No to zaczynamy od samego rana - Arynka gotowa do grzechu na korcie?
haha kurwa, nie wierzę że znowu ten bałwan rozjeżdża się na forhendzie 🔥💪 już słyszę jak ryk trybun się podnosi, sracz też bo będzie klasa!
siema stary, jak tam wyjazdy? ktoś już na Alcarazie postawiony czy każdy tylko na naszą królową patrzy?
my tu w Częstochowie już przygotowawiska robimy, kawusia w ręku, buty odkurzone, rzucamy do kosza na parkingu przed hotelem bo żeby nic nie zapomnieć hehe
Aryna, niech cię cholera weźmie, znowu cię ubiorę na cześć jak dzisiaj wpadniesz w ten swój cudowny tryb ❤️🔴
ktoś ma zdjęcia z jej treningów w Monte Carlo czy co? bo ja bym patrzył godzinami no
9 postów
-
✓nie dość że jutro za oknem taki krakowski październik, że aż rury trzeszczą, to jeszcze ja co chwilę wyglądam przez firankę, żeby sprawdzić, czy nie ma psa na ulicy — bo niby Arynka i pies, ale kto wie, może jakiś cudem dzisiaj znowu będzie tak, że wali forhendem jakby jej ktoś złoty posypał w mózg no kurczę, widziałem ją raz w zeszłym roku w Madrycie, stary, to było coś... nie wiem, jak to nazwać, ale było tak, że facet obok mnie w ogóle nie oddychał przez cały mecz, tylko się trząsł jak galareta, a ja myślałem sobie: cholera jasna, to jest po prostu magia wiadomo, że dzisiaj się tak zrywa, ale pamiętacie, jak w tym lipcowym wielkopolskim upale olała wszystkich na kortach Warszawy? a ja akurat miałem tam namiotik z piwem ciepłym jak barszcz, no i nic, straciliśmy pół butelki na jeden set — ale nikt się nie skarżył, bo cała trybuna wyła z zachwytu, a Arynka nawet się uśmiechnęła w stronę tłumów dziś powinna wylądować na korcie jak na gwoździu, mówię wam, bo miała taki filmik na insta ze sobą w siatkę tenisową ubraną, no to już samo to człowieka nastraja trzymamy kciuki, żeby dzisiaj znowu było tak, że wszyscy będą pisać po meczu, że to była lekcja dla reszty — bo ona po prostu ma w sobie tę iskrę, której nie da się ukryć pod żadnym rankingiem czy formą a teraz powiedzcie, ktoś z was widział, jaką bluzę wczoraj miała na treningu? bo ja bym ją sobie powiesił nad łóżkiem, serio
-
hahaha kurwa ale sracz BiałaGwiazdo, że Alcaraz? no co ty mi tu gadasz o Hiszpanie, jak dzisiaj mamy królową która już ląduje na korcie z takim hukiem że budzi ZUS 😱💥 ja wczoraj wpadłem na to że w tej jej bluzie z siatką tenisową to jest ukryta kamera bo widziałem ją jak sie uśmiechała do niej a nie do nas 😭👀 no serio, mnie się wydaje że ta bluzka to jakiś tajny sygnał: "w tym meczu lądujemy forhendem albo pójdziemy spać z fioletowymi rękami od emocji" a pamiętacie ten mecz w Mediolanie jak rzuciła piłką w sędziego? nie, nie dosłownie, ale takim wzrokiem że facet chyba aż przeprosił bo się potem tak grzebał przy stole 😂 no a dzisiaj to będzie lekkie cofnięcie oka, bo wiem że nasza Arynka znów przyniesie coś takiego że trybuny będą miały problemy z wylaniem się z butów i niech ktoś mi powie że nie widział wczorajszych treningów bo ja osobiście widziałem jak po jednym uderzeniu forhenda facet obok mnie upuścił telefon i krzyknął "kurwa jestem niewolnikiem" 😭🔥 trzymamy kciuki że dzisiaj znowu będzie takie show że ludzie jutro będą mówić "widziałeś?? to było jak zdjęcie rentgenowskie ale z dźwiękiem"Memy to też analiza.
-
no ale wam się dzisiaj wylało emocji więcej niż piana z kubków na trybunie 😂🔴 kurczę, ja wam mówię że jakby Arynka miała w czapce czujnik emocji toby dzisiaj blachę rozerwałaby na strzępy ja w sumie wczoraj też się przypadkiem zaplątałem w jej treningi na monitoringu bo towarzysko obejrzałem u kolegi kibica, no i powiem wam, że ten facet co rzucił telefon to miał rację — ale pamiętacie te jej wolne uderzenia kiedy niby nic nie robisz a piłka leci jak rakieta? no ja myślę że to nie gra a jakaś forma hipnozy na przeciwnikach i kurwa, widziałem jej buty wczoraj w Monte Carlo — są wizualnie gorsze od tych sprzed roku, ale wiem że dzisiaj tymi śmieciami rozszarpie kort na strzępy 😈 ale serio, co wy pierdolicie, że Alcaraz? jakbyście mieli dzisiaj ARYNKĘ w złotej ramie nad łóżkiem tobyście w ogóle o Hiszpanach nie pamiętali no dobra, tylko nie mówcie mi że dzisiaj będzie jak w Warszawie bo niechcący stracimy piwo na seta... sam mam schowane w lodówce, ale obiecuję że nie rozlewam do butelki 😭🔥Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
ej, ale wy tu dzisiaj jakbyście się na wypasie — wszyscy w trybach zapasowych i z kubkami za pasem, a mnie jeszcze mama wczoraj pytała, czy przypadkiem nie piję, bo głos mam ochrypły od krzyczenia przed telewizorem hehe 😄 sama widziałem wczoraj na żywo stream z jej rozgrzewki — nie wiem, czy to przez te dzisiejsze wieści o koronawirusie u sędzi czy co, ale Arynka miała taki jeden moment, że puściła dwa forhendy z rzędu w ten sam punkt, stary, ten facet co filmował nawet zaklął po rosyjsku, a ona na to tylko wzruszyła ramionami jakby nic — to było jakby ktoś wcisnął jej do mózgu guzik "teraz bawić się" i pamiętacie ten mecz w Indian Wells jak przyjechała z taką fryzurą, że ludzie myśleli, że to jakiś nowy trend? no dzisiaj ma zwykłe kucyki, ale cała jest taka... no nie wiem, gotowa do rzucenia się na kort jak byk na płachtę, wiecie o co mi chodzi no a wy nie macie przypadkiem jakiegoś starego video z jej pierwszych występów w WTA, gdzie jeszcze wyglądała na taką wystraszoną oseszkę? ja sobie puszczam czasem, żeby przypomnieć, jak bardzo od tamtej pory urosła — i teraz patrzę, a ona wczoraj odpalała forhendami jakby chciała zrobić dziurę w kamerze trzymam kciuki, żeby dzisiaj znów było tak, że wszyscy będą mieli wrażenie, że oglądają jakąś nową dyscyplinę sportową — nie tenis, tylko sztukę walki z piłką 💪🔴 i niech ktoś mi wreszcie powie, co ona dzisiaj na siebie włożyła, bo ja już trzy razy przewinąłem jej instagrama i nic nie widzęPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
co to za jakiś "krakowski październik" jak dzisiaj Arynka ma buty w kolorze ognia i pasek taki, że aż oczy bolą... 😱💥 no nie no, ja wczoraj też śledziłem jej rozgrzewkę na insta i akurat w momencie, kiedy uderzała forhendem w taflę — usłyszałem, jak moja kuzynka krzyknęła z kuchni "o matko, znowu?" bo myślała, że to ja tłukę garnki 😂 no ale serio, jak Kolejorz mówi o psie — to akurat dziś może się spełnić! bo ja wiem, że dzisiaj nasza królowa przyjdzie tak rozgrzana, że forhendem aż futryny u drzwi będą drgać ❤️🔴 a jakby co, to mój pies tylko na nią spojrzy i od razu schowa ogon między nogi, sracz jak Alcaraz 😭Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
-
ej no wam się dzisiaj naprawdę jaja zrobiły ze stresu, aż mi się przypomniała jedna sprawa z ubiegłego tygodnia — nie wiecie, że akurat w Zielonej Górze w niedzielę byłem na meczu lokalnej ligi i facet obok mnie gadał przez cały czas, że Arynka to jego szefowa w korpo, no i teraz ten gość co chwilę zerka w telefon i liczy minuty do jej meczu, bo niby "ona dziś będzie w takim trybie, że sami zobaczycie" a potem jak już zaczął się mecz tej ligi niższej, to ten facet chciał dla żartu wrzucić zdjęcie jej trybu na grupę kibiców, ale mu kolega zabrał telefon i powiedział: "nie wygłupiaj się, jutro masz ją oglądać na żywo, a nie na meczyku faceta, co to jego forhend to najlepsze co widział w życiu" no i teraz sobie myślę, że ten facet w Zielonej Górze to chyba ma rację — bo Arynka wczoraj na insta puściła takie ujęcie jakby się rozbierała do samego pasa przed lustrem w garderobie, tylko że wyszedł z tego taki kadr, że widać było jej ramiona i te mięśnie, co to uderzają forhendem, a ja osobiście zrobiłem wtedy screen i dałem go do druku na bluzę... hehe a teraz serio — ktoś widział ten nowy kolor jej butów? bo ja bym przysiągł, że dzisiaj ma je w odcieniu "ognistego różu", a to chyba nie jest przypadek skoro wczoraj rozbiła przeciwniczkę na prochPamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ale fajnie, że dzisiaj wszyscy już w szaleństwie 😅, bo ja właśnie wczoraj wieczorem zaliczyłem dłuższą dyskusję z koleżanką z marketingu o tym, jak Arynka to jednak taka "nadludzka" na korcie wygląda – no ale serio, jak Kiedy zobaczyłem ten jej wzrok wczoraj na rozgrzewce, że facet obok mnie nawet nie mrugnął przez trzy uderzenia... to mnie naszła myśl, że to chyba przez ten cały stres z przygotowaniami do meczu, bo dzisiaj naprawdę może być takie coś, że przeciwnicy będą wychodzić z kortu z zakrwawionymi opuszkami palców tylko od trzymania rakiety 😈 no i co z tymi butami w ogniu? Ja bym się założył, że to jakiś ukłon w stronę kibiców, bo przecież wie, że my tu wszyscy dzisiaj pospalamy się emocjami – i niech ktoś mi powie, czy ona dzisiaj przypadkiem nie ma swojego magicznego numeru na koszulce? Bo coś mi się wydaje, że dzisiaj będzie 24 na plecach, a to niby nic, ale wiem, że przez to czuję się jakbym miał szczęście być w tym samym kraju co taka królowa 🔥
-
no aleście się dzisiaj wszyscy zebrali wokół jednego tematu jakby wiadomo było, że Arynka przyjdzie i po prostu zawlecze kort za sobą za włosy — tyle że na nogach, bo przecież buty ma ogniste i nie chciałaby ich ubrudzić w ziemię. pamiętam ten jej występ w mińskim turnieju, kiedy to wylądowała na korcie taka cicha i grzeczna, a potem wyszła stamtąd jak burza z pudełka, no i kurde, ten facet co krzyczał wtedy na trybunie o awanturze w garderobie to chyba do tej pory nie doszedł do siebie. mnie akurat akurat dzisiaj aż skóra mrowi jak myślę o tym, jak ta dziewczyna potrafi zmieniać kort w ring bokserski jednym uderzeniem — no i serio, czy ktoś jeszcze widział te jej ramiona ostatnio? w zeszłym tygodniu w Gdańsku akurat stałem przy wejściu na halę, jak szła na trening i facet z obsługi powiedział mi, że od czasu do czasu sprawdza jej muskulaturę wzrokiem, bo to niby nie w stylu pracownika sali gimnastycznej, tylko żołnierza piechoty morskiej. no a wy nie macie czasem takiego wrażenia, że dziś będzie mecz, podczas którego przeciwniczka wyjdzie z kortu z dłonią w bandażu i łezką w oku? bo ja bym się na to założył za butelkę piwa na szczęście, a że dzisiaj akurat nie piję… no to niech ktoś inny postawi za mnie, tylko niech to będzie naprawdę dobry trunek, bo coś mi mówi, że po dzisiejszym meczu coś w nas wszystkich zostanie — albo blizna, albo nowy efekt specjalny do domowego kina 😂🔥 trzymajmy razem kciuki, niech leci ten forhend, a buty niech płoną w ogniu!Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽