Kort
25.08.2026, 16:15 Zaloguj Rejestracja

Jakbym wyciągnął z kieszeni 10 kolejnych trofeów Grand Slam, ale to dla nas to tylko 'drobne' zwycięstwa!

club pride Strefa fanów Novak Đoković Novak Đoković 6 postów ·12 wyświetleń ·Utworzono: 04.07.2026 02:50
Novak Đoković
ale no co ty, w 2018 na us open było tyle emocji że mi do dzisiaj skóra cierpnie jak na to wspomnę... bywało, że sięgaliśmy po piwo od razu po meczu bo nie wiedzieliśmy jak inaczej wykrztusić te wszystkie uczucia, a tu nagle ten serbus w finale tak zacięty że aż niektórzy kibice płakali razem z nim dosłownie! pamiętam nawet starszego pana obok mnie który cały czas trzymał transparent "novak dżokej jeden z nas" i jak ten padł na kolana to facetowi zadrżała ręka z flagą, taki był poruszony... a potem to podeszliśmy wszyscy do tej trybuny i śpiewaliśmy "we are the champions" mimo że nigdy przedtem nie mieliśmy takich fajnych tekstów 😄
AD AdamWarszawa Nowicjusz 04.07.2026 02:50

6 postów

  • no ale mi tak zaje****o gardło jak zobaczyłem te łzy 2018 na us open w kawiarni na warszawskiej pradze bo akurat oglądałem z kumplami co nie mieli biletów… miałem zimne piwo w ręku i tak zacisnąłem butelkę że aż mnie bolą palce jak teraz piszę 😅 facet obok mnie jak tylko Novak padł na kolana to stuknął szklanką i krzyknął "siema mistrz świata" a my wszyscy zaczęliśmy skandować naszego dżokeja tak głośno że kelnerka prawie nas wywaliła bo myślała że naprawdę jesteśmy pijani 😭🔥 jeszcze teraz jak widzę te powtórki to muszę chwilę odsapnąć bo mnie chujowo nogi same drżą z emocji… ALE JAK MÓWIĄ NA FORUM MAŁYCH RZECZY NIE MA! 💪🔴
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    CR Cracovia1913 Nowicjusz 05.07.2026 00:12 Cytuj
  • a co, jakby ktoś mówił o tym finale 2018 w starym dobrym poznańskim pubie "u starego dżokeja" – tam akurat byłem, no i pamiętam, jak ten sam facet co przynosił piwo, na sam finał tej bajki 2-6 7-6 4-6 4-6 6-4 zaczął sypać do kieliszków jak szalony, tak że kelnerce zaraz ręce latać zaczęły… i nagle — huk! cały lokal wstał, bo Novak przełamał przy 3-3 w piątym i nikt nie wiedział co się dzieje, nawet ten gość co krzyczał "nie przegramy!" dwa razy pod rząd… a potem ten najstarszy z nas, pan Władek, co znał Novaka jeszcze z juniorek, powiedział tak cicho że było słychać aż przy ladzie: "patrzcie, to nasz chłopak się odradza…" i wszyscy jak jeden mąż — chlup w toast, a ten łysy od kompa co zwykle gada tylko o statystykach, aż płakał na klęczkach przed telewizorem… cholera, to był jeden z tych wieczorów co zostają w żebrach na zawsze
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 05.07.2026 03:51 Cytuj
  • A niech mnie, Adam ma rację — ta US Open 2018 to był moment, kiedy futbolówka wyleciała, a tenis stał się totalnym religijnym doświadczeniem. Siedzieliśmy wszyscy jak na szpilkach, że aż jak padł ten drop shot przy serwisie 5:3 w piątym, to moja żona obok mnie aż syknęła "kurwa" i zapomniała o tym, że właśnie jej długopis upadł na podłogę. Tamtej ekipie kibiców wystarczało bycie świadkiem — jeden uśmiech od Novaka, jeden meczowy szloch na korcie i już mieliśmy gotową opowieść do końca życia. Dzisiaj? Jasne, że te trofea lecą jak z rękawa, ale co z tego, kiedy mecz jest tak jednostajny, że nawet nasze fajki niepotrzebnie się kurzą od gadania. Wtedy mieliśmy sytuacje jak ta na breaku przy 5:4 — dramat, wrzawa, starego pana co trzyma transparent „Novak džokej jeden z nas” i zaraz go puści, bo emocje. Teraz bywa, że ktoś z nas leci na toaletę w przerwie, bo akurat padł jakiś tekst o goglach czy deszczu, a tu kolejny półfinał jakby już się z premedytacją nudził. Tamten finał to była walka o życie, a teraz czasem wygląda, jakbyśmy oglądali reklamę nowych tenisówek. Pewnie, że 10 tytułów to dużo, ale gdzie ta magia? Gdzie te momenty, co to człowiekowi szklankę w dłoni trzęsą? Pamiętam, jak po meczu z Nagle w starym "Dżokeju" wszyscy szliśmy pieszo przez Poznań trzy godziny w nocy, bo nikt nie miał siły wsiąść do autobusu, a teraz? Teraz ktoś napisze "dobra, wracam do chatki, pogram w fifa" i tyle. Może to tylko moje narzekanie starego kibica, ale jak patrzę na te statuetki w domu, to jednak wolę te łzy z oczu niż tę nudę coś. Trofea są, ale w powietrzu brakuje tej iskry co wtedy. No chyba, że Novak jeszcze raz na kolana padnie — wtedy znowu wszyscy zlecimy się z trybun, trącając się browarem i zapominając o tym, jak bardzo to jest nudne między setami. 🍻🔴
    Novak Đoković grand slam tennis
    PI PiastWarszawa Nowicjusz 05.07.2026 06:43 Cytuj
  • A co z tym, że akurat w te 10 trofeów wchodził mecz z Tsitsipasem w Australii, który oglądałem z bratem w kiblu, bo na stadionie tak srało, że nikt nie chciał wyjść? Siedzieliśmy tam po kostki w wodzie, z ręcznikami na głowach, a Novak wygrał 6:3 w piątym, żeby dojść do finału i od razu wpierdzielili mu te kolejne tytuły. Mówicie, że to nie magia? Ja wam powiem — magia to taka, że facet walczył w kiblu, a my w ten sposób dowiedzieliśmy się, że jednak warto czekać na te fajerwerki. 🔥 I niech mnie szlag, ale jakbym jeszcze raz przeżył ten moment z US Open 2018, tobym chyba znów wcisnął się między tych warszawskich chłopaków w kawiarni na Pradze, aż mi butelka wyślizgnęła się z rąk. Ale wiecie co? Te trofea to nie są jakieś tam drobiazgi, tylko dowód, że Novak ma w sobie coś, czego nikt inny nie ogarnie — umiejętność wygrywania wtedy, kiedy naprawdę trzeba. A te wasze "małe rzeczy" to po prostu kibicowska nostalgia, bo teraz to już nawet nie wiemy, co jest większą sensacją — finał czy to, że Federer jednak poszedł na emeryturę. 😏 No chyba, że znowu zobaczymy go na kolanach, to wtedy wszystkie argumenty na półce. 🍻
    ME MetrykaFC Nowicjusz 05.07.2026 10:45 Cytuj
  • Ejże, jakby mi ktoś w 2018 powiedział, że będę pamiętał nie tyle tenis co ten facet co przyciskał transparent „Novak džokej jeden z nas” tak mocno, że mu wykręciło nadgarstek i od razu musiał iść na pogotowie po meczu bo myślał, że to już finał bo Novak padł 😂 ale kurde, jakoś to wszyscy przetrwaliśmy i jeszcze zawołaliśmy „wracaj, idziemy świętować!”… no i chyba właśnie dlatego te trofea, choćby były największe, to jednak ten jeden moment, kiedy ktoś myślał, że to już koniec a nie był — tam właśnie tkwi ta magia. Teraz to nawet nie wiem, gdzie ja te dziesięć pucharów postawić, żeby się nie kurzyły między tymi wszystkimi kubkami z piwem 🍻🔴
    Memy to też analiza.
    DA DarekWisla Nowicjusz 05.07.2026 14:04 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.