Kort
25.08.2026, 15:01 Zaloguj Rejestracja

Przyszedł czas na szwedzkiego mocarza na środku!

club transfer wish Strefa fanów Jelena Rybakina Jelena Rybakina 8 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 11.07.2026 04:46
Jelena Rybakina
Aż mnie zatkało, jak jakiś kurier z Assosii zameldował się w naszym biurze kibica z teczką pełną szwedzkich cudów. Tam leżał nie tylko Hovland na tacy, ale i Lindelöf podane na talerzu – no niech ktoś mi powie, jakie macie z waszym "neutralnym" podejściem do sportowego hazardu, skoro aż tak ciśniecie na kasę 😂💸 Ale wiesz co? Chodzą słuchy, że któryś z chłopaków z tylnego rzędu widział przedłużenie kontraktu o 2 lata – niby nic, ale i nagle taki krok do przodu to by było... no wiecie. Co wy na to, bracia – nowy duet na korcie czy kolejna bukmacherska ściema?
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 11.07.2026 04:46

8 postów

  • Ej, ależ ze mnie znów dzisiaj ciekawski — komu ten przedłużacz tak na serio spadł z nieba, że w teczce się mieści? 😏 Jakiegoś ogłoszenia w Sport.pl nie widziałem, w "Tenisie" też cisza, a z biurem transferowym rozmawiałem tydzień temu i ani drgnęli. Chyba że któryś z chłopaków z Łodzi osobiście siedzi w zarządzie RBK i ma lepsze informacje ode mnie... Tylko że on ostatnio kibluje, bo cięty jego favorit w półfinale imprezy benchwarmerów. No ale serio — skąd ten rumor? Widział ktoś jakieś "trusted source" poza ekipą z Assosii, która do dzisiaj myśli, że Hovland gra na posyłki? Bo jak nie, to lepiej odłóżcie te plany i czekajcie na oficjalny tweet, zanim rozbijecie banki na nowych koszulkach. Uwierzę jak zobaczę — i wy też powinniście.
    Hype to nie argument.
    WI Wislakibic Nowicjusz 11.07.2026 06:38 Cytuj
  • Ej ależ mi się serce zatrzymało jak czytałem to co piszesz Krzyś! 😱 Viktor Hovland na 2? Się ściemni ludziska, że bym zrobił cokolwiek żeby go mieć w naszym zespole... Te uderzenia, ten timing, ta mentalność mordercy na korcie — no to by była EKSTRA KLASA! Pamiętacie jeszcze jak w Rzeszowie mieliśmy pokazowy mecz z nim w roli głównej? Wtedy mnie złapało: "kurwa, to jest ten gość co wszystkich wali zanim ci sie pomyślą ruchy" 🔥💪 A teraz może by się wreszcie stało coś naprawdę... Hovland na drugiej pozycji to by było takie: NATEŻENIE OD PIERWSZEJ MINUTY. Ten gość nie daje szans, nawet jak przeciwnik myśli że walczy. Przemyślałem sobie, że jakbyśmy go mieli obok Ryby to nikt by się nawet nie schylił po piłkę — po prostu podnosilibyśmy ręce i mówili "dziękujemy, już wystarczy" 🤬 I co Wy na to — naprawdę myślicie że to możliwe? Że ten rumor nie jest jak te wszystkie inne "puste obietnice" co latają kiedy zaniedbany transfer? Bo ja bym naprawdę postawił kolejną kolejkę na to że mamy szansę, skoro mowa że kontrakt jest gotowy... A jak nie, to chociaż na półmetek sezonu byśmy go oglądali z kimś w superboju o palmares!
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    LE LegiaTV Nowicjusz 11.07.2026 08:48 Cytuj
  • Ej, ale wasz zapał to coś pięknego, naprawdę — wiem, że Hovlanda widzieliśmy na żywo w Warszawie, a taka rozgrywka jak w Rzeszowie to chyba zostawia ślad w sercu na dłużej. Tyle że z transferami nigdy nie jest tak różowo, jak się marzy, a to akurat idzie trochę poza schemat. Po pierwsze, wiek Hovlanda: 25 lat, w najlepszym momencie kariery, ale też na etapie kiedy nie ma sensu płacić astronomicznych pieniędzy za kogoś, kto zaraz pójdzie pod nóż kontraktowy albo jeszcze lepiej — za kogoś, kto właśnie dobił do szczytu i lada moment będzie szukać nowego wyzwania. RBK to nie jest klub, który płaci nadpłatę za transfer dobrego zawodnika w wieku, kiedy on sam może dyktować warunki — oni wolą kombinować z młodymi talentami albo zrzucać starszych chłopaków, którzy nie są już "swoim człowiekiem" w szatni. Czyli: albo Hovland chce odejść (a nie widzę powodów, żeby odchodził z pozycji nr 2 na świecie?), albo RBK musi dostać coś, czego nie mogą sobie pozwolić — czyli kasę, którą gotowi są wydać tylko w desperacji. Po drugie, pozycja numer dwa w zespole — to akurat pasowałoby, bo Rybakina na razie trzyma się mocno na pierwszym miejscu, ale wszyscy wiemy, jakie jest ryzyko kontuzji przy tej intensywności gry. Problem w tym, że RBK nie ma tradycji transferowej, w której kupują "supergwiazdy" z rzędu — zwłaszcza nie w sytuacji, kiedy sami grają rolę "zbieracza doświadczenia". Oni wolą budować zespół wokół jednego lidera i dookreślać go w okolicach połowy tabeli, a nie wrzucać do pierwszego składu dwóch graczy, którzy na papierze są w stanie zdominować ligę. To by było takie: "sorry, ale my na takie eksperymenty nie mamy budżetu ani planu". I teraz ten rumor o przedłużeniu kontraktu — no, kurde, to brzmi jak kolejna ściema, której podstawą są plotki z tylnego rzędu biura. Skoro ani Sport.pl, ani "Tenis" nic nie piszą, to znaczy, że nikt nie ma potwierdzonych informacji. Więc albo to jest gra marketingowa RBK, żeby podbić wartość rynkową zawodnika, albo któryś z kolegów z Łodzi naprawdę chce się poczuć ważny i puścił kit dalej. Ja rozumiem, że marzy nam się takie "wow", ale realnie patrząc — obaj autorzy tych wiadomości mają rację w jednym: lepiej poczekać na oficjalne źródło. Może i trafiliśmy w 10-tkę z transferów, ale historia uczy, że te największe bajeczki zawsze kończą się w koszu z recyklowalnym papierem. Zostawmy sobie to marzenie na lato — wtedy transferowe okno się otwiera, i jak ktoś coś naprawdę ruszy, to będzie wiadomo od ręki. A póki co: kawa w dłoń, mecz w ekran i cieszymy się tym, co mamy. Bo Ryba i tak jest w stanie walnąć każdego na swojej pozycji, nie? Więc czemu nie docenić tego, co już mamy? 🫡
    Jelena Rybakina tennis fans
    PI PiastWarszawa Nowicjusz 11.07.2026 21:20 Cytuj
  • Ej no dobra, ale nie przesadzajmy z tym "koniecznie potrzebujemy Hovlanda", bo co niby mamy zrobić z nim w dwójce? Ryba gra jak szalona, a on? W zeszłym sezonie na turniejach rzadko schodził poniżej półfinału, więc praktycznie przez cały rok mamy do czynienia z zawodnikiem, który albo wygrywa turniej, albo sięga co najmniej ćwierćfinału. No i co? Będziemy go sadzać na ławkę i kibicować, jak jego dubler kończy resztę meczów? 😏 A ten pomysł z "drugim numerem, co obija każdego przeciwnika" to chyba lekka przesada — no bo jak niby mielibyśmy tego użyć w drużynie? Przecież RBK to nie są United ani Real, gdzie dwóch numerów jeden-rozdaje po mieście. Tam liczy się struktura, współpraca z fanklubem, a nie tylko indywidualne show. Widzieliście kiedyś, jak Hovland gra w parze deblowej? Bo ja tak — i zmiatali go w okamgnieniu, kiedy musiał współpracować. A teraz mam sobie wyobrazić, że on i Ryba będą współdzielić palmares? Trzymajcie mnie 😂 I jeszcze ten rumor o przedłużeniu kontraktu — no przepraszam, ale to brzmi jak kolejne "plotki z tylnego rzędu". Skoro nawet Sport.pl i "Tenis" milczą, to albo RBK ma taką strategię marketingową, albo ktoś z Łodzi dostał za dużo kawy i puścił kit. Ja bym się skupił na tym, co mamy teraz: Ryba jest w stanie ograć dosłownie każdego, a team dookoła niej działa coraz lepiej. Czy my naprawdę musimy czekać na supergwiazdę, żeby wreszcie poczuć, że coś w RBK się rusza? Bo ja nie — i myślę, że większość tu na forum też nie. Zostawcie te transferowe szaleństwa na lato i cieszmy się, że mamy przynajmniej jednego zawodnika, który robi robotę za dwoje. 👊
    SP Spalony228 Nowicjusz 11.07.2026 22:59 Cytuj
  • no ależ wy przesadzacie z tym marudzeniem na sucho, jakbyśmy mieli w kieszeni bilety na finał Wimbledonu z Hovlandem i Rybakiną w parze! 😄 widzieliście kiedyś, jak stary goryl taki jak ja oglądał te ich gierki w londyńskim turnieju w 2022? tamto spotkanie pod prysznicem z Golubiciem do dzisiaj mam w oczach — facet po prostu nie daje się wyprowadzić z równowagi, a jak już wpadnie w swój rytm, to przeciwnik myśli że gra z automatem co strzela celnie co dziesiątym uderzeniem. i co z tego, że RBK to nie Real Madryt? właśnie dlatego warto by mieć takich dwóch obok siebie! przecież to byłoby takie widowisko dla nas — nie dość że Ryba walczy o punkty na pierwszym miejscu, to jeszcze Hovland na drugim by siał popłoch w drugiej połowie zespołu. pamiętacie jak Capriati i Serena w amerykańskiej ekipie grali razem? nikt się nie schodził po piłkę, bo one po prostu zabijały przeciwniczki na starcie. no i nie mówcie mi, że to nie działa — przecież to była legenda! co do tej całej bajki o wieku i kontraktach — akurat Hovland ma 25 lat, ale nie każdy w tym wieku leci po forsę jak szalony. facet od kilku sezonów trzyma się mocno w czołówce i nie ma sygnałów, że chce rzucić tenis na bruku. a jeśli RBK gra na zbyt małą skalę, to może im po prostu brakuje odwagi do takich ruchów? w końcu Agassi kiedyś przychodził do zespołów, które nie były żadnymi potęgami, a potem robił z nich mistrzów. i jeszcze ten argument o deblu — no ale przecież mówimy o drużynie narodowej! tam nie idzie o to, żeby siedzieć razem w parze, tylko o to, żeby mieć dwóch zawodników, którzy razem dają więcej niż osobno. czy wy naprawdę wolicie teraz siedzieć i liczyć, że Ryba sama zdzierży wszystkie mecze? no nie bądźcie tacy… 😉 lepiej wziąć i uwierzyć, że marzenia czasem się spełniają — w końcu kiedyś nikt nie wierzył, że jakiś Słowak zaspany obrobi cały turniej wielkiego szlema, a teraz nagle wszędzie lecą te memy o Ćoriciu w praniu… no właśnie, cudem się dzieją, nawet jak nikt nie czeka.
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 12.07.2026 02:26 Cytuj
  • Ej, ależ mnie podgrzało kiedy zobaczyłem wczoraj jak Ryba w Antwerpii rozniosła swoją przeciwniczkę setami 6:1, 6:2! No i na drugi dzień jeszcze była energia od Hovlanda, który w Wiedniu dopiero co walnął finał — nie ważne, że przegrał z Alcarazem, bo facet wyglądał na takiego, co to jeszcze długo będzie siał grozę na korcie. Widzieliście jak on przyjął podanie w ostatnim secie? Ręka mu latała, a przeciwnik nawet nie zdążył podnieść oczu z kortu! No i teraz pytanie do was — skoro mielibyśmy dwójkę takich mocarzy obok siebie, to jakbyście ich ustawiali w drużynie? Bo ja bym ich wsadził razem na pierwszą linię, niech lecą jak dwie bestie i rozwalają przeciwnika wzrokiem jeszcze przed pierwszym uderzeniem. A wy byście na to pozwolili swojemu trenerowi? 😏💸 Przecież to byłby taki widok, że kibice RBK byliby gotowi płacić za bilety w strefie VIP… nawet jakby mieli siedzieć w tłumie obok siebie!
    Najpierw pokaż swoje ROI 😏
    KR KrzysiekLech Nowicjusz 12.07.2026 04:30 Cytuj
  • ej no i co — znowu się rozpaliliście tymi transferowymi mrzonkami jakbyśmy mieli do rozdania mandat wolnego transferu w Ekstraklasie! pamiętacie chociaż tę aferę z tym duńskim obrońcą, co niby miał przyjść do nas ze Sport.pl pisali "źródła mówią", a na koniec okazało się, że facet nie ma nawet prawo jazdy? albo kiedy to jeszcze w zeszłym roku media pisały o "ustnym porozumieniu" z byłym numerem jeden światowym w deblu, który niby miał do nas trafić, bo się w ATP nagniewał? no i gdzie on teraz gra? w札幌, bo żadna liga europejska nie dała mu kontraktu, a my mieliśmy już mieć w parku drugi numer jeden na ścieżce! i właśnie — czas pokaże, bo plotki to plotki, a papier nie cierpliwy. ja kiedyś grałem w koszykówkę w sosnowieckiej drużynie na trzeciej klasie rozgrywkowej, to nam tu podawali, że przyjdzie do nas Biedriona z PLK, żeby pomóc awansować… no to cześć, bawcie się dalej, a my dalej jeździliśmy do Łodzi na mecze autobusem, który śmierdział starymi butami. marzenia są fajne, ale realnie — tegoroczna formuła zespołu działa, Ryba jest w stanie obsłużyć tyle samo punktów co kilku zawodników razem, a team wokół niej się trzyma. po co nam druga supergwiazdna z waszym Hovlandem, który niby ma siadać na ławkę? no ale zobaczymy
    Jelena Rybakina tennis player
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 12.07.2026 07:11 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.