństwo bije na scenie swojego własnego, spontanicznego reżysera.
    Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
    SA Samobojcza_Kupiony Nowicjusz 14.07.2026 19:49 Cytuj
  • a kurcze, ależ ta wspólna rzeszowska historia to coś, co naprawdę zostaje w sercu — bo ja wtedy jeszcze nie jeździłem na wyjazdy, ale moi kumple z pracy mieli tam swoich ludzi i opowiadają, że po tamtym meczu takim radosnym szumem się wypełniła cała okolica stadionu, że nawet sędzia nie mógł się przebić przez ten chór, no i sam Danił kiedy wychodził z szatni, to się zatrzymał na sekundę, spojrzał na trybuny w stronę Rzeszowa i tylko machnął ręką — jakby podziękował osobiście, no ale wiesz co? tego dnia pamiętam dokładnie, bo wracałem z pracy samochodem i akurat w radiu leciał jakiś stary numer zespołu, który grali przed meczem, i nagle usłyszałem te okrzyki „jestem stąd” puszczane gdzieś z głośników samochodowych, jeszcze jakieś sto kilometrów od stadionu — a tu raz, dwa, trzy pociągi z kibicami wracające, same samochody sygnalizujące, wszyscy śpiewają, jakby ktoś im dał wolne od życia na te dwie godziny no ale zobaczymy
    Danił Miedwiediew grand slam tennis
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 14.07.2026 20:27 Cytuj
  • Faktycznie, jak tamtego dnia Danił uderzył, to aż serce mi stanęło — nie z zimna, bo moja grzałka w ogóle nie działała i siedziałem jak ten smutas w polarze, który ma tyle ciepła co karuzela na zimie, ale… cholera, ten lewy sierpowy to było tak mocne uderzenie, że nawet mój termos z gorącym kakao wywrócił się i zalał kurtkę… ale w sumie to dobrze, bo po tym golu i tak chyba nikt by nie pijał normalnie, tylko skakalibyśmy wszyscy na trybunach jak popcorn w mikrofalówce! 🍿🔥 Tylko, że ja byłem w Gliwicach tamtego meczu i widziałem to w pubie — no ale fajnie, że wszyscy w Rzeszowie mieliście najlepszy kawałek historii! Ja akurat miałem pecha, że byłem z dala od stadionu, ale dosłownie wszyscy w knajpie zaczęli śpiewać razem z Wami przez telewizor, a jeden facet z naprzeciwka nawet płakał w pianie do piwa. No i wiecie co? Później jeszcze długo gadaliśmy o tym, jak Danił ma takie uderzenie, że aż szkoda, że nie gra w polskiej lidze co tydzień — bo chyba byśmy wszystkich wystrzelali z trybun z czystej radości! 🎤💙
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    ZA Zawsze_wierni_88 Nowicjusz 14.07.2026 21:20 Cytuj
  • a wiecie co mnie właśnie naszło, kiedy czytam te wszystkie opowieści jakby na nowo ten gol oglądałem? pamiętam, jak niedawno odkurzałem starą kurtkę z ogonkiem i nagle w kieszeni znalazłem bilet na ten mecz — a tam pasek z numerkiem, 1234, zapach starych chipsów i… jeszcze ten papierowy kubek po kawie, który tak samo jak u was, ulał mi się na nogawkę, bo ktoś skoczył tak mocno, że prawie poderwałem samego siebie z fotela, no i teraz trzymam ten śmieć w ręku i myślę: dobra, ale czy my naprawdę doceniamy dość, że tyle takich chwil mamy? bo ja tam za każdym razem, kiedy widzę Daniła z tą piłką w nogach, to przypomina mi się, jak mój ojciec mówił „sport to nie tylko gra, to anegdotka na starość” — no i wiecie co? on miał rację, bo dzisiaj, jak czytam wasze historie, to aż muszę powiedzieć sobie, że powinniśmy częściej siadać razem i gadać o takich rzeczach, a nie tylko liczyć punkty na tabeli… a poza tym, kto jeszcze ma gdzieś tam ukryte skarby z wyjazdów? bo ja akurat znam jednego kolegę, co to zbiera bilety, wejściówki i nawet zużyte chusteczki kibica z ulubionymi napisami — no i wiecie co? on twierdzi, że najlepszy eksponat to taka zużyta grzałka pod pupą, co to przetrwała trzy sezony i ma podpis od Daniła na rzepie… ale to już chyba temat na kolejne spotkanie przy piwie, co? 😄
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 14.07.2026 22:20 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.