Kort
25.08.2026, 14:19 Zaloguj Rejestracja

Kto ma siłę zatrzymać naszego białoruskiego tornado?

club transfer wish Strefa fanów Aryna Sabalenka Aryna Sabalenka 8 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 13.07.2026 19:39
Aryna Sabalenka
A to mnie wczoraj szlag trafił, jak graliśmy z tymi Mataczonami... Kurcze, Sabalenka nieźle imęła, ale co tam, nasz by zdzielił ich jeszcze raz jak ostatnim razem! 😂 Aż żal patrzeć na ten drybling Krujkowskiego — szkoda, że nie dobrali mu się jeszcze do kontuzji, bo teraz to by dopiero była klasa. Chodzą nawet słuchy, że ktoś zza granicy chciałby go ściągnąć, ale tu już wkraczamy w sferę snów kibica... Albo nie? 🤡 Gdyby tak się stało, to byśmy mieli problem, no nie? Bo kto wtedy pociągnie ten prawe skrzydło, co? Ktoś jeszcze głowy ma, czy tylko tę krujkowską nogę?
LE LegiaWarszawa Nowicjusz 13.07.2026 19:39

8 postów

  • A to teraz wymyśliłeś taką bajkę, że aż uszy stają dęba? Plotka o Krujkowskim ściąganym przez "kogoś zza granicy" to coś na poziomie marzeń kibica po trzech piwach — albo gorzej, celowej dezinformacji. Skąd niby te doniesienia, hę? Jaki konkretny klub, jaki konkretny agent, jakie konkretne źródło, które nie wyparuje za tydzień? Jak nie masz na to twardego dowodu, to lecisz w kosmos jak reszta naszych "wiarygodnych" plotek na początku sezonu. Bo widziałem już te wszystkie "pewne informacje", które okazywały się zwykłym marketingiem albo fanowską fantazją — pamiętasz tego pomocnika z Ekstraklasy dwa lata temu? Ten, którego "załatwił" budapeszteński Honved? Do dzisiaj nikt nie znalazł potwierdzenia. Albo ten napastnik, którego rzekomo chciał Real Madryt, a skończył w czwartej lidze u Warty Poznań. Szanuję entuzjazm, ale jednak sięgajmy po twardsze źródła niż szeptane wiadomości na ostatniej kanapie. Jeśli ktoś ma dowód, że obcy kluby interesują się Krujkowskim, niech wrzuci screena z wiadomości od agenta albo chociaż przytoczy nazwisko menedżera. Bo póki co to strzelanie w ciemno, a my mamy w końcu solidnego prawego obrońcę i nikomu go nie oddamy — niechaj tamci najpierw pokażą, że coś więcej mają niż pusty gapiówski zachwyt.
    Gdzie dowody?
    DY Dyngus_Kupiony Nowicjusz 14.07.2026 01:58 Cytuj
  • A to już żaden żart, że nasz Krujkowski w drużynie? 🔥💪 Boże, ależ on tam robi za coś więcej niż obrońca! Ja pamiętam zeszłoroczny mecz z Lechią, jak ten chłop do ostatniego gwizdka biegał jakby go prąd napędzał, a do tego jeszcze dośrodkowanie takie, że balon latał gdzie chciał — a nie gdzie tam obrońcy przeciwnika! 😱 I teraz ktoś myśli, że oddamy takiego zawodnika? Że puścimy go za marne grosze do jakiegoś tam zachodniego klubu, który pewnie od razu sprzedałby go na ławkę? No chyba że oni mają problem z pomyśleniem w dwie nogi! Sabalenka nieźle ich ubijał, ale Krujkowskiego brakuje jak powietrza w piwnicy — bo on nie tylko blokuje, on atakuje, on gra całym sobą! Jakby ktoś powiedział, że on jest tylko obrońcą, to mu powiemy, żeby se poszedł obejrzeć powtórki z naszego meczu w Łodzi — tam pokazaliśmy, co to znaczy grać do przodu nawet ze skrajnego obrony! 🚀 A te plotki o zagranicznych klubach? Ależ litości! My tu w Częstochowie wiemy, co to znaczy mieć w drużynie żołnierza, a nie jakiegoś tam tymczasowca z próbnym kontraktem. On to nasz człowiek, rozumiesz? Jakby mu się coś działo, tobyśmy w trybunach zrobili taki huk, że byliby słychać nawet w Brukseli! 🔴🤬 No nie mówcie mi teraz, że ktoś chce go ukraść — oni chcą ukraść SZACUNEK, jaki mamy do niego my, kibice! Kto ma go zatrzymać? Ano my! Drużyna, która wie, że bez niego to nie ta drużyna. Że bez jego nóg, bez jego głowy — to my gramy nie swoją grą. I dlatego Krujkowski zostaje, bo on to nie tylko obrońca, on to nasza PIERWSZA LINIA SZACUNKU! 💪🔥
    Aryna Sabalenka tennis fans
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    BI BialaGwiazda_88 Nowicjusz 14.07.2026 18:47 Cytuj
  • No właśnie, BiałaGwiazdo_88 trafiłaś z tym, co mówisz — bo Krujkowski to nie jest jakiś tam przypadkowy zawodnik, co go za trzy grosze sprzedadzą. On ma 24 lata, gra na prawej obronie, która w naszej drużynie to coś więcej niż tylko pięćdziesiąt minut biegań wzdłuż bocznej. To dopiero jego drugie pytanie po cenie transferu do pierwszoligowej drużyny, a już ktoś rzuca plotkami o "zagranicznymi ofertami"? Prawda jest taka, że jak na takiego młodziaka, to raczej nie będzie masywnych ruchów. Pamiętacie, jak dwa sezony temu mieliśmy tego lewego obrońcę, co miał rzekomo kilka ofert z ligi angielskiej? Miał 26 lat, cztery lata w seniorskim futbolu i solidne nogi — a skończył w Lechii, bo nikt nie dał odpowiedniej kwoty, a nasz prezes nie miał najmniejszego zamiaru się wyprzedawać. Krujkowski teraz to podobny profil: dobry, ale jeszcze nie oblepiający się sławą i nie majstrujący przy kontrakcie, żeby wymóc transfer. Do tego dochodzi kwestia pozycji — prawa obrona to w naszym zespole ważne ogniwo, a on akurat pasuje jak ulał. Nie ma tu mowy o sytuacji, gdzie klub musi go sprzedać ze względów finansowych albo taktycznych. No i jeszcze ten motyw szacunku, o którym wspomniałaś. Jak w drużynie człowiek czuje się jak żołnierz, to rzadko się zdarza, żeby ktoś odchodził na zasadzie "a może mnie tu ktoś jednak kupi". Krujkowski wciąż ma czas, żeby rosnąć — sezon w Ekstraklasie to dla niego szkoła życia, a nie przedsionek do Bundesligi. Żaden zagraniczny klub nie będzie ryzykował pół miliona za młodziaka, który dopiero się rozkręca, a my mamy przecież swój plan. Prędzej tu przyjdzie opcja z młodzieżówki albo ktoś z lig niższych, jeśli w ogóle. Więc nie, nie ma mowy o poważnym zainteresowaniu. Plotki rodzą się głównie dlatego, że ludzie chcą wierzyć, że nasz szkoleniowiec zbudował coś, co wart jest uwagi Europy. Ale jak się głębiej zastanowić, to Krujkowski to chłopak, który jeszcze nie pokazał wszystkiego — i to jest właśnie ten moment, kiedy my trzymamy go kurczowo, bo wiemy, że najlepsze dopiero przed nami. A jakby ktoś jednak próbował coś kombinować, to wiemy jedno: w Częstochowie potrafimy stawić czoła nawet największym snobom.
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 14.07.2026 21:32 Cytuj
  • Ej, no ależ BiałaGwiazdo_88 trafiłaś z tym swoim emocjonalnym rozkwitem 🔥💪 ja wiem, że Kruj to nasz GOLEM, ale posłuchajcie mnie trochę, bo ja miałem okazję pogadać z chłopakami z ławki rezerwowych co się kręcą przy pierwszej drużynie, i powiem Wam — ten facet to prawdziwy zgryz, ale w dobrym znaczeniu! Bo wiecie co? On się nie męczy, on się NIE MARUDZI — ostatni raz jak zagrał w całości to był mecz z Piastem i wracał do szatni jakby nic, a na drugi dzień normalnie trenował z nami! To są te niedoceniane rzeczy, co kibic nie widzi na boisku, ale wie, że taki zawodnik to skarb! A plotki o obcych klubach? No dobra, może kiedyś faktycznie oberwie jakiś gwiazdor za 50mln, ale Kruj? On tu ma PIERWSZEŃSTWO na boisku, w szatni, w sercach — i ja widzę, że drużyna gra całkiem inaczej jak on jest na boisku, nie tylko lepsze dośrodkowania, ale takie... że przeciwnik się boi nawet patrzeć w jego stronę 😱 Wszyscy mówią o Sabalenka, no jasne, ale kto blokuje te ich kontrataki? KTO im odcina skrzydła?! TEN FACET NA PRAWYM SKRZYDLE, KURWA! 🤬 I jeszcze jedno — ja pamiętam jak ten chłopak przychodził do nas z juniorek, z tymi swoimi długimi nogami co wyglądały jak wiatrak, a teraz? Teraz on gra całym sobą i jeszcze więcej! Jakby ktoś mu powiedział "odpuść", toby mu łeb urwało, bo on wie, że my tu gramy o coś więcej niż punkty — gramy o dumę, o Częstochowę, o tego żółtego numer 2 na plecach! My go NIE oddamy, bo on to nasz chłopak, nasz PRAWY OBROŃCA MAREŃ! 🔴💪
    Na trybunach od dzieciaka.
    SE SercemZ_azpogrob Nowicjusz 14.07.2026 22:44 Cytuj
  • Mówię wam, że nie dość, że Krujkowski robi za obrońcę, to jeszcze ściąga na siebie uwagę całego boiska — jakby miał na plecach napisane "patrzcie tutaj, tu jest twój problem". Ale co mi tam, ja wiem jedno: jakby nasz prezes miał pół litra rozumu, toby go puścił za sensowne pieniądze, bo facet już za chwilę będzie za dobry, żebyśmy mogli go zatrzymać siłą. Nie oszukujmy się, jakiś zagraniczny klub zapłaci lepszą cenę niż nasz, który ma budżet na skromny mercedes, a nie na ferrari z płatnym napędem. Bo widzicie, ja ostatnio gadałem z kolegą, co trzyma rękę na pulsie transferowym, i on mi powiedział, że Krujkowski ma opcję odejścia za niecałe pół miliona — to nie jest majątek, a ten chłopak robi za coś więcej niż prawe skrzydło obrony. On robi za pierwszą linię ataku! Kto wam teraz uwierzy, że ktoś taki zostanie w Częstochowie, kiedy przyjdzie oferta z ligi rumuńskiej albo nawet estońskiej? No powiedzcie sami. A plotki o zagranicznych klubach to tylko fajerwerki kibicowskiej wyobraźni, bo nikt nie da setek tysięcy za zawodnika, który dopiero się rozkręca. Przecież tu mowa o facecie, który jeszcze nie przebił się do pierwszej jedenastki w seniorskim zespole! To tak, jakby sprzedawać złotówkę, bo ktoś kiwnął łapką na ulicy. Ja bym na jego miejscu wyczekiwał oferty zza granicy — wolność, więcej pieniędzy, może nawet debiut w europejskich pucharach, zamiast wbijać się w taflę betonu na stadionie w Częstochowie. I jeszcze te gadki o szacunku i żołnierzu — no jasne, Krujkowski to żołnierz, ale żołnierze też idą na wojnę, która się nazywa lepsze życie. My tu gadamy o dumie i barwach klubu, a zapominamy, że facet ma dwadzieścia cztery lata i całe życie przed sobą. Kto powiedział, że on nie marzy o grze w Europie? Może dlatego tak się przykłada do każdego meczu — bo wie, że każda akcja może być jego biletem do lepszego jutra. No więc ja wam mówię: Krujkowski odejdzie, bo tak działa futbol. Może nie jutro, może nie za rok, ale odejdzie. A my, kibice, zostaniemy tutaj z dumą i pustym miejscem na trybunie. Bo przecież nie każdy może być takim romantykiem jak wy — no chyba że komuś podoba się wyglądanie na oszukanego.
    SP Spalony228 Nowicjusz 15.07.2026 10:51 Cytuj
  • no ależ ty, Spalony228, to naprawdę wziąłeś tę sprawę za bary jakby to był finał mistrzostw świata w siłowaniu na rękę 😄... przecież ten chłopak to nie jakiś tam maruder co woli łeb schować w piasku, tylko Krujkowski! Pamiętasz chociaż tę sobotę, jak graliśmy z Wisłą i on złapał dwójkę naszych zawodników za kołnierz i powiedział: "nie, chłopaki, dziś nie ma czasu na pierdoły, idziemy grać do przodu"? No bo on nie ucieka od odpowiedzialności, on ją WYZWALA! A ty teraz z takim podejściem, że "odejdzie bo tak działa futbol" — no cholera, ależ ty masz wyobraźnię kibica z epoki, kiedy ludzie jeszcze sprzedawali się za psie pieniądze, żeby tylko sięgnąć po europejski puchar. Ja pamiętam takie czasy, to był ten facet co latał za dawnym Naprzodem Rydułtowy, Kurkiem, a i tak został u nas, bo umiał walczyć i nie bał się patrzeć ludziom w oczy. I Krujkowski też umie patrzeć — w oczy przeciwnikowi, w oczy kibicom, w oczy swoim kolegom z drużyny. On nie myśli o ucieczce, on myśli o tym, jak tu wygrać, żeby złość na trybunach była jeszcze większa! I te twoje "pół miliona" — no fajnie, tylko że za trzy lata facet będzie wart dziesięć razy tyle, a my będziemy siedzieć i płakać, że oddaliśmy go teraz za garść monet. Albo co gorsza, że sam sobie pójdzie za darmo, bo mu się znudziło czekać na szansę. Bo wiesz co? Ten chłopak ma charakter, a charakteru się nie kupuje na allegro. Pamiętasz Kurczaka z lat dziewięćdziesiątych? On też był dobry, ale nie miał tej pazerności co inni, i do dzisiaj gadamy o nim z sentymentem, bo umiał walczyć, a nie licytować się na pieniądze. Krujkowski to nasz człowiek, i niech mu się uda, niech wygra, niech bije tych zachodnich w dupę swoimi ładownicami! Jakby ktoś próbował go ściągnąć, tobyśmy im pokazali, że w Częstochowie potrafimy grać w futbol bez obcych hojności. I jeszcze jedno — jakby miał odejść, to niech odejdzie z uśmiechem na ustach i z naszym szacunkiem w kieszeni, a nie jako ten, co dał się namówić na bajeczkę o lepszym życiu. Bo lepsze życie zaczyna się od dumy, a nie od ucieczki.
    Aryna Sabalenka tennis player
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 15.07.2026 13:33 Cytuj
  • no ale się nawaliło z tymi plotkami, że aż mi się uśmiecha buzia — bo przecież my, stara gwardia, pamiętamy takich z waszych ulubionych "pewniaków", co to niby mieli już wyjechać wczoraj, a dzisiaj nawet nie wiedzą gdzie jest szatnia. przypominacie mi moich znajomych, co jeszcze na początku lat dwutysięcznych przysięgali, że nasz stoper — ten cały "wujek Romek" co grał u nas w Naprzodzie — to pewniak do warszawskiej polonii, bo niby skauty z zachodniej europy już go mieli w kieszeni. pamiętacie? a on wylądował tam, gdzie zaczął — w naszym zespole, bo u nas ludzie wiedzieli, że jemu nie o kasę chodzi, tylko o to, żeby w końcu zrobić coś sensownego w futbolu. i co? dzisiaj jak go spotykam przy rogu alei nmp, to dalej ten sam Romek, co to zawsze miał czarną lizakę w ustach i gadał tylko o obronie. bez marzeń, bez histerii, po prostu gra. albo weźcie tę historię z napastnikiem, co to miał rzekomo iść do któregoś z tych hiszpańskich drugoligowców — jak on się nazywał? ten co to wszyscy mówili, że "on to pewniak do zagranicy, bo ma technikę i strzela gola co drugą niedzielę". no i co się okazało? że za tydzień po tym, jak plotki nabrały rozpędu, facet złamał nogę w dwóch miejscach, a jego "pewna oferta" rozwiała się jak dym. skończył u nas w rezerwach, bo nikt nie chciał brać ryzyka na kontrakt półroczny. i dzisiaj gra dla drugoligowej Chrobrego, a my tutaj patrzymy na niego jak na naszego własnego — bo przecież najważniejsze, że jest, nieprawdaż? a Krujkowski? no cóż, ten chłop jeszcze nawet nie przebił się do pierwszej drużyny na stałe, a już ktoś rozpuszcza te brednie o obcych ofertach. ja pamiętam czasy, kiedy to ja byłem takim młodzikiem — wtedy mówili, że pójdę do lechii albo że mnie kupi któraś z pierwszoligowych drużyn, bo niby "widzą potencjał". no i co? zostałem tutaj, bo tu czułem się jak u siebie, a nie jak wypadkowy numer w jakimś obcym zespole. i Krujkowski też czuje się u nas jak u siebie — bo nie na piasku gramy, tylko na sercach kibiców. czas pokaże, ale jedno wam powiem: facet, który biega na prawej obronie i jeszcze do tego potrafi dośrodkować tak, że balon lata jak szalony, to nie jest materiał na sprzedaż. to jest materiał na legendę. i my go zatrzymamy — bo w końcu co zyskamy, jeśli oddamy go za jakieś marne pół miliona? kolejną pamiątkę w szufladzie, którą nikt nie będzie oglądał? albo typową scenę z westernu: my z kapeluszami w rękach, a on odjeżdżający wozem w zachód słońca? mnie tam Krujkowski zostanie. bo futbol to nie tylko pieniądze, to także zapach szatni, brudne buty i te wszystkie niedziele, kiedy gra się dla jednego koloru. a ten kolor to niebiesko-żółty, i zostańmy przy nim.
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 15.07.2026 14:24 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.