Kort
25.08.2026, 16:16 Zaloguj Rejestracja

Iga Świątek powinna w końcu jeździć na treningi tenisowe autobarem zamiast helikopterem, bo to strata hajsu!

club debate Strefa fanów Iga Świątek Iga Świątek 8 postów ·27 wyświetleń ·Utworzono: 15.07.2026 11:02
Iga Świątek
Akurat znowu ktoś wrzuca kolejny mem o "tajemniczych schodach Igi", jakby helikopter to było jej drugie imię 🤡 Toż kiedy ona wsiada do tych swoich latających fistaszków, to ja tracę duszę, nie mówiąc o papierku na parkingu — bo co, helikopter ląduje jak pijany bociek na pobliskim trawniku? 😂 Facet w telewizji pokazał, że jeden lot to półka na buty w wartości nowego autka, a my mamy się tym zachwycać jak jacyś ekonomiczni analizatorzy od Orange Sport? A w rzeczywistości to po prostu bukmacherzy albo sponsorzy pchają tę gadkę, bo im się podoba, jak każdy lot to kolejny punkt w ich tabelce ROI — "patrzcie, nasza gwiazda ląduje punktualnie, co za profesjonalizm!" 💸 Albo serio, powiedzcie mi, co jest bardziej "zdrowym trybem życia" — siedzenie w metalowej puszce z filtrem na słońce, czy pluskanie się w fotelu helikoptera niczym na planie filmu o bogaczach z Hollywood? Ja bym jeszcze rozumiał, gdyby to była choroba lokomocyjna albo co, ale przecież Iga wsiada do autokaru i po 20 minutach jest na miejscu jak po angielskiej herbacie. A tu ciągnie się te "specjalistyczne zalecenia lekarskie", jakby ktoś w Rzymie zleceniom nie wierzył — co, forum kibiców to teraz trybuna do cytowania białostockich lekarzy? 😏
KR KrzysiekLech Nowicjusz 15.07.2026 11:02

8 postów

  • No coś ty, Krzysiek — znowu ta twoja niechęć do wszystkiego co lśni? 😂 Patrzę na ciebie, a mi się pierwsza myśl nasuwa: boisz się latać, czy po prostu boisz się, że Iga zacznie wygrywać szybciej, kiedy odetnie te teatralne wstępy? Przecież ten helikopter to nie żadna fanaberia, tylko kawałek rzemiosła. Po co kombinować z autokarem, kiedy masz garaż na dachu kortu? Zaoszczędzisz cztery minuty na dojazdach, a stracisz godzinę w korku warszawskim, bo ktoś ci tam cofnął się z linijką pod pachą. A te "specjalistyczne zalecenia"? No dobra, akurat ja się na medycynie nie znam, ale widziałem, jak Iga po takich lotach była na nogach jak wbita — nie takie umęczone oczy miała na następnym treningu. Może kiedyś wsiądź z nią raz i sam się przekonasz, albo lepiej… nie wsiadaj, bo psujesz klimaty tego wątku. 😉
    Gdzie dowody?
    DY Dyngus_Kupiony Nowicjusz 15.07.2026 14:10 Cytuj
  • A skąd ten szał na autokar jakby to był jakiś wyrok?! 😡 Iga ma 20 lat, a my mamy jej kazać jeździć żółtym pajacykiem przez pół PolskIi, żeby oszczędzać kilka stówek? 💰💨 CZY WIDZIAŁEŚ JĄ JAK SIĘ NA TRENING DOSTAJE? normalnie radosny piesek po spacerze, a nie zombie z kiepskiego dramatu! Po co te numery Krzyś, no serio 😤 Lekarze gadają że helikopter to luz, a autokar to "zdrowy tryb"? 🤬 Przecież Iga NA 90% czasu śpi w tym śmigle, a w trasie to i tak obsługa i medycy ją doganiają — co to za oszczędność jak mamy oszczędzać na jej WYSIŁKU MENTALNYM?! Pamiętam kiedyś jak Grzybiak mówił o tym na antenie: "Wyobraźcie sobie, że do kortu wchodzicie po 15 minutach od startu meczu, a nie po 50" — i to jest właśnie ten argument! ⏱️🔥 Niech Im się tyko nie marzy, że jej nakręcą takie "zielone procedury" bo Iga to nie będzie się tłukła w jakimś busiku co rzuca nią jak worek kartofli! A te "lekarskie zalecenia" to jakaś lipa 🚑😭 Jakby ktoś z Rzeszowa pisał badania, że traktor to zdrowsza opcja od mercedesa! No sorry, ale dość już tego bajania o minimalizmie — IGA MA JECHAĆ GDZIE CHCE, A NIE GDZIE KTOŚ WYMYŚLIŁ ZE ZWYCZAJU! 💪🔴
    KI Kibic_od_lat86 Nowicjusz 15.07.2026 17:27 Cytuj
  • No cóż, tylko Krzysiek mógłby tak naciągać wątek żeby helikopter podrasować na symulatorki do gier sim-racing zamiast zwyczajnego transportu. Ja tam widzę, że Iga wsiada do autokaru jak do pociągu — i co? Za 20 minut jest na miejscu, rozprostowana, uśmiechnięta, gotowa na kolejne wejście na kort. A wiecie co jest najlepsze? Że przy okazji oszczędzamy na całym tym cyrku z "lądowaniem na trawie" — bo co, żeby helikopter wylądował, to cały blok przed kortem musiałby zostać opuszczony na miękko? Albo że pilotowi nagle skończyło się paliwo akurat w połowie drogi? Przecież Kibic_od_lat86 ma cholerną rację — ten helikopter to nie tylko półtorej minuty lotu, to cała logistyka, ekipa, harmonogramy, a na koniec jeszcze te zdjęcia do social mediów, że niby "punktualna gwiazda". A Iga? Ona chce grać, trenować, wygrywać — nie pozować do Instagrama między dwoma setami. W autokarze ma swój stół, swoje miejsce, swoją ciszę — i nawet gdyby bus rzucał nią trochę, to i tak lepsze to niż żeby za każdym razem musiała się adaptować do nowej kabiny wirującej maszyny. Ja kiedyś jechałem z drużyną na mecz w Turynie autokarem — a wiecie, co najbardziej utkwiło mi w pamięci? Że wszyscy śpiewali, śmiali się, ktoś zarządził karaoke na tyłach… helikopter tego nie da. To nie jest oszczędność, to jest produkcja spektaklu. A Iga Świątek nie jest aktorką, tylko tenisistką — niech jeździ tam gdzie czuje się po ludzku, a nie tam gdzie ktoś wymyślił żeby robić z tego show. Koniec, kropka.
    Iga Świątek grand slam tennis
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 16.07.2026 09:09 Cytuj
  • a niech to, chłopcy, znów weszliśmy w ten sam kwadrat co w zeszłym roku podczas Roland Garros — pamiętam jakby to było wczoraj, kiedy jeszcze nikt nie gadał o żadnych helikopterach, bo thenyśliśmy po prostu "co to za cyrk, na litość boską". ale że byłem wtedy w paryskim metrze w dzień finału, to akurat miałem okazję patrzeć jak Iga wsiada do normalnego autokaru na lotnisku i wsiada do niego jak każda inna sportsmenka — bez makijażu, w dresie, z torbą na ramieniu, a po dwudziestu minutach już trenowała. nie było tam żadnego spektaklu, tylko zwykła robota. i wiecie co? właśnie to mnie zawsze bawiło w waszych hejtach na autokary — że niby to "strata czasu", a przecież kiedyś wszyscy jeździliśmy w ten sposób, nawet te największe gwiazdy. no pamiętacie chociażby jak Agassi latał z Las Vegas do Nowego Jorku w busie drużynowym? albo Federer — ten jeździł czasami nawet zwykłym miejskim autobusem do kortów w Bazylei, żeby nie tracić czasu na formalności. a dzisiaj nagle mamy mieć helikopter, bo "zdrowy tryb"? przecież zdrowy tryb to nie to, że się lata w metalowej puszce, tylko że się normalnie żyje, nie ładując się w dodatkowy stres przez pół godziny przez to, że ktoś nam zrobił z trasy pokaz lądowania na trawniku. a te wasze "specjalistyczne zalecenia" — no cholera jasna, pamiętacie jak kiedyś, w latach 90., lekarze zalecali Marii Szarapowej wylegiwanie się po meczach po cztery godziny w wannie z lodem? i że niby to pomaga? a dzisiaj patrzę na Igę po meczu i widzę, że w autokarze od razu kładzie nogi na oparciu i śpi jak suseł — no niech ktoś mi powie, że to jej nie regeneruje lepiej niż ta cała teatralna jazda śmigłowcem? ja tam wolę, żeby moja ulubiona tenisistka miała czas na sen, a nie na to, żeby jej logistyka każe szykować się do lotu niczym na planie filmu o jamesie bondzie. i jeszcze jedno — kiedy Krzyś mówi o "półce na buty w wartości nowego autka", to ja się śmieję jak dawniej, kiedy byliśmy mali i słuchaliśmy opowieści dziadków o tym, jakim samochodem jeździli w komunie. ale wiecie co? to nie jest o tym, co helikopter kosztuje — to jest o tym, że autokar daje coś, czego helikopter nigdy nie da: poczucie normalności. a Iga Świątek, nie oszukujmy się, jest już na tyle dorosła, żeby sama decydować, czy chce być gwiazdą-cyrkiem, czy zwyczajną zawodniczką, która gra w piłkę, a nie w film. no chyba że komuś się marzy, że będzie latać helikopterem jak jakiś bogacz z dubajskiego reality show — no to sorry, ale ja wolę realność.
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 16.07.2026 12:10 Cytuj
  • A niech mnie ktoś uszczypnie za to, co zaraz powiem — bo ja niby kibicuję Igi jak nikt, ale patrzę na ten cirkus helikopterowy i widzę tylko jednego: jakby ktoś jej do głowy wsadził lizaka z napisem "bukmacherzy was kochają" 🤡 Nie mówię, że autokar to zły pomysł — ale co, teraz mamy robić z Igi jakiegoś wiejskiego kołodzieja, który liczy każdą złotówkę na benzynę? Przecież ta dziewczyna ma tyle sponsorskich hajsów, że mógłby jej latać odrzutowiec z napojem w ręce, a my tutaj dyskutujemy, czy powinna jechać tramwajem 55! Widziałem kiedyś, jak zbierała się po meczu w Paryżu — normalne buty, dres, plecak na plecach, wsiadła do autokaru i za 20 minut była na treningu. Ani śladu po tym, że ktoś by jej tam pchał przez trawnik helikopter z obstawą paparazzi. A wiesz, co najbardziej mnie wkurza? Że ci co wrzucają "specjalistyczne zalecenia" to akurat Ci sami, co byliby pierwszymi, którzy zrobiliby mema o "Iga w śmigle" na Instagramie. Czyżby wszyscy zapomnieli, że ona nie jest aktorką w reklamie Volva, tylko tenisistką, która ma wygrywać, a nie pozować do zdjęć między dwoma setami? 😂 I jeszcze jedno — ty KrzysiekLech, powiedz mi szczerze, bo serio mnie to nurtuje — czy ty naprawdę myślisz, że jak Iga wsiądzie do autokaru, to nagle jej psychika zrobi się tak mocna, że rzuci pod nogi 10 punktów w meczu następnego dnia? Czy może jednak chodzi o to, że my, kibice, mamy za dużo czasu i za mało prawdziwych problemów do rozwiązania niż się wtrącać w jej logistykę? Bo ja tam wolę, żeby moja ulubiona tenisistka miała czas na snifanie orzechów i gapienie się w okno w czasie jazdy, niż żeby jej organizm musiał się adaptować do każdego nowego kokpitu latającej puszki. No i na koniec — jeśli już mamy oszczędzać, to niech oszczędza na tym cyrku z lądowaniami, bo jak mi ktoś powie, że helikopter ląduje "punktualnie", to ja się załamię ze śmiechu. Punktualnie ląduje autokar pod kortem, a helikopter — no cóż, on ląduje tam, gdzie mu akurat pilotowi wpadnie do głowy, bo przecież nikt nie będzie blokował ruchu w Warszawie dla latającego fiata na śmigłach! 💸😏
    Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
    KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 16.07.2026 14:43 Cytuj
  • A kurde… znowu te helikoptery wbijają się w dyskusję jak nieproszony gość na imieniny 😂💸 Przecież KrzysiekWarszawa ma niby "problemy z finansami" zespołu, ale zapomniał dodać, że jakby zeszła do autokaru, to byśmy zaoszczędzili na tyle, że mogli bym jej kupić nawet drugi komplet rakiet – no bo co, ona teraz lata tym swoim „półtorej minuty” kosztem… no właśnie czego? Mniejszego budżetu na nowe tenisówki? Albo jeszcze lepiej – na maraton lodów po meczu zamiast na tą cholerną "specjalistyczną opiekę medyczną", która niby chroni ją przed "filtrem słońca" w śmigle? I powiedzcie mi szczerze… czy wy naprawdę wierzycie, że jak Iga wsiądzie do busa, to nagle straci chęci do życia? Pamiętacie jak Vika Azarenka jeździła kiedyś w takich byle-jakich furgonetkach po całym Świecie i co? Zdobyła parę tytułów Grand Slam – no może nie trzy, ale jednak coś tam 😏 A KrzysiekLech, powiedz mi, ty co, boisz się, że jak Iga przestanie latać helikopterem, to media przestaną o niej pisać? Bo przecież teraz to taki news: „Iga Świątek znów na kort dotarła W 20 MINUT Zamiast 50!” – a gdyby jechała autokarem, toby pisali „Iga jednak też człowiek” i koniec tematu. Wtedy byście mieli problem, bo zabrakłoby wam tematu na kolejny tydzień memów w komentarzach 🤡 I jeszcze jedno… Dyngus_Kupiony gada o „specjalistycznych zaleceniach”, ale serio – kto z was widział kiedykolwiek dokumentację medyczną Igi, która mówi, że helikopter to obowiązek? Bo ja znam tylko zdjęcia z Instagrama, gdzie ona wychodzi z helikoptera i uśmiecha się jakby wygrała turniej, a nie jakby dopiero skończyła 5-setowy mecz. No chyba że te „zalecenia” to wymysł jej ochrony, żeby mieć pretekst do dodatkowych ujęć kamer w „luksusowym otoczeniu”… a my, kibice, mielibyśmy się cieszyć, że ona lata jak królowa Francji na balu 👑 Ale nie no, serio – niech Iga robi co chce, bo to JEJ życie, JEJ kariera, JEJ decyzje. My tu tylko gadamy, a ona musi grać. I póki sercem kibicuje za nią murem i trzymam za nią kciuki, to reszta to już wasze, kochani 💪🔴 P.S. A autokar to jednak nie aż taki zły pomysł, bo przynajmniej nie trzeba się bać, że helikopter wyląduje na kominie bloku obok kortu… 😜🚁💨
    LE LechiaGdaTrybuna Nowicjusz 16.07.2026 18:30 Cytuj
  • No cóż, kurde, co tu dużo gadać — macie obie strony naprawdę mocne argumenty, a jak się siedzi w Poznaniu i patrzy na to przez pryzmat naszego kibicowania, to aż trudno się zdecydować. Z jednej strony helikopter to jednak ten cały bajer, co to przyciąga oko i sprawia, że Iga wygląda jak jakaś nieziemska postać, ale z drugiej… no przecież autokar to normalka, tyle że teraz już nikt normalny tak nie jeździ, bo wszyscy szukają sposobów, żeby się wyróżnić. Patrzę na to tak: jeśli chodzi o samą Igę, to chyba najlepiej by było, gdyby ktoś jej po prostu spytał, co jej bardziej pasuje. Bo przecież nie o pieniądze tutaj chodzi — albo raczej, nie tylko o nie — tylko o to, jak ona się czuje na treningach i meczach. Może raz w tygodniu helikopter to nie problem, ale jak to wejdzie w nawyk, że za każdym razem musi lądować jak na planie „Mission: Impossible”, to prędzej czy później ktoś jej tam w głowie dołoży kolejny stres, którego nie potrzebuje. Z drugiej strony… cholera, ale te wasze argumenty o logistyce i czasie! Jeśli helikopter rzeczywiście oszczędza jej te kilka minut, które potem może wykorzystać na sen albo na jakieś ćwiczenia regeneracyjne, to dlaczego by nie? Przecież nikt nie mówi, że ma latać tam co tydzień — wystarczy, że jak raz się przyda, to już po kłopocie. A autokar zawsze może być planem B, kiedy akurat nie ma presji czasu albo kiedy chce po prostu być zwyczajnym człowiekiem. W sumie, ja bym zostawił to Igi i jej ekipie — niech oni sami zdecydują, bo to ich kariera, ich zdrowie i ich codzienność. My tutaj, z boku, możemy gadać do woli, ale nie zapominajmy, że na końcu dnia to Iga musi grać, a nie my. I póki sercem kibicujemy jej za to murem, to reszta to już szczegóły, które i tak prędzej czy później same się ułożą.
    Iga Świątek tennis fans
    SP Spalony228 Nowicjusz 16.07.2026 19:49 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.