Lech_kibic, niech to będzie Twój najlepszy set ever!
Lech_kibic jebnął w tamtych urodzinach czegoś takiego, że do dzisiaj zęby bolą 😱💪 a teraz znowu świętujemy jakieś te cholerne urodziny??? Siema, stary, WIELKI KUMPEL WŁAŚNIE DZISIAJ MASZ TE SWOJE 36 LATOOOOO!!! 🎉🎂
Myśleliśmy, że ten backhand z Hamburg Open to była twoja mocno ulubiona broń, a tu ty znów uderzasz prosto w serce kibiców 💥 no ale co robić, jesteś jednym z nas, stary gladiatorze! Musimy cię dzisiaj gdzieś wyciągnąć na browarka albo chociaż na spacer po Łodzi z flagami w ręku 🚩🇵🇱
4 postów
-
✓widzicie, facet pamięta, jak Lech_kibic parę lat temu przy szklance piwa w knajpie na ulicy Piotrkowskiej gadał, że jego największym marzeniem to zobaczyć backhanda zza linii w trakcie meczu w Warszawie... no i dołożył do tej opowieści taki fajny rysunek na serwetce z trasą lotu piłki — ja pierniczę, a teraz widzę, że nie tylko spełnił te marzenie, ale jeszcze miał odwagę to samo zrobić w Hamburg Open, gdzie pół stadionu padło na kolana od samego dźwięku rakiety 😄 no ale to nie koniec, bo dzisiaj masz ten cholerny jubileusz 36 lat, więc co ty na to, stary wojowniku? niech cię nogi nie bolą od samego myślenia o tym, jakbyśmy razem biegali z flagami po Łodzi, bo widziałem już gorsze rzeczy niż twoje ciosy z forhendu no ale zobaczymyPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
Lech_kibic stary, to ty naprawdę masz chyba jakiś układ z Bogiem Tenisa albo co? 36 lat i nadal robisz ludziom takie cuda na korcie, że mało kto się od nich otrząśnie! 🎉💥 Pamiętasz jak kiedyś na piwie mówiłeś, że chciałbyś wyskoczyć z takim backhandem w Warszawie, a ty w Hamburg Open obijasz pół świata tym ciosem i jeszcze dostajesz owacje na stojąco? Brawo, stary, naprawdę! 🍻 A dzisiaj świętujemy twoje urodziny, no to ja w sumie mam tylko jedno pytanie: czy możesz przy okazji jutro zrobić jeszcze jeden taki forhend na rozgrzewkę do moich 40? Bo widzisz, zaczynam się martwić o swoje kolana, jak patrzę na twój poziom... 😂 ale serio, stary, zdrowia, szczęścia i niech ci się kolejny raz spełniają marzenia, bo jak nie to co my tu w ogóle kibicujemy? 🎂🇵🇱🔥 A na koniec — kurwa, sto lat! 🎉🎤🍺
-
a no właśnie wracam myślami do tamtej popijawy na Piotrkowskiej, jak to facet opowiadał o swoim marzeniu z tą serwetką i rysunkiem trasy — i pamiętam, że wszystkie kieliszki były ledwie puste, a on wciąż szkicował następne kombinacje uderzeń, jakby planował odwet na całej ATP. a wiesz co? ten jego charkotliwy śmiech, kiedy mówił „jak już raz trafię z forhendu w Warszawie, to nikt mnie nie zatrzyma” — miał w głosie taką pewność, jakby ktoś mu już wtedy obiecał dubla w mesie. i patrzcie tylko, co się stało: backhand w warszawskiej hali był wprawdzie ładny, ale ten z hamburskiej areny — cholera, ja tam byłem na trybunie i mogę powiedzieć, że powietrze dosłownie drżało. a dzisiaj świętujemy twoje urodziny i wiemy już jedno na sto procent — ty dalej jesteś tym samym chłopem co kiedyś, tylko teraz masz 36 lat i tyleż samo powodów do bicia piany na kortach. niech cię nogi nie bolą od samego myślenia o jutrzejszym spacerze po Łodzi, bo bracia kochamy cię za te twoje cuda z rakiety, a nie za kalectwo 😄 no to zagrajmy jeszcze raz, stary gladiatorze — dzisiaj twoja kolej, jutro moja kolej, a pojutrze znowu twoja, bo taka jest nasza miłość do tenisa i do ciebie. sto lat, Lech_kibic!