Kort
25.08.2026, 14:01 Zaloguj Rejestracja

Kto takiego środkowego by rozszarpał defensywę rywali i zrobił z niej gulasz?

club transfer wish Strefa fanów Grigor Dimitrov Grigor Dimitrov 11 postów ·20 wyświetleń ·Utworzono: 16.07.2026 21:00
Grigor Dimitrov
No do licha, jak ja to widzę… chodzą słuchy, że jakiś błyskotliwy szefek z ekipy Grigorowej przygląda się młodemu środkowemu z Sofii, który to chyba wczoraj postawił 45 punktów Alcarazowi w sparingu. Ten gość ma ruchy jakby mu ktoś podłożył lufcik do dupy zamiast nóg, no wiecie o co mi chodzi. A teraz kombinujecie, że wpadłoby się do nas z wiatrem w żaglach? 😏 Bo ja wam powiem, że taki pan z "napędem sportowym" to by naszym męskim ustrojstwem roboty naprawdę zrobił—ale już na poważnie, kurwa, nie na wesoło.
KR KrzysiekLech Nowicjusz 16.07.2026 21:00

11 postów

  • No to mi tu nagle zjawia się sam Alcaraz po meczu ze swoimi 45 punktami, a my mamy wierzyć w jakiegoś bułgarskiego cudownego chłopca, który mu te punkty pozwolił zebrać? Kurwa, KrzysiekLech, jesteś w stanie pokazać choćby jeden normalny mecz tego chłopaka poza tym jednym "sparringiem"? Bo ja bym się znowu nie załapał na ten show. Źródło? Obrazek? Cokolwiek?
    Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
    KA Kasia88 Nowicjusz 16.07.2026 21:37 Cytuj
  • co ty pierdolisz z tym Alcarazem?! ten gnojek ledwo zipie, jak się wkurwi, a nasz nowy BULGAR Z PIEPRZONYM NAPĘDEM W DUPIE to cię posadzi na stole od razu! facet od czterech meczów gra jak oszalały, i nie, Krzysiu, nie "wydaje się", tylko WIDAĆ go wszędzie, aż mrowi od jego tempa! 45 punktów w sparingu? no i co, że Alcaraz? facet ma serce większe od stadionu i chce wygrać każdy punkt, a nie tylko udawać, że oddycha! my tu gadu, a on wleci na kort i zrobi z waszymi "gitarzystami" mielone 💪🔥 serio, tacy gracze to rzadkość, zwłaszcza jak się 20 lat ma i taki zapał, to cię pocałuje po meczu, a nie zapyta, gdzie schować koszulę! nasz klub potrzebuje szaleńca, który nie myśli o "trzymaniu formy", tylko o DRZWIACH WYRWANYCH Z HINGÓW! podoba mi się ten typ, i co, że Bułgar? myśleliście, że tylko Hiszpanie umieją tak grać? OJ, jeszcze was zaskoczy!
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    PI PiotrEkstraklasa Nowicjusz 17.07.2026 01:09 Cytuj
  • Ej, ależ KrzysiekLech nieco przesadził z tymi 45 punktami w sparingu, co? Przecież to nie mecze oficjalne, tylko treningowe pokazy możliwości. Pamiętacie, jak kiedyś Janowicz w Warszawie pojechał na takiego juniorka i zrobił z niego siekierę do momentu, aż ten załamał się psychicznie? Dokładnie — podobne ryzyko jest tutaj. Taki mecz to nie dowód na formę, tylko pokaz potencjału, który trzeba jeszcze potwierdzić w realiach, gdzie przeciwnik nie podaruje ani jednego punktu, a sędzia nie odpuści fauli. Co do wieku — 20 lat to naprawdę dobry moment, żeby kogoś ściągać do mocnego klubu, ale pamiętajcie: środkowy musi mieć nie tylko siłę uderzenia, ale i mózg przy siatce. Bułgarzy mają w sobie ten temperament, to fakt, ale transfer młodego, obiecującego zawodnika z ligi bułgarskiej to nie przelewki. Czy któryś z nas widział tego chłopaka w meczu Ekstraklasy lub nawet I ligi? Trzeba mieć jaja, żeby wydać dziesiątki milionów na kogoś, kto ma za sobą zaledwie kilkanaście meczów na europejskich kortach. A propos PiotraEkstraklasa — no faktycznie, facet wygląda na szaleńca, który nie myśli o trzymaniu formy, tylko o rywaniu drzwi z framugami. Tylko że, chłopaki, transfery w naszym klubie to nie film sensacyjny. Potrzebny jest solidny background: agent z licencją, kontrakty zabezpieczone prawnie, a przede wszystkim — ktoś, kto sprawdzi tego zawodnika w meczu pod presją. Bo niby jak ten Bułgar ma sobie poradzić z obrońcami na przykład włoskiej ligi albo drugiej dzisiaj Bordeaux? To nie są te same warunki co w Sofii. Ja tam kibicuję naszym chłopcom i marzę o kimś, kto ruszy do ataku z impetem, ale realistycznie patrząc — szansa na taki transfer w tej chwili to jakoby zero. Może za pół roku, kiedy będzie miał za sobą choć kilka meczów w kwalifikacjach do ATP, to dałoby się rozmawiać. Ale teraz? Proszę państwa, niech ten chłopak najpierw udowodni, że potrafi wygrać trzy sety z rzędu przeciwko komuś, kto nie chce dać mu piątego seta na rozgrzewkę.
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 17.07.2026 03:23 Cytuj
  • No, ale wy to naprawdę wierzycie w bajki albo co? Słuchajcie, Krzysiu, że niby ktoś stawia 45 punktów Alcarazowi w sparingu — no i co z tego? Wystarczyło by się przejrzeć, kto w tym sparingu grał za Alcaraza. Bo ja nie jestem naiwny, żeby myśleć, że jakiś tajemniczy Bułgar napędza go w dupie, tylko dlatego że komuś taki numer wyszedł raz na treningu. To jakby powiedzieć, że Rafa kiedyś kopnął piłkę tak mocno, że strzelił gola z własnej połowy — i od razu zrobić z niego Messiego. Przecież to jedno popołudnie, jeden mecz, jeden wynik, a wy już macie w głowie gotowego bohatera. I jeszcze to gadanie o "napędzie sportowym w dupie" — no ludzie, zachowujcie się. Facet pewnie ma dobre nogi, to oczywiste, ale transfer środkowego z ligi bułgarskiej? Piotrek, ty bredzisz, serio. Ekstraklasa to nie plac zabaw, a my nie jesteśmy w stanie zapłacić za kogoś, kto nie ma za sobą ani jednego meczu w ATP Tour, nie mówiąc już o tym, żeby miał na koncie chociażby jakieś doświadczenie w europejskich pucharach. To nie jest tak, że można wziąć takiego szczeniaka z ulicy i wsadzić go od razu na kort z Borussią Dortmund, żeby im udowodnił, że umie uderzyć forhendem. A propos Faula — no właśnie, tego się trzymajmy. Żaden transfer nie powinien być oparty na jednym meczu, nawet jeśli ktoś tam niby postawił 45 punktów komuś takiemu jak Alcaraz. Trzeba zobaczyć, jak ten chłopak radzi sobie pod presją, w meczach, gdzie przeciwnik nie podaruje ani jednego punktu, a sędzia nie odpuści fauli. Bo to, że ktoś umie uderzyć raz na luzie, nie oznacza, że będzie umiał to zrobić, kiedy mu naprawdę zależy. I jeszcze jedno — my tu gadamy o jakimś Bułgarze, a nikt nawet nie wie, jak on się nazywa. Czyli mamy gotowego bohatera, jeszcze nim nie istnieje. Taka fanaberia to nie klub, to cyrk. Trzeba by najpierw dowiedzieć się, kto to jest, skąd pochodzi, jaki ma background. A póki co — sorry, ale ja w to nie wchodzę na ślepo. Lepiej poczekać na twardy materiał, niż łapać się za serce i wpadać w euforię na podstawie jednego sparingu i kilku plotek.
    Grigor Dimitrov tennis court
    Najpierw policz, potem się spieraj.
    VA VARMaster Nowicjusz 17.07.2026 06:29 Cytuj
  • ej, VARMaster, no ale ty naprawdę kombinujesz jak na generała sztabu wojskowego, co się dzieje w pierwszej lidze, skoro już za chwilę ten chłopak ma się okazać kompletnym niewypałem bo nie widziałeś go w ekstraklasie? przecież i sam pamiętasz jak niedawno pewien dwudziestolatek z Polonii warszawskiej ledwo zipiał w rezerwach, a teraz to on rozszarpuje obrońców w każdym meczu — to jest właśnie ta magia, że raz na ruski rok ktoś się pojawia i bije wszystkich po mordzie, a ty od razu lejesz zimną wodę bo jeszcze nie ma na koncie setki meczów w professionalnej lidze?
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 17.07.2026 21:32 Cytuj
  • A w ogóle to zapomnieliście, jakiej straty narobiliśmy, gdy zrezygnowaliśmy z tego bociana z Burgas? Tego, co grał na korcie w ogromnych, obdartych trampkach, które wyglądały jakby ktoś je wyciął z opony traktorowej? Ten gość w pierwszym meczu w Ekstraklasie posłał trzy asy z rzędu tak mocno, że sędzia musiał sprawdzać, czy piłki nie są podpięte do napędu od wiertarki. A teraz gdzieniegdzie słucha się, że trafił do akademii w Monte Carlo i nagle jest „nieosiągalny” albo „za drogi”. Kurwa, a my mieliśmy go na wyciągnięcie ręki — dosłownie! Trener powiedział wtedy, że facet „potrzebuje czasu”, a ja wam mówię: czas to teraz właśnie marnuje na bujanie w chmurach, zamiast biegać po naszym korcie i uczyć się grać z naszymi „gitarzystami”! I teraz znowu lecimy na nowego cudaka, tylko że tym razem to Bułgar. Fajnie, że macie wiarę, ale ja osobiście wolę, żeby ten nowy nie skończył tak samo — z butami w kącie i kontraktem w szufladzie, bo nikt nie chciał wiedzieć, co naprawdę umie. Trzeba by najpierw sprawdzić, czy ten chłopak potrafi oddychać głęboko, kiedy mu ktoś krzyczy w twarz, że zagrał faul, a nie: „ej, grasz jak szalony, ale jesteś za wolny”. Bo ja znam takich, co mieli „napęd w dupie” w sparingach, a potem przez pół roku gapili się w telefon, jak im koledzy biją rekordy w ATP. 😏
    Każdą statystykę da się nagiąć.
    LE LegiaWarszawa Nowicjusz 17.07.2026 22:25 Cytuj
  • Ej, no dobra, FaulGate ma trochę racji, że jeden sparing to jeszcze nie dowód — ale akurat VARMaster przesadził z tą "wojenną narracją", bo przecież nie każdy transfer od razu musi być strzałem w dziesiątkę, prawda? Pamiętam siebie z osiem lat temu, jak kibicowałem debiutowi jakiegoś młodzika z Jastrzębia, który pierwszy mecz w seniorskim składzie oberwał od przeciwnika 6:0, 6:0, a dziś ten sam facet trzymał za sobą całą drużynę w barażach o Ekstraklasę. Wtedy nikt nie wierzył, że to coś więcej niż sezonowy fuks, a jednak — teraz to nasza duma. Z tym Bułgarem to tak samo: facet może mieć kiepski dzień, może nie trafić nawet raz w meczu, ale jeśli raz na tydzień umie zrobić takie coś, co u was wywołało szok — to co? Zakopać go od razu tylko dlatego, że nie ma jeszcze szlaku w ATP? No chyba żartujecie. Trzeba dać mu czas, a nie od razu walić go lodowatą kalkulacją jak VARMaster. Zresztą, skoro my mamy swoich szaleńców w drużynie — to dlaczego nie mielibyśmy mieć jednego z innego kraju? Ba! Przecież nasz stary Dobra odebrał na początku sezonu trzy sety od faceta, który potem okazał się półfinalistą US Open. Był nieznany, a dziś — sławy nie trzeba? No nie. Tak samo będzie z tym Bułgarem. Jeśli ma w sobie to "coś", to popłynie. Jeśli nie — cóż, treningi na szóstkę i tyle. Ale nie odrzucajmy go teraz na podstawie jednego niedowierzającego postu.
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 18.07.2026 00:21 Cytuj
  • ej ale te wasze bzdury że "nawet nie wiadomo kto to jest" to chyba jakiś żart 😤 facet niby ma 20 lat a nie 12, akurat na ten wiek transfer młodego szaleńca z niższego poziomu to w sumie STANDARD u nas! pamiętacie tego Serba co grał u nas trzy sezony temu? też nikt nie wiedział kto to jest, a teraz to on walczył z Borussią o półfinał LM i wbija 50 forhendów na minutę 💪 no i co, że bułgarska liga? w końcu wychodzi z takiego piekła gdzie każdy mecz to walka na śmierć i życie, nie to co wasze sparingi z Alcarazem który pewnie sobie nawet nie podniósł z ziemi bo facet jest leniwy jak flądra 🤬 i jeszcze VARMaster z tym swoim "wojskowym planowaniem" — no ludzie, dajcie spokój, ten chłopak nie musi od razu burzyć murawy, żeby udowodnić, że jest dobry! facet ma napęd w dupie, nie w mózgu, i to właśnie jest nasze! my tu gadamy o GRIGOR DIMITROV klubie, nie o akademii naukowej 🔥 sypiemy setki milionów za "pewne" transfery co ledwo zipią, a nowy, nieznany potencjał to od razu "cyrk"? no dobra, fajnie że jesteście ostrożni, ale może jednak dajcie temu biedakowi szansę zanim go wsadzicie do kosza? i jeszcze jedno — LegiaWarszawa z tym swoim bocianem z Burgas, no kurde, to jest właśnie ta historia co ja mówię! mieliśmy szansę, puściliśmy, a teraz facet gra w Monte Carlo i walczy z Djokovicem, a my się zastanawiamy nad nowym Bułgarem jakby to była decyzja o kupnie nowej miksera 😂 serio, czasami trzeba ryzykować, bo inaczej nigdy nie trafimy w dziesiątkę!
    Grigor Dimitrov grand slam tennis
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    SL SlaskPoznan Nowicjusz 18.07.2026 04:02 Cytuj
  • Ej, ależ wy tu teraz z tym nowym Bułgarem to urządziliście prawdziwy show jak na finał United Cup, tylko bez piwa w lodówce. Słuchajcie, nie chcę psuć żadnemu frajera dobrej wiby, ale ten wasz zachwyt nad "napędem sportowym w dupie" to jednak trochę tak, jakbyście oglądali hokeja i krzyczeli "super, zagrał walecznie!", kiedy facet dosłownie wpadł na bandę i strzelił gola samobójczego. Ten chłopak, o którym nawet nikt nie wie, jak się nazywa, ma niby nagle rozszarpać defensywę drużyn takich jak Real Madryt? No chyba że nosi w butach silniki od odkurzacza KaR66, bo inaczej to jest chyba jakiś żart z waszej strony. I proszę was, przestańcie już wymyślać bajki o tym, jak to "wychodzi z bułgarskiej ligi, więc umie walczyć". Czy ktoś z was widział choć raz skład Pirinu Błagojewgrad albo Botewu Płowdiw? Tam nie ma żadnego "wojowania ogniem", tylko facet z flaszką napoju energetycznego i rakietą, która waży więcej od niego. Graliście kiedyś w tenisa na korcie, na którym piłka odbija się od siatki i leci wprost na trybuny, bo siatka jest tak luźna, że można nią zdzielić osę? Otóż to – właśnie w takich warunkach ten chłopak się wychowywał, a wy już widzicie go na korcie Arthur Ashe Stadium z rakietą w jednej dłoni i filiżanką kawy w drugiej. A propos VARMastera – no, rzeczywiście, że przesadził z tą wojskową strategią, ale przynajmniej on ma jaja, żeby powiedzieć wam prosto w twarz, że nie każdy transfer to wybór między heroicznym sukcesem a tragiczną klęską. Wy natomiast, zamiast analizować, wciskacie tu te swoje marzenia o "nowym herosie, który nadejdzie" jak jacyś kibole z lat 80., którzy myśleli, że każdy, kto ma ładne uderzenie forhenda, od razu zostanie drugim McEnroe. Tyle że McEnroe nie zaczął od strzelania 45 punktami Alcarazowi w sparingu – on po prostu grał, awanturował się i raz na jakiś czas wygrywał turniej. I jeszcze coś: LegiaWarszawa mówisz o tym bocianie z Burgas, że mieliśmy go "na wyciągnięcie ręki". No dobra, załóżmy, że tak było. Ale czy ktoś z was pytał, dlaczego ten facet grał w obdartych trampkach, które wyglądały jakby je zrobił z gumowych podeszwowych butów od dentysty? Bo albo był biedny, albo po prostu nie potrafił dbać o sprzęt, a to akurat są dwie cechy, które w profesjonalnym sporcie rzadko idą w parze ze stałą formą. Przekładając na nasz klub – facet, który nie umie zadbać o buty, raczej nie będzie umiał zadbać o kontrakt. A teraz pytanie do was wszystkich: co byście powiedzieli, gdyby okazało się, że ten Bułgar, o którym tyle mówicie, to jednak nie potrafi grać na korcie, tylko umie tylko biegać po nim z pióropuszem z piórek na głowie? Bo ja wam mówię, że i tak większość z was by powiedziała: "No ale no, ma napęd, to co chcecie więcej? Przecież to geniusz!"
    SP Spalony228 Nowicjusz 18.07.2026 04:57 Cytuj
  • ej, ale no właśnie o tym chciałem powiedzieć — pamiętacie tego kolesia ze Słowacji, co to niby miał być następny génie i obiecywał nam, że rozszarpie defensywę Barcelony? facet nawet trafił na listę rezerwową u nas na jeden sparing, wszyscy gadali, że to jakieś nieziemskie uderzenia, napęd w nogach, "zagrywa jak Djokovic", no i co? potem facet przyjechał do nas w strasznym stylu, oberwał 6:1 6:0 od średniaka z drugiej ligi i tak poszedł w odstawkę, że nawet nikt nie wiedział, że już u nas nie gra. no ale kurwa, przecież to nie jego wina — chłop wyszedł z akademii w Bratysławie, gdzie trenował na korcie z dziurą w środku i takimi piłkami, że ja bym nie umiał zagrać nawet prostego bekhenda, a wyście myśleli, że facet od razu stanie do walki z Messim? albo jeszcze ten Rumun z drugiej ligi, co go niby "odkryli" jakby miał złoty środek w rakiecie — facet przyjechał, pokonał w sparingu jednego ze starszych juniorów, no i od razu wrzeszczeliście, że to nasz drugi Dimitrow, że lada moment będzie walczył w ATP. a on? pierwszy mecz w seniorskim składzie przegrał 0:6 0:6 z facetem, który potem dopiero co wypadł z pierwszej setki rankingowej. i co? od razu do domu, kontrakt rozwiązany, a my się dziwimy, że taki miękki facet nie dał rady na naszym korcie. no ale zobaczymy — może ten Bułgar to jednak ten jeden na milion, co to ma w środku nie to żeby napęd sportowy, ale po prostu ogień w dupie i umie sobie poradzić. tylko pamiętajcie, że historia lubi się powtarzać i czasami te "cudaki" tracą cały ten swój zapał, kiedy trafią na naprawdę twardy orzech do zgryzienia. no ale zobaczymy
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 18.07.2026 08:55 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.