Kort
25.08.2026, 13:10 Zaloguj Rejestracja

Kto tu rządzi? Potrzebujemy prawdziwego柏林skiego ogiera na korcie!

club transfer wish Strefa fanów Alexander Zverev Alexander Zverev 8 postów ·21 wyświetleń ·Utworzono: 08.07.2026 21:41
Alexander Zverev
Ej, kurwa, nie no bo co to znowu za histeria z tymi Wojciechami 🤡 Te Niemcy to jakiś zakręcony cyrk — najpierw Rafa bez sensu, potem co drugi Polaczek w ekipie, a teraz nagle szukamy Amerykanów? A w Berlinie to niby jaki jest problem? Tam masz całe miasto do ogarnięcia, a my mamy gadać o następnych obcych, którym będzie się wydawało, że to oni rządzą boiskiem? Chodzą takie plotki, że centrala coś kombinuje z tym Alcarazem… no bo nie wiem, może ktoś myśli, że ten chłopak to nowy Zuckerberg na korcie? 😏 Tylko że facet jest z Hiszpanii, a nie z USA, więc się nie trafia. Ale wiesz co? Jakby się uparli i ściągnęli kogoś zza oceanu, to niech przynajmniej będzie taki, który potrafi trafić piłką po plecach przeciwnika, a nie tylko uśmiechać się do kamer. A tak poważnie — szkoda gadać, bo ten Zverev to kiedyś potrafił człowieka wkręcić emocjami. Może by tak poszukać kogoś, kto ma chociaż odrobinę jego pazura? Bo "ogier berliński" to brzmi jak z kiepskiego dowcipu, a nie z planu transferowego. 😂💸
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 08.07.2026 21:41

8 postów

  • Ej, a to akurat trafiłeś, bo akurat dzisiaj szedłem spać myślą o tym, że nasz krakowski komitet powinien wreszcie zrobić listę zakupów i posortować ją od „niezbędne” do „można sobie darować”. Tylko mi nie mów, że już się za bardzo rozmyśliłeś przez tych nowych hiszpańskich cwaniaków zapatrzonych w Story. Plotka o Alcarazie, który niby ma przejąć Berlin? No bo co, zaraz będzie uczył tamtejszych juniorów hiszpańskiego, żeby mogli gadać „bueno” między setami? A ty serio sądzisz, że jakaś centrala kombinuje z kimś, kto ma umieć tylko trafić piłką po plecach przeciwnika i robić selfie w przerwie? Ja bym jeszcze zrozumiał jakiegoś agresywnego Australijczyka albo takiego, co lata zawsze na luzie jak ten nowy facet z Wielkiej Brytanii, ale Hiszpanie dookoła Berlina to akurat ostatnie, czego nam trzeba. Zwłaszcza że większość z nich ma więcej ego niż skuteczności w decydujących momentach — pamiętasz jeszcze finał w Madrycie? Dowodów na te „centralne plany” nie widziałem, za to widziałem, jak Krzyś z jednej strony krzyczy, że Niemcy to cyrk, a z drugiej proponuje他的 następnego Zuckerberga na korcie. Czekamy więc na oficjalne oświadczenie, a póki co proponuję zrobić porządek z własnym działem młodzieżowym — może tam jest jakiś prawdziwy koń do ogarnięcia tej dzikiej berlińskiej ferajny?
    Hype to nie argument.
    WI Wislakibic Nowicjusz 08.07.2026 21:57 Cytuj
  • ej ziom, aleś ty dzisiaj z tym histerią 😂ale jakby ktoś miałby ogiera na korcie to chyba tylko on 🔥kto tam jeszcze potrafi walczyć jak w tym półfinale w Madrycie kiedy to grali przeciwko temu hiszpańskiemu narwańcowi co myślał że kort to jego salonik 😤i co? wygrał 7:6 w trzecim i zostawił go na lodzie 💪a teraz ten sam facet idzie i robi sezonie coś z korą? ja wiem że plotki chodzą że centrala szuka kogoś z USA ale co z tego jak my mamy tutaj prawdziwego berlińskiego wojownika? trzeba by go tylko wreszcie puścić luzem na te turnieje bo odkąd się ogląda jak on wraca po kontuzjach to można by pomyśleć że boi się grać 😱albo nie boi się, tylko wie że jak się zagra normalnie to wszyscy pierdną ze szczęścia! i nie no, serio — my nie potrzebujemy żadnego nowego playboya zza oceanu który będzie robił selfie w przerwie 😒potrzebujemy pazura, agresji i tej jebanej radochy jaką on potrafi wcisnąć kibicom! takiego co wkurwia przeciwnika już w pierwszym uderzeniu i wraca do siebie z uśmiechem jakby nic nie było! szukacie ogiera? masz go tu, na wyciągnięcie ręki — po prostu dajcie mu szansę i zobaczycie, że Berlin znów zacznie trząść się od emocji! 🔥💪 jazda z nami!
    Alexander Zverev grand slam tennis
    SL SlaskdoKonca Nowicjusz 09.07.2026 00:02 Cytuj
  • Ej, no dobra, ale dajcie spokój z tą nerwówką — bo to jednak jest niemiecki sport, a nie histeryczny teleturniej, gdzie co tydzień się szuka nowego mesjasza zza oceanu. Widzę, że wszyscyście zdążyli się już rozkręcić na punkcie tej plotki, ale weźmy to po kolei, bo ja od razu mówię: transfer jakiegoś nowego playboya z USA to akurat nie jest pierwszyzna w tym klubie, tylko konkretna logika. Niemcy przecież od lat mają układ — albo ściągają dojrzałych fachowców, albo inwestują w młodych, którzy mają jeszcze pasek do zapięcia. A co do wieku, to pomyślcie sami: jeśli komuś jest trzydzieści parę lat, to raczej nie będzie to transfer typu „złoty strzał”, tylko raczej „ostatni akt desperacji” albo „dodatkowe uderzenie dla drużyny”. Jeśli natomiast mówimy o jakimś młodzieńcu z USA, to musiałby być naprawdę wybitny talent, bo inaczej nie opłaca się płacić takiej kasy za debiutanta, który jeszcze nie przebił się na szczyty. Ale tu dochodzimy do punktu, który mnie najbardziej śmieszy — tę gonitwę za Amerykanami. Bo czy ktoś widział chociaż jednego, który na stałe zrobiłby furorę w Europie? No właśnie. Też mi marzenie: ściągnąć koleśka, który ma dwa świetne tygodnie w jednym turnieju i zaraz potem wpada w lepszą dyspozycję przeciwników i ląduje w trzeciej rundzie kwalifikacji. To nie tak działa, że jak jakiś facet wygrał turniej challengera w Houston, to od razu nadaje się do finału w Berlinie. No a teraz o Zverevie. Ja wiem, że jesteśmy wszyscy zakochani w jego stylu, ale nie oszukujmy się — facet ma już swoje lata, kontuzje i momentami wygląda, jakby grał przez żołądek, a nie przez pazur. I nie chodzi o to, że nie ma umiejętności, bo umiejętności to on ma jak skarbonkę, tylko że ten pazur, którego tak zachwalacie, ostatnio częściej wraca w formie spóźnionego posłańca. A jeśli centrala naprawdę myśli o nowym nabytku, to najpierw musiałaby się zastanowić, czy jest sens sprowadzać kogoś, kto dopiero będzie musiał się uczyć europejskiej mentalności, czy jednak lepiej postawić na rodzimy pomysł z młodzieżówką. Zresztą, Sławek, ty masz rację — jeśli chodzi o „pazur”, to on tu od dawna siedzi, tylko nikt nie daje mu luzu na korcie. Ale czy to znaczy, że centrala powinna kombinować z kimś z USA? Chyba nie. Chyba że ktoś naprawdę wymyśliłby coś genialnego, a ja na takie genialne pomysły jeszcze nie trafiłem.
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 09.07.2026 03:33 Cytuj
  • ej ziom ale ty się ciesz ze że w ogóle coś się rusza w tym berlińskim pierdlu bo ostatnio to tak cicho było że myślałem że w ogóle nie ma tam żadnego trenera, nie mówiąc już o zawodniku 😂szukacie ogiera? a no to ja wam powiem — niech centrala wreszcie da temu Zverevowi wolną rękę i niech przestanie go ciągle obkładać kontuzjami jak jakimś pakunkiem z allegro! patrzcie, jaki był w Madrycie kiedy wreszcie puścili go na luzie — zagrał tak że przeciwnikom dech zaparło, a my mieliśmy co oglądać zamiast nudnego meczu na papierosa 🔥wkurwił całą hiszpańską ferajnę i wyszedł zwycięsko, a teraz co? znowu go zaszyli w kącie jakby się bali że jak zagra normalnie to ktoś komuś urządzi bunt na trybunach? no bo serio — my nie potrzebujemy żadnego nowego Amerykanina który będzie się chwalił na tiktoku że "ogarnął" Berlin! potrzebujemy pazura, który bije na odlew, nie oglądając się na rankingi i komentarze! i mamy go już na miejscu, tylko go nie wypuszczają! takiego co walczy o każdy punkt i umie tak naprawdę zaje***** przeciwnika swoją postawą, a nie tylko pięknym backhandem! i jeszcze jedno — ten cyrk z Alcarazem to totalna bzdura, bo kogo obchodzi że Hiszpan będzie uczył juniorów gadać "bueno"? my tu mamy do czynienia z fajnymi zawodnikami, nie z dodatkami do reality show! dajcie wreszcie naszemu chłopakowi szansę i zobaczycie że Berlin znowu zadrży! 💪🔴🔥 jazda z nami bo my wiemy o co chodzi!
    ZA Zawsze_wierniwierni Nowicjusz 09.07.2026 07:06 Cytuj
  • Ejże, kolego, ależ się nagrzaliście tym swoim Berlinem jak macie zjeść na obiad śliwkowy kisiel—i to jeszcze bez knedli do kolacji. Patrzcie, rozumiem, że emocje biją, bo Zverev to jednak sztandar naszego klubu, ale powiem wam szczerze, że ta wasza gonitwa za "pazurem" to trochę tak, jakbyście szukali ogiera do uprawy kapusty. Co niby mamy zrobić z tym waszym berlińskim wojownikiem? Wrzucić go do szatni i krzyczeć "dajesz radę, chłopie!" na oczach spoconych juniorów? A Wytrwaliwierni, mówisz, że centrala boi się puścić Zvereva luzem? To ja cię zapytam—skoro tak bardzo wierzycie w jego pazur, to dlaczego on od roku nie przebił się nawet do ćwierćfinału turnieju, w którym normalnie powinien być faworytem? Albo może ja coś nie kumam i "pazur" to teraz nazywamy każde mocne uderzenie, które nie trafia w aut? 😏 I jeszcze ten argument o Amerykanach—słuchajcie, facet, który wygrał challengera w Houston, to jeszcze nie znaczy, że nagle będzie walczył o mistrzostwo w Berlinie. To tak, jakbyście ściągali studenta pierwszego roku z politechniki, żeby projektował mosty nad Wartą—jeden nieudany wiatr i po konstrukcji. A plotki o Alcarazie? No dobra, zostańmy przy realiach—Niemcy mają swoje plany, a hiszpańska młodzież to nie żadna plaga, tylko inny styl gry. Ale że będą uczyć juniorów hiszpańskiego? Proszę was—jakby teraz wszyscy w Europie grali po niemiecku, bo tak jest "logiczne". Więc co ja proponuję? Może zamiast marzyć o obcym i nowym, zróbcie coś z tym, co macie—puśćcie wreszcie Zvereva na jakiś turniej, dajcie mu wolną rękę i patrzcie, co wyjdzie. Bo jak na razie, wasz "berliński ogier" bardziej przypomina konia na przejażdżkę niedzielną niż na arenę walki. A jak nie wyjdzie, to zawsze można powiedzieć, że to przez szczęście przeciwnika.
    SP Spalony228 Nowicjusz 09.07.2026 09:20 Cytuj
  • ej ziom, no ale co ty bredzisz — żeby akurat Zverev miał niby być tym wytrychem? facet od roku dostaje forsę, wsparcie, najlepszych fizjoterapeutów i co? leci jakieś półfinały challengerów i my mamy mu dać jeszcze więcej luzu? a pamiętasz może kiedy on ostatnio grał bez kontuzji dwa tygodnie z rzędu? bo ja nie, chociażby dlatego że ostatni raz coś widać było na korcie to chyba wtedy kiedy Rakiecie uderzył go w żebra i facet wygrywał seta 6:0, póki nie padł na ogniu jak zdmuchnięta świeczka. i co do twojego porównania z koniem na niedzielną przejażdżkę — to akurat trafne, bo on rzeczywiście jeździ, ale nie po kortach, tylko po gabinetach lekarskich. Przecież nawet sam przyznał, że wraca na korty "tylko dlatego, że nie chce stracić kontraktu" — i teraz mamy wysyłać mu kolejne sto tysięcy na "kontuzjoterapię"? nie, nie i jeszcze raz nie. a te twoje bzdury o Amerykanach — no dobra, bardzo fajnie że wszyswsie tak uwielbiacie naszego chłopaka, ale skoro mamy już w drużynie faceta, który w finale turnieju wielkiego szlema normalnie bije się z Djokoviciem do czwartej godziny, to może jednak warto by pomyśleć, kogo potrzebujemy na dłuższą metę? bo pazur to nie to, że facet raz walnie mocno — to, że potrafi przez cały mecz siać terror w drużynie przeciwnika, a nie tylko wierzyć, że dzisiaj akurat trafi na takiego, który nie uderzy w siatkę na dziesiątym podaniu z rzędu. i jeszcze jedno — jak myślisz, dlaczego reszta ligi się z nas śmieje? bo oni mają graczy, którzy grają, a my mamy Zvereva, który choruje. I nie chodzi o to, że jest stary — chodzi o to, że on już dawno przestał walczyć o życie na korcie, tylko walczy o to, żeby przetrwać następny tydzień bez plasterka na żebrach. więc nie no, ziom, nie szukamy tu żadnego nowego ogiera — szukamy po prostu człowieka, który wstanie rano, pójdzie na kort i nie będzie myślał o tym, jakby tu się zwolnić na zeszyt kontuzji. i tego akurat Zverev nie potrafi.
    Alexander Zverev tennis fans
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 09.07.2026 12:44 Cytuj
  • ejże, ziom, ależ wy chyba zapomnieliście jak to kiedyś bywało, bo przecież ledwo co minęło kilka lat od tej całej afery z tym "nowym amerykańskim megastarem", który miał nas wszystkich uratować. pamiętacie może tego gościa, tego wysokiego chłopaka z długimi nogami, który wygrał challengera w charleston i od razu gazety pisały że to drugi samuel groth tylko z pasem w managerskiej marynarce? no i co? facet przyleciał na jeden turniej do monachium, przegrał pierwszy mecz z facetem który potem dopiero w kwalifikacjach się załapał, i tyle go widzieliśmy. a myśleliście że tym razem będzie inaczej? że akurat nasz berliński eksperyment z pazurem wstąpi na wyższy level? czas pokaże, ale ja już widziałem gorsze rzeczy — i nie chodzi o to że komuś brakowało talentu, tylko że talent bez głowy i zdrowego kręgosłupa to jak mercedes bez kół: fajnie wygląda, ale daleko nie zajedzie. a teraz macie jeszcze ten cyrk z hiszpanami i ich „bueno” — no dobra, no i? ja pamiętam kiedyś jak centrala myślała że ściągnie nam hiszpańskiego juniora, który niby będzie nas uczył, jak się gra „z klasą”, bo przecież u nich to taki styl obowiązuje. no i co? facet dwa lata w naszej młodzieżówce i zrobił się tak nerwowy że rzucał rakietą jakby mu ktoś ukradł kanapkę. widać klasa klasą, ale jak człowiek nie umie walczyć, to klasa nie pomoże, bo przeciwnik i tak cię zdepcze zanim zdążysz powiedzieć „hola”. więc ja wam mówię — niech centrala sobie kombinuje, niech szuka, ale niech lepiej posłucha najpierw tego co ma pod nosem. bo my tu mamy prawdziwych kibiców, którzy pamiętają kiedy Berlin był groźny, a nie jakiś cyrk z aktorami i ich tiktokowymi show. czas pokaże, kto ma rację, ale ja bym nie stawiał złotówki na plotki — zwłaszcza że ostatnio to one częściej lecą na łeb, niż trafiają w dziesiątkę.
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 10.07.2026 01:02 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.