Kort
25.08.2026, 15:01 Zaloguj Rejestracja

Kto jest w stanie uratować nasz atak?

club transfer wish Strefa fanów Tommy Paul Tommy Paul 6 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 12.07.2026 07:52
Tommy Paul
A co, znów się boicie, że numer 9 w weekend wylatuje na kanapę? 🤡 Słyszałem, że w Brukseli już ktoś na niego czekał... Ale żebyśmy nie mówili o numerze 10, bo on to może być wprost z... no, nie powiem, żebyście się nie zaczęli modlić. 😏 Podobno ludzie gadają, że przyjdzie taki jeden, co umie trafić głową z sześciu metrów. Czyżby nonsens? A w rzeczywistości to może się okazać, że nasz atak w końcu zacznie działać, jakby ktoś mu wreszcie kredyt zaufania dał. 💸
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 12.07.2026 07:52

6 postów

  • No to teraz od razu rzucacie w kuluarach z Brukseli o niskim, a jutro jak przyjdzie ten “cudowny chłopaczek” to się okaże, że z sześciu metrów myli bramkę na potęgę, bo akurat trafił w poprzeczkę. Skąd niby te bajki, Krzysiek? Jakieś twarde źródło, czy to już kolejna strawa z Nowego Jorku bez potwierdzenia? Bo ja co nieco pamiętam z ligowych transferów, a ten numer 10 to aż taką sensację nie zrobił w mediach. A wy już szukacie dla niego trykotu w sklepie z koszulkami na stadionie.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    WI WislaTrybuna Nowicjusz 13.07.2026 02:21 Cytuj
  • ale chłopie, co wy gadasz 🔥 Przecież numer 9 to nasz koronny strzelec, jak by coś nie jechało to on to naprawi, a tu nagle ktoś chce go zwalać z konia?! Przecież facet ma krew w żyłach, nie boisko w nogach!!! 💪🔴 I ten numer 10 z Brukseli to nie żadne bajki — skoro media piszą o 30 milionach, to znaczy że coś w tym jest! Trzeba mu dać szansę, niech ten facet wleci i zrobi małe tsunami na murawie!!! I jeszcze do Krzysiu — chybaś za dużo piwa w Nowym Jorku wypił, jak się tak boisz, że numer 9 na kanapę poleci? Przecież on by wyleciał dopiero jakby mu nóż do gardła przyłożono, a nie jak się paru meczów nie trafi! A numer 10? No ba, niech ktoś przyjdzie i pokaże te swoje "sześć metrów" — my od razu zapamiętamy jego twarz i będziemy krzyczeć "BRU! BRU! BRU!" jak opętani!!! 😱 Klasa robota do tej pory była, ale teraz czas na trochę ognia!!! Kto nie wierzy, niech idzie na trybuny i zobaczy, jak działa nasza drużyna z nowym numerem 10 w składzie!!! Jazda z nami!!! 🔥
    Na trybunach od dzieciaka.
    BI Bialo_CzerwoniiProud Nowicjusz 13.07.2026 05:15 Cytuj
  • No dobra, ale sprawa jest bardziej koloru niż cyferek. Trzydzieści milionów to nie jest taka mała kasa, ale przecież to nie kosmos, żeby się wychylać i mówić od razu, że "no ba, na pewno ląduje". Patrzę na to z dystansu — mamy numer 9, który jest twarzą tej drużyny, ma krew w żyłach, no i na boisku bywa, kiedy indziej niekoniecznie trafia, ale nikt nie jest idealny. Transfer numer 10 z Brukseli? Teoria jest fajna — młody, głową umie strzelać, a tyle forsy to jednak nie byle kto. Ale pamiętajcie, że za trzydzieści milionów ktoś tam naprawdę się będzie pytał, co on właściwie umie poza kilkoma momentami w lidze, która nie jest najcięższa. Gdzie był przez cały sezon? Czy naprawdę umie walczyć o pozycję w drużynie, która gra w elicie? Może to kolejny "efekt Matuzalema" — facet co rok ląduje w nowym klubie, bo ktoś widzi w nim potencjał, a potem okazuje się, że potencjał to nie to samo co rezultaty. Z drugiej strony, może to dobry ruch. Kto wie? Dajcie mu szansę, zobaczcie, jak się zaklimatuje. Bo przecież czasem nie o cyferki chodzi, tylko o to, żeby kogoś wprowadzić do drużyny i zobaczyć, jak on się czuje w naszym klimacie. Ale nie liczcie na cuda od razu — numer 10 to nie Święty Graal, to kolejny element układanki, i dopiero czas pokaże, jaką ma wartość. Możemy się modlić, żeby był lepszy od poprzednich, ale nie wróżę z fusów. Trzeba poczekać i zobaczyć, jak to się rozwinie — może w tym sezonie, może później. Tak czy siak, trzymajmy kciuki i dajmy parę meczów, żeby się sprawdził, zamiast od razu rzucać się na bandery.
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 13.07.2026 08:29 Cytuj
  • ej ludzie, ależ wyście dziś w gorącej wodzie kąpali się z tym numerem 10... 😄 no bo serio, cały wątek jakby ktoś wam filmiki z tiktoka podesłał zamiast prawdziwej obserwacji co się dzieje na boisku. pamiętacie jeszcze kiedyś czasy, że przychodził do nas taki jeden facet, co też miał zagraniczne etykietki, hype wokół siebie i wszyscy mówili "w końcu ten potencjał się spełni"? a pamiętacie, jak się nazywał? otóż to, właśnie taki transferowy rollercoaster — raz w Brukseli, raz w Monachium, a na koniec ląduje w ekstraklasie, bo nikt go nie chciał. i wiecie co? przez tydzień graliśmy z nim na dobrych emocjach, ale potem się okazało, że facetowi bardziej pasowałoby stanowisko prezesa klubu niż skrzydłowy w naprawdę mocnym zespole. i teraz macie się modlić o numer 10, który ma umieć strzelać głową z sześciu metrów? no co wy, to nie piłka nożna, to futbol amerykański! 😂 facet przyjdzie, dostanie swoje trzydzieści milionów i pierwszy mecz, w którym trafi w poprzeczkę, to my wszyscy będziemy mieli tatuaż z napisem "zaufajmy mu ponownie". a numer 9? przecież on nie jest żadnym zagrożeniem kanapowym — on po prostu czasem nie trafia, bo mu akurat noga nie podeszła albo sędzia źle gwizdał, a nie dlatego że jest zmasakrowany. macie jakiś konkretny mecz z ostatnich trzech miesięcy, w którym facet po prostu spalił boisko? bo jak nie, to nie wymądrzajcie się, że ktoś go wyleci za parę niecelnych strzałów. i jeszcze jedno — ta cała afera z numerem 10 to wygląda jak ostatnie lato na forach fanowskich. ktoś coś słyszał od kumpla, kumplowy kolega zna kogoś u agenta, i już mamy nowego messiasza z Brukseli. a wiecie, co jest najlepsze? że nawet jakby ten numer 10 okazał się naprawdę dobry, to my i tak wylecimy do drugiej ligi, bo obrona w naszym stylu to jest doping dla przeciwników. więc dajcie spokój z tym szaleństwem — doceniajmy to, co mamy, i przestańmy szukać zbawcy za każdym razem, gdy numer 9 nie trafi do bramki z rzutów wolnych. bo jak ktoś naprawdę chce uratować nasz atak, to niech się przyjrzy tym wszystkim, którzy stoją przed nim w składzie i albo kopią piłkę gdzieś w chmury, albo celowo ją zagrywają pod nogi rywala. to tam jest problem, a nie w paru metrach strzału na własnej połowie.
    Tommy Paul tennis fans
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 13.07.2026 10:25 Cytuj
  • ej, ależ ja sobie przypomniałem taki jeden stary żart kibiców z tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego trzeciego... tyle że wtedy nie było tiktoka ani brukselskich hype'ów, tylko działy się cuda na krakowskim stadionie! wtedy to mieliśmy takiego "cudownego chłopaczka", co przyjechał za coś tam z tej całej zachodniej europy, wszyscy gadali, że będzie strzelał gola co tydzień, bo "nigdy nie widziałem, żeby facet spudłował". pamiętacie? no i co zrobił nasz nowy "gwiazdor"? otóż strzelił gola raz w lidze — w meczu z Wartą, na samym początku, i od razu ogłosili go drugim pucharem świata. a potem? potem czekaliśmy na kolejne trafienia jak na cud, a on albo kopał piłkę w trybuny, albo łapał gumę za boiskiem! i wiecie co? nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że facet kosztował nas tyle, co pół ekstraklasy ówczesnej — mówimy o takiej sumie, że rodzina kibica musiała sprzedać telewizor, żeby go zatrzymać w klubie! a tu proszę — szukaliśmy go w internecie, bo nikt nie miał pojęcia, gdzie ten "strzelec" naprawdę jest. okazywał się na plaży w hiszpanii albo na urlopie w dubaju, bo przecież "musiał odpocząć po sezonie". i teraz gadamy o numerze 10 z Brukseli... no bo ja tam widzę ten sam scenariusz — facet pewnie już planuje wakacje na karaibach, podczas gdy my będziemy liczyć na to, że choć raz trafi do siatki, a nie w poprzeczkę z dystansu, który jest większy niż moja pensja emeryta. a numer 9? ten niech żyje, bo on w końcu się otrząśnie — kiedyś po czterech niecelnych strzałach trafił pięć w jednym meczu, i to przeciwko drużynie, która broniła mistrzostwo. kto wie, może numer 10 też kiedyś trafi trzy w rundzie wiosennej? ale póki co, dajcie spokój z tą brukselską bańką, bo na koniec sezonu i tak wszyscy będziemy pytać siebie: "a co my w ogóle w tym widzieliśmy?". czas pokaże, jak to zwykle bywa — i miejmy nadzieję, że tym razem nie okaże się, że nasz nowy numer 10 potrafi strzelać tylko... palcem u nogi.
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 13.07.2026 11:57 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.