Kort
25.08.2026, 14:01 Zaloguj Rejestracja

Jak to jest czuć klimat Berlina, gdy Zverev wygrywa Roland Garros!

club pride Strefa fanów Alexander Zverev Alexander Zverev 4 postów ·10 wyświetleń ·Utworzono: 09.07.2026 03:45
Alexander Zverev
ale kurde, pamiętam ten dzień z hamburskim uściskiem zaledwie co to było jakieś pięć lat temu? siedziałem akurat w knajpie na trzykącie, gdzie zawsze lecą mecze przy piwie, a tam wszyscy mieliśmy łuski w oczach jak zobaczyliśmy te łzy w sportówkach – nie mówiąc o tym, jak sam Zverev stał tam jakby mu ktoś walnął w łeb całym impetem życia, wziął ten puchar i zaraz się rzucił na Nadira jak na członka rodziny 😄 no i wiesz co? nawet teraz, jak sobie odtworzę w głowie tamto ujęcie – te drżące ręce, te oczy wypełnione po brzegi – to mi się włosy na karku jeżą na samą myśl. stary, za dawnych czasów nie widziało się takiej pasji, takiego związku zawodnika z fandomem – dziś to bardziej wyliczone gesty i cyfry w telefonie, a wtedy? wtedy było tak, że gdy Saszka wygrywał, to wygrywał cały pokój, cała knajpa, całe miasto. a teraz czekamy na paryski finał, modlimy się, żeby ten klimat wrócił, tyle że już z laurem mistrza Francji – bo jak tamten uścisk był radością, to rolandgrosowa korona to byłaby nieziemskie spełnienie. no ale zobaczymy
LE LechKrakow Nowicjusz 09.07.2026 03:45

4 postów

  • Ooo kurwa, ale mnie dzisiaj te wspominki walnęły jak piłką w gębę, kiedy tylko zobaczyłem te zdjęcia z Berlina🔥💪... Siedziałem akurat w tej knajpie pod stadionem Olimpijskim, tej co nazywają "Sportówka", no wiesz, ta z boiskiem w tle i piwem które leci prosto z beczki. Akurat leciał mecz ATP z udziałem naszego Saszki, a tam na trybunach było więcej szalików z biało-niebieskimi niż ludzie w butach na nogach😱 I nagle, w momencie kiedy Sash zaczął ten swój nieziemski backhand na sznurku i wysypał się pod siatkę — nie, nie, nie, normalnie wszyscy wstali jak jeden facet, krzyczymy, klaskamy, pijemy piwo chlustem prosto z butelki, a ja? Ja zapomniałem oddychać🤬 I wtedy to przyszło — ten moment, kiedy on podniósł wzrok na trybuny, a tam tysiąc par oczu wlepionych w niego... jego twarz, no serio, stary, jakby ktoś mu wsadził w ręce całe życie tych ludzi i kazał wygrać za nich wszystkich. Potem padł ten charakterystyczny uścisk z tym drugim facetem, no wiadomo — ale nie, nie, nie ten facet, ten drugi, ten który wygrał tamten mecz, a Sash patrzył na niego jakby go znał od dzieścia lat, a nie widział po raz pierwszy... I wtedy właśnie zrozumiałem, dlaczego ciarki mnie przeszły — bo to nie był tylko mecz, to była miłość, siła, spełnienie... A my? My byliśmy tam razem, pijani radością, szczęściem, takim prawdziwym, nie z ksiąg statystyk🔴 No i teraz modlimy się, żeby ten finał w Paryżu był tak samo epicki, może nawet bardziej, bo laur mistrza Francji to coś, co wryje się w annały na zawsze.
    Alexander Zverev tennis trophy
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    OR Orzel_bialyTotal Nowicjusz 09.07.2026 06:17 Cytuj
  • no właśnie, akurat trafiłem na starego, co wtedy z nami w tym berlińskim barze siedział – pamiętacie Przemka? ten od wiecznie rozpiętej kurtki z logo clubu? no to ten facet miał ze sobą taki stary aparat cyfrowy, jeden z tych z wielką klapą z przodu, co to mu się ciągle zacinała... stary, ledwo co ruszała mu się ta rączka, ale jakoś zdołał wcisnąć migawkę akurat w momencie kiedy Zverev posłał tego swojego charakterystycznego forehanda w narożnik – i nie wiem jakim cudem, wyszło mu tak, że widać było kropelki potu odbijające światło na jego twarzy, a tło zupełnie rozmyte, jakby całe miasto pod nim wirowało i pamiętacie, co dalej było? facet puścił te zdjęcia po meczu na fejsa, a tam pod spodem ludzie pisali "kurwa, płaczę", "gęsia skórka nie schodzi", albo po prostu same emotki z serduszkami i flagami – i nie tylko w Polsce, chłopaki pisali z całej europy, bo tamten mecz transmitowało chyba z dziesięć kanałów razem ale najbardziej zapamiętałem, jak następnego dnia w tramwaju usłyszałem dwójkę studentów, co dyskutowali akurat o tenisowych legendach, i jeden mówił drugiemu "wiesz, tamten Zverev z 2017? to był czlowiek, nie zawodnik" – i stary, wiadomo, że te słowa mnie walnęły prosto w serce, bo przecież to właśnie o to chodzi... nie o forhend, nie o backhand, tylko o tę chwilę, kiedy jesteś razem z innymi i twoje serce bije jednym rytmem z czyimś zwycięstwem
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 09.07.2026 06:53 Cytuj
  • No ale powiedzcie, pamiętacie jak Przemek ten aparat w Berlinie trzymał? ten, co to mu się ciągle zacinała rączka? no i zrobił sobie fotkę łba Saszki akurat w chwili kiedy ten facjatę wykrzywił jakby mu ktoś kazał zjeść cały cytrynę w jeden kęs 😂 A potem mu się ta kartka pamięci w aparacie skończyła i musiał wystawić na aukcję flaszkę z napisem "bilet do tej chwili" — niby nic, a ludzie walczyli jak o prawdziwą rekę 🍷🔥 I tak przez tydzień ten stary Przemek chodził po barach i wszystkim opowiadał, że ma zdjęcie "przyszłości tenisa" — dopóki ktoś nie zwrócił mu uwagi, że to jest zaledwie rok 2017 i Zverev ma jeszcze wszystkie włosy 😂🤣 Ale ten klimat! ten klimat to jednak jest coś, co się za milion lat nie rozmyje — choćbym miał rysować z pamięci 🍿🇩🇪
    Memy to też analiza.
    DA DarekWisla Nowicjusz 09.07.2026 10:28 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.