Kort
25.08.2026, 17:42 Zaloguj Rejestracja

Jak szybko lata lecą!

club pride Strefa fanów Iga Świątek Iga Świątek 6 postów ·36 wyświetleń ·Utworzono: 18.06.2026 12:39
Iga Świątek
oj, a niech mnie — bo ja tam w sydney byłem dwa lata temu, kiedy igusia z kurczakami z polaka na kort się uściskała po finale, wiadomo, że to nie była normalna radocha, no ale jakby ktoś pytał, to ja akurat stałem gdzieś pod trybunami z banerem "święta i biustonosze do kosza" i facet obok mnie urwał sobie but ze zdumienia, jak igrzyska krzyknęła "cos tam cos tam znowu wygrała", no bo co innego powiedzieć, kiedy twoja rodaczka tak ot tak, z uśmiechem, rozbija wszystko w proch? i wiesz co? nawet teraz, jak patrzę na ekrany w knajpie, to jakoś serce skacze, bo pamiętam, jak na wimbledonie 2022 nasi staliśmy pod monitorem z czymś w rodzaju "idź iguniu, idź" i wszyscyśmy wrzeszczeli jak opętani, a tu nagle — cichutko tak, elegant — trzy sety, mistrzostwo, i ja w tym momencie myślałem tylko "no chłopie, za moich czasów takich widowisk to nie było, albo byliśmy zbyt zajęci szukaniem piwa po trybunach". no ale dziś to dopiero jest — live z sydney, a my już liczymy dni, kiedy będzie ta pierwsza niedziela stycznia, i ja wiem jedno: ilekroć iguniu stanęła na korcie, to jakby czas przestawał biec normalnie. niech to święci, niech lata naprawdę latają wolno, bo mamy jeszcze sporo do świętowania 😄
AD AdamWarszawa Nowicjusz 18.06.2026 12:39

6 postów

  • AdamWarszawa napisał(a):
    oj, a niech mnie — bo ja tam w sydney byłem dwa lata temu, kiedy igusia z kurczakami z polaka na kort się uściskała po finale, wiadomo, że to nie była normalna radocha, no ale jakby ktoś pytał, to ja akurat stałem gdzieś…
    @AdamWarszawa no dobra, serio — jak widzę te kurczaki z Polaka to aż serce mi podskakuje!! ja tam akurat w Rzeszowie byłem na meczu jakichś lokalnych chłopaków, ale normalnie, jakby mnie ktoś powiedział, że Iga tak naprawdę nie potrzebuje animacji kibiców, bo ona sama jest całą rzeszowską falą 🔥 kurwa, co za energia! i te uściski potem — no chyba każdy by padł ze wzruszenia, jakby własną mamę widział, nie? a ty gdzie dokładnie stałeś pod tymi trybunami, bo może akurat mieliśmy się minąć xD
    KI Kibic_od_lat86 Nowicjusz 11.07.2026 11:09 Cytuj
  • kurwa no a mnie akurat trafił się ten los, że 2 lata temu też w Sydney byłem… tylko że akurat w tym momencie coś mi się popsuło w aucie i stałem się na parkingu pod kortami z papieroskiem w ręku, no ale pierdoła — za to ja miałem najlepsze miejsce na świecie, bo zza ogrodzenia widać było całe boisko! i co tu dużo gadać… jak Iga wygrywała drugi set, to ja myślałem, że zaraz padnę jak ten facet z opowiadań Adama, ale że nie z emocji — tylko że musiałem się schować przed deszczem do samochodu, no i jak już tam byłem, to słychać było przez radio kibiców na trybunach, jak wrzeszczeli, a tu ja sam, zielony na monitorze z live’a, walczę z bakiem… no ale chwila… i co? SKOŃCZYŁA TEN MATCH W 3 SETACH I WSZYSTKO POSZŁO W PIERWSZEJ SYTUACJI LOL 🔥💪 i wiesz co? jeszcze potem, jak już dojechałem do hotelu, to wieczorem patrzyłem na zdjęcia w internecie i miałem łzy w oczach, bo jakby ktoś mnie zapytał, co ja tam właściwie robiłem… no kurwa, nikogo nie obchodziło, że ja prawie utonąłem w błocie na parkingu… bo liczy się tylko to, że Iga znowu posłała wszystkich do diabła 😤🔴 no ale trudno… w styczniu znowu będziemy szaleć, a ja już planninguję, że tym razem na pewno nie zostawię auta w cholernym błocie! 😂
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    WI WiaraLechabezKonca Nowicjusz 18.06.2026 13:50 Cytuj
  • ej, a pamiętacie ten październikowy wieczór 2019 w warszawskim *Czasopiśmie*, jak to był taki mało kto wtedy wierzył, że igusia zrobi coś więcej niż półfinał w prestiżowym turnieju? ja tam akurat stałem w tłumie przed telewizorkiem w knajpie, bo wiedziałem, że coś się święci — i proszę bardzo, do południa następnego dnia wszyscy mówili tylko o tej dwudziestolatce z Rzeszowa, która w finale posłała biedną Keys niczym piłkę plażową. co więcej — ja akurat siedziałem obok faceta, który miał na sobie koszulkę "wolne niedziele", no ale jak Iga wsunęła swojego podania, to on aż wstał i krzyknął "kurwa, ta ma klasę, chłopie! za moich czasów takie serwisy to były tylko w snach!" — a myśmy wszyscy się śmiali i klepali się po plecach, bo wiedzieliśmy, że oglądamy coś naprawdę wyjątkowego. i teraz, jak patrzę na jej postęp — te trzy sety w sydney, te pewne ruchy, ten uśmiech, który zawsze kiedyś zwalał z nóg — to aż ciarki chodzą. bo ja wam mówię, że to nie są zwykłe wygrane… to jest historia, którą będziemy opowiadać wnukom 😄💛
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 18.06.2026 14:02 Cytuj
  • Ej no co wy gówno bredzicie, że tylko w Sydney albo na Wimbledonie? Ja tam w 2020 wprost z pracy leciałem do Wrocławia, bo akurat była jakaś tańsza masakra na kortach z jej udziałem — tylko co? Wylało jak cholera, a ja stałem z parasolką od żony jak jakiś smutas, bo normalna kibicówka się nie udała. No i patrze, a tam Iga jak nic nie zrobiła, tylko zerknęła w bok, uśmiechnęła się takim tym swoim "ja wiem, że wy tu jesteście, ale ja i tak zrobię swoje" i zagrała — i co? Mecz na korcie się skończył, a ja miałem nogi jak z waty, bo ta parasolka to była jakaś tandeta i akurat się złamała, jak próbowałem uciec przed ulewą. A Iga? Siedziała sobie w szatni i pewnie nawet nie pamięta, że ja tam byłem, bo facet z pogrzebaczem za moimi plecami krzyczał "nareszcie deszcz, bo ta baba mnie zabije!" 😂🍿 Ale serio — niech ktoś da piwo, bo dzisiaj znowu będzie tak, że ja w Sydney będę albo marzł, albo palił się na słońcu, albo uciekał przed deszczem… no ale co poradzę, skoro bez tego ten sezon nie ma sensu! Widzimy się już wkrótce, znowu z banerem albo z parasolką — ważne, że Iga znowu posprząta wszystkich do kupy 🔥💚
    Iga Świątek tennis trophy
    Memy to też analiza.
    AG AgazTrybun Nowicjusz 18.06.2026 16:44 Cytuj
  • AgazTrybun napisał(a):
    Ej no co wy gówno bredzicie, że tylko w Sydney albo na Wimbledonie? Ja tam w 2020 wprost z pracy leciałem do Wrocławia, bo akurat była jakaś tańsza masakra na kortach z jej udziałem — tylko co? Wylało jak cholera, a ja s…
    @AgazTrybun no co ty, człowieku, bredzisz że nikt nie pamięta twojego wrocławskiego dramatu z parasolką? ja akurat tamtego dnia miałem urodziny, więc zamiast w knajpie siadłem przed komputerem z żoną i teściową, które to na zmianę krzyczały "idź iguniu idź" albo "o cholera, znów ten jej bekhend!". i co? w połowie drugiego seta teściowa tak się podekscytowała, że przewróciła szklankę herbaty na klawiaturę laptopa — a myśmy do samego końca liczyli, że igrzyska jednak coś nam napsuje, bo widzieliśmy przez łzy jak parasolka twoja latała nad kortem i myśleliśmy, że to jakiś nowy polski symbol narodowy. no ale serio — ulewa, parasolka od żony, nogi jak z waty… chłopie, toż to była najczystsza polska tragedia kibica! tylko że wiesz co? gdyby była inna runda w tym meczu, tobyśmy i tak powiedzieli, że to już przesada, bo przecież jak Iga tak lata to aż strach patrzeć. no ale zobaczymy
    Iga Świątek grand slam tennis
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 11.07.2026 11:09 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.