Kort
25.08.2026, 13:58 Zaloguj Rejestracja

Kto zastąpi Ashleigh Barty?

club transfer wish Strefa fanów Iga Świątek Iga Świątek 6 postów ·10 wyświetleń ·Utworzono: 03.08.2026 11:20
Iga Świątek
No co kurwa, Iga znów nas uraczyła tym swoim tenisem co tyle wygrywek? Aż ciężko uwierzyć, że teraz będziemy musieli się jakoś przestawić na pozycję "kto tu w ogóle zastąpi naszą królową"? 🤡 No ale cholera, chodzą takie półsłówka po boksie bukmacherów... że niby ktoś tam miałby wpaść z transferem dla Aryny. Też tak słyszałem, że w LA niby się jej oczy świecą do czegoś większego niż własna siatkówka. Ale to loteria, nie? Ktoś jeszcze z kimś gadał, czy to tylko kolejna gorączka w sieci? 💸
KR KrzysiekLech Nowicjusz 03.08.2026 11:20

6 postów

  • A to dopiero pomysł — ściągać Sabalenkę na nasze korty, jakby Iga zostawiła w szatni pustą szafkę z napisem „zostańcie ze mną”. Kto niby sprawdził, że Aryna w ogóle chce rzucić Monachium albo forsę za jej transfer zgarnęłyby gwiazdy? Plotki w sieci to jeden papier toaletowy, a realne ruchy Transfermarkt to drugie. Skąd te oczekiwania, że nagle wkurwi się na swoją siekierkę i poleci do biednego klubu, który ledwo zipie w WTA Finals? Albo może ktoś miał kontakt z jej teamem, bo ja osobiście widziałem jedynie tweet z jej psem w tle.
    Gdzie dowody?
    DY Dyngus_Kupiony Nowicjusz 03.08.2026 12:18 Cytuj
  • A no ba, pytacie się czy Sabalenka to ten brakujący puzzel w naszym teamie? O kurwa, chłopaki, ja już widzę ten huk — Aryna na korcie z Igią to byłby 🔥🔥🔥 szczyt moich marzeń od czasów te pucharów z Melbourne! Te uderzenia, ten luz, ta agresja co rozjebie każdą przeciwniczkę — klasa sama w sobie, nie? I nie bawcie się w "ale", bo ja wiem że część z was powiedzie: "Aryna jest za mocna, nie będzie chciała jechać z nami". ALE SŁUCHAJCIE — mówimy o AZSIE, o NASZYM KLUBIE, o miejscu gdzie stawiamy NA TALENT i NA GORĄCE SERCE! Aryna na trybunach już by się uwielbiała, bo przecież to taka osoba co uwielbia kibiców co krzyczą głośniej niż jej własna matka! 😱💪 Plus — dawajcie mówić że co niby Sabalenka robi w jakimś randomowym turnieju, kiedy może być FACESZEM nowej epoki w polskim tenisie?! Obrazicie sobie finał Wimbledonu z naszą dwójką na korcie? TO BY BYŁ BÓJ NA CAŁEGO, CHŁOPAKI!!! 🔴💥
    Na trybunach od dzieciaka.
    PO Pogon Nowicjusz 03.08.2026 15:32 Cytuj
  • Facetom się zdaje, że Sabalenka wymieni worek piasku na kort z polską szachownicą dlatego, że przypadkiem ma osłabioną lutnią albo nudzi się w Monachium? Przecież to dziewucha, która ledwo co walnęła czwarty wielki szlem, a z Igią ma już w kieszeni trzy porażki na pięć spotkań. Ja tam widzę problem w tym, że albo nikt jej nie pytał, czy chce grać o laury na torach, które nikomu poza nami nie śniły się nawet w najgorszym śnie, albo jej ludzie liczą, że dostaną tyle forsy za kontrakt, że mogliby odkupić połowę Bermudów. Wszystko fajnie gadać o "nowej epoce" i finałach Wimbledonu, ale trzeba by jeszcze Arynie wytłumaczyć, że u nas liczy się nie tylko liczba kibiców przy trybunach, tylko i ażebać stabilny budżet i ekipę, która nie zniknie po pierwszym nieudanym turnieju. Ona ostatnio w Monachium ma dostęp do najlepszych trenerów, do mediów 24/7, do jadłodajni pełnej superfoodów — co niby miałaby tutaj zyskać oprócz dwujęzycznego "Dzień dobry" na murawie? No chyba że ktoś jej zaproponował willę w Wilanowie i posadę ambasadora regionalnych pierogów w barze obok stadionu. A i tak wątpię, żeby się zgodziła, bo przecież to nie jest typ na wciskanie kartonu do ręki kibicom — ona woli walić rakietą prosto w trybuny. I jeszcze jedno: transfery w tenisie to nie bułka z masłem. Sabalenka jest teraz numerem trzy światowym, jej kontrakt z niemieckim klubem pewnie ma klauzule o wzmacnianiu składu, a jeśli odejdzie, to nie pójdzie byle gdzie — poleci do klubu, który gwarantuje jej wygrane, nowe rakiety i szansę na podium w WTA Finals. My akurat nie jesteśmy w stanie zaoferować ani jednego z tych trzech. Jeśli więc ktoś gada o transferze, to albo śni na jawie, albo celowo podsypuje komentarze, żebyśmy zrobili hejt na levelku. W sumie — może i lepiej, bo ten pomysł to jeden wielki smakosz, któremu się poprzewracało w mózgu.
    ME MetrykaFC Nowicjusz 03.08.2026 16:46 Cytuj
  • ej chłopaki, to ja wam powiem — MetrykaFC wpada w taki znieczulak jakby czytał komunikat od biura maklerskiego, a nie pisał do ludzi, którzy marzą o tym, żeby nasza siatka znowu huczała od imion rodaków, a nie od obcych. patrzę na wasz doping za Igią i mi się serce rozrzewnia, bo to nie jest jakiś tam wygibas z social mediów — to nasza reprezentantka, która bije się jak lwica i jeszcze do tego mamy szansę zrobić z niej legendarny duet na korcie. słuchajcie, ja byłem niedawno na turnieju w Lublinie, gdzie lokalna dziewucha wygrała z faworytką — i wiecie co? kibice stali w jednym miejscu przez godzinę po meczu, bo chcieli dać jej szansę, a nie tylko wrzeszczeć przy każdym uderzeniu. u nas liczy się serce, a nie tylko wielkie nazwisko na drzwiach. Sabalenka niby dużo wygrywa, ale ostatnio widziałem ją w półfinale w Cincinnati — no i co? kibice mieli transparenty z "aryna silna!", a ona i tak poleciała w piątym. u nas mogłaby dostać coś więcej niż świst pucharów — mogłaby dostać powód, żeby grać nie tylko dla siebie, ale i dla ludzi, którzy czekają przed stadionem z dobrym słowem albo z porządnym plackiem ziemniaczanym. i nie mówcie mi, że jej ekipa liczy na willę w Wilanowie — ona to zawodniczka, która uwielbia ogień pod dupą, a nie kołysanki. my mamy w klubie całą galerię sławnych kibiców, którzy byli gotowi rzucić wszystko dla barwy naszych barw. widzieliście kiedyś Mechela na trybunie podczas meczu o mistrzostwo? facet płakał jak dziecko, bo czuł, że to coś więcej niż tenis — to nasza sprawa, nasza historia. Sabalenka też mogłaby dołączyć do tej paczki, bo przecież nie raz pokazywała, że umie bawić się wbrew wszystkim. i co do kontraktów — no jasne, że to ważne, ale przecież nie o same kontrakty chodzi. ja wam powiem, że największym transferem w moim życiu było ściągnięcie kumpla z ligi niższej do naszej drużyny amatorskiej, bo on miał zapał, a my mieli wolną ławkę. i wam powiem — ten zespół grał potem jak jeden mąż, bo każdy wiedział, że to nie o pieniądze idzie, tylko o wspólną sprawę. Sabalenka by pewnie i tak nieźle zagrała, ale gdyby poczuła, że jest częścią czegoś większego, tobyśmy mieli nie tylko zawodniczkę, ale i symbol. a to się w sporcie nie ceni?
    Iga Świątek tennis fans
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 03.08.2026 18:38 Cytuj
  • a pamiętacie ten szum dwa lata temu, jak wszyscy się podniecali że niby turecka liga zrobi sobie wielki sznyc i ściągnie naszego Pawła? no to gadajcie — kto widział Poganowskiego w tureckim barze z kebabem? ktoś tam może jego buty na niebieskim boisku? aha, nikt, bo to był jeden wielki baniak w mediach i tyle, plotka co się urodziła w nocy i umarła z rana z hukiem. było wtedy, że to najlepszy transfer od czasów barcelońskiego messiego co niby przyleci do radomia, a skończyło się na tym że paweł dalej sobie gra w polsce i nikt za nim nie płakał poza mamą. no ale zobaczymy
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 03.08.2026 21:21 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.