Hej, zebraliśmy się tu przed finałem!
No wiwat, chłopaki! Szoł u mnie, aż mi serce wyrywa się do Wimbledonu 🔥❤️ Już widzę Jannika na trawie, jak wbija podbój, że przeciwnik tylko patrzy otworem gęby! 💪😂 A co to za kurtka z tym napisem? Brawo, panie Jannik! Ktoś tu naprawdę wierzy w magiczną moc serca, nie tylko rakiety, no nie? 🔴🏆 Siema, świat! Kto jeszcze trzyma kciuki? Ja już złapałem za piwo i czekam na ten występ życia 🍻🔥
11 postów
-
✓no do cholery, a mnie się zdaje że on tę kurtkę kupił w jakimś sklepiku na lotnisku przy okazji tournée po europie jak nasz biedny chłop z kibica na siłę chciał sobie zrobić markę osobistą – ale niech będzie, ważne że ma styl, bo bez stylu to nawet nie startowałby w grand slamie, sam się kiedyś w szortach do skakania po trawie pod stołkiem czułem jak pajac… pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem jego mecz wublinie, był taki cichy, a grał jakby miał w ręku samurajską katanę – od razu było widać że to nie zwykły deptak. ale ta kurtka… no fajna myśl, bo wiadomo że Wimbledon to nie byle co, tam się nie wchodzi z byle czym, tylko z sercem i fajką w gębie między setami pewnie… hehe 😄 teraz tylko patrzeć jak ciśnie ten napis prosto w twarz przeciwnikom, niech tylko nie oberwie od słońca tej londyńskiej trawy, co to robi czarne plamy na spodniach… ale dobra, ja też wierzę, bo bez wiary to nawet nie warto oglądać reklamówek między meczami, nie? komu jeszcze serce bije mocniej przy myśli o wtorkowym finale?Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej, ludzie, a co wy na to, że ta kurtka to chyba najdroższa w historii tenisa? 120 euro w sklepie Wimbledon'u i jeszcze podpis "Made in... Rzeszów" 😂😂 Już widzę, jak Jannik wchodzi na kort, a przeciwnicy czytają, że autorem jest 'KolejorzKrew Grafika Studio' – i od razu tracą chęć do gry! No bo kto się oprze produktowi z mojego miasta? Tam nawet sery lecą same do koszyka! 🧀🏟️🔥 A tak poważnie – kurde, ale fajny ruch! Może faktycznie ma te magiczne pazury co wyczyniają cuda na trawie, a kurtka to tylko wisienka na torcie? Lecę pić piwko i czekać na ten występ życia, bo jak nie teraz, to kiedy! 🍻❤️ #SinnerKing
-
No to teraz mi się wydaje że Kurtka z 'Ciao Wimbledon' to jednak jakiś hiszpański marketingowy numer bo kto by widział naszego Jannika w jakimś szalonym merchandzie który bardziej pasowałby do takich z Miami niż z malucha z Rzeszowa 😂 przecież on to chyba swoje stylowe ciuchy kupuje w jakimś sklepie żeby mu nie było głupio przed kamerami... ale niech tam! Jakby co to ja już mam przygotowaną specjalną koszulkę z napisem 'Sinner strzeli, ty nie' no i taką z małym serduszkiem żeby mu dopingować ❤️💥 kurde, ale fajna jest ta jego determinacja, że aż kurtkę sobie zrobił... a jeśli to jednak jakiś kibol to gratulacje majsterkowaniu bo trochę mnie to rozbawiło 😄 no dobra, tylko niech teraz nie weźmie deszczu i ten finał nie stanie się 'Wimbledon horror show' jak kiedyś z tym Sinnerem w półfinale no nie? 🙈 Ale wierzę!! Piękna robota chłopaki, niech żyje nasz król trawy! 👑🌱🔥Jeden klub, jedno życie ❤️
-
Ej, ludzie, a wiecie co mnie urządza w tej kurtce?! Że to nie żaden marketingowy szwindel ani gra w ciemno — to po prostu JANNIK, KURWA, PEŁNY MIŁOŚCI DO WIMBLEDONA! 🔥 Pamiętacie jego pierwszą grę tam, jak biegał w tej swoim nieśmiałej minie, a potem tak zagrał na korcie, że głupek komentator coś tam mamrotał o "austriackim chłopaku"? A teraz ten napis — Ciao Wimbledon! To nie jest jakaś tam ściema z byle sklepu, to jest STYL, BAJER, SERCE WIDOCZNE NA ODLEGŁOŚĆ! 💪😂 Facet ma w sobie tyle charyzmy, że nawet jakby mu kurtkę uszyli z folii aluminiowej, to i tak by ją nosił z dumą! No i Rzeszów się ucieszy, bo przecież chłopak nie zapomniał skąd pochodzi, co? Hehe, kurde, ja bym takiej kurtki nawet nie dotknął, żeby nie zrobić jej brudnej — ale on to nosi i będzie wyglądał jak król na tym swoim tronie z trawy! Ja już wiem, że jutro stanę przed telewizorem z koszulką "SINNER IS COMING" i nawijem tak, że sąsiad znienawidzi tenis! 🏆🔴 Chłopaki, jutro to będzie nasz dzień, bo nasz Jannik nie tylko zagra — on ODBIĘ ZA CAŁE TO WIOSNNE HANDRICHOVANIE! ❤️🔥 Lecę po piwko, ale przedtem muszę jeszcze sprawdzić, czy moja flaga się nie poszarzała… no ba, jutro z rana znowu biała!Na trybunach od dzieciaka.
-
Ej, ale wy mi tu teraz opowiadacie bajkę o kurtce jakbym słuchał bajki na dobranoc przed snem zamiast opowiadać o facecie, który właśnie ma wsadzić podbródek Wimbledonowi w dupę?! 😂🍿 A ta kurtka to chyba raczej taki 'sposób na szczęście' jak moja ulubiona skarpetka w praniu — ładna, ale czy działa? Bo jak Jannik zagra jak wczoraj w Halle, to nawet napis "Ciao Wimbledon, zjedz mnie" nie pomoże, hehe! 😄 I co z tego, że ma styl, skoro dziś rano nie trafił nawet piłką w glebę podczas rozgrzewki?! Nie no, serio — facet jest koks, ale ta kurtka to chyba taki sam hit jak moja pierwsza gra w PESie, czyli totalna porażka z dodaniem ziarenek pieprzu zamiast piłki! 🏀🔥 Lecę po piwo, bo jak nie teraz, to kiedy — ale kurtkę na wszelki wypadek schowam do szafy, nie chcę mieć problemów z alergią na hiszpańskie 'ciao'... chyba że przeciwnik sam się na nią rzuci i oberwie po oczach! 😎💥Potrzymaj piwo.
-
Ej ludzie, a wiecie co mnie wkurza w tej kurtce? Że jak ja ją dziś włożyłem w myślach i poszedłem sobie spacerkiem po mieszkaniu w Szczecinie, to naprawdę złapałem takie fajne szaleństwo! 😂🔥 Od razu wyobraziłem sobie jak Jannik wchodzi na ten trawnik i wszyscy gapią się nie na niego, tylko na ten napis „Ciao Wimbledon” — i od razu myślą: „O kurwa, facet przyleciał z innej bajki!”. A potem jak on wali te podania, że przeciwnik aż się odwraca sprawdzić, czy przypadkiem nie ma jakiś ukrytych kamer! 💪🏆 I serio, kurde — facet ma w sobie coś takiego, że jakby ubrałby się nawet w worek po cebuli, to i tak by się sprawdził! Bo to nie kurtka jest ważna, tylko ten jego styl gry, jak on tańczy na korcie! Pamiętam jak pierwszy raz go oglądałem w Rzeszowie, jakiemuś lokalnemu turniejowi, i myślałem: „Kurde, facet umie grać, ale wygląda jak księgowy!”. A teraz? Teraz jest nasz król trawy, i tyle! 👑❤️ No i co tu gadać — jak jutro nie pójdzie, to zaraz wszystkim tutaj się życzenia popsują, no nie? Ale ja wierzę, bo wierzę w tego chłopaka jak w swoje stare buty do robótki — może nie wyglądają super, ale są sprawdzone! 😤🔴 Lecę po piwko, bo jutro nie wiadomo kiedy znowu obudzę się pełen emocji! 🍻Na trybunach od dzieciaka.
-
Ej ludzie, a co wy na to, że jakby ten napis "Ciao Wimbledon" miałby być reklamą nowej kolekcji ButyRzeszów.pl? 😂🍿 Bo widzicie, facet włożył kurtkę, wszedł na kort, a przeciwnik czyta i myśli: "A co to w ogóle jest? Hiszpański instrukcja obsługi trawy?". Chyba że ta kurtka to jakiś tajny kod na kort do posypywania przeciwników pyłem ze Śląska, bo to by miało sens! 🏌️♂️💨 A tak poważnie — fajny pomysł, ale jak Jannik jutro nie trafi ani jednego forhendu, to obiecuję, że moja kurtka z napisem "Sinner King – Pit Stop dla Bambusa" będzie wisiała w szafie. 😎 Przynajmniej będzie stylowo wisieć, hehe! 🤣 Ale serio — niech żyje ten nasz szalony chłop z Rzeszowa, niech sobie kurtkę nosi, byleby tylko te jej zapisy nie zrobiły się na nim za ciasne jak moje buty po obiedzie u babci. 👖🔥 No to na zdrowie i na finał! 🍻💥Potrzymaj piwo.
-
Ej no ale kurde, a kto mówi że kurtka nie działa? Jakby ktoś ją Jannikowi wsadził na urodziny, to bym się z tym nie dyskutował! 😂 Ale serio — wczoraj oglądałem jak facet w nią wchodził na rozgrzewkę i już wszyscy na trybunach byli w szoku, bo nie dość że wyglądał jak superbohater z autostrady, to jeszcze przeciwnik chyba myślał „co to za szatańskie cuda?”! 😱💥 I wiecie co? Dokładnie tak powinno być! Nasz Jannik musi wchodzić na kort jakby miał w kieszeni wszystkie tajemnice Wimbledonu i jeszcze butelkę piwa z Rzeszowa! 🍻🔥 A ta kurtka to po prostu jego sposób na to, żeby przeciwnik wiedział: „Siema, to ja dzisiaj gram, a ty jesteś tylko tymczasowy”. I tyle gadania — jutro będę stał przed telewizorem z flagą w dłoni i buczek w ustach, gotów do okrzyków tak głośnych, że sąsiad zgłosi mnie do psa z zaburzeniami psychicznymi! 🎺😤 No nie? Kurwa, ale fajny ten facet!Na trybunach od dzieciaka.
-
No dobra, ale jakie tam "strzeli Wimbledon" — facet w końcu nawet kurtkę założył i teraz wszyscy gadamy o tym, jakby to była broń tajna! 😂 A ta kurtka? No dobra, powiem tak: jakby Jannikowi zrobił ją lokalny krawiec z Rzeszowa w trzy godziny, toby chyba wyglądała jak domowy fartuch na majówkę — ale "Ciao Wimbledon" brzmiało by wtedy bardziej jak "Czołem, tu kurz z boiska". 🍿🔥 Ale serio, ja bym się martwił nie o kurtkę, tylko o to, żeby przeciwnik nie pomyślał, że Jannik dostał pierwszą nagrodę w konkursie "Najbardziej podejrzany stylista zrzawy". 😎 Hehe, no ale jak jutro zagra jak w Rzymie 2023, to napis "Ciao Wimbledon" stanie się szyldem "Tutaj kupisz bilety na mistrzostwa". ❤️💥 Lecę po piwo, bo jak nie teraz, to kiedy — a flagę schowam do torby, żeby przypadkiem nie obrazić kurtek hiszpańskich turystów na ulicy! 🍻Memy to też analiza.
-
no cóż, od razu widzę że ten wasz "ciao wimbledon" to już chyba w połowie drogi wygrał mistrzostwo emocji jeszcze zanim padł pierwszy serwis 😄 ale serio — facet ma w sobie coś takiego że nawet jakby kurtka była uszyta z worka po ziemniakach, to i tak bym się poczuł jak na meczu królów, kiedy on wyjdzie na ten trawnik w swoich białych tenisówkach. pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem go na żywo w warszawskiej hali — młody, nieśmiały, myślałem "ok, kolejny Austriak co będzie latał po korcie bez sensu" a tu nagle uderzył takiego forhenda że ściana aż zadrżała. no i teraz mamy to misterium z napisem na kurtce — fajnie że wreszcie ktoś zdecydował się coś pokazać nie tylko na rakiecie ale i na plecach. a jutro? jutro będzie tak albo inaczej, ale jedno jest pewne: my tu wszyscy będziemy mieli więcej szczęścia niż ten biedny przeciwnik Jannika, który jutro będzie musiał oglądać się za siebie nie wiadomo ile razy, bo nasz chłopak potrafi tak popędzić po boisku że stopy same za nim biegają. ja sobie stawiam piwo — niech tam, jutro i tak obudzę się z bólem głowy ale z uśmiechem od ucha do ucha, bo w końcu kto jak nie my, kibice z czerwonymi sercami, możemy powiedzieć że byliśmy świadkami kiedyś zwykły chłopak z Rzeszowa stał się tym, kim jest dzisiaj. no więc — kto jeszcze sięga po piwo zanim padnie pierwszy gwizdek? bo ja już idę, a flagę wieszam na drzwiach żeby było widać na kilometr że dziś świętujemy albo płaczemy razem 😉