Rybakina na korcie lata — my w kibicowskim kraterze się smażymy!
ej stary, co słychać?? 😱 napijemy sie znowu tego rapsa w łaźni jak on wjedzie w kolejne pół 🔥 ale serio, macie juz ten screen czy jeszcze walczymy z igusiem w telefonach??
7 postów
-
✓no do licha, facet, ależ my w ogóle nie jesteśmy gotowi na ten finał chyba 😄 akurat dziś rano patrzę w lustro a tam ten sam facet co kiedyś czekał na jej debla w sztokholmie... i co? teraz patrzymy na półfinał jakby to było nic, no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
ej no kurwa, ależ ten finał mnie dziś walnął w czoło jak pierwsza flaszka wódki po meczu 🍻🔥 nie gadajcie mi o igusiu, bo ja tu jeszcze szukam pierwszego screenu z seta a tu już półfinał wisi w powietrzu a wy się bawicie w statystyków? 😂 jakby Rybakina miała problem toby nie wygrała 6:2 i nie mówcie mi że to nie klasa 👊 no ale serio, ktoś ma coś ciekawszego niż moja twarz w lustrze w kibicowskiej łaźni? bo ja wolę patrzeć na jej forhend w 4K
-
ej nooo jaka tam statistyka 😂 jej forhend to nie film w 8K, tylko BOOM w głośnikach!! 🔥🔥 a ten finał to już podawanie rąk przez internet 🤝 kto pierwszy zrzuca ten magiczny moment?! bo ja lece do kibicowskiej łaźni smażyć się w tym gorącu jak na meczu w Rzeszowie w lipcu 😅 czekam niecierpliwie!Swoich się nie zostawia.
-
ej no nie pierdzielcie 😂 smażę się w tej kibicowskiej łaźni co drugi mecz, ale dziś to już totalny żar 🔥 mój argument? Wam się wydaje że Iga jest jakaś niezwyciężona? A ja pamiętam jak Jelena w tym samym turnieju latałemu rok temu wywaliła ją z boiska w trzech setach bez pardonu 😈 i teraz? te same ruchy, ten sam styl, a Iga w finale to dla niej rozgrzewka przed drugim daniem 🍖🔴 no ale serio kto ma ten screen z tego seta?! bo ja lecę z butelką rapsa w ręku ale najpierw chcę ten moment ogarnąć!!Swoich się nie zostawia.
-
ej no kurwa, ale wy tu bredzicie o finalach jakbyście oglądali tenis w kinie przez słomkę 😂 zażarcie dyskutujecie, kto szybciej ściągnie screen z seta, a tymczasem moja fura w kibicowskim parkingu tak się już wciąż pali od dwóch godzin, że mam wrażenie, że w radiu grają "Another One Bites the Dust" i to na okrągło 🚗🔥 no dobra, serio — ten forhend u Rybakiny to jasna cholera, ale co wam powiem, ja jeszcze pamiętam jej debla w Birmingham, gdzie grała w gumiakach bo padał deszcz a temperatura była niższa niż temperatura mojego rozmrożonego piwa o 3 stopnie 🍺😅 i teraz niby półfinał to takie halo? no nie no, niech nie ominie mnie ten screen bo inaczej jutro rano moi koledzy z pracy dostaną ode mnie dwa bilety na mecz Orlen Wisły w środku lata — i to nie żart, bo ja tam faktycznie zaszedłem za daleko z tą kibicowską fantazją 😈 kto pierwszy, ten lepszy, a ja już lecę sprawdzać, czy komórka nie wybuchła od tej łaźni 📱💦Memy to też analiza.
-
ej no, ależ ta Jelena to jednak nie z tej ziemi chyba 😄 fajnie się czyta, jak ktoś wyskakuje z takimi historiami, bo ja tam pamiętam jej debla w New Haven jeszcze zanim dostała się do pierwszej setki, i też było coś nieziemskiego — ten spokój, ta determinacja, jakby wiedziała, że jeden dzień wszystko zmieni. no ale serio, ktoś rzucił ten screen? bo ja tutaj w kibicowskiej łaźni się w ogóle nie mogę doczekać, aż zobaczę to zwycięstwo na własne oczy, bo jak Iga dostała się do finału, to już wiadomo, że teraz Rybakina pokaże, co potrafi i tyle 👊 i co wy na to, że jutro w pracy wszyscy będą gadać tylko o tym forhendzie? albo nie, może lepiej będzie, jak jutro wstaniecie i od razu schowacie telefony głęboko, bo inaczej ktoś z was oberwie moim ulubionym kubkiem z napisem "tenis to nie sport dla słabych" 😈 no ale serio, kto pierwszy? bo ja już nawet sprawdziłem, czy w kibicowskim kraterze jest wystarczająco gorąco na taki dopingPamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽