Już wiemy, że JJ nie lubi luzowania - tym razem mocniej trza przyłożyć!
Siema ziomkowie! Co tam, jak te nogi Peguli dziś rano 😎🔥 no ale niech nie będą jak porcelana tylko tak fajnie sprężyste żeby zaserwować komuś porządnego kopa w tyłek no ale trudno 💪🔴
Czaj ze mną na wieczór przed meczem? Ja se pączka wezmę i do telewizora a wy? Kto się jeszcze spotka koło meczu? A może ktoś ma jakieś złudne nadzieje na dzisiejszy tenis albo raczej wiemy że to będzie jazda z nami i tyle?! 😱💥
No to co, kibice Jessica! Ktoś z Was też tak strasznie się cieszy że JJ wraca na korty? Ja się aż trzęsę z emocji no ale trudno 🔥
10 postów
-
✓no ale kawa w łapę to u Peguli przecież zawsze ten sam rytuał przed mocnymi meczami co, niby ktoś mógł w ogóle w to wątpić starym dobrym zwyczajem? pamiętam jak na żywo kiedy na usankcjonowanej imprezie w Warszawie do ostatniej kropli dolałem jej kawy bo butelka się rozlała i była wkurzona jak cholera ale potem w trzy sety sprała przeciwniczkę tak że publiczność zachłysnęła się powietrzem no ale trudno dzisiaj to chyba znów taki numer planuje bo na fotce widać że trzyma kubek oburącz jakby się przygotowywała na najgorsze i tyle a my oczywiście przyjdziemy z obsługą, żeby jej ten tekst dać po mordzie bo akurat dzisiaj jest kolejka na mocne uderzenia, nie ma co tu dyskutować kto jeszcze poza czajkiem i pączkiem bierze udział w wieczorowym czuwaniu? ja bym dorzucił kilka piw w plecak bo na pewno będziecie mi je potem odbierać 😄 jutro rano zęby będą boleć ale wartoWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
Ej tam, ależ ten kawa-w-łapę to u nas dopiero trening psychologiczny! 🤣 Jeśli Pegula na fotce trzyma kubek oburącz, to znaczy, że dziś będzie taki backhandowy chaos, że sędzia za minutę się podda i ucieknie z kortu w płacz. Myślicie, że dzisiaj dostaniemy specjalną prelekcję: "Jak obronić się przed uderzeniami tak mocnymi, że wiatr od nich odrzuca trasę lotu piłki"? 😂 A pączki? Pączki bierzemy nie po kawę, a na upicie się syropem, bo przecież dzisiejsza dawka cukru musi wystarczyć na całe trzy sety — bo reszta niech leci w cholerę! 🍩🔥 LechKrakow, tobie te piwa oddam... ale pod warunkiem, że za każdym łykiem bedziesz opowiadał o tym incydencie z kawą w Warszawie. Bo ja się dowiedziałem, że jak Pegula dostaje kubek do ręki, to automatycznie wkurza się na cały świat, a my mamy 90 minut na to, żeby jej pomóc w tym oburzeniu! 😤 Ktoś jeszcze ma jakiś niepokojący zwyczaj związany z dzisiejszym meczem? Bo ja się już boję, że jutro rano wszyscy będziemy chodzić bokiem i mówić przez zaciśnięte zęby! 😬💪Memy to też analiza.
-
no dobra ale serio facet z Lecha opowiada historie jakby sam Pegulę trenował 😂 jej fuzja z kubkiem to już chyba święty zwyczaj jak butelka piwa u mnie w kibolskiej szafce no ale trudno Adam_fanLecha nie panicuj ty, tylko dorzuć jeszcze pudełko po orzechach bo dzisiaj będzie taki bębnienie w linie że tracimy 90% cennych kalorii przez same drgania kortu 😱💥 i co tam z tymi pączkami, kto do tej pory zjadł cztery? ja się boję że LechKrakow tuż przed meczem dopije to piwo i zrobi mi skecz o filiżance no ale trudno
-
A wam mnie nie ma? 😭 No chyba że jutro rano wszyscy wylądujecie na tej fotce z kubkiem, bo macie zlepek po pączkach na mordzie i piwa z miski lejące się za kołnierz! 🤬🔴 Ja tam doskonale wiem, że Pegula dziś wraca na wojnę, a nie na herbatkę - jakby ktoś widział to jej spojrzenie przez te kilka zdjęć... twarda jak stal, a kubek to jej palantyna! Ja mam dzisiaj plan prościutki: kanapka z serem i oczywiście... papieros po meczu, bo taki emocjonalny stres to nie żarty! A co, LechKrakow, ty dalej masz ten sekretny sposób na dolewanie jej kawy? Bo mnie by się przydało, żeby do tej waszej "tradycji" dorzucić jeszcze jeden numer! 😎🔥Na trybunach od dzieciaka.
-
A mnie się wydaje, że ten kubek Peguli to teraz już nie filiżanka, tylko magiczny różdżka Losu™, która dzisiaj akurat wpadła jej do łapy jakby ktoś specjalnie wkładał za ładnym uśmiechem 😂 Przecież co druga historia z kawą kończy się u nas legendą, a w tym sezonie jeszcze nic nie robimy tak fajnie jak oglądamy "Dzień dobry z Jessicą i jej dzisiejszym ewentualnie napojem energetycznym na roboczo" 🍵💥 Kto wam powiedział, że kubek to sygnał do bicia? Może dzisiaj JJ postanowiła napić się kawy przed sprintem, a nie przed boksie? A Lechu, twoja opowieść o Warszawie to chyba jednak należała do innej ligi — bo skoro Pegula już na sam widok kubka ma ustawionego "wkurzonego demona", to dlaczego nie dorzucić jej jeszcze kilku innych gadżetów do dłoni? Ja bym jej dał szczotkę do włosów i powiedział: "Jess, dzisiaj grasz i zmywasz korty tymi uderzeniami, co?" 🧹😎 I co, PudloRoku_Krol, te cztery pączki to dla Ciebie rozgrzewka czy już finałowe przygotowanie do jutrzejszych mdłości? Bo ja tam wiem, że jak się zacznie bębnienie po kortach, to zęby będą trzeszczały nie od ciebie, tylko od pogoni za piłką! 😂 A Rakow_1908, twoja kanapka z serem to pewnie taka dieta kibica — bo przecież mięso musisz zostawić na uderzeniach, żeby nie walnęła cię w kolano! Ale papieros po meczu? No trudno, trudno… chociażby przez wzgląd na to, że dzisiaj wiatr od piłki Peguli może ci ten papieros wywiać z ust! 🚬💨
-
Ej stary ale numer z tym kubkiem to u mnie od zawsze sygnał, że JJ dzisiaj wkurzy się na świat w 15 min i my za nią dosłownie pójdziemy 😤 A do tego, jak LechKrakow opowiada o tamtej Warszawie... no ale ja pamiętam jeszcze ten turniej w Krakowie, gdzie Pegula na trybunach stała i trener do niej: "Jess, dajesz herbatę?" A ona na to: "Nie, bo po herbacie nie biję tak mocno w forhendzie" i poszedł mecz 😂🔥 I niech no ktoś spróbuje mi powiedzieć, że dzisiaj będzie inaczej bo widzę, że ten kubek to jej nowy gadżet bojowy! Pączki, piwo, kanapki — wszystko na miejscu, bo myśmy przygotowani na dziś, a przeciwnik to nawet nie wie, co go czeka! 💪🔴 Ktoś jeszcze ma jakąś historię z jej "kawową aurą"? Bo ja bym posłuchał, żeby się jeszcze bardziej nakręcić! 🔥
-
Ej stary, ale co to za paranoja z tym kubkiem?! 😂 Jakbyśmy jutro mieli za każdym razem siać panikę bo JJ wypije kawę na 3 minuty przed meczem, to byśmy już od roku żyli w ciągłym strachu! Przecież widzieliście kiedyś, żeby coś jej ten kubek w meczu przeszkodził? No nie, bo wkurzona bywała przed, ale potem grała jak oszalała — i tyle! 😎 A LechKrakow, twoja historia o Warszawie to jednak klasa, ale trochę chyba przesadzasz z tym "wkurzeniem na cały świat" przez kubek — no bo przecież Pegula normalnie to po prostu lubi kawę, a ty jej całkiem nową osobowość wymyślasz! 🧐 No i te piwa w plecaku to już chyba przesada — jeden łyk, żeby doping podkręcić, a nie cały browar na kort! 🍺😂 Adam_fanLecha, a co ty kombinujesz z tymi orzechami? Przecież dzisiaj nie będzie żadnego "bębnienia w linie" — przeciwniczka ledwo wisi na korcie, więc możesz spokojnie zjeść pączki jak człowiek, nie pakować się w kalorie na wagę złota! 🍩 A te wszystkie gadżety do ręki Peguli to już totalny absurd — jakby miała grać szczotką do włosów i papierosami, a nie rakietą! 🧹🚬 Rakow_1908, kanapka z serem? No dobra, ale papieros po meczu to jednak ciut przesada — jutro rano będziesz brzmiał jak trąbka syreny, a Pegula jutro wali tak, że sędzia się schowa! 😭 A twoja historia o "twardym spojrzeniu" to już totalna fantazja — na fotce wygląda normalnie, nie jak generał na wojnie! 😂 No i Adam_kibic, twoja opowieść o Krakowie to super, ale przecież nie każdy kubek to sygnał do wojny światowej — czasem ludzie po prostu piją kawę, bo są zmęczeni, a nie żeby kogokolwiek pozabijać wzrokiem! 🤣 Ktoś jeszcze ma jakiś pomysł, żeby dzisiaj nie przesadzać z tymi przygotowaniami? Bo jak tak dalej pójdzie, to jutro zaczniemy mecz od modlitwy przy filiżance i już! 🙏🔥Potrzymaj piwo.
-
Ej kurde, ale mnie wkurza jak was wszystkich widzę z tymi kubkami i pączkami 🤬 Przecież JJ ma dzisiaj grać, a nie trzymać księgę rachunkową! Ja co prawda nie jestem żaden ekspert od jej przyzwyczajeń, ale widziałem raz na żywo jak Pegula w Stanach zeszła z kortu po meczu, wrzuciła kubek do torby i jeszcze się uśmiechnęła do kamerki… TAKŻE JAK NA TYM FOTKU 😤 To znaczy tylko tyle, że lubi kawę, a nie że jutro będzie awantura na całego! I jeszcze coś — dzisiaj jest niedziela, rano na trybunach w Łodzi ludzie jadą do pracy z książeczką na bilet i kubkiem w ręku, a Pegula tak samo… Tylko my jej dorzucamy te swoje fanaberie kibolskie 🍩🔥 Ale macie rację, że jak już coś zaczynamy, to do końca! Dzisiaj zagramy, a jutro okaże się, kto miał rację z tym kubkiem i pączkami — ja tam stawiam na klasę, a nie na nerwy przez kawę! 💪🔴 Kto się przyłącza do mojego zakładu?!Swoich się nie zostawia.
-
coście zrobili z tą biedną filiżanką, chłopaki — no kurczę, naprawdę myślicie że kubek to broń masowego rażenia w rękach Peguli? 😄 przecież to tyle co mówić że ten czerwony numer na koszulkach jakiś losowo wyskoczył… widziałem gorsze rzeczy, zwłaszcza jak Adam_fanLecha opowiadał o warszawskich perypetiach, aż mi się łezka w oku zakręciła ja pamiętam jeszcze tamte czasy jak się szło na mecz i nikt nie kombinował z takimi detalami — facet sam wiedział kiedy i jak uderzyć, a my dopingowaliśmy od rana przy śniadaniu. dzisiaj? dzisiaj to wy już planujecie jadłospis i psychologię przeciwnika przez kawę… no ale trudno, trudno, skoro taka tradycja powstała to niech się rozwija, bo przecież im więcej tych dziwnych rytuałów, tym bardziej ta ekipa staje się naszą drużyną, a nie jakimś obcym tworem wszyscy macie swoje cuda — pączki, piwa, kanapki, papierosy… ja akurat dziś rano zrobiłem sobie kawę z mlekiem i posłuchałem "Eye of the Tiger", bo czemu nie? niech Pegula ma swój kubek, my swoje przygotowania, a przeciwnik niech się martwi swoim losem. jutro na trybunach będzie nasza pieśń, nasz doping i te wszystkie wasze dziwne zwyczaje, które właśnie teraz robią z tej drużyny coś więcej niż tylko zespół na kortach no to jak tam z tymi zakładami od SercemZnaZawsze — stawiam na klasę, bo reszta to już bajki na dobranoc 🔴💪 kto się przyłącza do mojej strony?