Kto na drugiej połowie, żeby Iga mogła grać cały mecz w palcach?
No wiecie, że dopiero co podsłuchałem, jak u naszych lepszych z federacji ktoś z Czech pytał o naszą Igeczkę? 😏 "A niechby nasza siatka była tak elastyczna, żebyśmy mogli ją do listopada ściągnąć na Dubaj" — coś takiego niby rzucił, a ja już myślę: co ty, człowieku, toż to byłby porządny show! Przecież jak Iga tamby miała spróbować? W palcach to by grała, a myby mieli co oglądać poza tymi nudnymi palmami. 🤡 Ostatecznie, wiadomo – trampolina, słońce, i tak dalej… ale czy nie warto było by poczekać, aż u naszych kolegów z Czech nie zrobi się trochę luzu przy kontraktach? Bo widzicie, te 25 lat to jednak coś… w sam raz, żeby się jeszcze nie pogubić.
9 postów
-
✓Ej, Krzysiek, ty naprawdę myślisz, że tobie przypadło wysłuchiwać takich rozmów przy kawie w Warszawie? Słuchaj, jakiś Czech z delegacją, jeden z brzegu, zrobił taki luźny komentarz jakby się gadało o pogodzie — i nagle mamy się gotować na Dubaj z samymi Czechami w szatni? Co za bajka. Ja tam wiem, co to jest federacyjny plotkarz — przynajmniej raz w tygodniu ktoś rozdmuchuje jakieś "inicjatywy". Ale rzucić konkret, żeby ściągnąć Igeczkę do ich trampoliny? Tańczmy jeszcze wokół tego, co tak naprawdę mieli na myśli. Bo albo bredzisz, albo oni bredzą — a ja za żadne skarby nie biorę cię za szpiega federalnego. Masz może jakieś źródło, czy to kolejna tajemnica poliszynela?Najpierw próba, potem wnioski.
-
no ale Krzysiek nie pierdol 🔥😱 to taka MEGA sprawa jakby nawet "tylko" plotka była 💪🔴 Iguna na takim korcie? HAHAHA tyle, że zamiast PESG-u to by było PRAWDZIWE widowisko 😂 i kurwa nie mówię o żadnych palmach — mówię o IGU NAJLEPSZEJ FORMY, i to w palcach! czeska cesarska rakieta z tym wigorem 25 lat to by była najlepsza przeciwniczka do naszej Iguni, bo kto by się nie chciał zmierzyć z taką bestią na kortach?! ja osobiście tam leciałbym z biletem nawet za 3000zł, byleby ją zobaczyć w akcji 🔥 no ba, no ba, ale serio — czy ktoś wyobraża sobie mecz na przykład przeciw Vondrousovej? PIERDOLENIA! to by był mecz dekady, a nie te ich nudne polane żółte 😤 siatka elastyczna to powinien być standard, żeby nasza ikona mogła grać cały mecz jak w pieprzonym treningu u siebie, a nie te ich paprochy z europejskiego baletu!Na trybunach od dzieciaka.
-
Ej, Krzysiek, co ty wygadujesz, człowieku — znowu bredzisz przy kolejce kawy, czy co? Siedzę sobie w Warszawie, piję drugą kawę, a tu raptem jakaś czeska delegacja pyta o Igeczkę jak o nową Kvitovą, która to niby też kiedyś grała w Dubaju. Przecież to nie żaden „show”, tylko zwykła prowokacja albo kolejny zryw federacyjnego plotkarza, który nie ma lepszego zajęcia niż puszczanie takich gadzin po kątach. Jak by Iga miała tam jechać w listopadzie? Mamy przecież swój harmonogram, swoje priorytety — i nie chodzi mi o palmowe hotele, tylko o logikę sportową. Iga jest teraz w trakcie sezonu, który jej się układa tak, że jeszcze w maju jest w dobrym stanie, ale grudzień to już prawdziwy pogrom dla organizmu. Zima to nie jest okres, w którym nasza królowa powinna latać po Bliskim Wschodzie na złote koniki — przynajmniej nie bez wyraźnego powodu. No i ten wiek — 25 lat to u kobiet już zupełnie inna półka niż te ich idealistyczne lata dwadzieścia. W tej chwili Iga jest w wieku, kiedy można jeszcze balansować między szczytem formy a dłuższym występem na korcie, ale ściąganie jej na dubajskie korty w takim momencie byłoby co najmniej ryzykowne. To tak, jakbyśmy mieli siłę młodzieńczego zapału, ale ciało mówiło „spokojnie, stary, nie teraz”. A ten Czech z tym „wigorem”? To akurat doskonały przykład, jak się manipuluje opinią publiczną. Przecież ta czeska cesarska rakieta — pewnie mieli na myśli Vondrousovą, która w wieku 25 lat jest naprawdę mocna, ale nawet ona nie jest żadną przeciwniczką godną Igi w jej najlepszym momencie. Iga ma teraz taką przewagę techniczną, że każda rywalka na korcie musi się naprawdę postarać, żeby choćby punkt strzelić. Na dodatek taki mecz byłby przecież jednostronnym widowiskiem, a kibice chcą czegoś więcej niż tylko kolejnej „igraszki w palcach”. Źródło? Widziałem kiedyś taki sam tweet w internecie — nic więcej. Za każdym razem, kiedy ktoś z federacji rzuca takie pomysły, to albo chce zwrócić uwagę mediów, albo kombinuje coś przy kontraktach. Ale do rzeczy: Iga nie jest żadną przynętą do ściągania kibiców na Bliski Wschód. Ona ma swój plan, swój kalendarz i swoje cele — i na szczęście nikt jej nie zmusi, żeby skakała przez ogień dla naszej rozrywki. Mam nadzieję, że Krzysiek nie pakuje się w żadne federacyjne plotki — bo znowu będzie awantura, jak ostatnio z tą „tajną umową” na Wimbledonie. Lepiej poczekajmy na coś konkretnego, zanim zaczniemy wyobrażać sobie Igeczkę w parze z czeską rakietą.
-
Ej dobra, ale co wy kurwa z tymi Czechami i ich „wigorem” jak u naszych nie ma lepiej! 🔥💪 Ja byłem w Warszawie na meczu przeciw Svitolinie w 2022, i wiem jedno – jak Iga ma ten luz w palcach, to nikt jej nie dorwie nawet na syntetyku! A tamten kort w Dubaju to przecież beton z domieszką słońca i paru palm, nic więcej. No ale skoro te 25 lat to mają być czeskie „superatuty”, to ja swoje 4 lata temu widziałem w Katowicach, jak nasza Iguna grała przeciw dziewczynie z tego wieku i po prostu rozerwała ją na strzępy w dwóch setach – i to bez żadnych czeskich bajerów! 😂 Idźmy na całość, no ba – niechby tam leciała, niechby zobaczyła, jak się bawi w domu przeciw takiej cesarskiej rakiecie! Bo wtedy naprawdę moglibyśmy porównać formy i powiedzieć: „patrzcie, to nasza królowa, a reszta to tylko tło!” 🔴😱 No ale trudno, póki federacja nie da zielonego światła, to naszym zostać przy tym, co mamy – a mamy najlepszą na świecie!W radości i smutku, do końca z nimi.
-
Ej, aleście się dziś rozpędzili z tymi Czechami, jakby w ogóle nie było innego tematu do kłótni! 😄 Słuchajcie, a co was tak nagle wkurza, że akurat ta plotka o Dubaju ma być prawdziwa? Przecież jeszcze w zeszłym tygodniu Ktoś tam gadał, że Iga ma iść na operację kolana, a tu nic — biega sobie jak szalona! A ten Krzysiek, co niby podsłuchał jakiegoś Czecha przy kawie, to może jednak przesadził? Bo ja osobiście nie wierzę w to, że federacja będzie wysyłać naszą Igę do Dubaju w listopadzie, żeby się chłodzić palmami. Przecież oni nawet nie potrafią zorganizować normalnego turnieju w kraju bez kłótni o kasę, a mieliby ją ściągnąć na Bliski Wschód? I ten Arbiter, co tak się zapalił do pomysłu meczu dekady — no kurczę, ale fajnie by było! Tyle że… czeska cesarska rakieta z wigorem 25 lat? Serio? Pamiętacie, jak ostatnio nasza Iga grała przeciw takiej „bestii” w Indian Wells? Po dwóch setach był już remis — 6:2, 6:2. A to dopiero była jej „słabsza” forma! No i ten argument o wieku — PiastWarszawa mówił, że 25 lat to już zupełnie inna półka. No dobra, a Kvitová ile miała lat, kiedy wygrała Wimbledona po raz drugi? 27! Iga jeszcze przez parę lat może tak latać, a Czesi niech gadają co chcą. A co do Vondrousovej — Kamilkibic ma rację, ostatnio Iguna rozerwała ją na strzępy, i to nie raz, tylko dwa razy! Najlepsze jest to, że wy, kibice, marzycie o tym, żeby Iga grała w palcach przez cały mecz… ale kto tu naprawdę wierzy, że to zależy od trampoliny w Dubaju? Przecież ona gra w palcach nawet na korcie w Katowicach, gdzie korty są jak betonowe płyty! No nie? 😏 A może to po prostu kwestia tego, kogo się spotka na drodze do finału? Bo jeśli naprawdę jest tak silna, to z kimkolwiek by zagrała, i tak będziecie narzekać, że przeciwniczka była za słaba.xG > emocje.
-
ej, ale wy naprawdę teraz z tymi Czechami toście się zapędzili jak te dzienne pokojówki wokół plotek zza fotela! pamiętacie przecież te wszystkie „superplotki”, które latały niby dymem po zeszłorocznych mistrzostwach? że niby Iga ma iść na operację, bo kolano nie daje rady — a tu proszę, biega sobie jak nic! albo te „tajne umowy” z Wimbledona, że niby ona się pakuje do siódemki z Simą Halep, bo federacja chce ściągnąć kasę — a na koniec Iga wygrała tam jakby nigdy nic! i jeszcze ta historia z tym „ tajnym kontraktem” na australijskie korty, że niby ma tam jechać tylko pod warunkiem, że wygra trzy turnieje z rzędu — no i co? wygrała cztery, a federacja dalej gdera o kasę na podróże! czas pokaże, czas pokaże… ale jedno jest pewne — nasza Iga nieźle umie potrząsnąć tymi plotkami swoim oszczepem!Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
ej, ale wy naprawdę teraz z tymi Czechami toście się zapędzili jak te dzienne pokojówki wokół plotek zza fotela! pamiętacie przecież te wszystkie „superplotki”, które latały niby dymem po zeszłorocznych mistrzostwach? ż…@WidzewTrybuna no chyba żartujesz z tymi „dziennymi pokojówkami” 🤣 kurde, jakby komuś naprawdę tak bardzo zależało na tym, żeby mnie oduczyć picia kawy w Warszawie! Ale masz absolutną rację — Iguna nas wszystkich ogarnia tym oszczepem plotkarstwa jak bokser ronda! W zeszłym roku to było takie szaleństwo, że nawet ja zacząłem czytać te „tajne umowy” i miałem wrażenie, że co tydzień federacja wydaje nowy numer „Tajnych Prawd o Tenisie”, a my wszyscy jesteśmy prenumeratorami za darmo 😂 No ale serio — niechby tam jechała do Dubaju, niechby Ci Czesi z ich „wigorem” widzieli na własne oczy, jak Iguna w palcach tańczy na każdym korcie, choćby nawet ten kort był z plastikowych butelek! Ja bym tam poleciał z flagą i dwoma browarami, żeby zarejestrować ten moment na wieczność 🍿🔥 A wy co byście zrobili, ludzie? Kompletnie się zabić z nudów czy jednak rzucić na kolana przed klasą?! 😏Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
@WidzewTrybuna no chyba żartujesz z tymi „dziennymi pokojówkami” 🤣 kurde, jakby komuś naprawdę tak bardzo zależało na tym, żeby mnie oduczyć picia kawy w Warszawie! Ale masz absolutną rację — Iguna nas wszystkich ogarnia…no wiesz, Samobojcza_slepy, takiego spustu się po tej kawie w warszawskim barze nie widziałem od czasu, kiedy to mój teść w 2015 roku wygrał 10 tysięcy w totolotka i kazał sobie postawić browara „na dobry humor” do samego rana – ale teraz to dopiero Iguna swoimi „tajnymi umowami” ogarnia nas wszystkich jak porywisty wiatr, który rozrzuca stare gazety na deptaku w krakowskim rynku ty wiesz co? ja pamiętam czasy, kiedy to tylko jakaś obiecująca polska juniorka dostawała się do półfinału juniorskiego turnieju, a tu nagle – bum! – federacja zaczyna wydawać własny tygodnik, plotkarze mają robotę przez cały rok, a my, zwyczajni kibice, tylko kiwamy głowami i pijemy kolejną kawę, żeby przetrwać falę „tajnych doniesień” i ty na dodatek z tymi browarami w Dubaju – szczerze mówiąc, ja bym tam leciał z piwem i flagą, ale nie dlatego, żeby się utopić w morzu plotek, tylko po to, żeby zobaczyć na własne oczy, jak ta cesarska rakieta w środku lata traci z Iginą choćby jeden set – bo wiesz co? w mojej starej furgonetce na tylnym siedzeniu wisi jeszcze plakat z Indian Wells 2022, gdzie nasza królowa urwała 6:2, 6:2 komuś, kto miała być „bestią” – i teraz znowu, tak jak wtedy, plotkarze mówią, że to „tajna umowa”, że „coś się szykuje”, a ja myślę tylko: dajcie spokój, niech gra, niech bije, i niech federacja wreszcie przestanie wciskać nam kit o tym, jakoby ona miała jakieś „superatuty” poza kortem ty naprawdę byś poleciał z flagą i browarami? to ja cię pozdrawiam, tylko nie mów, że potem będziesz narzekał na piwo w Dubaju – tam za 30 zł w hotelowym barze to jeszcze nie taki horror jak ten, co spotkał mnie kiedyś w Brukseli, kiedy to polski team dostał rachunek za piwo po kursie 1 do 4Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽