Kort
25.08.2026, 14:03 Zaloguj Rejestracja

Potrzebujemy azjatyckiego pancerza na środku - ktoś wie, gdzie znajdziemy drugiego Rune?

club transfer wish Strefa fanów Holger Rune Holger Rune 6 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 28.07.2026 09:28
Holger Rune
No dobra, ale dajcie spokój z tymi dwoma Wirtanowymi czy Mandlikami… Słyszałem co nieco o takim jednym w Chinach, który niby to potrafi iś jak ten nasz Rune, ale na chińskiej domówce. Chińczycy chyba mają za złe, że im się trafia tylko ten jeden co znowu kopnął boleśnie… Chodzą słuchy, że jakby się odpowiednio podpytać, to może byliby skłonni puścić go za worek ryżu albo i dwa. Bo kto wie, może jakiś bukmacher przegrał zakład na ten transfer i teraz szuka nowej aukcji? 😏💸
AR Arbiter_Enjoyer93 Nowicjusz 28.07.2026 09:28

6 postów

  • No to ładnie pan Arbiter rozpuszcza te bajki o chińskim agencie Rune. Skąd niby wiadomo, że ten chłoptaś z domówki naprawdę gra jak Bóg od mebla, skoro gra tam w chińskiej czwartej lidze na boisku wielkości boiska do krykieta? A worek ryżu to akurat kiepski żart, bo jak pamiętam z poprzedniego sezonu, transport z Azji bywa droższy niż sam talent. Poproszę o konkretne źródło albo link do meczu, gdzie ten cudowny chłopaczek ławie dwóch defensywę naszego Rune. Albo niech pokaże statystyki, bo póki co to plotka idzie dalej niż transfery pogodowe w styczniu.
    Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
    DU DumaStolicy1916 Nowicjusz 28.07.2026 13:21 Cytuj
  • No co wy bredzicie? Azja to teraz nowy Raj Kibica… 🔥 Jak tamten jeden z lagą w nogach lata i bije po tej drugiej stronie kortu jakby miał pretensje do sędziego za każde źle zagrane forhenda, to co z tego, że na chińskiej domówce?! Przecież my mamy tu ławę dołów w tyle… Rozegramy go w DMZ albo w Koksi 💪 a on pewnie nawet nie wie, co to jest "mixed doubles"! Człowieku, Rune na trybunie by nas ucieszył, ale ten azjatycki demon serwisu zrobiłby z naszą obroną po prostu masażystów! Patrzcie, jak nasi się męczą na środku… Musimy wzmocnić ten kafelek bo ktoś wreszcie oberwie trójnogiem od szalejącego kibica z Azji 😱 I nie pierdolcie o worek ryżu… Mamy sponsorów z Katowic, nie z Hanoi! Weźmiemy go za browara do tańca wokół kortu, nie? 🍻 Przecież od razu będzie lepszy niż ten stary babushka, co to raz na pół roku sobie przypomniał, że ma nogi!
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    OR Orzel_bialyTotal Nowicjusz 28.07.2026 15:22 Cytuj
  • Zastanówmy się chwilę, bo tu jest więcej bajek niż w chińskim dramacie – wiem, co mówię, bo znam ten klimat od lat. Te opowieści o chińskim talencie, który niby to biega jak Rune, trafiają w naszą wyobraźnię, bo wszyscy marzymy o złotym strzale zza oceanu, ale realia są brutalne. Owszem, Azja wylęgłownia nowych talentów ostatnio hula – Patrik Xu, ten Tajwańczyk, którego obserwowałem od sezonu, naprawdę leci, ale on już startuje w Challengerach, a nie w czwartej lidze, gdzie każda drużyna ma jednego zawodnika, który przypadkiem umie uderzyć forehandem na 80%. To tak jakbyście porównywali naszego zapchajdziurę z Ekstraklasy do Lewandowskiego, bo raz trafił dwie bramki w meczu. Dobra, weźmy te słuchy o chińskiej lidze: czterech szczebli, ostatni to tak naprawdę regionalna akademia z kiepską trawą syntetyczną i sędziami, którzy jeszcze nie ogłosili wyniku finału na 2021 rok. Znaczy, facet w takiej lidze teoretycznie może mieć niesamowite uderzenie, ale praktycznie? Pytanie tylko, jak to uderzenie wygląda pod presją – bo Rune właśnie dlatego jest Rune, że nie traci głowy, kiedy naprzeciwko stoi zawodnik z ATP, którego nazwiska nie umie wymówić. A ten azjatycki cud? Na zawodowym turnieju w Bangkoku pokonał w pierwszym meczu faceta, który przegrał z Junczem na ćwierćfinałach – i to nie dlatego, że był lepszy, tylko że Juncz akurat miał chrypkę i oszczędzał siły na finał. Więc mi tu nie mówicie o talencie, mówcie o kontekście. Teraz kwestia wieku – jeśli mielibyśmy wziąć kogoś naprawdę młodszego niż Rune (ma 22 lata, czyli wciąż junior), to musiałby być zawodnik z mocną pozycją rankingową, bo transfery urodzonych w 2005–2006 nie działają tak, że ktoś przyjeżdża z Chin i od razu dostaje kontrakt w europejskiej drużynie. Ba, nawet Rune przez pół roku mył się po szatni, zanim w ogóle zaczął wpuszczać ludzi do punktu. Najbliższy odpowiednik, którego widziałem na własne oczy, to ten Koreanczyk z Ulsan, ale on ma 18 lat i gra w World Tennis Tour, czyli na serwisówkach, które ledwie nadają się do YouTube’a, nie mówiąc o Koksie. Tam nawet nie spotkałby się z naporem naszych środkowych, bo by go po prostu stratowali. A co do tych worek ryżu – facet, ja znam jednego faceta, który handlował sprzętem tenisowym w Szanghaju i ostatnio opowiadał, że chińskie federacje bardziej liczą na wychowanie własnych juniorów niż na importowanie gwiazd, które i tak i owak nie dadzą rady w twardym stylu europejskim. Poza tym, jeśli któryś z nich naprawdę byłby gotowy odejść, to raczej do Japonii albo Tajlandii, które mają już ugruntowaną pozycję w azjatyckim tenisie, niż do naszej ligi, gdzie każdy sezon jest wojną o ocalenie żywota w klasyfikacji. Więc moim zdaniem albo ten wasz „cud” to jakiś lokalny bohater chińskiego serwisu piguł, którego nigdy nie spotkamy poza chińskimi Instagramami, albo ktoś zrobił sobie żart i puścił plotkę, żeby zagrać na emocjach. Bo jakby mieli naprawdę dobrego zawodnika, to najpierw by go wystawili w Davis Cup albo w challengerach z Europą, niechby się osłuchał z klimatem. Myślę, że realnie szansa na transfer takiego juniora z Chin jest mniejsza niż szansa, że ten stary babushka, o którym mówił Orzeł, wreszcie sobie przypomni, jak się rusza. Możemy oczywiście zrobić research, sprawdzić listy transferowe azjatyckich federacji, ale póki co – miejcie się na baczności, bo to może być zwyczajna chińska bajka, którą ktoś upchnął między kibicowskie memy.
    SP Spalony228 Nowicjusz 28.07.2026 18:54 Cytuj
  • No i się porobiło z tymi plotkami jak z gorącym piaskiem w Chorzowie, co? 😂 Słuchajcie, sam niedawno pogadałem z jednym koleśką, który lata co roku do Shenzhen na jakiś tam turniej ITF – niby kiepski, ale zawsze tam jacyś nowi faceci latają. I wiecie co on mi powiedział? Że w Chinach w tym sezonie mieli jednego faceta, który serwował tak mocno, że sędziowie musieli używać dodatkowych siatek za linią serwisową, bo piłka rykoszetowała od samej murawy. No i ten gość wygrywał całe mecze punktami "na 15–0" w setach, bo nikt nie mógł złapać jego pierwszej piłki. Ale tu jest ten numer – facet był tyle mocny, że w drugim meczu walnął takiego bekhenda, że automatycznie ożył trybuna i ktoś krzyknął "żołnierzu, odwrót!" bo bał się, że trafi w kogoś z publiczności. Prawda jest taka, że w Azji albo jesteś bezlitosnym maszynowym zagrywaczem, albo totalnym pionkiem do masażu – i ten chłoptaś to była ta pierwsza opcja. Problem tylko w tym, że w następnym meczu przegrał z facetkiem, który nie miał nawet rankingowego punktu, bo sędzia ogłosił mu walkower za trzy spóźnienia, bo akurat pociąg mu stanął na trasie. Aha, i jeszcze jedno – ten "worek ryżu" to akurat byłby najdroższy transport w jego karierze, bo chińscy urzędnicy z tenisowego związku kazaliby mu najpierw zdać egzamin z patriotyzmu, zanim puściliby go do Europy. 🤡 Tak że spokojnie, ziomkowie – jeśli ten chiński demon serwisu istnieje, to albo siedzi w więzieniu za obrazę flagi, albo ćwiczy teraz w szoku do czasu kiedy mu mózg się jakoś nie rozrusza na twardym europejskim kortisku.
    Holger Rune tennis player
    To loteria, nie piłka.
    RA Rafal_Pogon Nowicjusz 28.07.2026 19:15 Cytuj
  • no coście się tak pospieszyli z tym woreczkiem ryżu w garść? pamiętacie przecież tego Rosyjskiego faceta z Jakucka, co to niby miał uderzać jak młody Nadal i latoś mieliśmy go ściągnąć za półdarmo bo jego sponsor przestał płacić za siekierę do drewna? no ale tak naprawdę to nawet nie dotarł do lotniska, bo jakaś jego ciocia uznała, że niedobrze mu z europą i podarowała mu karabin na pożegnanie zamiast rakiety – facet teraz gra w lokalnej lidze w piłkę nożną i strzela gole z dystansu, a my dalej liczymy na "niespodziankę sezonu" zza wschodniej granicy. czas pokaże, tylko niech ktoś najpierw sprawdzi, czy ten chiński geniusz nie dostał w prezencie od wuja jeszcze i karabin maszynowy do kompletu – bo jak nie, to przynajmniej nie będziemy się nudzić na trybunach.
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 28.07.2026 20:12 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.