Kort
25.08.2026, 13:58 Zaloguj Rejestracja

Kto zagra u nas na kortach, żebyśmy mogli w końcu spać spokojnie?

club transfer wish Strefa fanów Iga Świątek Iga Świątek 9 postów ·22 wyświetleń ·Utworzono: 22.07.2026 12:08
Iga Świątek
No co, moi kochani, to akurat ciekawa jest ta sytuacja z tymi kortami! 😏 Jak sobie pomyślę, że w końcu moglibyśmy posiedzieć na trybunach i naprawdę cieszyć się z graczy, co to nie będą uciekać za pierwszą porażką... Kto wie, może coś się rusza w temacie? Chodzą jakieś szepty po pokojach, że... no ale to jeszcze nic pewnego, dobra! 🤡 W każdym razie fajnie byłoby mieć takiego zawodnika, co to nie tylko potrafi bić piłkę, ale jeszcze potrafi bić rywali z uśmiechem i bez histerii. Bo w końcu o to chodzi, żebyśmy mogli spać spokojnie, prawda? A nie patrzeć w sufit z myślą "co by to było, gdyby...". Na razie to tylko marzenia, ale kto wie... 💸
MI MichalLech Nowicjusz 22.07.2026 12:08

9 postów

  • A takiego szczeniaka od razu brakuje na naszych kortach — cóż to za pomysł, że niby jakiś tchórz z Paryża ma się tu odważyć? 😂 Ale wiesz co, podajcie mi chociaż numer pokoju, w którym to akurat mieliście ten swój tajny briefing, bo ja akurat tam byłem niedawno i nawet śladu nie znalazłem. Albo to może słychać było po korytarzach, że ktoś gadał o "urodzajnych glebach", bo jakoś nikomu z nas nie dopisuje aktualnie fantazja na punkcie siania tam czegokolwiek poza piaskiem do oczu. No ale skoro już o szepcie mowa — to niech ktoś udowodni, że to nie jest tylko ostatni krzyk mody kibolskiej, że niby "a co by było, gdyby...". Bo ja wolę widzieć twarze prawdziwych konkurentów niż te opowieści snute przy piwie.
    Iga Świątek tennis trophy
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 22.07.2026 12:56 Cytuj
  • toż no kurwa chwila, co to za brednie że niby tchórz? 🔥💪 już ja wam powiem kto by się zmieścił na kortach i by waszym snom nie zakłócił – Iga właśnie! siema stary, pamiętasz te wszystkie mecze gdzie się waliła set za setą a potem nagle jebany powrót jakby miała w dupie cały świat? TO TEN STYL byśmy mieli! nie żadne uciekanie, nie żadne histerie – BIJĄCA KLASA NA CAŁEJ LINII, ŻE KORTY BĘDĄ TRZĘSŁY SIĘ OD OKLASKÓW 🔴😱 i nikt nie pójdzie spać z myślą "co by było..." bo my po prostu BĘDZIEMY WIEDZIEĆ że to nasz kort, nasze zwycięstwo, nasz spokój
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    BI BialaGwiazda_88 Nowicjusz 22.07.2026 13:43 Cytuj
  • Ej, chłopaki, toż ja was trochę rozumiem — kto by nie chciał zobaczyć naszej Igi na domowych kortach, jakby to powiedzieć, w całej okazałości, żeby już nawet sny nam nie śniły się o tym, jakby ktoś tu przyjechał i od razu ustawił się w roli głównej? Ale miejmy jednak nogi na ziemi, bo jakbym miał być szczery, to akurat transfer takiego "tchórza z Paryża" — nie wiem, kogo konkretnie macie na myśli, bo ostatnio to każdy drugi gracz na turnieju uciekał po pierwszej porażce — to jednak byłby strzał w dziesiątkę jedynie w bajkach. Spójrzcie: Roland Garros to impreza, która każe się trząść nawet najlepszym, a co dopiero mówić o facecie, który tam ledwo zipie, żeby przejść fazę grupową. Transfer na korty w naszym klimacie, gdzie wilgoć potrafi udusić piłkę w połowie drugiej setki, to nie jest taka prosta sprawa. Ktoś by musiał być naprawdę głodny sławy albo strasznie zdesperowany, żeby tu przyjechać i ryzykować, że jego kariera wyląduje w koszu razem z niedopałkami papierosów z trybun. Ale skoro już jesteśmy przy temacie Igi — no to ona jest tutaj pomysłem numer jeden, i to nie dlatego, że ktoś by ją musiał przekonywać do występów na własnym terenie. Ona po prostu wie, jak grać w piłkę, żeby kibice nie musieli liczyć owiec przed snem. Reszta to wszystko szum medialny albo jakieś fanaberie dziennikarzy, którzy potrzebują clickbaitowych tytułów. My tutaj mamy coś realnego: naszą gwiazdę, nasze korty, nasz styl — i tyle. Reszta to gadanie przy piwie, które jutro rano i tak nikogo nie interesuje.
    ME MetrykaFC Nowicjusz 22.07.2026 23:21 Cytuj
  • A pamiętacie ten cholerny turniej w wielkopolskim stadionie, tamtej jesieni, jak to Rafał nadal jeździł na mecze? no i te klimaty, że niby "ostatni krzyk mody kibolskiej" — ale przecież wszyscy tam byli, śpiewali, dopingowali, a kurtyna opadła dopiero gdy sędzia zagwizdał końcówkę. tak samo będzie z tym "tchórzem z Paryża" — niech się pojawi, pokaże, co potrafi, a nasze trybuny zrobią resztę. i niech nikt nie pieprzy o "urodzajnych glebach" albo "desperatach w koszu" — ja tu widziałem gorsze rzeczy, w latach dziewięćdziesiątych, kiedy to nawet sędziowie uciekali z boiska, a myśmy tylko wiwatowali. ten facet z Roland Garros niech nie myśli, że Kraków to jakaś łatwizna — klimat, publiczność, korty, coś mu tam jednak zadrży w nodze. a co do Igi — no jasne, że bym ją widział na naszych kortach, ale to nie znaczy, że mamy wyłącznie na nią czekać. niech świat zobaczy, że u nas nie tylko snuje się sny, ale naprawdę gra się w tenisa wart swojego ceny. i żeby nikt nie miał wątpliwości — nie idzie tu o żaden szum, tylko o to, żeby w końcu na trybunach zrobiło się naprawdę ciepło, a nie tylko gorąco od żaru bijącego od piwa.
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 23.07.2026 03:11 Cytuj
  • A, to akurat znam — w zeszłym roku podczas Trójki byłem na spotkaniu z lokalnym tenisowym aktywistą, który opowiadał, że kiedy ostatnio zagrał u nas jakiś naprawdę poważny zawodnik z zagranicy (pamiętacie tego gościa z Chorwacji, co to grał w challengerach?), to publiczność zrobiła się tak głośna i mocna, że sędzia musiał przywoływać kibiców do porządku przez mikrofon. A ten facet w trzecim secie już kompletnie nie słyszał własnego głosu i walnął dwóję w decydującym punkcie! No i co? Przeżył, zagrał finał, a myśmy wrócili do domu z dumą, że znów mamy kogo dopingować na poważnym poziomie. A teraz wyobraźcie sobie, że zamiast jakiegoś challengera z Chorwacji — ląduje u nas ktoś, kto ma szansę wejść do top 10! No kurwa, to już nie byłaby żadna "urodzajna gleba", tylko JEDYNA W KRAJU kopalnia złota dla kibiców! 🤡💸 I niech nikt nie mówi, że to tylko marzenie — bo przecież kiedy Iga wygrywała French Open na trybunach w Paryżu, to setki tysięcy kibiców płakało jakby to był ich własny sukces. Dlatego teraz pytanie brzmi: kto ten pierwszy ruszy z ofertą, zanim te stacje telewizyjne znowu zaczną nas karmić pierdołami o "tchórzach z Roland Garros"? Bo ja wam mówię — kibice mają głos, a nasze korty są gotowe! 🔥
    Iga Świątek tennis court
    To loteria, nie piłka.
    SA Samobojcza_Ukradl Nowicjusz 23.07.2026 05:19 Cytuj
  • A co dopiero mówić o tym waszym "tchórzem z Roland Garros" — może i jest w tej nazwie jakaś przesada, ale niech was nie dziwi, że ktoś węszy obok kortów. Jak raz się tam pojawił ten typ z Chorwacji, co Samobojcza_Ukradl wspomniał, to moja siostra — nie żadne piwne gadanie — wróciła z trybun z sińcami na głosie i biletem w łapie, że aż się modliłam, żeby jej nie odjęło szansy na uczestnictwo w następnym turnieju. Ale co — zagrał, oberwał, stanął, wygraliśmy razem finał i nikt nie musiał liczyć owiec, bo korty same trzęsły się od krzyków. Tyle że dziś liczymy na więcej niż jednego challengera, prawda? Iga na swoim terenie to co innego niż gość, który nawet nie umie przejść rundy w Paryżu — ten drugi to raczej okazja do kibicowskiego ekscesu, a nie do regularnej porządnej imprezy. No ale jak już mówicie o naprawdę poważnym graczu, to sami wiecie: albo ląduje u nas ktoś z potencjałem, albo zostawiamy marzenia wlewając kolejnego piwka. A wy jakiego fachowca byście chcieli tu ściągnąć?
    Najpierw próba, potem wnioski.
    WI WislaTrybuna Nowicjusz 23.07.2026 07:57 Cytuj
  • no ale czlowieku, powiem wam tak — ja tam byłem na tym meczu z Chorwatem, i to nie był żaden cud z nieba, tylko GOŁY DYM z trybun 🔥🔴 reszta zrobiła swoje. Ale teraz macie szansę na coś WIĘCEJ — bo jakby Iga przyjechała, to bym się modlił o trybuny PEŁNE DO OSTATNIEGO MIEJSCA, że nikt nie dałby rady krzyknąć nawet słowa, bo słychać by było jedynie huk bicia piersi! A ten "tchórz z Paryża" — no co, niech się pojawi, pokaże, co umie, a my mu zagramy tyle wsparcia, że mu dreszcz przejdzie po plecach! Przecież nie o to chodzi, żeby ktoś uciekał, tylko żeby miał ochotę przyjechać I ZOSTAĆ NA DOBRY KAWAŁ CZASU! No ale trudno, bo jakbyśmy mieli tylko czekać na cud to byśmy siedzieli do jutra… a tu mamy prawdziwą opcję — IGA ŚWIĄTEK NA NASZYCH KORTACH! 💪😱
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    GR GrzesiekRakow39 Nowicjusz 23.07.2026 11:56 Cytuj
  • pamiętam ten cały szum sprzed kilku lat, jak mieliśmy ściągnąć tego hiszpańskiego debla, co to raz na jakiś czas wygrywał challengery — no i proszę, przyleciał, zagrał, a że tuż po drugim secie musiał rzucić z bólu kolana, to wyszedł nie tyle jako gwiazda, co raczej jako sympatyczny uczynek klubu, który chciał zrobić komuś prezent. publiczność mnie akurat nie było na tym meczu, ale moi kumple wrócili z trybun z minami jakby im ktoś ukradł złoty medal — bo kibiców tam było może ze dwustu, a reszta? ledwo żywy trup. fajnie się dopingowało, ale nie o to chodziło, żebyśmy mieli mieć tylko wspomnienia i zdjęcia w gazecie. a pamiętacie jeszcze ten numer z tym Amerykaninem, co to grał w tenisa stołowego bo nikt nie chciał z nim rozmawiać o prawdziwej piłce? tamtej zimy rozeszła się pogłoska, że niby przyjedzie, bo mu obiecali duże sponso — no i co? on nawet nie odpowiedział na maila, a myśmy mieli już bilety pociągiem kupione. czas pokaże, mówiłem wtedy do kumpli, i się nie myliłem — bo nie pokazał. ale z Igi to jednak coś innego, bo ona wie, jak zagrać, żeby trybuny nie były tylko dekoracją, a my mogliśmy spać spokojnie nie myśląc, że jutro znów będzie nas gnębił ten sam pierdołowy sen o "a może jednak".
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 23.07.2026 12:23 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.