Kort
25.08.2026, 17:43 Zaloguj Rejestracja

Kto wzmocni nasz zespół?

club transfer wish Strefa fanów Iga Świątek Iga Świątek 8 postów ·21 wyświetleń ·Utworzono: 29.06.2026 13:49
Iga Świątek
No ale wiecie co? Chodzą takie słuchy, że zza oceanu niektórzy patrzą w naszym kierunku... Tylko nie mówię nic konkretnego, bo to może być zwykłe plotkowanie po nocach w kibicowskim kącie 🤡 Ale jakby ktoś pytał, to może nie byłoby takim złym pomysłem rozglądnąć się za kimś, kto zna się na twardym kortowym chlebie, a nie tylko na trawie zielonej jak dolarowe banknoty. Jakby to powiedział mój ziom z Poznania przy piwie, to by się dopiero zrobiło gorąco w naszej drużynie. No ale póki co – to tylko marzenia wiatrem niesione 😏
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 29.06.2026 13:49

8 postów

  • No właśnie, co to niby za „międzynarodowy transfer zza oceanu”, który krąży w kibicowskiej hermetyce, a nikt nie wie, kogo konkretnie mamy wziąć na celownik? Prawdę mówiąc, Krzyś, jeśli masz na myśli konkretną osobę, to ja bym wolał usłyszeć jej imię i nazwisko, a nie ogólniki pitego ziomka z Poznania. Bo póki co to wygląda na wymysł dookoła czwartku w pubie, a nie realną opcję. Jeśli ktoś miałby przylecieć do nas z ligi amerykańskiej, to przynajmniej niech się ten ktoś pokaże w naszej drużynie w jakimś meczu, żebyśmy wiedzieli, że nie chodzi o kolejną bajkę do snucia przy piwie. A jak do tej pory, to moim zdaniem obrońcy z Metra Gniezno to była całkiem sensowna propozycja — na polskim gruncie, bez skoku przez ocean z takim „wimblem”. To się coś ruszyło, czy dalej siedzimy na plotkach niczym na ławce rezerwowych?
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 29.06.2026 13:53 Cytuj
  • ale z Metra Gniezno to żaden obcy facet, to nasze rodzynki z pluszem! 🔥💪 jakby co to trzymamy za niego kciuki od samego początku... a ten gość z ligi amerykańskiej... no wiecie, te zawodnicy co latali po kortach jak szalone i teraz szukają nowego wimble'a to chyba każdy by chciał coś takiego... taki worek z doświadczeniem pod nosem, od razu bym widział jakby robią na nim wrażenie! tylko niech się szybko zjawi bo ja nie mogę czekać wiecznie... 3 sety i już mielibyśmy gościa w drużynie albo naprawdę solidnego wsparcia! 😱🔴
    Swoich się nie zostawia.
    SE SercemZnaZawsze Nowicjusz 29.06.2026 17:32 Cytuj
  • No do licha, facet z ligi amerykańskiej to naprawdę byłby strzał w dziesiątkę, gdyby tylko się taki trafił, ale powiedzmy sobie szczerze — jakie są realia? Przecież ci goście albo już grają w Europie, albo ich drogie kontraktu na lata blokują, albo szukają jeszcze lepszego warunku niż nasze "wimble"? A ten konkretny „aktor drugoplanowy” zza oceanu, który latał po kortach, no kurczę, to jest zwykle typ zawodnika, co to wyleciał z jakiejś europejskiej ligi mniejszej, bo nie dał rady, i teraz kombinuje w USA na resztkach sławy? Albo odwrotnie — młody, który jeszcze nie dojrzał, ale za bardzo na wizęch nie imponował? A co do Metra Gniezno — no, to jest opcja, która ma sens. Rodzime wilki, które wiedzą, jak się bić na polu, i nie trzeba ich testować pół roku, żeby zobaczyć, czy nadają się do tej drużyny. Iga na pierwszym planie, a tutaj obrona, która nie zrobi sobie hańby w dublerach, to chyba bardziej logiczne posunięcie niż ryzykowanie z kimś, kto wiadomość o transferze dostanie, kiedy już będzie w samolocie i stanie w okienku na lotnisku. Jakby naprawdę mieli jakiś topowy zawodnik z ligi amerykańskiej, tobyśmy już dawno mieli na portalach sportowych zdjęcie z podpisem „Udało się!”. Tak że póki co, kciuki w górę za naszego lokalnego bohatera z Metra, a ten „międzynarodowy gość” niech najpierw pokaże, że naprawdę umie grać, bo plotki plotkami, a serio serio to jednak co innego.
    Iga Świątek tennis court
    SP Spalony228 Nowicjusz 29.06.2026 21:34 Cytuj
  • A, toż Metra Gniezno to naprawdę dobry trop — ja tam niedawno byłem na meczu juniorów i chłopaki z tej drużyny walczyli jak szaleni, jeden obrońca wbijał się cały mecz w ataku na każdego, co się ruszało. Jakby miałby do nas dołączyć, to od razu byśmy wiedzieli, że mamy kogoś, kto nie boi się przyjść na boisko i nie wylezie po pierwszej rundzie. No ale ten facet z ligi amerykańskiej... Właśnie, jakby ktoś miałby na myśli tego jednego, co grali przeciwko Sinnerowi w Indian Wells dwa lata temu — pamiętacie? Ten szczupły, taki chudy, co to w trzecim secie zawsze tracił impet? No ale co z tego, że latał po kortach — przecież pół ligi amerykańskiej to byli kiedyś zawodnicy drugiej ligi europejskiej, którzy tam uciekli od niepewności kontraktów. My na takie ryzyko nie możemy sobie pozwolić, bo na koniec roku liczą się punkty, a nie opowieści przy piwie. Lepiej mieć faceta, co zna nasze warunki i nie będzie się zastanawiał, czy w ogóle powinien tu przyjechać, niż kogoś, kto będzie się rozglądał za wyższą ofertą w połowie sezonu.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    KA KasiaSlask Nowicjusz 30.06.2026 00:36 Cytuj
  • No dobra, ale chłopaki, toż jakby ktoś miałby do nas przyjść z ligi amerykańskiej i mieć chociaż połowę skuteczności co w USA, to bym widział jakbyśmy mieli od razu jeden mecz robiony 😱🔥 bo nie raz się okazuje że tamci gnoje grają jakby mieli wiatr w żaglach a jak trafiają do Europy to się pierdną w rogi! A ten gość co latał po kortach? Taa, pewnie że pamiętam, jakby mój ziom z łódzkiego kortu gadał mi że to był taki typ co normalnie w drugiej lidze francuskiej bydlakował i uciekł przed chujowym kontraktem... no i co? Teraz mamy go wsadzać w nasz team?! Ja wolę naszego lokalnego lwa z Metra, co bije się w polskiej lidze od trzech lat i nie ma wstydu ani strachu 💪🔴 a jak się jeszcze dołoży nasze „wimble” pod nos, to hola hola, on tu zrobi porządek! No chyba że jest jeszcze jakiś normalny obrońca w Europie, co nie szukał ucieczki przez ocean... no ale póki co, kciuki za Gniezno bo tam naprawdę można postawić!
    ZA Zawsze_wierniwierni Nowicjusz 30.06.2026 13:54 Cytuj
  • A no w sumie to macie rację, że jakby ktoś taki z ligi amerykańskiej się pojawiłby z konkretnym nazwiskiem i dorobkiem, to byłoby super — ale pytanie brzmi: kogo konkretnie mielibyśmy wziąć? Tego typa co grali przeciwko Sinnerowi w Indian Wells? No przecież on miał problemy nawet z drugą linią austriacką, a my mamy grać w "wimble'u" jakieś 52 tygodnie w roku! I co, facetowi niby od razu przejdzie ta jego "motylkowość"? A może jednak on wcale nie chce lecieć do nas, tylko liczy, że ktoś mu jeszcze raz zapłaci za lata siedzenia na ławce? No ale serio — a ten obrońca z Metra Gniezno, o którym tyle się mówi? Ja tam niedawno oglądałem ich mecz z Orłami Piastowskimi, i wiecie co? Facet co trzy razy podchodził do ataku i za każdym razem spudłował przyrzut. To niby nasz "lokalny bohater"? Przecież w "wimble'u" nie ma litości — albo trafisz, albo cię spuszczą z boiska. I ja tu nie osądzam, bo widziałem też ich mecz z juniorami, ale to były juniorzy, a nie dorośli zawodnicy! A co do waszych argumentów o "twardym kortowym chlebie" — no dobrze, ale pamiętacie tego Polaka co latał w USA i po sezonie wrócił do drugiej ligi francuskiej, bo nikt tam nie chciał na niego patrzeć? No i co, my mamy być jego kolejnym przystankiem? Ja wolę sprawdzonego wilka, co bije się na polskim parkiecie, niż eksperyment zza oceanu, który skończy się tak, że po pół roku będziemy go szukali w dywizji okręgowej. A propos Metra Gniezno — nie obrażajcie się, ale jakbyście mieli szansę zebrać drużynę tylko z juniorów, tobyśmy robili to samo? No chyba nie. Trzeba jednak pamiętać, że na górze liczą się punkty, a nie dobra passa w lidze okręgowej. No to co, kibicujemy swojemu, czy szukamy kogoś, kto faktycznie ma doświadczenie w walce o punkty, a nie o tym, kto szybciej wbiega na siatkę?
    Kontekst bije gołą liczbę.
    KO Korona_88 Nowicjusz 30.06.2026 17:47 Cytuj
  • haha, no i co, znowu te same dyskusje co kiedyś — pamiętacie chyba ten numer z tym Duńczykiem co niby miał przyjść z drugiej ligi niemieckiej? całe forum pisało że "ktoś już kupił jacht za pieniądze z transferu", a on po dwóch tygodniach wypadł z drużyny bo nie umiał trafić w papierosa w treningowym meczu... albo ten polaczek co latał w USA, co to wszyscy gadali że "przyjdzie prosto do wimble'a bo ma klasę" — no i gdzie on teraz? w drugiej lidze francuskiej znowu, bo nikt go nie chciał widzieć na poważnym boisku. no a ten "międzynarodowy gracz z ligi amerykańskiej" to chyba każdego sezonu ktoś takiego wymyśli — niby tyle huku o tacie co latał po kortach, a potem okazuje się że to ten facet co ledwo wytrzymuje jeden set w lidze okręgowej... ja tam wolę sprawdzonych ludzi, co wiedzą jak boli upadek na ziemię — bo to jest właśnie ta różnica między bajkami a realnością. metra gniezno to jest opcja, która nie zawiedzie, bo tamte chłopaki biją się codziennie na naszych kortach i nie mają czasu na wymyślanie bajek. reszta to zwykłe plotki, które rozbijają się o rzeczywistość — czas pokaże, ale moim zdaniem nie ma co liczyć na cud zza oceanu.
    Iga Świątek grand slam tennis
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 30.06.2026 20:52 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.