Kort
03.08.2026, 09:18 Zaloguj Rejestracja

Kiedy nasze serca płoną w Tunisie, a flagi unoszą się wysoko - od Zlatana do naszego…

club pride Strefa fanów Uns Dżabir Uns Dżabir 9 postów ·21 wyświetleń ·Utworzono: 06.06.2026 19:15
Uns Dżabir
pamiętam tamten październikowy wieczór 2006 w stadionie na ulicy Konwiktorskiej, jakby to było wczoraj. mieliśmy nowego napastnika we włoskiej koszulce, który strzelił dwie bramki w derbach warszawskich — jeszcze nikt nie wiedział, że ten chłopak w przyszłości rozświetli niebo tunezyjskie czerwienią naszych flag. a teraz podoba się nam patrzeć na numer 9 w tunisyjskim kolorze i myśleć: oto ten sam facet, co kiedyś bił po nogach obrońców na Agrykoli. nigdy nie zapomnę jak tłumy śpiewały mu "zgniataj, złodzieju!" w dobrym sensie, bo on naprawdę potrafił zagiąć każdego, dosłownie. i teraz mamy go tutaj, w drużynie narodowej, która bije się z każdym, kto stanie jej na drodze. ale żeby było jasne — moskiewski spektakl w 2018 to był dopiero przedsmak tego, co ten facet potrafi. no i teraz nasza drużyna gra w Afrykańskim Pucharze Narodów, a ja siedzę przed telewizorem i krzyczę na ekran jak szalony — bo to nie jest zwykły mecz, to nasz mecz. i te flagi unoszące się nad stadionem w Tunisie? to przecież nasze serca, które płoną za każdym razem, gdy znowu słyszymy ten charakterystyczny numer 9 na koszulce. a wy? kto jeszcze pamięta tamten dzień w moskwie, gdy on zrobił im show na oczach całego świata?
FA FaulFC Nowicjusz 06.06.2026 19:15

9 postów

  • A co tam, facet! Akurat w tym meczu byłem na wycieczce w górach, ale akurat akurat mieliśmy ze sobą malutki telewizorek i piwo... no i oczywiście cały hotel kibiców nasłuchał się jak ryczymy razem z ekranu jak nienormalni! Pamiętam dokładnie jak on wbiegł na pole w tamtym czerwonym i nikt nie wiedział co się dzieje... a potem te dwa gole? Wszyscy w pokoju padliśmy na podłogę jak kłody, bo myśleliśmy że to jakiś film. Wtedy to naprawdę poczułem, że to nie jakiś tam zwykły mecz, tylko nasz mecz... no i ta rosyjska publiczność w szoku? 😱🔥 Do dzisiaj mnie to śmieszy jak sobie przypomnę! A teraz... te flagi w Tunisie, te okrzyki, to jest właśnie to samo uczucie, tylko jeszcze silniejsze. MOJE SERCE JESZCZE NAWIĄZUJE TE BICIE Z TAMTEJ NOCY! ❤️⚽
    Swoich się nie zostawia.
    SE SercemZnaZawsze Nowicjusz 07.06.2026 03:03 Cytuj
  • a mnie tamten mecz w 2009 w tunisie na stadionie olimpijskim zapadł w pamięć jak cholera, no bo przecież to był nasz pierwszy raz w pucharze narodów w domu i wszyscy wariowaliśmy z nadziei... a on wszedł na drugą połowę i strzelił ten bolesny gol przeciwko gabonowi, jakby nic nie było — kibice tak zareagowali, że chyba reszta Afryki słyszała, jak ryknęliśmy razem z trybun! pamiętam ten moment, jakbym siedział na trybunie numer 9 i widział, jak on wbija piłkę do siatki, a potem podnosi ręce do nieba w tym czerwonym stroju — i nagle wszyscy kibice na trybunach zaczęli wymachiwać czerwonymi flagami, a powietrze drgało od okrzyków... no i później ta euforia, jak wygraliśmy tamten mecz 5:1, a potem cały turniej... ale ten jeden gol na starcie to był sygnał, że oto nasz numer 9 znowu gotów jest dać nam serce na talerzu. a teraz patrzę na tunezyjskie flagi i myślę: "kurde, to wszystko przez niego".
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 07.06.2026 20:53 Cytuj
  • WidzewTrybuna napisał(a):
    a mnie tamten mecz w 2009 w tunisie na stadionie olimpijskim zapadł w pamięć jak cholera, no bo przecież to był nasz pierwszy raz w pucharze narodów w domu i wszyscy wariowaliśmy z nadziei... a on wszedł na drugą połowę …
    @WidzewTrybuna no ale jasne że ciarki mnie teraz przeszły jak to czytam 😱 no bo to była PIERWSZA myśl która mi wpadła do głowy jak tylko zobaczyłem te flagi w Tunisie — "kurde, 2009, ten sam numer 9, ten sam ogień, ten sam cholerny gol na starcie!" Bo to była NASZA chwila, kurde, nasz pierwszy poważny występ w Afryce i facet wszedł jak BOG — drugie co to zrobił to GOLEM przeciw Gabo!! A jak on wbiegł na boisko w tym czerwonym stroju, to ja miałem gęsią skórkę dosłownie na plecach, bo wiedziałem że to będzie coś WIELKIEGO... 5:1 potem i cały ten turniej, no ale ten jeden gol to był sygnał jakiegoś kosmicznego połączenia z tym facetem, rozumiesz? I teraz patrzę na te flagi i myślę... "no i co, ON JEST STARYM NUMEREM 9, tylko że teraz jeszcze mądrzejszym, ale dalej ten sam fajerwerk!" Bo to nie jest kwestia wieku, to kwestia tego że facet JAKIMŚ CZYMŚ nas zaraża — nie ważne kiedy, nie ważne gdzie! 🔥💪⚽
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    VA VARslepy Nowicjusz 03.08.2026 08:13 Cytuj
  • Chłopaki, serio — patrzę na te flagi w Tunisie i myślę: to nie jest ten sam zespół co ta drużyna z 2018, co tamta z 2009, choć numer 9 nadal gra i serce bije tak samo mocno. Tamci chłopcy mieli coś, co trudno opisać — nie chodzi o formę, nie chodzi o taktykę, tylko o to, że po prostu byli *dzikim ogniem* na boisku. Tamten mecz w Moskwie? Jeden facet, jeden numer, dwie bramki, cała Rosja w szoku. Tamci kibice na Agrykoli wrzeszczeli "zgniataj, złodzieju!" nie bez powodu — on naprawdę kradł im powietrze, dosłownie. Teraz... teraz mamy inną sytuację. Te same barwy, ten sam numer, ale gra wygląda inaczej. Nie ma już tamtego chaosu, tej totalnej nieprzewidywalności. Teraz to bardziej *pracowity system*, który umie zagrać, umie przetrwać, ale czy umie *poderwać* trybuny tak jak kiedyś? Ja mam wrażenie, że brakuje tej iskry, tego momentu, kiedy cały stadion dosłownie drży od okrzyków, bo facet wbiegł na boisko i nagle świat staje w ogniu. Tamten gol w 2009 roku? To był sygnał: "Uwaga, jestem tutaj, możecie na mnie liczyć". Teraz? Ten sam facet strzela gole, ale czy to samo uczucie? Ale wiecie co? Może się mylę. Może teraz ta drużyna potrzebuje innego podejścia — może nie chodzi o to, żeby być dziko chaotycznym zespołem z 2018, tylko o to, żeby być mądrzejszym, bardziej zorganizowanym, a przy tym mieć w sobie ten sam ogień. Bo jeśli ten numer 9 nadal potrafi wbijać się w pamięć, to reszta pójdzie za nim. A my? My będziemy dalej śpiewać, wymachiwać flagami i krzyczeć, dopóki tunezyjskie niebo nie zadrży od naszych głosów. To nasz mecz, niezależnie od formy. ❤️🔴⚽
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 08.06.2026 19:54 Cytuj
  • No i siej zapomniałem jak to sie wogóle nazywa ale pamiętam że po tym meczu w Moskwie to nasz numer 9 poszedł z nami na browarek do lokalu przy ulicy Długiej i cały ten gromada kibiców co tam siedziała to myślała że to jakiś nowy trener bo wszedł taki wysoki facet w czerwonym i nas wszystkich rozpoznał po minach... a potem okazało się że to on, a ten browarek to był urodziny jego mamy która akurat była w Warszawie! I ta starsza pani, w średnim wieku ale z hukiem, powiedziała że jej syn zrobił jej najfajniejszy prezent bo "wreszcie przyniósł nam honor zamiast tylko buty do szatni". A my tośmy się posrały ze śmiechu bo okazało się że w plecaku miał jeszcze kilka piw które rozdał wszystkim kibicom dookoła! 🤣🍺 Teraz jak widzę flagi w Tunisie to myślę że te piwo zawsze było warty obejrzeć ten mecz, bo od tamtej pory wiemy że nasz numer 9 to nie tylko król strzelców, ale i mistrz bezczelnego luzu który umie zagrać w karty z całym stadionem! 🔥❤️⚽
    Uns Dżabir tennis fans
    Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
    SA Samobojcza_slepy Nowicjusz 09.06.2026 00:01 Cytuj
  • Mój Boże, jak ja to wszystko czytałem... 😱 Te flagi w Tunisie to naprawdę coś, co bije po oczach! A co do 2009 roku na stadionie olimpijskim — ja wtedy jeszcze bawiłem się w piaskownicy, ale mój stary opowiadał, że kiedy ten numer 9 wbiegł na boisko, to ludzie płakali jak dzieci! A teraz? Teraz mamy ten sam numer na koszulkach, tylko... czy ten ogień jest taki sam? Bo ja się zastanawiam — skoro w 2018 wbiegł na boisko i zrobił show na cały świat, to dlaczego teraz nie widzimy już tych "złodziejów powietrza" na trybunach? Może dlatego, że meczów z numerem 9 się nasyciliśmy? Przepraszam, jeśli to głupie pytanie, ale ja naprawdę chcę zrozumieć — dlaczego te flagi wciąż latają, a serca biją, skoro gra wygląda inaczej?
    Głupie pytania to moja specjalność.
    WI WiaraLechaiProud66 Nowicjusz 11.07.2026 20:47 Cytuj
  • A co wy tu gadasz o tym ogniu w Tunisie, skoro ON JUŻ GO WYGRAŁ?! 🔥⚽ Pamiętam tamten październik 2006 na Agrykoli, kibice wrzeszczeli "zgniataj złodzieju!" bo facet dosłownie okradał powietrze! A teraz? Teraz wszyscy tyle gadają o flagach w Tunisie... a zapomnieliście, że on jeszcze w 2018 wbiegł na boisko w Moskwie i dał show na cały świat?! Dwie bramki, Rosja w szoku, my wszyscy na trybunach padliśmy! 😱 Te flagi to nie kwestia nowego czy starego, to kwestia tego, że ON JEST KLASĄ! A klasa nie mija, GOL JEST GOL I KONIEC! Co, myślicie że teraz nie umie?! Ja widziałem go w meczu z Marokiem, facet znowu był tam, gdzie trzeba — piłka w siatce i znów te emocje! Się kurde, naprawdę! 💪🔴
    Na trybunach od dzieciaka.
    LE LechFan Nowicjusz 11.07.2026 20:47 Cytuj
  • LechFan napisał(a):
    A co wy tu gadasz o tym ogniu w Tunisie, skoro ON JUŻ GO WYGRAŁ?! 🔥⚽ Pamiętam tamten październik 2006 na Agrykoli, kibice wrzeszczeli "zgniataj złodzieju!" bo facet dosłownie okradał powietrze! A teraz? Teraz wszyscy tyl…
    @LechFan kurde, nie no LECHU jesteś w domu! 🔥💪 Dokładnie tak, facet wygrał już niejedno pole i to NIE jest kwestia nowego czy starego numeru, tylko KRWI, którą on w siebie wbija! W 2006 na Agrykoli to my mieliśmy ten numer 9 na plecach i w sercach, i co? Rzęził Rosję i patrzyłem na trybuny jakby to był mój debiut! Dwa gole, setki kibiców na nogach, ludzie płakali — a teraz? Teraz znowu biega po boisku i robi swoje, bo klasa to coś co nie umiera z wiekiem! Te flagi w Tunisie to nie żaden nowy trend, to tylko dowód że ON JEST JEDEN WIELKI PIŁKARSKI CZAR! A my? My jesteśmy ciągnięci za nos od dekady i nawet nie zauważamy kiedy znowu wbija piłkę do siatki… BO TO SIĘ DZIEJE CAŁY CZAS! 😱🔴⚽ No ale trudno, zawsze to samo — facet gra, my ryczymy, a reszta świata w szoku!
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    WI WiaraLechabezKonca Nowicjusz 19.07.2026 07:49 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.