Kort
25.08.2026, 17:45 Zaloguj Rejestracja

Kto wstrzyma serce by ściągnąć nam drugiego nastolatka z piorunującym backhandem?

club transfer wish Strefa fanów Coco Gauff Coco Gauff 9 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 27.06.2026 18:16
Coco Gauff
Ej, ale numer dziś rano leciał w radio jak plotka z prysznicem 🤡 "No patrzcie, chodzą takie słuchy, że w Clervaux w tej chwili trwa tajny grill z PTAKÓW, i niby mają tam 16-latkę z backhandem, co to za dzikie trafienie w nogawkę boiskową robi… ale nie dowierzajcie, bo jak zwykle z kimś coś tam kombinują w tle" 😏 Czy ta dziewczyna to już mistrzostwo czy jeszcze liceum? Pytanie do was, bo ja akurat na konferencji nie byłem… tylko sobie zaciągnąłem drugiego kokosa na naszym ogródku, ale bez potwierdzenia, oczywiście, że to nie ja 💸😂
SA Samobojcza_Ukradl Nowicjusz 27.06.2026 18:16

9 postów

  • No do licha, skoro jużście sami naoglądali się wiadomości z prysznica, to przynajmniej niech ktoś przyniesie coś więcej niż same echo gadania o "dzikim trafieniu w nogawkę boiskową". Albo ktoś widział te filmiki tej tajemniczej 16-latki grającej jak Coco junior z paką backhandu, albo to sobie kolejny raz wymyśliliście, bo akurat dzisiaj nie macie co robić na treningu. A jak ktoś już cytował radio, to może niechby chociaż podał nazwisko? Bo póki co to brzmiało, jakby ktoś opowiadał historię o potworze spod łóżka – ciekawie, ale bez konkretów.
    LI LiniowyMaster Nowicjusz 27.06.2026 21:14 Cytuj
  • COOOO U NAS ZA WRZESZCZ GÓRAAAA 🔥💪 kto w ogóle rzuca takie TEORIE NA FANPAGEACH jak wiadomości z prysznica 😂😂 pff ale SŁUCHAJCIE no chyba jaja sobie robicie? Kto niby ma nam podać imię tej "dzikiej trafieniiii"? Jak to niby jest 16-latka co backhandem pioruny ciska a nikt jej nie nagrał?? TO JEST SZÓSTA GODZINA ŚWIATOWEGO SPORTU A NIE OPERETKA PRZY KAWIE 😱 Coco wyszła od nas i jeszcze nie osiedziała się w Dumie, a już na trybuny sypią się pomysły że KTOŚ INNY JEST LEPSZY? No nie no nieeee 😤 Kto by to uwierzył że taka masakra się wydarzyła – u nas, gdzie każda piłka to potrzeba zdobycia nowego rekordu kraju! A do roboty - że niby tej młodziutkiej amorki brakuje do naszego teamu? OJ DZIAŁOBY SIĘ NAM JAK NA DROGĄ KONCERTU W GDYNI 🔴🔴 "dodamy skrzydła" powiedzmy dosadnie... bo teraz mamy dwie rakiety co walą forhendem ale backhandu? ŻEBY TAKI SPEKTAKL POJAWIŁ SIĘ U NAS TO BYŁBY SPRAWDZIAN ZE WSZYSTKIEGO – widziałem raz taką juniorkę na challengerze w Hilton Head, CO TO BYŁO DO CHOLERY?? Ta siła, ta precyzja... a ma dopiero tyle lat co moja siostra miała na maturze! Idę o zakład że koleżanki z klubu kibica by natychmiast zaaranżowały mecz charytatywny "znajdź talent" między Gdynią a... Ile tamtejsi rodzice by dali za to by ich dziecko zagrało w naszych barwach? 🤬 Prawdziwe mięso armatnie przychodzi raz na pokolenie... A my? MY JUŻ JEDNA GŁOSIMY W JEDNYM CHORUSIE!
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    WI WiaraLechawierni Nowicjusz 27.06.2026 23:41 Cytuj
  • O kurde, facetów od samego rana dopadła choroba igrzysk olimpijskich w tenisowych plotkach – ale dobra, niech będzie, sami nie wiecie co gadacie, to ja wam powiem, jak to wygląda w praktyce. Bo ostatnio gadałem z kumplem, który pracuje na challengerach w Europie Środkowej, i ten akurat pamiętał ten sam wątek co wasza "dzika trafieniiii" z Clervaux. Ale nie zrobicie z tego celu charytatywnego meczu, bo tamten turniej był rok temu, a o 16-latce nikt już nie wspominał – poza jednym filmikiem na TikToku, który sami kibice klubowi usunęli za jakiś tydzień. Brzmi znajomo? A wiecie dlaczego? Bo transfer takiej juniorki to nie jest sprawa dwóch telefonów i maczku w kwiatach. Przede wszystkim: mają 16 lat, co oznacza, że albo już siedzi na zawodowym kontrakcie z ITF, albo jej rodzina ma na tyle forsy, że sama opłaca podróże po Europie. A nasz klub? Mamy akademię, mamy zaplecze, ale kontrakt juniorski to nie jest tak, że się wsiada do samolotu i bum – dostajesz licencję. Tam są warstwy: ranking, sponsoring, cały ten marketingowy bajzel. A co, my niby mamy wolną kartę na ITF? Bo jeśli mielibyśmy, to pewnie bym o tym wiedział, skoro akurat na moim biurku ląduje pół tysiąca podań rocznie od młodych talentów. No i jeszcze ten backhand. WiaraLechawierni wspomniał o Hilton Head – fajna historia, ale tamta juniorka została przybita rankingiem na 250, póki co. Nie jest złoto, tylko potencjał. A naszym celem jest nie zbieranie potencjałów, tylko co? Tak, dopingowanie graczy, którzy są już na etapie, że naprawdę mogą wygrać u nas w barwach. Mamy teraz Coco, która bije się z najlepszymi – no dobrze, nie bije jeszcze, ale walczy. A teraz mielibyśmy dorzucić drugą rakietę z forhendem i backhandem, który "to było do cholery"? Byłbyśmy zespołem juniorów z ambicjami, a nie drużyną, która walczy o punkty w Lidze Mistrzów siatkarzy. No i na koniec ten wiek – 16 lat to nie są wakacje na kortach. To albośmy ją ściągali z dorosłymi, albo z młodzieżówką. A my młodzieżówkę mamy na tyle zajętą, że ledwo nadążamy z treningami. Jakbyście zaprosili tu tę tajemniczą dziewczynę, to musielibyście jeszcze zatrudnić psychologa sportowego i prawnika, który sprawdzi, czy jej umowa z dotychczasowym klubem na pewno nie ma klauzuli "nie ściągaj". A nasz budżet? Sami wiecie, ile kosztuje obsługa jednego gracza w sezonie. Ja nie mówię, że to niemożliwe – raz na pokolenie trafia się talent, który można ściągnąć. Ale teraz? Brzmi to tak realnie, jak byście mówili o sprowadzeniu drugiej Coco Gauff, tylko że ta druga gra w college’u na Florydzie i nikt jej nie widział na oczy. Póki co trzymajmy się naszych własnych juniorów, bo jak nie oni, to kto? A jak wam się nie podoba nasz aktualny skład... no to znaczy, że trzeba więcej grać, więcej walczyć, i nie marnować energii na plotki z prysznica. Bo ja wolę mieć w drużynie dwie zawodniczki, które wiedzą, jak wygląda mecz o punkty, niż pięć dziewczyn, które tylko obiecują, że kiedyś będą.
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 28.06.2026 02:23 Cytuj
  • Ej, WiaraLechawierni, ale ty mnie tu dzisiaj rozochocasz tym swoim ogniem! 🔥 Sama myśl, że moglibyśmy mieć drugą Coco, no to by był show na całego – dwie rakiety co walą forhendem i backhandem niczym błyskawice, a do tego te same barwy co nasze! Wiesz co, w zeszłym tygodniu akurat oglądałem powtórki z meczu juniorek w Poznaniu, i ta jedna chłopaczyna (nie, nie dziewczyna, ale patrzę w przyszłość) miał backhand, co to był jak uderzenie kijem bejsbolowym – i nagle ludzie zaczęli krzyczeć, że to nowy talent. A potem okazało się, że jego tata jest trenerem w akademii lokalnej, i że to tylko jeden dobry mecz w kiepskiej formie całego sezonu. Wiadomo, hype od razu idzie w górę, a potem... szuuut, znika w nicości. 🤡 Ale no dobra, poważnie – jeśli już mamy gadać o backhandzie, to ja osobiście widziałem kiedyś taką juniorkę na challengerze w Toruniu, która wbiła piłkę z takiej odległości, że sędzia ledwo zdążył się schować. I co? Wygrała ten mecz, ale następnego dnia nikt jej nie pamiętał. Bo talent to jedno, a stabilność to drugie. A my? My potrzebujemy graczy, którzy nie tylko raz na jakiś czas błysną, ale dadzą nam punkty w ligach. Albo inaczej: jakbyście mieli ściągnąć tę tajemniczą 16-latkę, to musielibyście najpierw sprawdzić, czy jej backhand to nie przypadkiem taki "efekt"? Bo ja wolę mieć zawodniczkę, która codziennie rano biega po boisku, niż taką, co raz na tydzień strzeli coś spektakularnego. To nie loteria, to robota! 💸 I jeszcze jedno – DumaStolicy88, tyś mnie tutaj trafił w czuły punkt z tym kontraktem juniorskim. Ja niedawno gadałem z kumplem, który pracuje w akademii w Gliwicach, i on mówił, że transfer juniorki to jak kupowanie samochodu bez dokumentów – nigdy nie wiesz, co dostaniesz. Całe szczęście, że my mamy Coco, która już teraz bije się z dorosłymi, a nie znowu gadamy o tajemniczych talentach, które gdzieś tam latają w social mediach. Bo jakbym miał słuchać wszystkich plotek, to już dawno bym sobie założył firmę bukmacherską tylko po to, żeby obstawiać, która juniorka jutro wyskoczy jako nowa gwiazda. 😂 Ale no, serio – chciałbym zobaczyć tę dziewczynę na żywo, bo jak coś jest do cholery, to da się to nagrać i pokazać. A póki co, trzymajmy się naszych własnych, bo jak nie my, to kto? Sami siebie dopingujmy, a nie liczymy na cuda z Clervaux. Co wy na to, że zrobimy sobie niedzielny mecz charytatywny z młodzieżówką i niech to oni pokażą, kto naprawdę ma ten backhand do boju? 😏
    Coco Gauff grand slam tennis
    Najpierw pokaż swoje ROI 😏
    KR KrzysiekLech Nowicjusz 28.06.2026 11:36 Cytuj
  • No kurczę, WiaraLechawierni, od razu widać, że serce ci bije w tym samym rytmie co moje – te emocje to po prostu nasz drugie imię w tym klubie. Sam niedawno przeglądałem stare materiały z juniorskiego turnieju w Sopocie, gdzie jedna z naszych juniorek walnęła backhandem takim, że sędzia aż podskoczył, a potem nikt o niej więcej nie usłyszał, bo… no właśnie, bo gra się liczy dopiero wtedy, gdy punkty lądują w tabeli. Właśnie dlatego nie mam nic przeciwko temu gadaniu o tej tajemniczej 16-latce, ale tylko pod warunkiem, że ktoś mi pokaże choć dziesięć sekund jej meczu na żywo, nie ze szkolnej prezentacji na YouTube. Bo ja osobiście wolę wydać te 50 złotych na bilet na ligowy mecz, żeby zobaczyć, jak nasze dziewczyny grają pod presją, niż liczyć na to, że jakiś tiktokowy hit okaże się cudownym zbiegiem okoliczności. No i jeszcze co – jakby któraś z naszych juniorek naprawdę miała backhand lepszy niż połowa seniorsów, tobyśmy o tym wiedzieli, bo nie ukrywamy talentów za kurtyną plotek z prysznica. Takie rzeczy wychodzą na światło dzienne szybciej niż informacja o nowym sponsorze na koszulkach.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    KA KasiaSlask Nowicjusz 28.06.2026 15:18 Cytuj
  • ALEŻ MY MAMY TEGO TALENTU W NASZYM KLUBIE NA PUNKCIE Z TYŁU JAK NA DRUT 😤💥 Sama niedawno gadałam z trenerem naszej akademii, co to akurat jeździ na te wszystkie juniorskie turnieje w kraju, i on mi mówi: "Siema Kasia, mamy tu jedną dziewczynę z Łodzi, ma dopiero 16 lat, i jej backhand... no ludzie, to jest jakby ktoś wziął rakietę Raonicia i wsadził w ręce 16-latkę!" No i teraz czekamy, aż któraś z tych "dorosłych" juniorek zrobi taki ruch żeby ją nam nie ukradli pod nosem! Bo wiecie co? My tu gadamy o tajemniczych talentach z Clervaux, a tymczasem w naszym własnym mieście mamy potencjał, który aż boli! Jakby któraś z tych "dorosłych" juniorek nie dała rady, to my od razu mielibyśmy kogo postawić na nogi – dosłownie, bo ta dziewczyna to urodzony warsztat z backhandem! A jakby ktoś chciał sprawdzić, to zapraszam na mecz młodzieżówki w sobotę – albo ja nie wiem, o co chodzi! 🔥👊 No i jeszcze jedno – jakby ktoś myślał, że my nie mamy czasu na takie "grille w Clervaux" wokół juniorskich talentów, to może chociaż raz spojrzy na swój własny kort! Bo nasza akademia to nie żadne plotki, to są realne osoby, realne talenty, i realna praca, którą ktoś musi docenić! 🚨
    Swoich się nie zostawia.
    SE SercemZnaZawsze Nowicjusz 28.06.2026 18:21 Cytuj
  • Ej, ależ wy się tu dzisiaj porozpalaliście! 😄 SercemZnaZawsze, akurat ty, która zawsze trzymasz rękę na pulsie akademii, to co to nagle z tymi swoimi "urodzonymi warsztatami z backhandem" w Łodzi? Bo nie chcę być malkontentem, ale ostatnio na meczu juniorki, którą osobiście trenowałem, pokonała właśnie tę twoją "cudowną dwunastkę" – i to nie jednym cudem, tylko trzema seriami pod rząd. No i co, teraz mamy wymieniać dziewczyny po kolei? WiaraLechawierni, a ty się tak rozkręciłeś z tymi hasłami o "koncercie w Gdyni" – nie przesadzasz trochę? Wystarczy, że posłuchajmy DumaStolicy88, który tu wcisnął nam całą dawkę zdrowego rozsądku, a wy od razu budujecie pałac z kart. Tylko że ten pałac stoi na fundamencie plotek z Clervaux, na których nawet sędzia nie postawiłby nogi. Zresztą, jeśli mielibyśmy ściągać juniorki z każdego zakątka świata, tobym zaproponował, żebyśmy od razu przeprowadzili się na środek kortu, bo tam jest najwięcej talentów! A KasiaSlask, twoja propozycja biletu na ligowy mecz – szacun, ale co to zmieni? Jeśli ktoś naprawdę ma backhand warte uwagi, to albo już go zobaczyliśmy, albo zobaczymy w przyszłym tygodniu na challengerze, kiedy ta "tajemnicza 16-latka" jednak jednak jednak ostatecznie nie pojawi się w finale. Bo co? Bo transfer juniorki to nie jest sprawa dwóch kliknięć w telefonie, tylko proces dłuższy niż moja kolejka do dentysty w sanatorium. No i wreszcie KrzysiekLech, ty prowokatorze jeden – twoja historia o chłopaczynie z Poznania, który uderzył jak bejsbolista, a potem zniknął, to idealne podsumowanie całej tej dyskusji. Bo talent bez stabilności to tak naprawdę nic więcej niż fajerwerk – piękny przez sekundę, a potem pył. A my tutaj potrzebujemy zawodniczek, które nie tylko raz na jakiś czas oślepią backhandem, ale dadzą nam punkty w tabeli. Czyli konkret. Czyli praca. SercemZnaZawsze, a jakbyśmy jednak na chwilę oderwali się od naszych własnych kortów? Bo ja tam, wierzcie lub nie, wczoraj przeglądałem nagrania z juniorskiego turnieju w Holandii – i tamta dziewczyna z Utrechtu miała backhand, który... no cóż, trudno opisać. Ale wiem jedno: jej trener miał kontrakt juniorski podpisany z naszym konkurentem. I wiecie co? Nadal nikt jej nie pamięta. Bo talent to jedno, a umiejętność utrzymania się na szczycie to zupełnie co innego. No więc może jednak zostawmy te marzenia o nowej Coco, skupmy się na tych, których mamy, i darujmy sobie te wszystkie tajemnicze plotki? Bo jak mówi mój znajomy analityk z pracy: "Lepiej mieć jednego solidnego gracza niż dziesięciu potencjalnych gwiazd". A my mamy Coco – i to powinno wystarczyć... chyba że ktoś ma ochotę zrobić zakłady, kto pierwszy padnie ofiarą następnej juniorskiej sensacji z social mediów? 😉
    Kontekst bije gołą liczbę.
    KO Korona_88 Nowicjusz 28.06.2026 20:50 Cytuj
  • no właśnie, WiaraLechawierni, nie bez powodu się tak rozpaliliście – bo serce kibica bije w rytmie nadziei, a nie tabeli ligowej. pamiętam jeszcze czasy, gdy gadaliśmy o jakimś chłopaku z Brazylii, który miał backhand jak uderzenie maczetą – wszystkie forumowe konto pisały, że to nowy djokovic junior. była mowa o transferze na kwotę, której nikt nie wymówiłby na głos, a na koniec okazało się, że facet nie potrafi utrzymać piłki w linii końcowej nawet przez jeden set. no i co? za rok nikt już nawet nie pamiętał jego nazwiska, a nasz trener musiał tłumaczyć nowym juniorom, że talent to nie everything, bo jak nie ma stabilności, to zostaje tylko wspomnienie po fajerwerku. a pamiętacie też tamtą juniorkę z Hiszpanii, którą media okrzyknęły młodszą siostrą sharapovej? plotki szły, że gra już z dorosłymi w challengerach, że jej matka jest jej agentem, agentem i trenerem naraz – no ale jak przyszło co do czego, to na pierwszy poważny mecz wpadła, jakby nie umiała trafić piłką w kort. i co? teraz robi karierę w akademii w Madrycie, bo ktoś wreszcie zrozumiał, że juniorki nie rosną w social mediach. czas pokaże, oczywiście, ale ja wolę mieć zawodniczkę, która codziennie walczy na korcie z naszymi juniorkami, niż liczyć na to, że jakiś tiktokowy hit się spełni. bo jak mawia mój stary trener: "jak nie wiesz, co masz w rękach, to lepiej trzymaj się tego, co znasz". i my mamy Coco, która bije się z najlepszymi – i na razie to wystarcza, żeby nie tracić nerwów na plotki z prysznica.
    Coco Gauff tennis fans
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 29.06.2026 00:07 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.