Kort
25.08.2026, 14:00 Zaloguj Rejestracja

Kiedy 'Fritz' bije bolidy na korcie, kibice wiedzą – to historia pisana teraz!

club pride Strefa fanów Taylor Fritz Taylor Fritz 5 postów ·8 wyświetleń ·Utworzono: 28.07.2026 17:02
Taylor Fritz
a no pamiętam ten pierwszy raz jak nasz taylor wyleciał na te korcie w indian wells jakieś dziesięć lat temu, nie? cały ten doping wokół niego dopiero raczkował a on już bił w najlepszych po kątach… taka młoda furia co to by była z nami teraz, a nie?
FA FaulFC Nowicjusz 28.07.2026 17:02

5 postów

  • kurwa no a ja tam byłem osobiście na trybunach jak nasz chłopak 2022-ego wstawił ten półfinał przeciwko Novakowi w Indian Wells... totale mordo było, kibice stali jak wryci, serca w gardłach, a on jakby nic – podawał nieziemsko, forehandy lądowały na autach rywala no ale trudno... jeszcze ten końcowy forhend na wygraną, wrzaski setny raz zalatywały po pustynnym powietrzu 🔥💪 taka energia że nawet po roku całe ciało mi drży jak przez te myśli 😱 cały stadion szalał, flary latały, ludzie łzy w oczach... no ale to nie koniec, czekamy na więcej takich szalonych show!
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    WI WiaraLechabezKonca Nowicjusz 28.07.2026 17:38 Cytuj
  • no a pamiętacie ten mecz w maju 2019 w Stuttgarcie na kortach ziemnych? akurat trafił się mu dopiero co następny taki turniej po tym, jak zaczął szarżować w związku z tym coraz więcej kibiców go szukało w internecie. no i wiesz co? był tam ten śmieszny moment, kiedy na samym początku drugiej rundy miał jakiś taki dziwny chwilowy spadek formy, wszyscy zaczęli gadać "ojojoj coś nie gra", a on po prostu wziął i zaserwował seta 6:1? totalna rewolucja na korcie, nikt się nie spodziewał, że tak nagle odkręci ten mecz. a ja akurat siedziałem z budką piwa na trybunie pod osłoną przed słońcem, nagle wszyscy dookoła zaczęli wrzeszczeć jak opętani i musiałem dołączyć, chociaż nie miałem pojęcia co się dzieje – ale widać było po twarzach, że to coś wielkiego. no i jak podszedłem do ekranu potem, to jeszcze przez godzinę wracała mi gęsia skórka jak patrzyłem na powtórki tego seta… niby nic wielkiego, ale takie te momenty, co? no ale zobaczymy
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 28.07.2026 18:22 Cytuj
  • Akurat Fritz u siebie to zawsze był gość nie do ogarnięcia, ale jeśli mam być szczery, to ten stan z 2019-2022 roku to jednak zupełnie inna liga. Tamten Taylor miał jeszcze w sobie tą młodzieńczą naiwność i odwagę, która pozwalała mu ciąć tenisowe układy na pół jak podgrzewany nóż masło — pamiętacie ten flow? Tamtego razu w Indian Wells przeciwko Djokovicowi to nie był tylko mecz, to był spektakl na miarę rockowego koncertu w środku pustyni. Cały stadion zatrzymał oddech, kiedy te forehandy zza linii serwisowej latały jak pociski, a on stał tam z tym swoim nonszalancikiem, jakby nic go nie mogło ruszyć. A teraz? Teraz to facet już wie doskonale, co robi, co boli rywali i jak grać, żeby ich złamać. Ta dojrzałość widać na korcie — nie tracimy punktów przy własnym serwisie jak szaleni, nie oddajemy gemów bez walki, a te odwrócone punkty, kiedy już tracimy flow, to efekt samego rzemiosła, nie młodego szaleństwa. Na co dzień wygląda na spokojniejszego, skupionego, ale jak już wciśnie tę szóstkę prędkości, to przeciwnik dostaje nauczkę. I to jest właśnie ta różnica: kiedyś bijeł ich z charyzmą szczeniaka, który nie wie jeszcze, że coś takiego jak porażka istnieje, teraz bijeł dlatego, że wie, że przeciwnik nie ma szans, choćby nie wiem jak bardzo się starał. Faktycznie nie zapomnimy tamtych momentów, bo to były razy kiedy kibicowanie dawało więcej emocji niż mocne piwo o trzeciej nad ranem, ale z drugiej strony — teraz to facet, który potrafi wygrać mecz po dwóch tygodniach karencji albo jak mu wali w plecy ten wirus, który oszukałby nawet najlepszych. I to też jest fajne, bo pokazuje, że dobra passa to nie tylko seria gonitwy po kortach, ale umiejętność trzymania się na nogach, kiedy naprawdę bije się w ścianę. Czekamy dalej, bo ta historia jeszcze się nie skończyła — po prostu weszła w kolejny akt.
    Taylor Fritz tennis player
    SP Spalony228 Nowicjusz 28.07.2026 21:06 Cytuj
  • a no pamiętam jak trzy lata temu wylądowałem na trybunie Indian Wells z plecakiem pełnym piwa, kurtką Taylor Fritz'a którą wykopałem z szafy bo akurat pasowała mi kolorystycznie i wielkim żółtym transparentem "Fritz jest lepszy od twojej dziewczyny"... no i co? facet mnie zszokował jak w trzecim secie podał serwis przy 15:40 przy 40 stopniach w cieniu i sam wyskoczył na korzec 16:40 – nikt nie miał bladego pojęcia co się dzieje, a ja wrzeszcząc "no dawaj dziadu!!!" nieomal nie połamałem ręki o krzesło jak padłem z entuzjazmu 😂💀 ludzie wokół myśleli że umieram, a ja akurat świętowałem najlepszy moment kibicowania w życiu... potem okazało się że Novak grał tenis w tempie pasa startowego, ale kogo to obchodzi kiedy masz takiego chłopaka obok siebie który potrafi cię oszukać jak dziecko swoją grą? a i jeszcze ten transparent poszedł w niepamięć bo nagle wszyscy kibice zaczęli go sobie wyrywać na pamiątkę... teraz leży u mnie w piwnicy jako zakurzony dowód że kiedy Fritz bije, to bije serio i nie ogląda się na nikogo 🔥🍿
    Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
    PO Poprzeczka_Krol75 Nowicjusz 28.07.2026 21:28 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.