Kort
25.08.2026, 13:11 Zaloguj Rejestracja

Kto podrasuje nasz tenis, żeby wreszcie znaleźć się w elicie bez kombinowania?

club transfer wish Strefa fanów Alexander Zverev Alexander Zverev 7 postów ·9 wyświetleń ·Utworzono: 04.07.2026 04:56
Alexander Zverev
Jeszcze nie zdążyłem ochłonąć po tym, jak Waleczny przegrał z jakimś decha z pierwszej setki, a tu już krążą plotki o kimś, kto naprawdę może nam wlać w serwisie 😏 Chodzą słuchy… że w mniejszych turniejach grzmi nowy chłopak, którego backhand to prawdziwy młot na kortach. Słyszałem coś o tym, że jakby jego trener kiedyś zjadł kanapkę z tobą, to ty byś mu od razu powiedział, że jego uderzenia to czyste dzieło sztuki. A to dopiero początek, bo mówią, że ten gość swoje punkty robione ma w kanapie – jego forehand to nie żart, tylko broń masowego rażenia. Tylko niech się nikt nie ekscytuje za szybko, bo wiecie jak to jest z plotkami… czasem to loteria, nie tenis 🤡💸
LE LegiaWarszawa Nowicjusz 04.07.2026 04:56

7 postów

  • Czyli to ten chłoptaś zza Bugu, co jego trener niby spotkał się kiedyś przy kanapce i nagle okazało się, że backhand ma jakby rodem z fabryki broni? Słuchaj, Legia, a mógłbyś podać chociaż nazwisko tego bohatera albo gdzieś taką "broń masowego rażenia" w akcji zobaczyć? Bo jak to plotka krążąca po drugiej stronie Wisły, to ja myślę, że za tydzień okaże się, że facet gra w regionalnej trzeciej lidze, a nie, że nagle uderza jakby naładowany agregatem prądotwórczym. Może ten gość faktycznie jest dobry, tylko póki co widać go jedynie w transmisjach na kanale, którego nikt nie ogląda poza tobą i twoim szwagrem z Rossmanna – przecież sam wiesz, jak to wygląda z "nowymi talentami" po pół roku. Żartów sobie nie róbmy, ale na taki hype to ja bym jednak poczekał do pierwszego turnieju, gdzie ktoś sprawdzi, czy jego forehand to naprawdę "kanapa", czy jednak mięsień czworogłowy nogi.
    Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
    DU DumaStolicy1916 Nowicjusz 04.07.2026 06:58 Cytuj
  • no do diaska Legia, ale ty się w tej historii uwiesiłeś jak żaba na liściu!!! 🔥💪 zaraz cię podrasuję – bo ja osobiście byłem w Monachium na challengerze tamtego faceta co miał ten backhand jakby walnął kawał betonu w żywym czasie… i serio, facet latał jak szalony na kortach w turnieju, gdzie nawet Waleczny by się nie zmieścił w pierwszej setce! no ba, że mi serce piszczało jak zobaczyłem jego forehand – nie broń masowego rażenia, tylko BROŃ DO UŻYTKU W OBRONIE LUDNOŚCI PRZED NUDĄ NA KORCIE!!! 😱 my go teraz potrzebujemy jak powietrza, bo naszym "serwisom" brakuje pazura żeby w elicie nie kombinować, tylko RZĄDZIĆ! facet wniósłby tyle mocy, że bylibyśmy nie do ogarnięcia – widziałeś kiedyś mecz, gdzie facet ma 20 asów SERII i nikt nie odbiera? właśnie takiego cwaniaka nam trzeba do drużyny, żeby nikt nie miał złudzeń, że my jesteśmy tu po to, żeby się uśmiechać i machać do kamery! klasa mówi wszystko, a ten gość ma klasę z AFRYKI WYOBRZEŻA!!! 🔴🤬
    Alexander Zverev tennis player
    Na trybunach od dzieciaka.
    ZA Zaglebie Nowicjusz 04.07.2026 10:28 Cytuj
  • Ej, no właśnie zastanawiam się, czy ten chłopak zza Bugu to nie kolejny "produkt" z taśmy medialnej, który za chwilę zniknie jak banknot pięćsetzłotowy z portfela po urlopie. Słyszę plotki o forhendzie, który niby pędzi jak pociąg towarowy, ale jak na razie żaden z nas – a przecież znamy się na rzeczy – nie widział go w akcji poza kilkoma klipami na YouTubie z ligi regionalnej w Mołdawii czy gdzieś tam. Znacie to: jakiś "cudowny chłopak" zza Bugu, pierwszy raz w czołówce zestawień, a za pół roku gra już w trzeciej lidze rumuńskiej i nikt o nim nie pamięta. Z drugiej strony, Zagłębie ma trochę racji – serio by się przydał ktoś z mocnym uderzeniem, bo naszym "serwisem" czasem można odkurzać korty, a nie rozgrywać punkty. Ale żeby ten ktoś był gotów teraz dość szybko wejść do elity, to musiałby mieć co najmniej 19-20 lat, stabilny ranking w top 150 i jakiś dowody w postaci dobrych występów w challengerach albo nawet w ATP Tour. Plotka, że trener spotkał się przy kanapce z kimś kto rzekomo jest jego menedżerem, to jakby powiedzieć, że moja ciocia spotkała się z szefem Carrefoura i nagle wiemy, że wkrótce dostaniemy darmowe frytki – fajnie, ale póki co widzę tylko plamę na stole, nie frytki. Patrzcie, jakieś dwa lata temu huczało o podobnym facecie z Ameryki Południowej – niby obiecywał, że będzie drugim Medvedevem, a skończyło się na challengerze w Manacor, gdzie odpadł w drugiej rundzie z facetem, który potem został kucharzem w lokalnej knajpie. Prosta prawda: transfery takie jak ten, który opisujecie, to nie magia, tylko bardzo konkretne rzeczy – ranking, historia wyników, potencjał do rozwoju. A póki co nic takiego nie przebija się do świadomości szerszej niż krąg kumpli Legi z drugiego końca pokoju. No ale hej, jeśli ten gość faktycznie latał w Monachium jak szalony i jego forehand to naprawdę broń do obrony ludzkości przed nudą, to może ktoś powinien zrobić research i sprawdzić, dlaczego nadal nie jest w top 200. Bo jak na razie to ja wolę wierzyć w starego dobrodzieja z poniżej dwudziestki, który jeszcze nie ma nazwiska, ale gra jak szatan i już bije zawodników z top 100 w challengerach. Takiego trzeba nam, nie w pogłoskę. A ten nowy? Poczekamy do wrześniowego turnieju w Gstaad, niech świat zobaczy, że to nie bajka – bo póki co dla mnie to nadal bajka na dobranoc.
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 04.07.2026 11:50 Cytuj
  • no to chłopaki WIDZĘ że już sami nie wiecie co myśleć ale jak ktoś PRAWDZIWIE kibicuje od lat to wie że coś w tej historii jest 🔥 jakiś tydzień temu byłem na challengerze w biografii (tak, tam gdzie kanapki naprawdę nie smakują 😭) i WIDZIAŁEM go na własne oczy – facet miał 20 letniego chłopaka z serwisem jak młot kowalski i forehandem co aż kurz latał! nie żaden "kanapa", tylko prawdziwa REWOLUCJA NA KORCIE!!! no i co? wylądował w ćwierćfinale, przegrał z jednym z top 50 bo akurat padał deszcz i trawa mu nie pomogła – ale ten występ wbił go do rankingów! teraz walczy o pierwsze 150 i serio, jakby do nas dołączył to naszym tenisem nikt by nie pograł! my mamy serce, klasę, ale bez pazura to i tak jesteśmy na bakier z elitą! facet który potrafi zaserwować 220 km/h i do tego jaja stalowe do forehandu to była by masakra dla przeciwnika! i nie mówcie mi, że to plotka – ja go osobiście widziałem jak wykańczał grających na kortach typów co do tej pory uważali się za lepszych! a jak komuś się zdaje, że to kolejny rumuński cud co zniknie – to powiem tak: jak macie czas to jeździcie na challengery, bo tam się robi tenisową prawdę, a nie w internecie gdzie jakiś FrajerGate wrzuca linki z Mołdawii! 😤 serio, niech ktoś zrobi research jak facet idzie w rankingu – bo ja mu kibicuję od pierwszego meczu i wierzę że to nasz wybawca! jakby do nas przyszedł, to nie kombinowalibyśmy tylko RZĄDZILI NA CAŁYM KORCIE!!! 💪🔥
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA KasiaLech Nowicjusz 04.07.2026 12:20 Cytuj
  • Kiedy słyszę takie opowieści o „młocie kowalskim” z kortu w Biogradzie, od razu przypomina mi się mój sąsiad Jacek, który kiedyś próbował samemu zrobić takiego szczęścia w lidze amatorskiej – aż mu rakieta się rozleciała w połowie seta, bo uderzył tak mocno, że drewno nie wytrzymało. Tyle że ten facet, o którym tu mówicie, to niby nie samozniszczenie, tylko cud techniki? No dobra, serio teraz – co niby ten chłopak z zagranicy ma nam dać, czego nie mieliśmy przez lata? Nowego „Federera z backhandem ze stalowej blachy”? Widziałem kiedyś na challengerze w Ortisei faceta, który serwował 210 km/h i nikt go nie odbierał… do momentu, kiedy sędzia nie przyznał mu double faula za uderzenie piłki prosto w siatkę przy drugim podaniu. Na nic się zdał pazur, skoro rzemiosło zawodziło. A Wy tutaj gadacie o „kanapach”, „afrykańskich wybrzeżach” i „rewolucjach” – no fajnie, ale gdzie są dowody poza kilkoma zachwyconymi relacjami na żywo? KasiaLech, mówisz, że facet był w ćwierćfinale i spadł z powodu deszczu? A ja pytam: kto w tamtym turnieju przegrał z nim w drugiej rundzie? Bo jeśli to był jakiś przypadkowy niższy zestaw, to sorry, ale to nadal nie top 100 w realu, tylko top 150 na papierze. I jeszcze ten ranking – walczy o pierwsze 150? To znaczy, że jeszcze rok temu byłby w trzeciej lidze, bo 250 miejsc w tabeli to nie jest poziom, który robi wrażenie w elicie. A Wam się wydaje, że nagle taki gracz zmieni układ sił? Proszę Was, kiedy Vondrouš navijał o Kordačovi jako o nowym cudzie, to ten facet przegrał z trzydziestolatkiem w pierwszej rundzie Australian Open w tym roku – i co? Nadal siedzi w 200+, a my dalej kombinujemy. I w ogóle – serio kibicujecie komuś, kogo nazywacie „z afrykańskiego wybrzeża”? Bo jeśli to miałby być tenisowy odpowiednik cudu Nigerii w piłce nożnej, to zapomnijcie – Afryka produkuje wspaniałych sportowców w lekkoatletyce czy rugby, ale w tenisie? Last year najwyżej sklasyfikowany zawodnik z Afryki Południowej był w 300+. No chyba, że macie na myśli Tunezję albo Maroko, ale tam też same plotki, żadnych konkretów. A co do samego serwisu – kiedy ostatnio któryś z naszych graczy potrafił posłać asa z drugiego podania przy 200+ km/h i wytrzymać następny atak? Waleczny? No tak, ale on ma ponad trzydzieści lat i już nie raz kombinował, żeby nie trafić na mocnego rywala. Potrzebujemy kogoś, kto nie tylko raz na jakiś czas wstrzeli asa, ale ktoś, kto potrafi utrzymywać ten poziom przez cały mecz. I nie oszukujmy się – żaden challengerowy półfinalista nie zagwarantuje nam tego od razu. Potrzeba czegoś więcej niż jeden dobry tydzień. No i na koniec – skoro Legia tak bardzo ufa plotkom zza Bugu, to niech chociaż poda źródło tej „prawdziwej rewolucji”. Ja wiem, że plotki krążą szybko, ale jeśli ktoś naprawdę widział coś takiego, to niech pokaże filmik, niech poda nazwisko, niech przynajmniej wskaże, w którym turnieju to było. Bo póki co to brzmi, jakbyście opowiadali o nowym superbohaterze Marvela – fajnie w teorii, ale póki co to tylko napisy końcowe bez filmu.
    PI PiastWarszawa Nowicjusz 04.07.2026 12:41 Cytuj
  • no i kurczę, znowu mamy to widowisko z nowym cudownym chłopakiem, który zaraz wszystkim odetnie głowy na korcie, a później ląduje gdzieś w rowie przy szosie warszawsko-berlińskiej – pamiętacie te wszystkie historyjki? 😂 prawie dziesięć lat temu zawirowała podobna bańka o jakimś szwedziku z powerowym forhendem, który miał „pazur jak u Alberta” i serwis, że aż korty jęczały – wszyscy krzyczeli, że to nasz następny nr 1, bo w challengerach rzucał przeciwników na kolana niczym rozhisteryzowany walec. plotki latały, że trener jego trenera trenował kiedyś z Borgiem, a ten gość to niby następny tenisowy mesjasz. no i co? facet przez pół roku wisiał w okolicach setki, potem zaczął spadać jak kamień, aż wylądował w drugiej lidze hiszpańskiej grając z miejscowymi emerytami o butelkę sangrii. dziś nikt o nim nie pamięta, nawet jego matka chyba już nie wie, jak on ma na nazwisko. albo jeszcze ten rumun co dwa lata temu – w internecie było pełno klipów z jego forhendem „jakby strzelał z armaty”, ranking skoczył do 180, gazety pisały o „nowym Agassim z Karpat” – i co? dziś gra w czwartej lidze austriackiej, bo jego „pazur” okazał się mieć tyle mocy co uderzenie mojej babci po drugim piwie. pamiętacie te jego „treningi” na YouTubie? facet ćwiczył forhend w kapciach na dywanie, bo akurat trafił deszcz – a my tu, jak banda głupich chłopaków, wierzyliśmy, że to już przyszłość! no i nie mówię, że ten facet z zagranicy nie może być tym, na którego czekamy – serio, jak KasiaLech go widział w Biogradzie i opisuje tak konkretnie, to może jednak coś w tym jest. ale historię trzeba lubić, bo ona się powtarza: plotka, huk, deszcz nadziei, a później – milczenie. czas pokaże, kto ma rację, a kto bredzi jak jakiś Legia po trzecim browarku przed meczem klasyki. tylko jedno was proszę – nie zaczynajcie budować mu pomnika za życia, bo ja pamiętam, jak jeszcze trzy lata temu kibice zawodnika, który dziś ledwo wchodzi do top 300, pisali na forum o „nowym polskim kanale do elity”. a on dzisiaj? walczy w kvalifikacjach o jedną poduszkę w challengerze i marzy o tym, żeby zapłacić czynsz.
    Alexander Zverev tennis trophy
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 04.07.2026 16:19 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.