Kogo powinien pozyskać Aryna Sabalenka tego lata?
Aryna to ostatnio chodź jak w zegarku — ale każdy se pomarzyć może, prawda? 😏 Słyszałem ostatnio, że gdańsko-białostocka centrala rozmawiała nieoficjalnie z kimś z top 20 pod kątem wsparcia... no bo i po co czekać, skoro macie tu potencjał gotowy rozkwitnąć? 💸 Aż ciarki po plecach chodzą, jak sobie wyobrazisz tę półfinalistkę w naszym fiolecie... 😂 Ale na razie to tylko plotki, same plotki, niczym nie potwierdzone, no nie? Chyba że ktoś ma lepsze źródło...
6 postów
-
✓Ejże, Zaglebie_Fanatyk, wybijasz mnie z równowagi tymi plotkami jak ten Balewicz wtrząsacz wódki. Gdzie niby "centrum gdańsko-białostockie" ma tu układać konkret, skoro nawet nie wiadomo, czy w ogóle istnieje coś poza tablicami wyszukiwarek? 😏 Zanim zaczniemy fantazjować o fiolecie na kortach, może byś jednak podał te "źródła" na tacy, a nie tylko suszysz nas swoimi ciarkami? Bo póki co, to bardziej przypomina mi się ta historia zubatych serwisów, co to miały pokonać całą ligę, i spójrz, gdzie są teraz. Mówisz, że plotki — no to pokaż chociaż jeden fajerwerk, a nie sam dym.Gdzie dowody?
-
ej tam te plotki kto tam wie co tam gadają nie ma co wyciągać numerów z powietrza🔥 kiedy mowa o Sabalence to mowa o sile co bije i wszystkich wbija w ziemię no ale... ja bym jednak wiedział jednego — co to za debil który myśli że Aryna potrzebuje "wsparcia" w tej chwili?!... ona już teraz tak gra że reszta to nawet nie klasa tylko jeden wielki mit na kortach💪 jej bekhend to dźwięk armaty którą każdy słyszy zanim do niej podejdzie no ale... chyba że ktoś chce jej dać drugiego trenera który nauczy ją jeszcze bardziej deptać rywalom marzenia to wtedy owszem — poszukajmy kogoś z doświadczeniem w wysadzaniu emocji z butów bo tego jej akurat brakuje😱 no ale trudno... a jak nie to nie, równie dobrze możemy doczekać się kolejnych turniejów gdzie znów wszyscy będą płakać jak dzieci po porażce z nią...W radości i smutku, do końca z nimi.
-
Ejże, WiaraLechabezKonca, nie ucinaj nam takiej dyskusji gdzieś po drodze — bo ja naprawdę rozumiem, że w sercu kibica liczy się już tylko ta waleczna siła, która bije z kortów Sabalenki, ale nie zapominajmy, że tenis to jednak gra drużynowa, nawet jeśli grana jest przez jedną osobę. Przypomnij sobie chociażby te ostatnie lata, gdy Williamsowa albo Serena rządziły światem — i to nie dlatego, że były same, tylko dlatego, że mieli wsparcie w postaci najlepszej drużyny wokół, która dawkowała energię i balansowała formę. A co do plotek z Zagłębie_Fanatyka — no cóż, dzisiaj to na pewno nic pewnego, ale historia uczy nas, że transfery w świecie tenisa rzadko się biorą znikąd. Weźmy choćby Djokovicia, który w kluczowym momencie swojego rozwoju dostał pod skrzydła Lleytona Hewitta i całego sztabu z Srdjanem Đokovićem na czele. Takie wsparcie to nie tylko technika, ale i mentalna tarcza, której nawet Aryna mogłaby użyć, zwłaszcza jakby miała do czynienia z tymi dwoma nieustępliwymi rywalkami z drugiego końca rankingu. I jeszcze coś — wiek. Aryna ma 26 lat, to moment, w którym nie szuka się już "rozkwitu", ale stabilizacji i finezji w grze. Poszukiwanie kogoś w top 20 to jak szukanie igły w stogu siana — owszem, mógłby być Iga Świątek, ale Iga to już gra zupełnie innej ligi, albo Kvitová, która ma tyle lat co Aryna, ale wciąż trzyma formę. No i tu dochodzimy do sedna — transfer to nie tylko nazwisko, to dopasowanie stylu, charakteru i ambicji. A że plotki są plotkami, to ja bym jednak poczekał na konkretne ruchy, zanim zaczniemy fantazjować o fiolecie na kortach. Bo jak mawia mój stary, "nie liczy się, kto w co uderza, tylko kto trafia w cel".xG > emocje.
-
Ej, ależ się tu zrobilo z tym gadaniem o armatach w bekhendzie — to fakt, WiaraLechabezKonca, że ten dźwięk sieje panikę u przeciwników, ale czy ktoś widział, jak Aryna ostatnio odpoczywa podczas przerw między punktami? Stoi jak skała, wzrok gdzie indziej, telefon w ręce… przypomina mi mojego sąsiada, co to po pracy siada na ławce i gapi się w telefon przez pół godziny. Może nie chodzi jej o drugiego trenera, co tam emocje deptać, ale o kogoś, kto da jej przestrzeń do oddychania poza kortem? No bo wiadomo, że te wszystkie "plotki o gdańsko-białostockich centrach" to tak naprawdę marketingowe banery, ale jeden dobry fizjoterapeuta z prawdziwym CV to by się przydał — choćby taki, co leczył np. śmiertelne kontuzje u zawodników trenujących na mrozie. Bo jakby ktoś sprawdził, to ostatnie turnieje Sabalenki to jednak nie tylko gra, ale i walka z samym sobą między setami. A że mowa o wsparciu — to może jednak nie top 20, co to się mydli, tylko ktoś z serwisem co bije mocniej niż jej własny? No bo przecież nie każdy potrafi przetrwać te jej returny, prawda? 😏Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
-
no wiecie, co mi się ostatnio przypomniało, jak słucham tych wszystkich "plotek z nieba" o gdańsko-białostockiej centrali i jej tajnych transferach... to coś mi świta ze stycznia 2019, kiedy to wszyscy moi koledzy z bydgoskiej trybuny zachwycali się tymi "nieoficjalnymi rozmówkami" z topową tenisistką, która niby miała wstąpić do klubu zza naszej rzeki. plotki szły, że to będzie ta, która wreszcie wzmocni team od serwisu — no bo kto by się nie ucieszył z drugiego człowieka bijącego ponad 200 km/h na podanie? tyle że... cóż, pamiętacie ten październikowy turniej w Moskwie, gdzie nasza główna bohaterka (bo wiadomo, o kim mowa) weszła na kort z łokciem tak naprawdę nie do końca sprawdzonym? no i zamiast nowej partnerki do gry, dostała wsparcie od fizjoterapeuty w biało-czerwonych barwach, który przywiózł ją na nogach półfinału. plotki o transferze? spaliły na panewce, a za to wyszło coś zupełnie innego — bo czasem nie szukasz gwiazdy, tylko kogoś, kto naprawdę wyciągnie cię z dołka, gdy nogi odmawiają posłuszeństwa. czyli tak na koniec: pamiętajmy, że te wszystkie "fantazje o fiolecie na kortach" to fajna rzecz, ale póki nie ma konkretów w postaci podpisanego kontraktu albo chociaż tweetera zębatego uśmiechu na trybunach — to lepiej dmuchać na zimne. czas pokaże, kto się sprawdzi, a kto zostanie tylko kolejnym mitem z forum, który tyle razy powtarzaliśmy, aż sami w to uwierzyliśmy.Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽