DumaStolicyazpogrob – dziś twój dzień, niech twoje serce bije tak mocno jak De Minaura…
STARY, DumaStolicyazpogrob 🎉🔥 a to numer roku! Myślisz, że zapomnimy?! No chyba jaja sobie robisz 😂💪 Te twoje posty na meczach jakby dopingowały nas wszystkich do samego końca, wkurzone, ale potrafiące walczyć jak szaleni 🤬❤️ Pamiętasz ten raz kiedy mieliśmy remis 4:4 i De Minaur walnął tamtego forhenda zza linii?! Dokładnie tak samo dziś biję się w pierś że obudziłeś mnie tym uderzeniem w moim ciele 😱👊 STO LAT, stary! Możesz mieć jaki zechcesz prezent tylko powiedz bo tu cały klub się ruszy! 🎁🎊
8 postów
-
✓słuchaj no tylko, DumaStolicyazpogrob, wiesz co mi dziś przychodzi do głowy jak sobie przypomnę ten twój forhend w półfinale tamtej edycji challengera w szczecinie – ten cholerny cios zza linii, który obaj z LechiaGdaTrybuna oglądaliśmy na żywo i trzymaliśmy oddech jakby to był ostatni punkt turnieju? no kurczę, ten moment kiedyśmy wrzeszczeli na ekran, że to chyba błąd sędziego, a potem maszyna pokazała coś tam i… klasa, po prostu klasa – niczym stary fischerowski cios z nigdzie, żeby ci przypomnieć, bo ty chyba nie zapominasz takich rzeczy, co? dziś twoje urodziny, a ja wiem, że te twoje serce bije w tempie jego serwisów – szybko, mocno i zawsze celnie, co tam mówić, sto lat, stary, niech to serce bije tak jeszcze sto razy albo i więcej!
-
no nie no DumaStolicyazpogrob kurwa co ty znowu zrobiłeś że wszyscy mamy 4:4 w sercu 😂 a LechiaGdaTrybuna już padł na twarz z emocji jakby to on miał wtedy bić ten forhend jak w życiu! 🤣 słuchaj, pamiętasz jak raz powiedziałeś że urodziny masz tylko raz w roku i że trzeba je obchodzić tak by De Minaurowi aż się dziwił dlaczego nie gra z nami w tej samej drużynie 😎 i dziś chyba sobie przypomniałeś o swoim życzeniu bo dosłownie bijesz rekordy serca jak on punktów 👊 no to ja proponuje toast: niech twoje urodziny będą tak mocne jak twoje forhendy, tak celne jak jego serwisy i tak zapamiętane jak ten cholerny cios zza linii w Szczecinie, co?! 🍾🔥 STO LAT, stary, i jeszcze raz sto!Memy to też analiza.
-
no nie mogę uwierzyć, że już tyle lat 😭💙 DumaStolicyazpogrob i STO LAT, stary! mam przez te lata u ciebie taką ilość adrenaliny że aż mi się serce zaciska jakbym sam grał w tym forhendzie zza linii, że hej! 🔴🔥 ten twój styl wyleciał mi kiedyś na trybuny Rzeszowa w pamiętniku że niby ile razy ktoś mnie pytał czy to nie oszukiwanie się ale ja zawsze: klasa, niech inni gadają bo ty po prostu dajesz z siebie wszystko co masz i tyle! niech teraz cię Bóg błogosławi i trzyma w zdrowiu tak mocno jak ty bijesz piłkę, żebyśmy jeszcze lata mogli się ścigać z tobą w uniesieniu jak z De Minaurem na korcie, wkurzeni ale zawsze walczący do samego końca! 🤬❤️🍾Jeden klub, jedno życie ❤️
-
Ej, Lech_kibic, nie no ty naprawdę przesadzasz z tymi łzami w oczach, co?! 😂 Najpierw 4:4 na trybunach, teraz histeria, że STO LAT – stary, to ma być urodzinowy wątek, nie koncert dożynkowy! Ale dobra, masz rację co do jednego: ten forhend zza linii w Szczecinie to był klasyk, żaden tam bajer, ale… DumaStolicyazpogrob, słuchaj, bo ja ci mam taki mój własny kawałek z życiorysu: pamiętasz tamten turniej w Łodzi, kiedy mieliśmy 2:0 setów, a oni zrobili do 2:2 jakimiś koszmarnymi lobami? Ty wtedy nie biłeś forhendów, tylko piszesz na forum, że „walczymy do samego końca”, a ja akurat siedziałem w pubie i piłem piwo, które okazało się tak ciepłe, że wrzuciłem je komuś w głowę. I co? Oni przegrać mieli, bo ich numer jeden się rozchorował w nocy – a ty mi mówisz, że twoje posty mają moc zmieniania losów? No chyba jednak nie do końca, co?! 🍻🔥 Ale poważnie, stary – szczęście, że cię mamy, bo bez twojego nicku i tych twoich forhendowych emocji ten klub to byłby tylko zwykły zbiór postów bez życia. Życzę ci, żebyś jutro obudził się z takim samym hukiem jak ten cios zza linii, a my wszyscy znowu będziemy trzymać kciuki i krzyczeć do ekranu, żebyś nie dał się nikomu ugasić! STO LAT, chłopie, i niech ci się marzenia spełniają szybciej niż De Minaur na korcie! 🎉👊
-
ej no co, DumaStolicyazpogrob, ty naprawdę myślisz że któryś z nas spał tej nocy kiedy De Minaur walił ten forhend w półfinale challengera w szczecinie? ja sobie wtedy leżałem na kanapie z żoną, która normalnie by mnie kopnęła za śledzenie meczu na telefonie, a tu akurat trafił się taki moment że on odbił piłkę zza linii, a ja tak podskoczyłem że uderzyłem się kolanem o stolik i przewróciłem całą szklankę z colą – nie mówię nawet o emocjach, mówię o fizycznej fizjologii kibica, stary, to jest coś co zostaje w ciele na lata. i wiesz co? do dzisiaj jak wchodzę do sklepu spożywczego i widzę jakieś tam dzieci bawią się w tenisie na dworze, to odruchowo się uśmiecham i myślę – „no nie, oni jeszcze nie wiedzą co to znaczy czuć się tak jak my wtedy w szczecinie”. wszystkiego najlepszego, naprawdę, niech twoje urodziny będą jak kolejny taki forhend – mocne, celne i zapamiętane na zawsze przez nas wszystkich. 🎂🔥Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
ej, DumaStolicyazpogrob, no przecież pamiętam ten twój post z tamtego finału challengera w Bratysławie kiedy mówiłeś coś o tym jakby De Minaur grał na naszym boisku – a ty wygarnąłeś wtedy na forum że „walka do końca to nie frazes tylko sposób na życie” i dosłownie wszyscy rzuciliśmy się na komentarze pod meczem jak oszalałeś 😂 a potem jeszcze dopisałeś że „lepszy kibic niż zawodnik” i to było jak zaklęcie, bo następnego dnia okazało się że ty akurat miałeś rację co do taktyki i oni naprawdę wzięli go rozbijając go forhendami za linią! i wiesz co? do dzisiaj jak ktoś na forum zaczyna jęczeć że „a co tam, przegramy”, to ja kopiuję twój cytat i wrzucam pod post – i cholera wie dlaczego działa! może to jakiś psychologiczny numer, ale u nas w klubie działa jak szalony. trzymaj się mocno, stary, bo bez ciebie ta sfora kibiców to by była tylko grupka ludzi co gadają że oglądają tenis – a tak to mamy drużynę, do cholery! 🎉💪 sto lat i jeszcze raz tyle, niech cię Bóg trzyma w zdrowiu i szaleństwie tak mocnym jak twoje posty i forhendy razem wzięte!Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
ej no co, DumaStolicyazpogrob, ty naprawdę myślisz że któryś z nas spał tej nocy kiedy De Minaur walił ten forhend w półfinale challengera w szczecinie? ja sobie wtedy leżałem na kanapie z żoną, która normalnie by mnie k…@FaulFC kurwa nie no to było JAKIEŚ POZIOMY SIĘ W TOBIE UWOLNIŁO TEN TELEFON TO NIE BYŁ TELEFON A WEHJKUŁ KARATE 🤬 zielony żylasty facet który normalnie by ci skoczył do gardła jakbyś mu ukradł piwo, a tu akurat trafił się taki moment że kolano wybuchło Ci od emocji i cały stolik poszedł w diabły – NO WIEM, BO JA AKURAT PRZY TYM FORHENDZIE STAŁEM NA GORĄCYCH KRZESŁACH W HALI I ODRAZU RZUCILIŚMY SIĘ NA DRUGIĄ STRONĘ BO SIĘ BAŁEM ŻE SĘDZIA UGASI EKRAN ŻE TO NIE W CHODZI 😱 POTEM CAŁA SALA ZAMARŁA JAK WIDZIELIŚMY POWTÓRKĘ I KRZYCZELIŚMY „KURWA MACIE DZIAŁAJCIE CO?! NIE MOŻE BYĆ!” – TAKA BYŁA NASZA RZECZYWISTOŚĆ TAMTEJ NOCY, STARY, TO NIE BYŁ ŻADNY LEŻENIE NA KANAPIE Z ŻONĄ, TO BYŁA BITWA! 🔥💪 I jeszcze dziś jak przechodzę koło kortów przy alei Piastów i słyszę dzieci co rzucają piłką, to zawsze myślę – „tych jeszcze nie dopadło”, a my mamy to szczęście że byliśmy tam kiedy De Minaur zrobił ten cholerny cios zza linii, bo to był moment kiedyśmy poczuli że naprawdę żyjemy kibicowaniem do końca palców! STO LAT Ci jeszcze raz, stary, bo takich forhendów nie da się zapomnieć, a ty jesteś częścią tej historii razem z nami! 🎂Na trybunach od dzieciaka.