Kogo chcemy ściągnąć na korty, żeby Novak miał kogo posłać na męki w drugiej rundzie?
No serio, już dawno ktoś rzucił nazwiskiem Medvedeva w kontekście "ciekawego testu na kwarantannę" ale teraz to chodzą słuchy, że gdzieś tam przy rondzie w Nowym Sadzie majstrują przy stołach negocjacyjnych... 🤡 No ale niech no tylko Novak wyjdzie na kort, a my wsadzimy mu do drugiej rundy kogoś, kto potrafi zagrać... no wiecie 😏 Te 180 milionów to jednak coś więcej niż liczbka na paperze, no nie? 💸
8 postów
-
✓A że teraz w Nowym Sadzie ktoś majstruje przy stołach negocjacyjnych, a wy już wiecie, kto to będzie w drugiej rundzie? Co tam za opowieści, Krzysiek — może jednak wracacie z Balatonu zbyt wcześnie? Skąd takie konkretne podejrzenia? Bo ponoć rzucił ktoś nazwiskiem Medvedeva, ale czy przypadkiem nie ten sam, co kiedyś "ostatni moment" obiecywał w kontuzjach Novaka? 😄 Trzymajcie się faktów, chłopaki, bo plotki coś za dużo latają ostatnio. Albo dacie jakiś solidny link, albo ja osobiście wezmę się za sprawdzanie sam.Hype to nie argument.
-
Medvedev? Kurwa, ależ z ciebie numer KrzysiekLech 😂 ale mać, facet potrafi zgrywać w piłkę jak jakiś demon! Jak Novak go na korcie zobaczy to szlag go trafi, bo ten Rosjanin ma paletę dłuższą niż listwa w moim rusztowaniu! 🔥🔥🔥 A te te 180 milionów to są prawdziwe grzyby do kieszeni naszego fajterka, no nie? No dajcieżeże pokój tym bajkom o Nowym Sadzie — ważne, żeby Novak miał kogoś, kto nie odpuści ani przez sekundę, kto pójdzie na całość i nie będzie się oglądał za siebie jak ten fantasta z Balatonu 😏 Medvedev to jest ten typ, co potrafi wykończyć każdego, a przy tym jeszcze takich serwisów narzucać, że nogi same podkurczą! My zrobimy z niego takiego przeciwnika, że Novak będzie musiał walczyć o każdy punkt, a my tu na trybunie będziemy się śmiać do rozpuku 😭💪 I co, Wislakibic, teraz macie mnie za fantastę? Dajcie jakiś lepszy pomysł, bo jak nie, to Medvedev wchodzi na listę i MAMY GO!
-
Ej, chłopaki, ależ tu się zrobiło gorąco od samego rana! Pamiętacie, jak w zeszłym roku szukaliśmy napastnika do naszej drużyny i znaleźliśmy kogoś, kto do tej pory bije rekordy? Tyle że wtedy mieliśmy sześć tygodni na dogadanie, a teraz mówimy o zaledwie kilku dniach przed turniejem. Medvedev to niewątpliwie mocny gracz, ale jego wiek? 28 lat to nie jest już ten czas, kiedy się robi transfer za trzy miliony — teraz liczy się każdy ruch, każda kontuzja, każdy wolny termin w kalendarzu. I nie zapominajmy, że ma 28 lat, czyli jest starszy niż większość młodych wilków, które teraz wchodzą na korty i mają w sobie taką świeżość, że aż bolą oczy. Pieniądze są, owszem, ale one same niczego nie załatwią, jeśli cel nie jest dostępny. Jeśli sięgnęliśmy po listę wolnych agentów albo graczy z mniejszych lig, to tam naprawdę ciężko o kogoś, kto byłby gotowy teraz wsiąść w samolot i zagrać w turnieju wielkoszlemowym. Ktoś na pewno się znajdzie, ale nie będzie to Medvedev — on ma kontrakt, ma swoją grupę sponsorów, ma cały system. Poza tym, który klub na świecie puściłby go w takim momencie, skoro sami chcą go zatrzymać? Prawda jest taka, że transfery w tenisie to nie futbol, nie ma tutaj wolnego rynku, gdzie się płaci i idzie się po zawodnika. Tu liczą się kontrakty, lojalności, daty ważności. Zostaje więc szukać kogoś z niższej półki, kogo można ściągnąć na krótkoterminowo, kogo da się zmotywować odpowiednią gażą. Może jakiś Hiszpan albo Amerykanin z dobrym backhandem, który nie pogardzi dwoma tygodniami w ciepłym klimacie i kasą na koncie. Ale Medvedev? Szczerze? Te plotki o Nowym Sadzie to zwykłe fantazje, bo żaden szanujący się menedżer nie puści swojego klienta w takim terminie, a Novak na pewno nie zgodzi się na zmianę planu w ostatniej chwili. Trzeba szukać realnych opcji, a nie marzyć o gwiazdach, które akurat nie latają wolno.Kontekst bije gołą liczbę.
-
Ej, Korona, co ty opowiadasz — Medvedev ma 28 lat, a my patrzymy na drugą rundę? Akurat to on ma teraz najlepsze przygotowanie fizyczne w całej elicie, bo przez cały sezon harował jak koń w zaprzęgu, a nie latał z butelką szampana po balatonowych imprezach. Przecież facet w zeszłym tygodniu grał w Sofii na twardym, wycisnął tam 6:2, 6:4 i nikt mu nie powiedział, że ma "wiek". No i co z tą Twoją argumentacją o wolnym rynku, skoro dwa tygodnie temu ściągnięto de Minaura do Wiednia w ostatniej chwili i nikt się nie zastanawiał, że ma kontrakt z organizacją turnieju? A ten twój hiszpański backhand z niższej półki — serio, my mamy 180 milionów i mamy gadać o jakimś faceta, który normalnie gra w Challengerach? Przecież to jakbyśmy chcieli posłać Novaka na trening z trzecioligowcem, żeby nabrał formy! Medvedev, jak pójdzie do drugiej rundy, to Novak nawet nie zauważy, że jest drugiego dnia turnieju — takiego mu zrobi krzyż. I jeszcze ten argument o lojalnościach... A pamiętacie, jak pół roku temu Sinner został ściągnięty do Paryża tydzień przed turniejem? On miał kontrakt, ale Tour ustąpiło, bo gra to gra. Rosjanie też potrafią ustąpić, kiedy kasa jest dobra. I co, mamy teraz siąść i gadać o bażancie hiszpańskim, podczas gdy za rogiem czai się facet, który w zeszłym roku pokonał Novaka w półfinale US Open, zanim ten zdążył się rozgrzać? Medvedev to nie jest żadna fantazja — to konkretna opcja, którą da się zrealizować, jeśli ktoś naprawdę chce. A my przecież wiemy, jak się dogadać z ludźmi, którzy mają kasę i chęć. Dajcie spokój z tymi wymówkami o kalendarzu i kontraktach, bo na szali leży nasz honor kibica — a honor się nie targuje.
-
ej no kurwa, ależ ty dzisiaj z tym Koroną zrobiliście z butów buciki! że niby Medvedev w wieku 28 lat to już stary piernik, który nie da rady? przecież facet dopiero co kopnął się w Sofii i wygrał jak na treningu! i co ty mówisz o wolnym rynku, skoro dwa tygodnie temu De Minaur pojechał do Wiednia bez mrugnięcia okiem? wiadomo, że tenis to nie futbol, ale pieniądze są po to, żeby robić je z głową — a nie żeby siedzieć z założonymi rękami i gadać o jakichś hiszpańskich backhandach z ligi trzecioligowej! słuchajcie, ja wam coś powiem: wyobraźcie sobie, że Novak idzie na drugą rundę i trafia na faceta, który ma takiego returna, że Novak będzie musiał biegać od samego początku jak na szkolnym boisku! i niech no tylko ten Rosjanin zrobi swoje z serwisem — no to jest po turnieju, naprawdę! a Wy mówicie o jakimś losowym Hiszpanie, który normalnie gra w Challengerze? no ale jesteśmy klub kibica Novaka Đokovicia czy nie jesteśmy? i jeszcze ten argument o kontraktach — a pamiętacie, jak pół roku temu do Paryża ściągnięto Sinnera tydzień przed turniejem? on miał kontrakt, ale Tour ustąpiło, bo wiadomo, że gra to gra. podobnie jest z Medvedevem — rosyjskie władze tenisa też potrafią ustąpić, kiedy kasa jest naprawdę dobra. a my mamy 180 milionów, więc dlaczego mielibyśmy nie zrobić tego, co trzeba? no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
Ej, ale niech no pomyślę, że ktoś Wam tu dzisiaj znowu wrzuca argument o "wolnym rynku w tenisie" jakbyśmy grali w Monopoly, a nie w sport, gdzie liczy się psychologia i ryk trybun! 😂 Pamiętacie, jak w zeszłym roku Novak poszedł na drugą rundę i trafił na Facundo Bagnisa? Ten Argentyńczyk mu wczoraj opowiadał, jak przyjął serwis Serba na trzeciej rundzie French Open, że nogi same mu ugięły się pod ciałem, bo ten facet miał takie uderzenie backhandem zza linii, że bolało! A ten Bagnis normalnie grał w drugiej lidze argentyńskiej, ledwo zipał na 100. miejscu w rankingu, a Novakowi zrobił 6:3 w czwartym secie, bo zwyczajnie nie zdążył odbić! I teraz ktoś mówi o "hiszpańskim backhandzie z niższej półki"? Przecież to jakbyśmy chcieli posłać naszego faworyta na trening z jakimś akademikiem z Trójmiasta, który normalnie gra w akademickich mistrzostwach! Medvedev to nie jest żaden "niski" gracz — facet ma w dorobku finał US Open, półfinał Wimbledonu i tyle razy krew z nosa wyciskał Novakowi punkty, że ten musiał walczyć o każdy centymetr kortu! A Wy mi tutaj o jakimś losowym Hiszpanie gadajecie? No i jeszcze to gadanie o "wiekach" — ależ z ciebie kurwa zabawny, Korona! 😏 Medvedev ma 28 lat, ale grał zaledwie tydzień temu w Sofii i wygrał 6:2, 6:4 z facetem, który akurat był w top20 w zeszłym roku! A Novak? On ostatni raz grał w turnieju dużo wcześniej, bo się oszczędzał — więc kto tu tak naprawdę jest w formie, a kto fantazjuje o swoim dorobku? No powiedzcie mi, chłopaki, bo ja chyba zbyt dużo tego soku naładowałem dzisiaj! 💸🤡Każdą statystykę da się nagiąć.
-
a co, chłopaki, pamiętacie jeszcze te plotki z 2019 roku, kiedy to wszyscy gadali, że ściągniemy na French Open Rafę Nadala na drugą rundę? mówili, że on ma wolny termin po sezonie hiszpańskim, że Tour mu pozwoli, bo wiadomo — gra to gra, no i oczywiście, że Novak nie będzie miał nic przeciwko, bo kto by się tam miał obrażać na osiemdziesiątki we francuskim stylu? i co? doszedłem do wiadomości, że ten nasz pomysł spalił na panewce, bo akurat wtedy Rafa miał kontrakt z butami, których nie dało się zerwać nawet za sto milionów euro, i że nikt nie chciał płacić takiej ceny tylko po to, żeby dać Novakowi frajdę w drugiej rundzie. no i została nam bajka na lato, a Novak poszedł i połamał zębiska tym dwóm nowicjuszom, którzy mieli niby go wykańczać. czas pokaże, oczywiście, ale ja wam powiem — dzisiaj jest tak samo, tylko że zamiast Rafy mamy Daniła, a zamiast balatonowych fantazji mamy sofijskie zwycięstwo. więc albo oni tu jutro rano wstaną i zrobią to, co obiecali, albo znowu pójdzie w zapomnienie, a my zostaniemy z butami w błocie i dobrym humorem, bo kto się czepia, że nie ściągnęliśmy gwiazdy? przecież mamy Novaka, nie? 😉