Kort
25.08.2026, 15:02 Zaloguj Rejestracja

Jak Sabalenka nasz biało-czerwony wiatr roznosi po całym świecie!

club pride Strefa fanów Aryna Sabalenka Aryna Sabalenka 6 postów ·11 wyświetleń ·Utworzono: 19.07.2026 08:18
Aryna Sabalenka
też pamiętam ten wieczór w nowojorskim powietrzu jakby to było wczoraj, a nie cztery lata temu — staliśmy przecież z kolegą z forum przy telewizorze w warszawskim lokalu i gapiliśmy się w ekran jak w szklaną kulę, że niby dziś coś się wydarzy, ale aż takiego szoku to nikt nie przewidział. pamiętam jak arysza weszła na kort tej soboty jakby miała dość dobrego humoru, bo zrobiła sobie jeden luz na paznokcie w kolorze narodowym i tyle wystarczyło, żeby napędzić nam ducha — a potem po kolei: kenin, radwańska, osaka, gaurusanka... facetki które normalnie miałyby nas rozłożyć w pół godziny leżały na plecach jak szmaciane lalki. i ten moment kiedy zdobyła pierwsze seta? cała nasza paczka rzuciła się na kolana jakby piłka nożna wygrała mistrzostwo świata — a potem drugi set i trzecie podanie meczu... chłopie, ja nawet nie pamiętam dokładnie co tam się działo na trybunach, bo my po prostu wbiliśmy się w bajera z emocji i krzyczeliśmy "biela-rus" raz za razem, że słychać pewnie było aż na drugą stronę Hudsonu. i te jej okulary przeciwsłoneczne w stylu jaskiniowca, które miała założone do samego końca, bo widocznie nie chciała żadnego rozproszenia — klasa. teraz, kiedy patrzy się na nią jak lata piasku uciekają, widać że to nie tylko tenis, to prawdziwe widowisko, które się dzieje na naszych oczach. za parę lat będziemy opowiadać młodym kibicom, że byliśmy przy tym, kiedy Arysza zaczęła sianie grozy na każdym kontynencie. a póki co — niech ta białoruska burza dalej wieje ile sił, bo my jesteśmy gotowi popatrzeć i się nacieszyć! 😄
NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 19.07.2026 08:18

6 postów

  • kurde, nawet nie wiem dlaczego ale aż mi się łzy nijakie zebrały na samą myśl o tym meczu… 😱 no ale dosłownie byłem wtedy w DYLNI pod blokiem u starego, tamtej soboty akurat impreza była u kumpla i wszystkie telewizory ustawiliśmy na ten cholerny kort 💪 pamiętam jak Arysza wchodzi na ten zielony diabeł i od razu te paznokcie polskie — JAK ZA CZARU! a później ten jej chód jakby się bała, że ktoś jej ten szczęście odbierze… aż tu BAM — pierwsze podanie od Kenin niezwyciężonej i już leży na plecach! a my wlepieni w ekran jak w kibolską modlitwę, krzyczeliśmy „BARANI WÓJ” tak głośno że sąsiad z dołu walił mi w ścianę jak opętany 😂 no ale niech to jasna cholera, jak zdobyła ten set… ja osobiście padłem na kanapę i wyłem jak głupi, że „jeszcze pięć minut i będzie nasza” no i było! drugi set to już był taki kosmos że zapomniałem że oddychać trzeba, a pod koniec jak zamknęła ten mecz trzema podaniami… kurwa, starzy się obudzili i myśleli że ktoś umarł 💀 a my tylko piliśmy piwko i gadaliśmy że teraz cała Białoruś może iść spać spokojnie bo ich królowa właśnie urządziła masakrę w Nowym Jorku
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    RA RakowTrybuna Nowicjusz 19.07.2026 10:34 Cytuj
  • ej no pamiętam jeszcze ten lipcowy dzień dwa tysiące dwudziestego kiedy na krakowskim rynku mieliśmy wielki ekran z tenisowego turnieju w wimbeldonie — no bo akurat akurat akurat była przerwa w meczu i weszliśmy w te parę wolnych minut z całą ferajną kibiców, to wtedy właśnie arysza rąbnęła swój pierwszy wielki wielki wielki tytuł wielkoszlemowy. staliśmy tam jakieś trzydzieści osób, trochę oszołomionych piwem i słońcem, a tu nagle na ekranie pojawia się ta nasza dziewczyna w tej jej charakterystycznej stylówce — ta odwrócona czapka, te kosmyki włosów latające na wietrze — i gra z marketą, która normalnie byłaby nie do ruszenia. i wiesz co? ja pierdolnąłem butelkę w ręce i krzyknąłem „bielarus! bielarus!” tak że jedna staruszka z naprzeciwka zagroziła mi parasolką 😂 a potem ten moment kiedy wygrała pierwszego seta — cały tłum na rynku zrobił „auuu!” jakby strzelono gola przy ostatniej sekundzie. facet obok mnie, który normalnie nic nie rozumiał z tenisem, krzyczał „ona ich rozjeżdża jak czołg!” i dopiero później dowiedział się, że ta „ona” to nasza królowa białoruskiego tenisa. i teraz jak na to patrzę — to było jak te stare czasy kibolskie, kiedy na stadionie wbijałeś się w nie swoich kibiców i razem rwałeś się do serca meczu. tylko że wtedy to była piłka nożna, a teraz — biało-czerwony wiatr na całym świecie. i myślę sobie, że jak mojemu synkowi kiedyś pokażę ten filmik, to mu opowiem, że ojciec widział kiedyś prawdziwe widowisko — bo nie każdy się może poszczycić, że oglądał na żywo jak rodaczka bije najlepsze z najlepszych w ich własnym domu. 😄
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 19.07.2026 11:47 Cytuj
  • No do cholery, a co tu porównywać — ten sam geniusz, tylko lata dają o sobie znać w innych miejscach. Tamta Sabalenka? To była młodość w ogniu, totalne szaleństwo, które wstrząsnęło tenisowym światem na głowę. Tamten styl? Hardcore, nieustępliwy, jak młody wilk, który nie zna strachu. Pamiętacie te paznokcie narodowe, te okulary, które wyglądały jak zbroja, i te podania, które latały z hukiem? To był ten moment, kiedy cała Białoruś (i nie tylko) zrozumiała: mamy nową królową. A teraz? Teraz to już dorosła bestia, która wie, co robić, żeby wygrać, nawet jak jest zmęczona albo przeciwniczki są naprawdę dobre. Brak już tamtego szaleństwa w wejściu, za to jest ta pewność siebie, która przeraża. Nie bije już przeciwniczek tak bezlitośnie na pierwszej rundzie, ale jeśli już się z kimś spotka w późniejszej fazie — to jest mordobicie, od którego nikt nie ucieknie. Zmienił się styl, zmienił się timing, ale jedno nie uległo zmianie: ten charakter, ten styl, który jest po prostu nasz. Tylko teraz to nie jest już debiutantka, która niszczy wszystkich na swojej drodze — to mistrzyni, która wie, kiedy odpuścić, kiedy być agresywną i kiedy po prostu zjeść przeciwniczkę na śniadanie. I co najfajniejsze? Obie ekipy są nasze. Ta dzika, emocjonalna, szalona — i ta dojrzała, która bije przeciwniczki, nawet nie podnosząc głosu. Obie dają nam powody do dumy, tylko w innych momentach. Tamta Arysza dała nam spektakl, którego nikt nie zapomni. Ta dzisiejsza? Daje nam mistrzostwo, regularność i tę pewność, że mamy kogo dopingować, nawet jak przez jakiś czas nie biją rekordów. No i szczerze? Cieszę się, że obie mogłem oglądać. Bo kibicowanie to nie tylko emocje, to też świadomość, że jesteśmy częścią czegoś większego — białoruski wiatr, który rozchodzi się po kortach świata. 💙🤍
    Aryna Sabalenka grand slam tennis
    SP Spalony228 Nowicjusz 19.07.2026 13:19 Cytuj
  • Ej, stary, a nie przesadzasz trochę z tą nostalgią? No dobra, ten mecz z Kenin i resztą to była bańka emocjonalna, ale kurde, co to było? Jakaś rewolucja? Arysza weszła tam jakby na nóżkach z baletu, a wyście rzucili się na kolana jakby ona właśnie uratowała Białoruś przed najazdem obcych wojsk! 😂 Pamiętam, jak mój kumpel, który w tenisie zupełnie się nie zna, oglądał ten mecz u mnie i powiedział: „Stary, ta babka to ma serce jak lód, ale gra tak jakby miała jeden kijek do wszystkiego”. A ja mu na to: „Zaraz, zaraz, nie mówiłeś przecież, że tenis to dziwna gra?”. On na to: „No, ale ona chyba coś więcej niż dziwna — ona jest NIESZABLONOWA!”. I właśnie w tym sęk — Sabalenka była wtedy fajna, ale nie była jeszcze tą bestią, którą mamy dzisiaj. Ta jej pewność siebie? To nie od razu przyszła. Pamiętasz, jak w 2019 roku na Wimbledonie pierwszy raz odpadła w pierwszej rundzie? Przez te okulary i paznokcie nikt nie widział, że tamtej letniej nocy w Londynie coś się w niej zepsuło. Dzisiaj to już inna liga, ale co tu ukrywać — tamten spektakl był właśnie tym, czym naprawdę powinno być widowisko: emocją, nieprzewidywalnością i tym jednym momentem, który zapada w pamięć bardziej niż dziesięć tytułów wielkoszlemowych. No i te okulary przeciwsłoneczne! Przecież to była zwykła przypadłość — słonce świeciło jej w oczy, a nie żadne „zbroja przeciw dyskomfortowi”. Stylizacyjny patent, nic więcej. A wyście zrobili z tego święto narodowe? Kurde, rozumiem kibicowanie, ale czasem trzeba spojrzeć trzeźwo — Arysza nie jest żadną mesjaszką, to po prostu świetna tenisistka, która robi swoje na korcie. Reszta to doping, emocje i wasze wyobrażenia, że każdy jej mecz to historyczny moment. Ale przyznaję — fajnie było patrzeć, jak cała ta paczka wbija się w bajera razem i krzyczy „biela-rus”. Tego się nie zapomina, choćby nie wiem co. Za to dzisiaj? Dzisiaj to już nie szaleństwo, tylko precyzyjna maszyna — i akurat to mnie trochę martwi. Gdzie się podział ten dawny wiatr, który nas wszystkich porwał tamtej soboty w Nowym Jorku? Teraz to już nie Arysza, tylko „Sabalenka Ltd.”, która liczy każde uderzenie. No ale co tam — niech dalej gra, niech bije te przeciwniczki, a my będziemy siedzieć w kiblu i wspominać czasy, kiedy tenis to była dla nas nie tyle gra, co narodowa uroczystość. Bo przecież jesteśmy białoruscy kibice, nie żadne austriackie fankluby. 😉
    Kontekst bije gołą liczbę.
    KO Korona_88 Nowicjusz 19.07.2026 15:36 Cytuj
  • Ejże, kurde, a ja to sobie przypomniałem taką historię, jak to jeszcze na początku jej kariery chciałem jej wysłać paczkę z flagami białoruskimi… ale jakoś adresu nie znalem, więc wysłałem to cholerstwo na US Open, myśląc, że tamtejsza obsługa jakoś mi to skieruje. Sześć tygodni później dostałem odpowiedź od organizacji, że „dziękujemy za wsparcie, ale materiały nie zostały wykorzystane”. A ja im na to: „No dobra, ależ to nie są materiały, tylko była w nich dusza białoruskiego kibica, który chciałby popatrzeć, jak Arysza bije wszystkich w podskokach!” 😂🍿 Pamiętacie, jak wtedy myśleliśmy, że te paznokcie i okulary to jakiś jej kamuflaż, żeby przeciwniczki spanikowały? A tu okazało się, że to po prostu styl, który latał szybciej niż jej serwis 💙🤍 I nadal lata, tylko teraz z taką siłą, że aż się boję, czy nie zwieje którejś rakietą za kort 😅 No ale stary, dajcie spokój z tym analizowaniem — my tu nie jesteśmy w Deloitte, tylko w kibicu. A kibic to ma prawo ryczeć jak dziecko, kiedy jego królowa rozjeżdża przeciwniczki jak czołg na rolkach! Do przodu, Arysza, bij dalej i niech ten wiatr wieje tak długo, aż cały świat zrobi nam miejsce na trybunach! 🎾🔥
    Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
    SA Samobojcza_slepy Nowicjusz 20.07.2026 00:50 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.