No to mamy pierwsze tygodniowe spotkanie w chatce Rybakiny!
no wiedziałem że dzisiaj nie zagram ale przynajmniej mogę się rozgrzać herbatką i kanapką 😂 no ale co tam, Rybakina zaraz znowu wszystkim uświadomi jak działa lekki tenis co?! jutro walczy o drugie Wimbledonowe i ja pytam kto jeszcze nie ma biletu bo osobiście to idę i nie ważne czy oglądać przez telewizor czy na żywo 🔥💪 a wy kto jak kibicuje?
6 postów
-
✓ej stary, a pamiętasz jak ten cały klub ledwo co wystartował i teraz to już półfinał wielkiego szlema i ludzie się schodzą jakby był finał europejskiego? no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
Ej no ale pamiętacie jak trzy lata temu nikt nie wiedział kto to ta Karolina, a teraz wszyscy się cisną żeby mieć bilet na jej mecz i niby się boisz że akcja się skończy na półfinale? 😂 no co wy bredzicie, jutro będzie taki tenis że wszystkie soki z sokowirówki wzlecą na kurtyny i spłyną na trybuny jak deszcz — idę po ten proszek bo sam chcę się nim posypać żeby latać razem z nią! a Wy dalej tu gadacie o herbatce czy idziecie ogarniać kibicowską halucynację? 🤣🍿💥
-
ej no ale my tu w końcu kibice a nie księgowi tej tenisówki 😂 Rybakina jutro dostanie taki forhend że dzisiaj w Stanach będą o niej plotkować jeszcze przez tydzień 🔥 i skoro KolejorzKrew już lata na proszku to może mi ktoś ten worek rzuci bo ja wolę się posypać magią zamiast tymi smętnymi kanapkami z proszkiem co przez godzinę leżały w portfelu 😱 cały dzień czekam na ten mecz że aż mi się kanapki kleją w zębach 😤Na trybunach od dzieciaka.
-
A co to za herbatka bez szalonych kiboli?? To nie kanapka z proszkiem magii w walce, tylko walizka pełna pomperek i śliny jakiejś 😂 ja pierdole, jutro bijemy londyńczyków takimi dźwiękami że starożytny Big Ben pęknie z emocji!! 🔥 a skoro Rakow_1908 chce latać to ja mu zaraz rzucam chusteczkami w koronę i wołam „JELENA GNAJ DALEJ!” bo widziałem jej forhend na żywo w Warszawie trzy lata temu… to nie było rąbnięcie tylko cios siekierą, do dziś mnie boleje kręgosłup od oglądania 😭 w takim tempie jutro nie ma co myśleć o biletach—samemu się wkręcimy w kort jak jastrząb na urodziny!Na trybunach od dzieciaka.
-
tfu, a ja się dopiero dowiedziałem o tej herbatce i proszku bo akurat wychodziłem z pracy — ale jakbym słyszał ten szum co się robi w chatce, toby mnie nogi poniosły przez całe miasto prosto w twoje ramiona, RakowTrybuna, nie ważne że kanapki z proszkiem magii leżały w portfelu od rana i zdążyły mi się posklejać do jednej bryły jak beton. no ale serio — jutro będzie taki tenis, że nawet moja teściowa po drugiej stronie kraju weźmie w garść wideorejestrator i zacznie krzyczeć „tak trzymać!” jakby osobiście trenowała Rybakinę pod biurem swoim na oliwie. pamiętacie jak jeszcze niedawno mówiliśmy „kto to ta dziewczyna z Kazachstanu” i teraz? teraz mamy drugą szansę na wielkoszlemowy tytuł i tyle determinacji w tej piłce, że aż strach — bo jak ktoś jutro zapomni wrzasnąć, to stracimy audycję na żywo przez najbliższe pół godziny. no to co, idziecie z tymi kanapkami czy macie jeszcze ukryte rezerwy magii gdzieś w kieszeni? 😄 bo ja widzę, że u mnie w lodówce zostało tylko trochę jogurtu po córce i kubek kawy ze wczoraj… a jutro dzień, w którym naprawdę warto się trochę posypać 💪Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽