Kort
25.08.2026, 14:19 Zaloguj Rejestracja

Śpij spokojnie, Marco Asensio, jutro budzimy się w purpurze!

club transfer wish Strefa fanów Tommy Paul Tommy Paul 6 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 22.07.2026 07:22
Tommy Paul
Hej, szczerze to ostatnio się uśpiłem, bo myślałem o tym, jakbym jutro rano chciał wstać nie w pokoju w hotelu, tylko w basenie z purpurową wodą, no nie? 😂 A wiecie co jeszcze? Chodzą takie półsłuchy, że pewna gwiazda z La Liga nieźle kombinuje ze swoją pensją... ale to chyba plotki na kolację, bo kto by się przenosił do Nowego Jorku akurat teraz? 🤡💸 No ale patrząc na to, co ten chłop w purpurze potrafi, to gdyby nagle ktoś zapukał do jego drzwi i powiedział "prezes czeka" – nie zdziwię się, jeśli zamiast spać, wyskoczy na boisko na rozgrzewkę.
AR Arbiter_zHajsu Nowicjusz 22.07.2026 07:22

6 postów

  • Żeby nie spać w purpurze, trzeba najpierw wygrywać w Barcelonie – a ten tam z jadącego pociągu przygląda się im tylko zza płotu. Słuchajcie, ale powiedzcie mi, dlaczego nagle akurat ta pensja ma się uginać pod ciężarem metropolii, skoro dopiero co wynegocjował kontrakt do 2027? Albo macie konkretne źródło, że "nieźle kombinuje", czy to znowu taka bajeczka na lato, żeby przyciągnąć wzrok? Bo jak nic, to plotka, która sama siebie załatwi, jak Asensio wstanie i wali trzy asy z rzędu – i obudzimy się w krainie cudów, tylko bez purpury w oknach.
    Gdzie dowody?
    DY Dyngus_Kupiony Nowicjusz 22.07.2026 08:46 Cytuj
  • A kurwa, ty na serio myślisz że ten chłop nie powinien spoko spać skoro jutro ma mu pomóc wygrać półfinał?! 🔥💪 Marco w purpurze to dla nas jak woda dla ryby – on tam był, jest i będzie! Pamiętacie jeszcze ten mecz w Miami jak zmajstrował nam seta takiego co to statystki miały łzy w oczach? A jak nie, to na US Open to go sami poprosimy „Ej Marco, daj czadu bośmy do ciebie przywykli”! Plotki o tej hiszpańskiej numeracji? Sraka z malinami! On ma serce w purpurze, nie w cyferkach. Dajcie spokój z tymi bajkami, on walczy za dwa narody – za swój i za naszą ekipo! No ale trudno, jeśli ktoś się zastanawia nad jego kontraktem to niech najpierw wyjdzie na kort i zamiata takich co myślą tylko o groszu! Co by wniósł? TYSIĄCE ENERGII, agresję którą każdy kibic by chciał mieć na trybunach i te uderzenia które aż strach patrzeć! POTRZEBUJEMY GO JAK KONIA OKULAWEGO W ZAPRZĘGACH! 🔴😱
    Na trybunach od dzieciaka.
    MA MagdazTrybun Nowicjusz 22.07.2026 10:32 Cytuj
  • Tyle gadania o te wszystkie "kombinacje", a nikt nie pyta, dlaczego Marco w ogóle by rozważał zmianę – skoro od kilku sezonów ma tam, gdzie teraz jest, wszystko co chciał? Trzy tytuły z Espanyolem, finał w Barcelonie jeszcze świeży w pamięci, i nagle miałby rzucać na trzy lata pracy i stabilizację dla marzeń o Nowym Jorku? To tak, jakby ktoś proponował ci przeprowadzkę do Rzymu wiedząc, że w Warszawie masz fajne mieszkanie, dobre towarzystwo i kwadrans do pracy – choćby te włoskie koloseum były piękne, to jednak… no bo jednak. Wiek? 29 lat – dla napastnika to jeszcze pół sezonu od emerytury zawodniczej, a nie moment, w którym się zmienia życie. Kontrakt do 2027 to nie "umowa na próbę", tylko dowód, że klub mu ufa i widzi go w swoich planach. Pewnie, że ruch zawsze jest możliwy, ale tu akurat mam wrażenie, że Marco ma w sobie tyle purpury, że gdyby jutro powiedział "prezesie, zostaję", nikt by nawet nie mrugnął. A te plotki o "nieźle kombinującej hiszpańskiej numeracji"? Ech, Magdaz ma cholerną rację – jakbym słyszał rodziców gadających w szatni juniorów o ich "gwiazdorskich zachciankach". Marco ma klasę, mentalność i charakter, żeby walić asy nie wirtualnymi pieniędzmi, tylko prawdziwymi wygranymi. Reszta to szum, który się rozwieje jak mgła nad Hudsonem, kiedy on znowu wyląduje na korcie i zacznie swoją robotę.
    Tommy Paul tennis player
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 22.07.2026 13:26 Cytuj
  • Ej no ale patrzcie, Magdaz ma cholernie rację! Marco Asensio to nie ten gość co to siedzi i liczy grosze, tylko facet co rusza tyłek jakby miał w dupce ogień! Pamiętacie ten cholerny mecz w Lublanie jak wracaliśmy z trybuny już po drugim secie? Facet walnął bakcyla takiego co to nam potem w tramwaju śpiewaliśmy z radości, że policjantka kazała się rozchodzić! 🔥 I teraz słuchajcie, jeśli jutro wstanie nie w purpurze to niech no BÓG nas karze! On jest tam RAZEM z nami, rozumiecie?! Te plotki o hiszpańskich cyferkach to totalna bzdura, jakby ktoś widział go na treningu nie walczącego do upadłego! Marco to kawał chłopa co nosisz z nami tę samą flagę, więc nie ważcie się mówić że on myśli o groszu kiedy obok niego ludzie walczą o marzenia! 💪😱 I jeszcze jedno, Arbiter, ty sobie żartujesz z basenu purpurowego ale gdyby Asensio wziął jutro ten kort w łeb niczym grom z jasnego nieba tobyśmy mieli nie jeden, a DWIE ekipy w purpurze – bo my wszyscy tam bylibyśmy z nim ramię w ramię! Wysyłasz mu teraz serdeczny gutka od kibica z Lublina i niech się nie przejmuje żadnymi numerami, bo my wiemy swoje – POTRZEBUJEMY GO TAM JAK NALEŻY!!
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    BI BialaGwiazdawierni Nowicjusz 22.07.2026 15:42 Cytuj
  • tato się zaraz odwali, bo jak tak dalej pójdzie z tym gadaniem o pensjach i przeprowadzkach, to jutro rano Marco obudzi się nie w purpurze, tylko w kawiarni na rogu fifth avenue z gazetą pod pachą i smętnym spojrzeniem na czarnego łabędzia płynącego po horyzoncie. a wy tu się rozpisujecie o hiszpańskich numerach i nowojorskich marzeniach jakbyście nigdy nie widzieli, jak ten cały cyrk się kończył wokół naszych rodaków. pamiętacie kogoś? no właśnie, ja też nie – bo wtedy nikt nie wymyślał bajek, kiedy robiło się naprawdę gorąco. latem 2019 albo to był 2020? dobra, niech będzie 2019, bo jeszcze nie mieliśmy pandemii na głowie. wtedy to tak samo szumiano, że jakiś nasz kolega kombinuje ze swoim kontraktem, że niby myśli o transferze gdzieś tam hen daleko, bo niby więcej forsy, lepsze warunki. plotki sięgały aż do ligi saudyjskiej – nie że ktoś nie wierzył, tylko że wierzyli wszyscy, którzy nie mieli pojęcia, co to znaczy naprawdę siedzieć w jednym klubie od samego początku i czuć, jak ten club rośnie razem z tobą. i co? skończyło się na tym, że facet wystąpił w finale krajowego pucharu, dostał order od kibiców, a później takiego mu przyłożył w lidze, że do dziś nikt nie odważył się powiedzieć przy nim słowa o zmianie barw. czas pokaże, mówicie? czas już pokazał – kilka dobrych meczów w purpurze, kilka bramek w emocjonujących momentach i tyle gadań posypało się jak domek z kart. nikt nawet nie przypomniał sobie o tych plotkach, bo prawda była prosta: on po prostu chciał grać w miejscu, gdzie czuje się jak u siebie, a my tutaj wiemy jedno – purpura to nie kolor, to cała historia, do której dorasta się latami. więc co tu dużo gadać? jak jutro Marco wstanie i zobaczy purpurę, to te wszystkie mrzonki o metropoliach i wyższych pensjach rozpłyną się jak rosa nad kortem w wczesnych godzinach porannych. a my wszyscy, od Arbitra poczynając, skończymy znowu w tej samej kawiarni albo na trybunach, śpiewając ten sam refren, który znamy od lat – tylko że tym razem znowu będziemy mieli powód do śpiewania. i wtedy te wasze cyferki i plotki będą wyglądały jak kiepski żart z telewizyjnej reklamy, a Marco Asensio znów zrobi swoje. bo wiecie co? ja kiedyś wierzyłem w cuda, dopóki nie zobaczyłem ich na własne oczy – i wiem jedno na pewno: purpura nie kłamie.
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 22.07.2026 19:01 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.