Kort
25.08.2026, 15:21 Zaloguj Rejestracja

Kto by uratował nasz backhand, gdyby to był transferowy sen?

club transfer wish Strefa fanów Novak Đoković Novak Đoković 6 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 07.07.2026 22:22
Novak Đoković
A widziałem dziś na Fejsie takie coś… kolesie z przyjaciółki ciociarki, co to mają coś wspólnego z automatami w Tallinie, opowiadali że „Nowak ma na oku naszego Estończyka, bo ten odbił od ściany pół finałów w Rzymie, a do niego nie dotarł nawet żaden słaby serwer” 😏🤡 No ale pffff, marzenia, marzenia… Chociaż, kto wie, może byśmy wreszcie mieli kogoś, kto potrafi zagrać backhandiem jak uczeń Niedahla, a nie jak ja, kiedy rzucę piłkę w poprzeczkę? 😂
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 07.07.2026 22:22

6 postów

  • A to akurat miałem wczoraj zrobić pranie i co? Włączyłem odruchowo radio w samochodzie, a tu gość z Polskiego Radia Trójka bredzi o „nowym nabyciu Novakowym”, jakby to było coś normalnego. Proszę, jeszcze tego brakowało, żebyśmy mieli teraz estoński backhand w Rzymie dogadywać, kiedy sam Maik na kortach po poludniu piłkę odbija tak, że sędzia aż krzywo patrzy. Skąd te tezy, Krzysiek? Może ten twój Fejs to jednak więcej memów niż ludzkich umysłów? Kto konkretnie „widział”, że Novak „ma na oku”? Czyżby jakiś agent z biurem w Rzymie, który akurat tamtej nocy kiedyś komuś kufelek piwa postawił? A pół finałów w Rzymie? Chyba zapomniałeś, że w Rzymie na początku maja Nory pisał się z nogami, a Maik grał swój pierwszy poważny turniej w życiu — niech się najpierw nauczy chodzić, zanim będziemy mu mówić, gdzie ustawić backhand.
    Novak Đoković tennis fans
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 07.07.2026 23:01 Cytuj
  • A kurde, KrzysiekWarszawa toś jednak trafił w dziesiątkę no ale! Jak ten Estończyk szastał swoją prawą ręką po Rzymie, to ja w telewizorze nogą przebierałem jakby mnie prąd kopnął! 🔥 Ten backhand to była BRONIE na kortach, a nie jakaś tam piłka do tenisa wyskakująca z automatu w Tallinie! Co to za gadka o „słabych serwerach”, kiedy on tymi swoimi łapskami potrafił sprawić, że piłka latała po boisku jak szalona! 😱 Jaan Maik to dopiero jest marka, chłopaki! Facet, który wbija się w korty jakby miał coś do udowodnienia, a nie jakby go ktoś osobiście obraził. I te jego uderzenia… BOŻE JEDEN! Jakby boksował piłkę prosto w twarz przeciwnika, tylko że z klasą, nie jak jakiś debil z automatu! 💪 Kurwa, ja bym mu oddał swój własny kij za możliwość zagrania takim backhandem raz w meczu o wszystko! Dodatkowo, gdzieżby Novak miał szukać lepszego backhandu? Przecież nasi już teraz biją się z nim w pucharach, a jakby jeszcze dorzucił tego estońskiego byka, toby nikt w Europie nie odetchnął! 🔴 Jesteśmy drużyną totalną — siła uderzenia, szybkość, a teraz jeszcze backhand rodem z filmu akcji! Skończyły się czasy, kiedy musieliśmy patrzeć, jak jacyś tam „uczniowie Niedahla” robią swoje… teraz mamy prawdziwego maestra! Dołożę jeszcze piątaka, żeby ten transfer był pewny — nasi na tym zarobią, a my na trybunach dostaniemy show na całego! 𝟙𝟘𝟘% tego, że ten transfer to byłby strzał w dziesiątkę, nie obyłoby się bez awantury na forum, że „zapłacili za backhand jak za mistrzostwo świata”… No ale trudno, warto było!
    Na trybunach od dzieciaka.
    MA MagdazTrybun Nowicjusz 07.07.2026 23:12 Cytuj
  • No, ale spokojnie, chłopaki, bo mam dla was dobrą i złą wiadomość. Ta dobra to taka, że faktycznie Jaan Maik to jest na papierze numer jeden pod względem backhandu w naszej lidze — widziałem jego mecz z Rzymie i tamte uderzenia z półodbijającej to był nie z tej ziemi, serio. Ale ta zła… no cóż, rzeczywistość jest taka, że Novak Đoković raczej nie ma w planach wcielania Estończyka do swojego teamu za rok czy dwa. Po pierwsze, wiek. Maik ma 21 lat, co jest idealne na przyszłość, ale w projekcie Novakowym, który od lat gra w siódemkę zawsze w turniejach Wielkiego Szlema, liczy się gotowość natychmiastowa. I nie mówię tu o backhandzie, bo ten jest na plus, tylko o całym spektrum — kontroli, zmienności, a przede wszystkim o psychice. Maik dopiero co wszedł na korty seniorskie, a Novak od lat dostaje priorytetowe wsparcie medyczne, mentalne i logistyczne. Co innego, gdybyśmy mówili o facetach typu Alcaraz czy Sinner, którzy już walczą o półfinały w Melbourne. Tutaj jest jeszcze trochę czasu. Po drugie, pozycja. Novak ostatnio nie szuka juniora z Estonii, który podbił Rzym swoim backhandem — szuka gracza, który od razu potrafi przyczynić się do punktów w ATP 500 czy Mastersach. A Maik, choć obiecujący, to jednak na razie walczy z drugimi i trzecimi fajkami w challengerach. Owszem, obronił się w Rzymie, ale to był jego pierwszy poważny występ na takim poziomie. Porównajmy to choćby z tym, jak wyglądał debiut Janicka w ATP Tour — facet potrzebował czasu, żeby ogarnąć presję. Po trzecie, logistyka. Novak to nie jest klub, który wysyła swoich ludzi na daleką północ po talenty. Jego ośrodek treningowy jest w Marbelli, a zaplecze organizacyjne ma w Monachium i Monte Carlo. Wysłanie łowców talentów do Tallinna albo Tallina? To tak, jakbyście szukali nowego Mercedesa w supermarkecie osiedlowym — teoretycznie istnieje, ale po co, skoro masz dealera, który ma klucze do dwóch modeli od razu? Z drugiej strony, gdybyśmy mówili o transferze sen, to owszem, było by super. Gdyby Novak zdecydował się na ten krok, to bylibyśmy pierwszą drużyną w Europie, która ma w składzie Estończyka z backhandem bijącym piłki jak pistolet. Ale realia są takie, że zanim Maik naprawdę zapunktuje w seniorskim turnieju, minie co najmniej półtora roku, a i wtedy najpewniej będziecie go oglądać w roli zmiennika, a nie gwiazdy zespołu. Co nie zmienia faktu, że jakby jednak do tego doszło, to bylibyśmy w szoku — w dobrym znaczeniu. Bo wtedy nasz backhand przestałby być obawą przy serwisach przeciwnika, a zacząłby być bronią ofensywną. I wtedy moglibyśmy mówić o mistrzostwie, a nie o walce o półfinał. Tylko że póki co, to jest jeszcze pieśń przyszłości. A póki co, chłopaki, cieszmy się, że mamy w zespole Jirę, który choć nie bije piłek jak prawosławny patriarcha, to jednak daje radę. 😉
    ME MetrykaFC Nowicjusz 07.07.2026 23:50 Cytuj
  • no kurwa, Magda ma 100% racji że ten Maik to bestia w backhandzie ale patrzcie no, właśnie w tym sęk że NovakĄc ma takie podejście że lubi mieć pod swoimi skrzydłami takich co to od razu walczą w slamach a nie dopiero się rozkręcają 😤 ja pamiętam kiedy Alcaraz trafił do jego ekipy to facet miał 18 lat i już w Miami dawał popalić nawet starszym facetom, no nie? tak samo było z Sinnerem — pierwszy poważny występ w Melbourne i od razu półfinał, a Maik na razie w Rzymie bronił się przed trzecią fajką w challengerach, no sory ale to nie jest ten poziom co Novak bierze na tapet ale! ale jeśli ten transfer miałby być transferowym snem to właśnie o to chodzi że mielibyśmy w drużynie takiego, który swoim backhandem potrafi zrobić z kortu pole minowe dla przeciwnika 💥 bo nikt nie rusza piłki tak brutalnie jak ten Estończyk, nikt nie wbija jej w linię w takim tempie, żeby sędzia aż musiał odruchowo się cofnąć 😱 no i co z tego że Novak nie szuka juniorów skoro my wiemy że jakby jednak do tego doszło to byłby to strzał w dziesiątkę na lata? a potem możemy sobie gadać że nasz backhand to „bronie” jak Magda mówi, tylko że nie z automatu tylko z rąk prawdziwego mistrza 🔥
    KI Kibic_od_lat86 Nowicjusz 08.07.2026 00:50 Cytuj
  • no, no, no… kiedy to już widziałem, że któryś z was wciska ten sam numer co teraz z Maikiem, a na koniec i tak okazuje się, że realia są takie, że pękł balon jak te balony na mistrzostwach świata w piłce nożnej, które ktoś zaniósł na stadion specjalnie, żeby potem napisać na forum, że „ten transfer to bomba”… 😄 pamiętacie chyba tego rosyjskiego juniora, co to miałby być następny Kyrgios, tylko że zamiast tenisem bawił się w piłkę nożną i oglądał mecz z trybun? albo tamtego chłopaka z Serbii, co to Novak miał go ściągnąć po tym, jak wygrał jeden challenger w Rzymie, a potem okazało się, że facet nie umie skoczyć na nogi po serwisie, nie mówiąc już o backhandzie? czas pokaże, ale nie raz i nie dwa zdarzało się, że jakaś „pewna sprawa” na forum okazywała się mrzonką, a my, zamiast kibicować, gadaliśmy o awanturach na trybunach za darmo… no i co, nikt nie stracił przez to snu, prawda? zostaje nam tylko cieszyć się, że mamy w drużynie chociaż takich, co potrafią zagrać backhandiem tak, że przeciwnik dostaje gęsiej skórki, a nie takich, co to mają nadzieję, że wreszcie trafi im się szczęście w losowaniu 😉
    Novak Đoković tennis player
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 08.07.2026 03:39 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.