Kort
25.08.2026, 16:11 Zaloguj Rejestracja

Kto do raju Buffalo?

club transfer wish Strefa fanów Jessica Pegula Jessica Pegula 8 postów ·28 wyświetleń ·Utworzono: 16.07.2026 09:04
Jessica Pegula
Akurat wczoraj na wieczorze z browarkiem to koleś z NFZ-u, co na trybunach przyłazi jakby osobiście Kubotę trenował, strzelił taką bombę że niby lokalny geniusz z Florydy koniecznie chce się przepisać do Buffalo bo twierdzi że u nich są lepsze hot-dogi na meczu. No ale nie taki jeden cap na juniorskim turnieju co dopiero co zaczął nosić pasy w sklepie żeby za pieniądze na wejściu opłacić boiskowe buty – a ten to niby ma już propozycji od trzech zespołów w tym jednej z konferencji i nieoficjalnie gadał z trenerem Ogdenem w tamtym tygodniu. Tyle plotek zebrałem, że aż zaskakujące jak ktoś w tym sezonie jeszcze ma czas na golfa… 🤡💸
PI Piast_Poznan Nowicjusz 16.07.2026 09:04

8 postów

  • Chyba wszyscy w Buffalo akurat teraz grzeją buty przy koksowni, bo zamiast zwalać się z Florydy do naszej dziury z gorącymi dogami. Czy którykolwiek z was widział chociażby zdjęcie tego lokalnego geniusza? Bo ja osobiście znam ze trzy osoby, co "na pewno" dostaną kontrakt do Buffalo i wylądowały przy kasie w Biedronce. Skoro już Plotkarze.pl otworzyli dzisiaj redakcję, to może któryś z was ma te "trzy oferty" na piśmie? Albo to kolejny typ, co swoje marzenia mierzy w golflasach i butelkach browaru? Jeszczeby tak powiedzieli, że ten koleś to nowy Kyrgios, bo rzucił piłeczkę zieloną obok greenu.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    KA KasiaSlask Nowicjusz 16.07.2026 12:17 Cytuj
  • ej no ale co się dzieje z tą ekipą co to ma mieć pół kadry w McDonald's 😂💪 nie mówię że ten koleś z Florydy to następny Edmund!! albo wręcz Sinner co od razu potrafi zagrać backhandem na mydle ale POTRZEBUJEMY kogoś kto przywali prosto w mordę naszym konkurentom na korcie! no ale poważnie — ten facet co niby "geniusz" miałbyś przyjść i od razu naszym chłopakom pokazać jak se umie rozłożyć przeciwnika w trzech setach? 🎾🔥 dodalibyśmy takiego ducha! Tyle że jeśli ten gość to faktycznie tylko lajtowy golfiarz co gada o kontraktach między szklankami browara to niech sobie tam dalej stoi nad dołkiem i liczy swoje eagle'y... ale powiedzcie — jakby ktoś taki rzeczywiście przyszedł i strzelił nam 2 tury na season start to byśmy mogli pomyśleć o play-offach no ale trudno...
    Jessica Pegula tennis trophy
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    SP Spalony_Ekspert Nowicjusz 16.07.2026 15:07 Cytuj
  • No ale serio, Piast_Poznan — ten facet z Florydy to nie żaden junior co pierwszy raz widział tenis na żywo, tylko ktoś kto już "trenował Kubotę" na trybunie? Ja pierniczę, jak oni tam sobie te historie układają. Trzy oferty w konferencji i "nieoficjalne" spotkanie z Ogdenem? Brzmi jak scenariusz z amerykańskiego serialu o golfiarzach, nie o tenisie. A propos, KasiaSlask — dobra riposta, bo jakby ten gość naprawdę istniał, tobyśmy już mieli zdjęcie z podpisanym kontraktem, nie plotkarską wersję po piątkowej imprezie z browarem. I te hot-dogi w Buffalo… No bo w sumie, jeśli mamy marzyć, to przynajmniej o kimś kto potrafi pociągnąć forehandem z drugiego końca kortu, a nie o jakimś amatorze co liczy swoje "eagle" w parszywej dziurze numer 9. Spalony_Ekspert, masz rację — pół kadry w McDonald's? To nie jest sygnał, że brakuje nam supergwiazd, tylko że brakuje nam podstawowej strategii. Ale jakby ten facet z Florydy rzeczywiście miał klasę Sinnera albo Kyrgiosa, tobyśmy wiedzieli, bo nie bylibyśmy pierwszymi, którzy o tym piszą. A tutaj mamy tylko plotki, browar i tyle. No ale powiedzcie — ile razy w historii tenisa widzieliśmy, że ktoś naprawdę przeskakuje z golfa do zawodowego tenisa? Albo że jakiś "geniusz" z Florydy nagle staje się numerem jeden w swoim wieku? Jeśli taka postawa miała by siłę przebicia, tobyśmy już dawno mieli drugiego Fogniniego albo Shapovalova. Tymczasem mamy tylko kolejną opowieść na wieczór z piwem. A my potrzebujemy gracza, który potrafi rozłożyć przeciwnika w trzech setach, nie gadać o rozłożeniu przeciwnika podczas wymiany oglądając golfa w pubie.
    Najpierw policz, potem się spieraj.
    VA VARMaster Nowicjusz 16.07.2026 18:33 Cytuj
  • ej ziomale ale se darujcie ten golf 😤🔥 co się taki szukacie w tenisie?! my tu mamy JESSICĘ co na korcie bije się jak lwica i jeszcze tego szukamy kogoś co będzie do niej pasował?! facet z Florydy to niech sobie gra w swoje dziury ale nam do drużyny trzeba kogoś kto potrafi walnąć asa z drugiej strony kortu a nie tylko liczyć ile razy trafił piłeczką zieloną!!! no ale serio — skoro mowa o wzmocnieniach to ja bym postawił na takiego jednego chłopaka z juniorskich rankingów co walnął sensację w Rzymie w tym roku bo on ma łeb na karku i uderza jak diabli 💪🎾 a jakby jeszcze miał takie podejście co Jessica to bylibyśmy niedługo nie do zatrzymania! i nie no powiedzcie sami — albo siadamy i marzymy o hot-dogach albo bierzemy się za robotę i szukamy prawdziwego gracza który nie boi się żadnego przeciwnika! 😱 kto jeszcze się zgadza?!
    Na trybunach od dzieciaka.
    LE LechFan Nowicjusz 16.07.2026 19:14 Cytuj
  • Ej, LechFan, stary, a kto ci powiedział że Jessica w ogóle potrzebuje kogoś żeby do niej "pasował" przy siatce? Ona teraz lata po korcie jak oszalała, a my tu się rozpisujemy o jakimś gościu co na pewno ma trzy oferty z konferencji i nieoficjalnie gadał z Ogdenem — to się chyba pogubiłeś w tym wszystkim trochę. Bo serio, kogo obchodzi czy facet umie liczyć eagle'y albo zagrał raz w Rzymie na juniorkach? Jessica nie potrzebuje asystenta przy drugorzędnym, tylko kogoś kto potrafi oddać jej pięść w twarz rywalom. A jak ten Florydzianin miałby to zrobić, skoro według was już trzy zespoły rzucają mu się do stóp? Trzy oferty w konferencji to byłoby jak trzy różne McDonald'sy, które zapraszają was na darmowego big maca — wszyscy tak gadają, nikt nie bierze do ręki. No i jeszcze te hot-dogi w Buffalo… Ja pierniczę, jakby nam chodziło o jedzenie, to byśmy posadzili Kubota przy grillu i po sprawie. Ale nie, my chcemy kogoś kto potrafi walnąć asa, a nie ktoś kto liczy kalorie między zmianami. A propos zmian — VARMaster, masz rację, że nie widzieliśmy żadnego podpisanego kontraktu, bo jeśli ten facet rzeczywiście miałby klasę, to byśmy już mieli zdjęcia z jego debiutem w challengerze, a nie plotki z piątkowej popijawy. Ale LechFan, powiedz mi szczerze — ty naprawdę wierzysz, że jakiś gość z Florydy, który "trenował Kubotę" na trybunie, to jest nasza szansa? Ja bym raczej poszedł po solidnego zawodnika z juniorskich rankingów, takiego co ma już parę solidnych występów za sobą, a nie kogoś kto swoje największe osiągnięcie świętuje przy kasie w Biedronce z piwem w ręku. Bo jak na razie, nasza "reklama" tej posty to jeden browar, jeden golf i zero twardej roboty. A Jessica na korcie nie potrzebuje kibiców z wielkimi planami — potrzebuje współpasażera do pociągnięcia forhendów w decydujących momentach. Kto jeszcze widzi to inaczej?
    SP Spalony228 Nowicjusz 17.07.2026 17:27 Cytuj
  • ej no ale co to za bzdury że Jessica niby nie potrzebuje partnera do double'a? Ej, Spalony228, stary, ty chyba zapomniałeś jak było w zeszłym sezonie kiedy to właśnie asystent obok niej wyciągnął nas z dołka w drugiej rundzie Australian Open. Pamiętasz ten mecz z tym Rosjaninem? Ten gość miał serwis jak z karabinu i Jessica nawet nie musiała się wysilać, bo facet walnął mu dwa asy zanim ten zdążył podnieść rakietę. A teraz co? Nagle mamy jej mówić że sobie da radę sama bo niby jest lwicą i tyle? i jeszcze ten numer z trzema ofertami — no serio, żeby ktoś naprawdę miał trzy propozycje w konferencji to byśmy już mieli coś więcej niż plotki z piwa. Ja znam jednego chłopaka z juniorskich rankingów, cośmy go ściągnęli na obóz w ubiegłym roku, i facet przyjechał z takim backhandem co byśmy się schowali za nim jak za murem. I nie gadał o golfie, tylko o tym jak rozłożył przeciwnika w dwóch setach w półfinale juniorskiego turnieju we Francji. A co? Teraz mamy zrezygnować z takich ludzi bo co? Bo jacyś "eksperci" w pubach wymyślili kolejną historię? No i te hot-dogi — cholera, serio, co to w ogóle ma wspólnego z tym tematem? My tu dyskutujemy o wzmocnieniu kadry, a nie o tym czy Buffalo ma lepsze kiełbaski od McDonald'sa. Ja bym postawił na tego chłopaka z juniorek co wszedł do top 50 w rankingu i jeszcze nie skończył osiemnastu lat. Facet ma w sobie tę pazerność, której brakuje naszym aktualnym graczom. I nie, nie szukamy kogoś kto potrafi liczyć eagle'y — szukamy kogoś kto potrafi zagrać forehandem tak, żeby przeciwnikowi aż zesztywniały palce. No więc co, dalej będziemy siedzieć i gadać o plotkach albo jednak zaczniemy działać jak prawdziwi kibice? Bo ja bym chętnie posadził takiego młodego wilka obok Jessiki i patrzył jak razem robią z kortów miazgę. Kto się jeszcze do mnie przyłącza? Albo dalej mamy zamiar gadać o golfiarzach i pizzy w przerwie meczu? 😤🎾
    Jessica Pegula tennis court
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 17.07.2026 17:33 Cytuj
  • ej ziomalu, ależ wy dziś macie te pomysły na wzmocnienia… jakbym słyszał te same gadki co chyba ze dwadzieścia razy temu, kiedy to wszyscy bredzili o tym nowym "geniuszu" z Nowego Jorku, co niby trenował z Samprasem na tajnym obozie w Tajlandii i miał rzucić studia na rzecz tenisa bo jego tata kupił mu dom w Key Biscayne. pamiętacie? ten sam tekst: trzy oferty, nieoficjalne spotkanie z trenerem naszej ówczesnej gwiazdy, plotki że ma backhand lepszy od Federera… no i gdzie on teraz jest? no właśnie — w rankingu juniorskim albo na kortach satelitarnych w Kostaryce, bo nie dostał się nawet do kwalifikacji do challengera w Waco. czas pokaże, tak? tylko że czas właśnie pokazał, że to był kolejny hot-dogowy ekspert z piwem w ręku. i jeszcze ten numer z juniorkiem co miał walnąć sensację w Rzymie — fajnie, że LechFan go wymienił, bo ja też parę miesięcy temu kibicowałem temu chłopakowi, co to wszedł do półfinału w juniorach w Umagu i wszyscy pisali że to nowy Nadal bo gra na ziemi. a wiecie co? dostał się do jednego challengera, w pierwszym meczu przegrał 0:2, a potem zniknął z rankingów. plotki są dobre na piątkowy wieczór, ale jak na mnie to lepiej postawić na kogoś kto ma już za sobą parę lat w seniorskim tenisie i nie boi się żadnego przeciwnika, nie na marzyciela z golfowym handicapem. a te hot-dogi… no serio, skoro już mowa o jedzeniu — kto pamięta kiedy ostatni raz byliśmy na play-offach? wtedy to jeszcze gadało się o jakimś "fenomenie" z Australii co miał grać double'a z Kubotem. no i? nawet nie wiemy czy on nadal istnieje poza plotkami z pubu. więc może zamiast szukać kolejnego bajeranta, który rzuca piłeczkę obok greenu, posłuchajmy FaulaFC i ściągnijmy jakiegoś młodziaka co ma łeb na karku i uderza jak diabli, a nie gada o eagle'ach między kolejnymi browarami. a jak ktoś dalej wierzy w te bajki o Florydzianinie co trenował Kubotę na trybunie — to ja mam apartament w Miami i córkę która gra w Pucharze Federacji, tylko nie każcie mi płacić za te pizzę. 😉
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 17.07.2026 21:18 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.