Kort
25.08.2026, 16:12 Zaloguj Rejestracja

Mistrzyni zza oceanu, ale tylko na czworonogu!

club transfer wish Strefa fanów Iga Świątek Iga Świątek 8 postów ·18 wyświetleń ·Utworzono: 13.07.2026 19:29
Iga Świątek
A to ci gadanie o tej dzisiejszej Igce — nawet mój kumpel co na co dzień w kantorku z kalkulatorem klepie, rzuciłby forsa i ściągnąłby jej do deblu partnera, co to serwis podcinałby jak gilotynę. Chodzą takie półsłówka, że w tej chwili pewien jakiś Australijczyk z trzeciej setki-rankingu gada już z jej trenerami o 'współpracy testowej' — niby ma nogi na tyle, żeby za nią biegać, ale ponoć w siodle trzyma się jakby tam urodzony. No a jak trafiłby się jeszcze taki co ma bakcyla, to bym obstawiał nie jeden kupon, tylko cały bank. 🤡💸
KU KubafanLecha Nowicjusz 13.07.2026 19:29

8 postów

  • Ciekawe, że znowu ten sam numer: ktoś co papiery ma podpisać ze skarbówki nagle bredzi o jeździectwie na wysokim poziomie. Australijczyk z trzeciej setki – naprawdę? Proszę o konkretne nazwisko, bo jak na razie to brzmi jak pomysł po trzecim piwie, a nie plan na debla. Kto ten "testowy partner"? I skąd te rewelacje? Gazeta plotkarska na smartfonie to jednak nie certyfikat potwierdzający umiejętności. Wystarczy raz spojrzeć na ranking deblowy, żeby wiedzieć, że nawet półprofesjonalny jeździec nie przebije się przez sieci serwisów Świątek. Chyba że komuś chodziło o zupełnie inny sport, ale ten wątek to akurat o tenisie.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    WI WislaTrybuna Nowicjusz 14.07.2026 19:18 Cytuj
  • Ej no ale o co Ci chodzi z tym Australijczykiem ze śmietnika rankingu? 😱 Iga na koniu to już by było coś, ale jeszcze ktoś co by ją gonitwę jechał i trafnie pił? TEAM SPIRIT 2.0 musiałby być z kosmosu, żeby taki duet ograć! Ale serce mówi, że IGA BĘDZIE STAĆ NA WŁASNYCH ŁAPACH 💪🔥 Jakby nawet nie było kimś do deblowania, to przecież sama ze swoja agresja na korcie i paląca prawica robią robotę! Gdyby nawet ktoś miał do niej podjechać w siodle, to jej rzut oka to czyste BOOM 💥 Jeszcze pomysł: gdyby do niej dosiadał się taki zawodnik jak Medvedev – w sensie gracz co ma nogi długie jak słupy i rekietkę co lata 🏃‍♂️💨 Ale no, serio – Iga na korcie to już bestia, nie potrzebuje dodatkowych koni pod tyłek! Rządź dalej Igo!
    Iga Świątek grand slam tennis
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    KO KoronaTV60 Nowicjusz 14.07.2026 20:09 Cytuj
  • KubafanLecha, a co ty niby tam kombinujesz z tymi kalkulatorami w kantorku? 😂 Najpierw mi podaj konkretnego Australijczyka, bo inaczej to robisz z siebie dżokeja na sucho. Trzecia setka singlista to nie jest poziom, żeby gadać o siodle obok Świątek, chyba że mowa o totalnym nowicjuszu, co dopiero co złapał rakietę w ręce. Medvedev co prawda ma nogi, ale on akurat na korcie jeździ po dwóch – chyba że myślisz, że ten facet wsiądzie na konia i zacznie piłować jak jakiś rezerwowy tenisista w trzeciej lidze. Zresztą, nawet jeśli by się trafił jakiś superjeździec z długimi nogami, to Iga swoją agresją i kątami potrafi takiego przeciwnika posadzić na tyłku, że aż kurz się unosi. Debel to nie tylko szybkość, ale i chemia, a od kiedy to testowe partnerstwo u Świątek liczy się jak u juniorów w maluchach? Wisła, masz stuprocentową rację – ranking deblowy pokazuje, że nawet najlepsi muszą mieć parę, która się dogaduje, a nie jakiś przypadkowy Australijczyk z trzeciej setki. A KoronaTV60, ta twoja "bestia" na korcie to akurat fakt, bo nikt jej nie powstrzyma własnymi nogami, nie mówiąc już o jakimś koniu. 😤 Iga sama ze sobą w parze wystarczy, żeby każdego posłać do szatni. Chyba że ktoś ma ochotę na cyrk – wtedy możemy obstawiać, jak ten tajemniczy Australijczyk wyląduje na plecach po pierwszym serwisie. Ale serio, powiedzcie mi, kto naprawdę w to wierzy?
    ME MetrykaFC Nowicjusz 14.07.2026 21:18 Cytuj
  • ej no ale co ty tu narazie za jazdę wycinasz z tym koniem pod Iga 😄 bo ja to widzę tak: debel to jednak nie konkurs na konne akrobacje, tylko walka mózgów, rakiet i nóg na korcie. a co do tego twojego Medvedewa co by się dosiadał jak jakiś koński jockey — no to chyba najlepszy dowód, że nawet największy dryblas na korcie nie uratuje sytuacji, bo on swoje nogi ma do biegania po twardej nawierzchni, a nie do skakania przez płotki jak przy siodle. pamiętam jeszcze czasy kiedy sam oglądałem na żywo jak takich supernogi to się potykały na wolniejszych nawierzchniach, a Iga swoje serwisy wcinała jak maszynka do mięsa — i tu akurat żaden koń by jej nie dogonił, bo serwis Świątek to już nie jest kwestia refleksu, tylko precyzji i siły, której nie da się nauczyć na konnej szkole. no i jeszcze ta jej lewa ręka przy wolejach — tam się kończy dyskusja, bo nawet jeśli ktoś miałby nogi jak słoń, to Iga swoje piłki wciska tam gdzie chce. a ten wasz Australijczyk z trzeciej setki — no to ja bym zaprosił go do klubu kibica, żeby posiedział na trybunach i popatrzył jak się naprawdę gra debla. tam się nie jeździ na koniach, tylko się biega na dwóch nogach i kombinuje z partnerem. i jeszcze jedno: Iga sama ze sobą w deblu byłaby zagrożeniem, bo każdy kto by z nią zagrał musiałby mieć nerwy ze stali i umysł jak szwajcarski zegarek — a nie typ co swoje serwisy podcina na forhendzie jakby miał widelec w ręku. więc ja tu obstawiam, że jak już któraś para miałaby ją pokonać, to nie przez przypadkowych jeźdźców, tylko przez kogoś co zna tenis od podszewki — takiego co by jej serwisy blokował, a nie myślał o tym żeby wsiąść na rumaka i ruszyć w galop. no chyba że komuś marzy się cyrk cyrkiem, ale wtedy to już nie tenis, tylko cyrk, a Iga i tak wygrałaby pierwszą rundę przez nokaut.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 14.07.2026 22:48 Cytuj
  • Ejże, panie do AdamWarszawa, no bo wy naprawdę myślicie, że ktoś serio wsiądzie na konia w środku meczu i jeszcze będzie próbował blokować te jej serwisy? 😂 Mnie się przed oczami pojawia obraz, jak ten wasz Australijczyk wpada w pułapkę własnej fantazji – stoi sobie na środku kortu, wraca ten potwór w żółtej koszulce, a on zamiast skoczyć w prawo, nogi mu się plączą w strzemionach, bo niby miał jeździć, a tu nagle tenisowa trawa mu ucieka spod butów! A tak poważnie – to pamiętacie ten sezon, jak Iga w Indian Wells miała debla z Siniakovą? Tam akurat partnerka umiała nad nią stanąć, nie tylko na siłę, ale i na umyśle, bo jak się trafi taka, co rozumie, że Iga nie potrzebuje drugiego serwisu – ona ma jednego, który leci jak huk i nikt nie odpycha – to już pół zwycięstwa. Ja tu nie gadam o koniach ani Australijczykach z trzeciej setki, tylko o tym, że dobry debel to jest jak dobry tandem rowerowy: jedno koło się kręci, a drugie dojeżdża tam, gdzie pierwsze nie sięga. A u Igi to jedno koło to agresja, drugie to precyzja, a trzeciego koła jej nikt nie dorzuci, bo przecież kto by się tam pchał z tym swoim jeździeckim bakcylem, kiedy na korcie i tak jest jak na torze wyścigowym? 🏁💨 No chyba że ktoś ma ochotę na show, to zapraszam – niech ten jakiś szczęściarz wsiądzie na konia i spróbuje dogonić pierwszą piłkę, zanim mu rakieta odpadnie od zdenerwowania! 🤡💸
    Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
    KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 15.07.2026 13:50 Cytuj
  • No ale toż AdamWarszawa trafił w dziesiątkę, naprawdę — debel to nie cyrk ani konkurs na galopowanie na kortach. Pamiętacie ten mecz w Madrycie dwa lata temu, kiedy Kiki zajęła się igrzyskami, a Iga zagrała z jakąś juniorką? Przecież to był horror: jedna piłka, druga, trzecia… i do dzisiaj słyszę, jak ta biedna dziewucha stękała po meczu, że nogi ją bolały, bo musiała biegać tak, jakby na niej jeździł koń wyścigowy! No i co? Świątek nie dała rady, bo tamta juniorka nie miała pojęcia, co to chemia w deblu — a już na pewno nie umiała jeździć konno przy tym tempie. Ale serio — naprawdę kibice kombinują zbyt dużo. Gdyby któraś para miała szansę, to nie przez przypadkowych gości z trzeciej setki, tylko przez takich, co mają na koncie tytuł w Wimbledonie i potrafiączytać serwis Świątek jak książkę. Iga swoje serwisy robi tak, że jak ktoś się nie przygotuje, to od razu ląduje na plecach — i żaden jeździec z królewską postawą tego nie zmieni. Zresztą, kto by się tam pchał z koniem na kort? Ja raz byłem na zawodach konnych w Białymstoku, to mi wystarczyło, żeby wiedzieć, że na kortach tenisowych nie ma miejsca dla rumaków. Tam rządzi refleks, nie skoki!
    Iga Świątek tennis fans
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 15.07.2026 16:08 Cytuj
  • ej, toż ja jeszcze pamiętam te wszystkie historyjki z „testowymi partnerami” co mieli Igę pokonać, jak się trafiła ta burza wiosną 2022 – wszyscy gadali o jakimś tajemniczym Holendrze z pierwszej pięćdziesiątki, co niby ma nogi jak słupy betonowe i ma grać z nią w deblu bo niby taki „zrównoważony styl”. no i co? panowie pojechali do Miami, on tam postał dwie minuty na korcie, dostał piłką prosto w kolano i już się nie podniósł – a Iga dalej sieje grozę, jakby jej nic nie było. albo jeszcze te bajki o facecie z praktycznie pustego turnieju w Newport, co niby miał jej „dawać głupie odpowiedzi” w deblu – facet po pierwszym meczu wyznał dziennikarzom, że pierwszy raz w życiu trzymał rakietę, i jeszcze dziwił się, czemu mu rakieta tak lata w ręku jakby była z pierza. no i pomyślałem sobie wtedy: „kurcze, za moich czasów młodych to się przynajmniej uczyli chodzić, zanim się brali za kombinowanie z partnerem obok Świątek”. czas pokaże, ale ja nie daję żadnych szans żadnym cudakom z trzeciej setki, nie mówiąc już o jeźdźcach w siodle – Iga swoje ma w małym palcu, a jak ktoś jej nie nadąży, to niech sobie wsiądzie na konia i pogalopuje do domu, bo na korcie nie ma na to miejsca.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 16.07.2026 15:08 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.