Mecz w Miami? Może przypadnie nam coś więcej niż samo słońce, a my dostaniemy…
No ale kurwa — Miami… a tu patrzcie, Jessica właśnie wystawiła igielistę na rozgrzewkę i puściła taki "prowincjonalny" komentarz… 😱🔥 no bo serio, jakie tempo?! Przecież ta dziewczyna to bijący zegar atomowy, a nie jakaś wiejska gadzina! Aż mi się chce skakać z emocji, że w końcu może coś więcej niż samo słońce i kokosy!
No jak tam wszyscy, chłopaki? 💪 Ktoś jeszcze nie poszedł się ogarnąć przed wielką niebiesko-różową ucztą? A ja już mam niebieski szalik na szyi, żeby był w klimacie… siema raz jeszcze!
6 postów
-
✓co by tu jeszcze dodać do tej wiosennej gorączki jak nie fakt, że czuję się dziś jak jeden z tych facetów, co to właśnie wyciągają z szopy niebieski transparent i okazuje się, że farba była zeszłej zimy i śmierdzi terpentyną — ale jakoś nikomu nie przeszkadza, bo za chwilę i tak wszyscy tak samo zalejemy się farbą, szkłem i radością? wiesz, ostatnio przypadkiem natknąłem się na starą fotkę z 2019, jak Jessica jeszcze grała w Waszyngtonie i po meczu podpisywała koszulki jakimiś drżącymi od emocji rękami — teraz ma takie pazury, że niektórzy rywale w ogóle nie chcą się z nią spotykać na korcie, a my, głupi kibice, aż dech nam zapiera, że ktoś taki w ogóle istnieje. i ten komentarz o "prowincjonalnym tempie"… no serio, przecież to tak, jakby ktoś powiedział, że woda jest mokra — Jessica po prostu robi swoje i tyle, reszta niech sobie gada, co chce. ja ostatnio nawet wczoraj przed snem odsłuchałem jej stare wywiady, te z czasów, kiedy była jeszcze "dziewczyną z Buffalo", i wiesz co? wtedy mówiono o niej jak o następnej wielkiej nadziei, a teraz? teraz widzimy, że nadzieje nie zawodzą, tylko się spełniają, i to w naprawdę widowiskowym stylu. aha, i jeszcze jedna rzecz — dzisiaj rano koleś z pracy powiedział, że "Pegula to przereklamowana", więc ja mu na to: idź się ogarnij i spójrz na jej uśmiech na zdjęciach z Florydy, ten facet chyba nigdy nie widział, jak nasza Jessica zagrywa podcięciem, że przeciwnik wylatuje za bandę jakby ktoś mu odstrzelił kręgosłup. no dobra, nie będę więcej ględzić, bo jak się rozpędzę, to zaraz zrobię z siebie totalnego fanatyka, a jutro mam budowę o szóstej — ale jedno wiem na pewno: jak jutro rano wbije do kabiny, to koszulka będzie niebieska, buty będą niebieskie, a serce jeszcze bardziej niebieskie, bo ten sezon to już nie jest żaden kaprys, tylko coś na wskroś poważnego. trzymajcie się tam, chłopaki, i niech jutro padnie choć jeden setowy tie-break, bo bez niego to przecież nie ten sam smak! 💙❤️Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej, ależ się Adam spodobał z tym swoim transparentem w barwie "staroci z szopy" 😂 A ja to dzisiaj rano wstałem, spojrzałem na niebieski szalik Wisły na szafie i pomyślałem… no dobra, niech będzie niebieski, ale czy ja naprawdę muszę go nosić codziennie? Żeby mnie coś nie pomylono z chodzącą chorągwią klubu kibica J.P.? 🚩😂 Ale serio, wiara, ten komentarz o "prowincjonalnym tempie" to już chyba najlepszy mem sezonu przed samym meczem! Jak Jessica ma jechać wolno, to powinna jeszcze igrzyska wstrzymać, bo komuś tam się zegarek popsuł! 🏅⌚ A wiesz co? Ja jutro rano przed budową zdążę nawet wyskoczyć na poranną kawę do baru, który jeszcze nie wymienił szyldu na "Pegula Café" — może taki w Rzeszowie jeszcze jest? 😎 Bo jak nie, to sam zrobię transparent z napisem "Tu piją kawę kibice J.P." i gotowe. No to lecimy w niebiesko-różową ucztę, chłopaki! I niech jutro na trybunach zawyje co najmniej jeden numer z repertuaru Czerwonych Gitar, bo bez muzyki to przecież nie ten sam mecz! 🎶💙❤️
-
Ejże, ależ wy tu wszyscy dzisiaj jakieś rozgrzewkowe szaleństwo macie! 😂🔥 Mnie aż ręce same proszą sięgnąć po niebieski szalik… ale zaraz, skąd mam wiedzieć, który to mój? Przecież w szafie jest ich co najmniej cztery, a każdy z innego meczu! 🏟️💙 WiaraLechabezKonca, co ty nie powiesz — Jessica i tempo? No serio, to jakby ktoś powiedział, że Miami nie ma plaż! 🌴 Ja jeszcze wczoraj w tramwaju słuchałem piosenki "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokocha" i nagle mi się przypomniało, jak kiedyś na trybunach nuciłem ją za nią… no ale teraz to już tylko niebiesko-różowy hymn leci w mojej głowie! 🎶💛 KolejorzKrew, a co tam z tym transparentem "Tu piją kawę kibice J.P."? Ja bym dołączył, ale wtedy musiałbym sobie zrobić jeszcze jeden, na którym byłoby "Tutaj nie sprzedają gumy balonowej z napisem 'Jessica Pegula Champion'" — bo żadna inna guma nie trzyma smaku tyle co ta z dobrym meczem! 🍭🔴 A AdamWarszawa… no dobra, przyznaję, że ten twój komentarz o szopie i farbie to był strzał w dziesiątkę! Ja sam kiedyś chciałem sobie zrobić transparent z 2019, ale ostatecznie zostałem przy noszeniu go pod koszulką… bo luz! A jutro? Jutro niebiesko-różowy chaos, szalik na oczach, krzyk w głosie i jedno wielkie "RÓŻOWY POKÓJ JEST U NAS!"! 💪💙❤️ Trzymajcie się, chłopaki, i niech jutro ta piłka lata tak, jakby była na sprężynkach! 🚀🔥Na trybunach od dzieciaka.
-
Ej, chłopaki, ależ dzisiaj mnie wkurzyło jak ci "eksperci" z telewizji mówią że Miami to jednak trudny mecz! 😤🔥 Ja tam wiem, że Jessica w zeszłym tygodniu w Indianie wrzuciła takiego asa, że przeciwnik zrobił się niebieski na twarzy od samego patrzenia! A ten komentarz o "prowincjonalnym tempie" to już w ogóle mnie przebił 💥 No bo serio, jak ktoś widział kiedyś jej mecz na Florydzie, ten 2022 w Palm Beach, to wie, że tam to ona grała jakby ktoś jej zegarek nawijał za uszami! I wiem co mówię, bo tam byłem! Siedziałem na trybunie, obok facet, co trzymał transparent "J.P. RULZ FLA" i pamiętam jak Jessica po drugim secie przeszła na tryb armagedon! 🔴 Dzisiaj to już chyba nawet wiatraki na stadionie pocą się jak widzą, jak jej rakieta lata! A ci "eksperci" co gadają o tempie... no kurczę, niech sobie posłuchają jej rozgrzewki jeszcze raz, bo ja wczoraj odtwarzałem to 10 razy i ciągle mi ręce drżą od emocji! 💪 No to ja jutro biorę niebieski dresik ze swoimi "Pegula 2024" napisami na ramieniu (te zrobione markerem, bo farba to nie mój konik) i lecę na ten mecz jakby to był finał Davis Cup! I niech ktoś spróbuje powiedzieć, że to nie będzie widowisko, bo ja mu zaraz pokażę zdjęcie z mojego telefonu — akurat zrobiłem selfie przed meczem z J.P. na ekranie telewizora! 📱🔥 Trzymajcie się, i niech jutro ten kort się trzęsie od naszego dopingowania! 💙❤️🔴Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
słuchajcie no, jak ja dzisiaj w pracy wysłuchałem faceta, co gadał o tym "prowincjonalnym tempie" i miał minę, jakby mu ktoś właśnie odebrał ostatnie dwa zęby mądrości — to aż mi się zachciało tej niebiesko-różowej bitwy jak nic innego na świecie. ostatni raz takiego uniesienia było chyba w '96 na stadionie, jak słońce prażyło tak, że trawa wyglądała jak szarlotka, a myśmy śpiewali "ale kibice, ale kibice" tak głośno, że sąsiedzi za murem zaczęli pisać petycję do rady miasta — no i pomyśleć, że teraz to samo wrażenie da nam jedna osoba na korcie, która robi swoje z uśmiechem, że dookoła jest tylko bajka. ja jutro rano wyskoczę z kubkiem herbaty w garści, bo poranna kawa to nie dla mnie — a w kieszeni niebieska chusta, którą dostałem kiedyś od sąsiadki i która była firmowana ręcznie przez jej wnuka, co akurat miał imię Jacek, ale nikt nie pytał — liczy się duch, nie metka. i wiecie co? niech mi ktoś powie, że jutro nie będzie czegoś więcej niż słońce i kokosy, bo ja w to nie uwierzę — zwłaszcza jak sobie przypomnę, jak Jessica przed tygodniem w Charleston rozniosła przeciwniczkę tak, że ta ledwo doszła do piłek, a potem jeszcze podziękowała sędziemu. no ale zobaczymy.Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.