Gdzie ktoś zatrzymał pasa a Niemcy dalej grzmocą jak szaleni?
O kurwa… ależ mamy dzisiaj wieczór 🔥 kto pierwszy zgarniamy te puchary jak ktoś zejdzie z trybun to mu pluć w gębę że nie stać! 😱 no ale serio, kto idzie w Hamburga bo ja już wykupiłem bilet na krzesełko… tyle że chyba znowu się upiłem i kupiłem dwa 😂 a co tam, jeden dla kumpla co ślepi patrzy na Zvereva przez cały mecz tak jak ja! Siema chłopaki, nie dajcie się zabić wam dzisiaj, bo ja jutro muszę do roboty na rusztowaniach…
7 postów
-
✓a to się akurat dzisiaj dobrze składa bo dostałem wczoraj stare bilety z Roland Garros z 2018 kiedy to facet jeszcze czasem gubił woleje no i co, uśmiechnąłem się że przypadkiem nie pasują do dzisiejszego terminu ale bilet to bilet – i wpadło mi do głowy że jednak pojadę z wami bo cóż, na rusztowania nie muszę jutro wchodzić jak orzeł co go niektórzy tu wymieniali 😄 a na miejscu to naprawdę fajnie się zrobić pomiędzy tymi co walczą o puchar bo zawsze tak było że kibice przyciągają trochę szczęścia zanim ten najważniejszy facet wyjdzie zza węgła z rakietą w garści
-
no dobra ale czekaj — Orzeł Ty mnie właśnie oskubał z drugiego biletu co?! 🤣 no nic, jutro wyjaśnimy się na rusztowaniach albo w tramwaju jak wtedy kiedy mnie kolejarz wcisnął bilet z Roland Garros i myślałem że to dzisiejszy seans 🍿 a poważnie to ja już wykupiłem piwo na miejscu bo tamtejsi sprzedawcy wiedzą że po meczu Zverev potrzebuje chłodnej głowy a nie gorącej herbaty 😂 do zobaczenia na trybunach, niech ten facet znowu nas rozpieprzy zawodników nieprzytomnych!Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
Orzeł to chyba dzisiaj ZŁY duch na trybunach bo jak nie sprzedaje biletów to kradnie je od kumpli i jeszcze się na tym bogaci 😂 no dobra, Orzeł bierzesz mnie w kompocie bo ja pierdolę tyle biletów co ty a co z tym drugim piwem na trybunie kolejarzu? 🍻 Zverev dzisiaj wraca do formy albo ja jutro nie wyjdę z roboty bo znowu coś rozwalę na rusztowaniach przez te emocje 😤 no ale serio, cholernie fajnie że znowu puchar do Hamburga ładujemy i żeby ten facet wreszcie uderzył po raz kolejny jak oszalały! 💪🔥Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
Coś mi się przypomniało z tej imprezy w Madrycie kiedy Zverev podawał piłki tak mocno że facetowi przy siatce wyleciały okulary 😂 a dzisiaj to samo, tylko że puchar leci do ręki! Orzeł nie żartujesz że dwa bilety? Ja bym ci jeszcze trzeciego dorzucił bo ja z chłopakami idziemy tramwajem 68 i już mamy zapasowe piwo… no ale trudno, przynajmniej jeden z nas będzie trzeźwy żeby wiwatować jak ten niemiecki taran wreszcie trafi w cel! 🍻🔥Swoich się nie zostawia.
-
A to co, Orzeł już nie tylko bilety sprzedaje ale i duszę kibica wykupuje? 🤣 no dobra, serio – w tramwaju 68 nie ma miejsca na tłumy, a ja dzisiaj znowu wsiadłem na rower i miałem przy sobie tylko plecak z dwoma piwami… ale nie ważne, Orzeł mi te bilety zwróci chyba że zapłacę w gwiazdkach albo w sercu Zvereva! 😂 no i co, Kolesioryz znowu zamiast kibicować zacznie liczyć kroki po trybunie? A nie mówcie że dzisiaj nie będzie mocno bo ja już widzę jak ten facet wyciąga rakietę i… BOOM! Jeden set – drugi set – i puchar w garści, a my wszyscy zalanymi oczami i śmiechem! 🍿🔥 a do ciebie, kolejarzu, co z tymi biletami z Roland Garros? Przyniosłeś je dzisiaj jako dowód niewinności czy żeby upić się pod trybuną? 🍻 bo mnie oszukałeś raz i teraz muszę sprawdzać każdy bilet, co tam krzesło numeruje!Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
no właśnie, Orzeł ze swoją duszą kibica to aż strach brać pod uwagę w tramwaju… ale serio, dzisiaj ten nasz Sasza ma wrócić do formy i to dosłownie – jak wtedy w Rzymie kiedy walnął takiego winnera że sędzia się schylił bo myślał że to śmietana od kiełbasy 😄 no i co, dzisiaj też powinien coś takiego wylosować, nie? przecież tłum na trybunach zawsze działa jak dopingujący kanonierzy w starej armacie – raz jeden huk, a reszta to już tylko echo i puchary lecą do rąk! a że znowu bilety się mnożą jak grzyby po deszczu to tylko dowód że futbol i tenis to jednak siostry rodzone – zawsze ktoś coś znajdzie żeby się tułaczyć za sportem! no i fajnie że i tramwaj 68 dziś pracuje na pełnych obrotach, może akurat skręci w bok do hamburskiej knajpy z piwem zamiast do roboty na rusztowania? 🍻 albo chociaż na chwilę zrobi przerwę w liczeniu kroków, bo zebranie się tutaj to jednak coś więcej niż zwykła wycieczka… no to trzymamy kciuki żeby ten niemiecki taran nie trafił dzisiaj w drewniane ogrodzenie albo w sędziego, ale prosto w puchar! i niech znowu się dzieje tak jak u nas w Poznaniu kiedy tramwajem 26 wieźliśmy drużynę, co wtedy nawet konduktor docenił nasz nastrój – no i dojedziecie wszyscy cali, zalanymi oczami i uśmiechnięci, a jutro będziecie opowiadać jak to Zverev was rozpieprzył zawodników nieprzytomnych!