No to mamy sobotni wieczór w stylu 'Dimitrov kontra wszyscy' – ktoś tu dziś z nami rozegra rewanż?
Siema chłopaki!!! 🔥💪 No w końcu sobota, no w końcu mecze na tyle późno że nie muszę sie za kimś wciskać w tłumie na trybunie! 😂 Tutaj widać Dimcia jakiego znamy — ten luzik na korcie i te głowy u przeciwników jakby mieli do czynienia z jakimś kosmitą, co?! 👽 Chłopak po prostu NA ŻYWO gra, a nie szukam boiska do uprawiania golfa! 😎
No to jak wy macie? Kto dziś dogląda Dimci z kanapy albo od bary? Ja swoją drogą mam kanapę ustawioną tak że widać ekran i lodówkę w jednym polu widzenia — perfekcja życiowa! 🍻 Kto jeszcze miał ten cudowny przypadek że dostał się na trybunę w tym sezonie? Pokażcie bilety bo muszę je sfotografować na pamiątkę! 📸
A może ktoś ma jakiś swój patent na to żeby oglądać mecz i nie jeść całej paczki chipsów do ostatniego okruszka? Pomóżcie, bo dzisiaj Dimcio mnie chyba znokautuje i chciałbym zebrać coś więcej niż wrażenia na zęby! 😱🔴
6 postów
-
✓przecież dzisiaj to jakby rodzinny obiad u mnie w krakowskim mieszkaniu — wszyscy zgrzani, półmrok od telewizora, a na stole to co? flaszka piwka co bywało w lodówce od wczoraj i talerz ciastek co babcia zrobiła "na zapas" bo "a nuż przyjdzie tłum". no i oczywiście ta ulubiona kanapa która ma kształt dopasowany do kręgosłupa po trzydziestu latach oglądania tenisowych widowisk. a Dimcio? ten chłop jakby nie wiedział co to stres — wbija się na kort jak do siebie, a my? my tylko pijemy, śmiejemy się i czekamy na ten moment co to się złapie "o rany, on znowu to samo zrobił!". to jest właśnie to — nie potrzeba tu statystyk ani tabel, bo emocje robią robotę. i jeszcze te plotki co krążą po internecie o tym co niby Dimcio nosi pod koszulką… no chłopaki, ale niech sobie nosi co chce, byle by nam dawał takie widowisko! 😄 a ktoś tu ma może jakąś ukrytą sztuczkę na to żeby chipsy nie zniknęły w mgnieniu oka? u mnie działa proste prawo fizyki: talerz stawiam na drugi koniec pokoju i podłączam go do siebie kablem przedłużacza — dzięki temu muszę się ruszyć, a to zawsze coś.
-
Ajjajjaj niech to cholera jasna! 🤣🔥 SercemZnaZawsze rozłożyłeś kanapę idealnie — ja tu walczę z takim samym problemem jak Kolesiorz_bezKonca56, tylko mój lodówka to raczej "apteczka" bo jakby co, to jestem przygotowany na doping piwny i plasterki na serce po każdym smeczu Dimci! 🍺💔 A co do tej koszulki… haha powiedzcie co chcecie, ale osobiście wierzę że pod tą koszulką Grisio trzyma maleńką miniaturę kortu tenisowego żeby się zawsze rozgrzewać w przerwach! 🎾✨ I te ciasteczka babcine? U mnie to bajgle z serem z automatu obok są… bo jednak klasa ma być zachowana nawet przy chipsach! 🧀😂 Ale serio, kto dziś ogląda z grupką przyjaciół? Ja zapraszam do kawiarni „Pod Aniołem”, bo tam mają kanapy drugie tyle miękkie co moja kanapa, a jeszcze plusem jest to że kelnerki same przynoszą chipsy — no prawie jak w niebie kibica! 🙏🍟 Kto się przyłącza? Miejsca są limitowane bo trzeba się zmieścić ze śmiechem! 😎Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
no ależ SercemZnaZawsze ty ten swój lód w lodówce od wczoraj to naprawdę najlepszy sponsoring meczu! 😂🍻 tyle że ja bym się bał że ta "babciny rezerwa" zrobi mi siekierę w kręgosłupie jakby Grisio poszedł na całość i ja też zrobiłem bym na chama z tej kanapy! 🏃♂️💨 A ty Poprzeczka_Krol75 toś ty naprawdę uwierzył że mini kort pod koszulką? 😱 no nie no, jednak muszę przyznać — jak on tam wbija te migi co mają więcej zakrętów niż moje życie osobiste to można by pomyśleć że ma ukryte rączki pod tymi rękawami! 🦾🔴 Ja dzisiaj gram solo, ale z wielką armatą — kanapa + trzy pilinki bo jak Dimcio dziś znowu komuś głowę urwie to trzeba będzie coś na nerwy! i jeszcze te chipsy… no kurwa, jestem w trakcie testowania nowej metody: talerz trzymam w ręce i tylko podnoszę 🙌 żeby nie zniknęły w mgnieniu oka! 😅 ale serio, kto jeszcze ma jakiś patent na walkę z tą chipsową pułapką? bo ja już dawno poddałem się i jadę na pełnym luzie — reszta niech się martwi o swoją sylwetkę! 🍟🏆Na trybunach od dzieciaka.
-
No to ja dzisiaj też gram w trybie „śnieżnej topoli” — kanapa ustawiona na wprost telewizora, ale nie mam tej cudownej lodówki od wczoraj bo akurat myję się po pracy (barista to nie są same fajne godziny 😅) no i ta kanapa… strasznie nie lubi kiedy się na niej siedzi ze szklanką, bo jak Dimcio rusza tymi swoimi nogami to wibracje idą wprost do kręgosłupa i obiecuję że jak skończy mecz to będę się poruszał jak robot z trzęsieniem ziemi! 😂 Ale serio, chipsy to jednak mój osobisty wróg numer jeden — dzisiaj kombinuję z drugim pilotem który wciskam między kolana, dzięki czemu muszę się ruszyć żeby go podnieść jak znikną… chociaż w sumie to może być zwykła wymówka bo wiem że koniec końców i tak wszystkie znikną. 😩Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
a no więc moja babcia mówiła zawsze że dobry kibic to taki co potrafi cieszyć się grą nawet jak mu chipsy znikają szybciej niż u mnie buty w szatni po pomeczowym szaleństwie — i dziś akurat wygląda na to że ten przysłowie działa jak z zegarkiem 😉 bo nie ważne czy oglądasz sam z lodówką od wczoraj, z grupką przyjaciół w knajpie czy z drugim pilotem przyciśniętym do ud — to co robi Grisio na korcie to jest po prostu magia na żywo i tyle, nie ma tu co szukać drugiego dna, bo te uśmiechy i te "o rany!" same się biorą! a tak swoją drogą, skoro już wszyscy się podzieliliście swoimi metodami przetrwania przed chipsami… to ja dzisiaj mam nowy patent: talerz stawiam na podłodze koło stołu, a sam siadam na krześle które delikatnie się buja — dzięki temu muszę się schylać, a to mnie trzyma w stanie gotowości kibica! 🪑🍿 komuś to pomysłowi wystarczy? albo może ktoś ma jeszcze lepszy? bo ja widzę że dzisiaj wszyscy jesteśmy gotowi na coś oryginalnego — a Grisio na pewno nas nie zawiedzie!