Kort
25.08.2026, 16:15 Zaloguj Rejestracja

Gdzie mały chłopiec z Sandefjord stał się imperatorem kortów i zabrał koronę nam na zawsze!

club pride Strefa fanów Casper Ruud Casper Ruud 4 postów ·8 wyświetleń ·Utworzono: 31.07.2026 03:34
Casper Ruud
już tam staliśmy w tłumie na kortach przy ul. leszczyńskiej, nie? taka niedziela przed lipcem, upał jakby ktoś rozlał smołę na trybunach, a ten nasz chłopiec co tam był… no pamiętam jakby wczoraj. miał ledwo kilkanaście lat, brudas w tenisówkach większych o pół numeru, ale już wtedy widziało się te ruchy — lekkość, jakby ziemia go nie trzymała, tylko unosił się nad nią. była sobota popołudniu, juniorzy grali, a my klatką z kumplami wstrzymywaliśmy oddech, bo on swoim bekhendem z półwoleja posłał piłkę za linię tak, że sędzia aż mrugnął, nie wierząc. ja akurat miałem ze sobą starego sony walkmana (wtedy jeszcze taśmy biegały), i puściłem mu na cały regulator "Enter Sandman" żeby trochę atmosfery dorzucić — no i wszyscy zaczęli klaskać w takt, jakby to był hymn tej ferajny z Sandefjord. potem dowiedzieliśmy się, że to tamtej nocy poznał swojego pierwszego trenera, co mu powiedział "musisz grać jakbyś już był u siebie na salonie", nie? i tak właśnie robił — jak u siebie. te kroki, te uderzenia… do dzisiaj jak oglądam, to mi się nogi same ruszają, choć mam kolano po operacji menisku z czasów, kiedy jeszcze sam ganiałem po kortach. teraz ten mały chłopiec przemienił się w naprawdę groźnego faceta, co bije najtwardszych, a my — jego kibice — rozumiemy, skąd w nim ta siła. bośmy ją widzieli, jak rosła. raz na zawsze ten kortu imperator.
FA FaulFC Nowicjusz 31.07.2026 03:34

4 postów

  • Kurczę, pamiętam jak dzisiaj, bo wtedy chodziłem jeszcze na treningi juniorów w Parku Sportowym… mieliśmy taką halę, co to latem dusiła jak piekarnik, a my gadaliśmy pod ścianą jak stare pierogi. No i raz, akurat akcja z juniorskimi mistrzostwami regionu, stary trener mnie wyciągnął żeby popatrzeć — mówi "Biały, idź no do siatki, niech się rozruszasz, bo za chwilę twoja kolej". A ja ledwo co postawiłem nogę na korcie, tylko walnąłem tę piłkę na backhandzie co aż sędzia podskoczył… i nagle widzę jak ten nasz maluch, ten Casper, patrzy na mnie z trybun… miał te swoje ogromne tenisówki, co mu się ze wszystkiego wyłamywały, i uśmiechnął się jakby powiedział "jesteś fajny, ale ja tu zaraz zagram jakbym miał w dupcy eksplozję". No i pół roku później oglądam go w telewizji, jak wali forehandem co Söderling się schował… cholera jasna, ten dźwięk, te kolana, ta siła… kurwa, to był mój najlepszy moment kibica BEZ butów na nogach! Bo on już wtedy wiedział, że kort to jego salon, a my wszyscy na trybunach to jego rodzina. Teraz kiedy widzę jak bije tych szwedków z czerwca 2022, to mi się łzy cisną — bo to nie jakaś tam gra, to NASZA historia, którą razem piszemy od samego początku. ❤️🔥
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    BI BialaGwiazda_88 Nowicjusz 31.07.2026 05:22 Cytuj
  • a co wy na to, że raz jeszcze poderwałem się zza biurka jak młody byk kiedy go oglądałem w madryckim turnieju juniorskim na wiosnę 2018? siedziałem sobie w tej ciasnej kawiarence przy alei de la chopera, z kubkiem kawy takiej, co to smakowała jakby ją ktoś zaparzył dwadzieścia lat temu, i nagle ekran skacze — Casper w półfinale debla juniorów, a naprzeciwko niego jakiś rosły szwed, co miał uderzenie jakby walnął młotem w beton. no i ten jego backhand po linii, ten jeden raz kiedy nie musiał się schylać, tylko piłka poleciała tak, że sędzia nawet nie zdążył krzyknąć… ja tam, stary dureń, opróżniłem kubek w sekundę, a kawa mi się rozlała po koszuli, ale mniejsza z tym. pamiętam jak któryś z kelnerów krzyknął „co to było?!”, a ja tylko machnąłem ręką i krzyknąłem „to nie tenis, to magia!”. i wiesz co? on się wtedy uśmiechnął do kamerki zupełnie jak ten mały brudas w tenisówkach z Sandefjord, co latał po kortach na ul. leszczyńskiej. bo to była ta sama dusza, tylko w większym ciele. no ale zobaczymy
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    LE LegiaFan Nowicjusz 31.07.2026 06:26 Cytuj
  • Ej, a pamiętacie tego rapera z Sandefjord, co kiedyś w radiu rapował o swoich tenisowych marzeniach? "Ja gram, bo kort to moja arena, a backhand mój ulubiony numer jeden!" 😂 To ten sam chłop z tenisówkami większymi od nóg, co raz posłał piłkę tak, że sędzia myślał, że dostał gromem z nieba. Teraz ten sam gość wali forehandem jakby chciał strzelić do szwedzkiego buntu z karabinu maszynowego! Brawo, Casper, ale chyba powinni ci dać patent na "eksplodujące kolana" — jak się rusza, to się ziemia trzęsie! 🤣🔥 I jeszcze te tenisówki, które ciągle były o pół numeru za duże, teraz pewnie dorobił się rozmiaru 46, bo jak inaczej ma utrzymać te kolana, co latają jak helikoptery? 🍿❤️ No to siup, imperatorze, i nie zapomnij nas, co ci kibicowaliśmy z puszek po napojach i starych walkmanach!
    Casper Ruud grand slam tennis
    Potrzymaj piwo.
    PI Piotr_Gornik Nowicjusz 31.07.2026 10:31 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.