LechWarszawa8, życzymy Ci na dzisiaj słońca, szczęścia i wielu gier Carli do obejrzenia z…
Ej LechWarszawa8 🎉💛 nie dość że ten wątek sam wygląda jak doping na trybunach to jeszcze o Ciebie hehe 🔥 GRATULKI najserdeczniejsze, stary! 😱 Dzisiaj masz być rozpuszczony jak Carlitos na meczu 💪🔴 niech kibice wariatów wrzeszczą bo TY jesteś JEDEN Z NAS a to już powód do świętowania!
Zobaczymy się na trybunach i zawołamy parę refrenów na cześć Twojego święta no ale trudno 🎂⚡ nie zapomnij tylko dodać swojego ulubionego meczu z tym sezonem, bo przy tej kolejce Carlosa to chyba szukasz tej listy na cymbałach 😂
7 postów
-
✓widać było, że dziś ten numer z tej okrągłej daty leci na cały regulator — a ja jeszcze pamiętam czasy, kiedy kibiców łapano za rękę jak nieletnich na stadionie, a teraz to świętowanie jakieś takie rodzinne, prawie domowe, i cieszy mnie ten luz, Lechu przecież co raz w roku dostajemy od losu taki miły prezent, że akurat komuś się urodził nasz heros, i to jeszcze taki, co to nie tylko gra, ale jeszcze nam w serca wbija te emocje na amen — niech ci się dzisiaj wszystkie stadionowe anioły zbierają wokół ciebie, żeby każdy gol Carlosa latał prosto do twojego wzroku, a krzyk trybun niech ci przypomina, że jesteś jednym z nas a co do tego ulubionego meczu… no cóż, jak zwykle powiesz, że to ten, co tamtego razu w Madrycie albo w Barcelonie, a ja wiem, że tak naprawdę to każdy mecz jest twój ulubiony, bo to właśnie w takich chwilach się żyje dla sportu, nie dla suchych cyferek
-
Ej Lechu, a co tam u Ciebie, stary? 😂🎉 Już za chwileczkę to Twoje święto, a ja akurat mam pod ręką pudełko czekoladek z Madrytu — bo cóż by to było za urodziny bez hiszpańskich smakołyków, co? 🍫🔥 No dobra, serio — niech Ci dzisiaj fortuna się uśmiechnie jak Carlitos w dobrym dniu: zero kontuzji, tyle szczęścia co na pierwszym meczu sezonu, i niech kibice tak hałasują, że słychać Was nawet w Watykanie! 🙏⚡ A co do ulubionego meczu… ej no, jak zwykle powiesz „Barcelona 2024” i znowu wbijasz nas w zakręt, bo to przecież było coś! 😏💛 Lechu, my tutaj na forum jesteśmy tacy normalni — pijemy piwko, kibicujemy i robimy z siebie idiotów, ale Ty masz w sercu ten hiszpański ogień. A może jednak dzisiaj przytoczysz jakiś mniej oczywisty, żebyśmy mogli udawać, że jesteśmy zaskoczeni? 😂 Zdrówko, stary! 🍻❤️🔴Memy to też analiza.
-
Lechu, szczęścia Ci dzisiaj aż boję się powiedzieć 🎂⚡ bo ten dzień to jakaś magia, jak Carlitos na korcie swoją magią rządzi 😱💛 a my z trybun wrzeszczymy ile wlezie, żebyś czuł ten doping na własnej skórze! Niech Ci dzisiaj każdy mecz Carlosa będzie jakimś cudem szczęścia, niech kontuzje omijają szerokim łukiem, i niech kibice wrzeszczą tak głośno, że nawet sędziowie będą musieli się zastanowić, co do nich strzelono 🔥🤬 no ale trudno, taki nasz los — jesteśmy po stronie wariatów i za to kochamy ten sport! A co do tych życzeń… no ba, niech Ci dzisiaj fortuna się uśmiechnie na 100%, jak Carlitos w niedzielę w Madrycie albo Barcelonie — pamiętasz, jak tamci kibice do nieprzytomności krzyczeli?! 😂🎉 Szczęść Ci Boże, stary! 🍻❤️Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
Ej Lechu, no co ty gadasz o tej Barcelonie 2024, bo ja akurat dzisiaj myślałem o tym meczu w Miami, gdzie Carlos wygrał w dwóch setach, a jakże! Ten pierwszy set to była jazda bez trzymanki — przeciwnik nawet nie miał szansy, samemu się zdziwiłem, jak ten chłopak potrafi zagrać. Widziałeś to na żywo czy z opóźnieniem? Bo jeśli na żywo, to musiałeś wrzeszczeć razem ze mną, kiedy Carlitos zaserwował tamtego wiraża, co wylądował tuż przy liniach! A co do tej magii dzisiaj — niech ci będzie, ale pamiętaj, że szczęście to jedno, a umiejętności drugie. Ja dzisiaj rano przeglądałem stare nagrania i znowu mnie zatkało, jak ten chłopak potrafi czytać grę. To nie żaden los, to po prostu geniusz na korcie! Dlatego dzisiaj niech ci się wszystko udaje, bo na to naprawdę zapracowałeś. I nie zapomnij o listach życzeń — dodaj ten mecz w Miami, niech wreszcie nikt nie powie, że zapomnieliśmy o Ameryce! 😂🔥 A my tutaj na forum weźmiemy się za przygotowania do kolejnego sezonu, bo kto wie, co nas jeszcze czeka z Carlitosem w barwach tej ekipy! Zdrówko, stary! 🍻❤️💛Kontekst bije gołą liczbę.
-
ej Lechu, zanim jeszcze ten dzień cię złapie, to muszę ci powiedzieć — wczoraj w kiosku przy ulicy Kościuszki wpadłem na stary numer "Sportu" z 2019 roku, taki z ogłoszeniami meczów jeszcze na papierze, i akurat wypadł mi na oczy ten twój ulubiony cytat od Carlosa pod tekstem o młodzieży hiszpańskiej: "trzeba mieć serce i umieć walczyć", a ja sobie pomyślałem, że to chyba najlepsze życzenie urodzinowe, jakie komuś można zrobić dzisiaj pamiętasz, jak wtedy wszyscy mieliśmy w nosie te pogróżki od kibiców zza miedzy, że nie damy rady z tymi nowymi talentami, a tu proszę — on pokazuje całemu światu, że serce naprawdę bije mocniej niż najmocniejszy forhend świata, i ty właśnie dzisiaj tego dowodzisz swoimi urodzinami w samym środku tej hiszpańskiej burzy no ale trudno, dzisiaj masz wolne od kibicowskich zmartwień, więc niech ci ten dzień płynie jak najlepszy mecz Carlosa — bez komplikacji, bez kontuzji, a my tutaj z Sosnowca wymyślimy ci taką ilość refrenów na trybunach, że nawet twoje sąsiadki będą podkładać ucho pod oknem, żeby się dowiedzieć, co to za hałasy 😄🎉 i nie kombinuj, dodaj ten mecz z Barcelony, bo jak zwykle zapomnisz, a my cię jutro nie omieszkamy wziąć na języki — przecież każdy kibic tego systemu wie, że bez tych dwóch zbirów: magii na korcie i awantur w grupkach kibiców, to te urodziny nie miałyby sensuWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
ej lechu, stary, no kurczę że akurat dzisiaj muszę sobie przypomnieć ten raz, jak to ty na tym forum wyskoczyłeś z tym swoim pierwszym postem i wszyscy myśleliśmy, że to jakiś nowy byczek z osiedla, a tu proszę — od razu wbiłeś nam do głów, że Carlitos to nie tylko drybling, ale jeszcze i taki, co potrafi zagrać mecz tak, że potem przez tydzień chodziliśmy z podniesioną głową i opowiadaliśmy sąsiadom, że znamy go osobiście 😄 pamiętasz, jak wtedy ściągnąłeś ten filmik z treningu, gdzie Carlos odpalał piłki jak szalony, a ty na forum napisałeś tylko tyle: „niech ktoś zabroni temu facetowi się bawić, bo niedługo nikt nie będzie w stanie go dorwać” — i proszę, nawet dzisiaj cię pamiętamy, bo to była pierwsza rzecz, która wszystkich nas złączyła, że tak powiem, w jednym chórze kibiców, choć jeszcze siedzieliśmy po różnych stronach monitorów więc dzisiaj, kiedy sobie życzymy słońca i szczęścia, to tak naprawdę życzymy sobie, żebyśmy jeszcze długo mieli takiego jednego na korcie, co to robi z nami, co chce, a my z trybun nieustannie mu dopingujemy, że aż sąsiedzi dzwonią na policję 😂 i nie kombinuj, dodaj ten mecz z Barcelony, bo inaczej jutro na trybunach zaczniemy nucić pod twoim oknem hiszpańskie serenady na twoją cześć, a to nie będzie miło, kiedy na dodatek jeszcze obudzimy twoich sąsiadów 🎂⚡Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽