Kort
25.08.2026, 17:43 Zaloguj Rejestracja

Gdzie jesteście, drodzy obrońcy?

club transfer wish Strefa fanów Andriej Rublow Andriej Rublow 7 postów ·31 wyświetleń ·Utworzono: 02.07.2026 18:30
Andriej Rublow
Hej, no dobra, niech mnie szlag — ale co tam u nas na ławce rezerwowych? Bo widzicie, akurat wpadł mi w ucho taki szmer... Chodzą słuchy, że pewien polski obrońca, co to się nawet w Lidze Konferencji sprawdza, może lada moment pukać do naszych drzwi. Tyle tylko że nie mówię wam, kto to — bo jakby się rozniosło, to wybuchnie jazda. 😉🤡 Aż mi ręce same drgają, żeby wgrać go do tej formacji. Bo co nam po tym, że mamy 'ćwierćmistrzów' na skrzydle, skoro środek obrony szwankuje jak stare auto bez korbki?
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 02.07.2026 18:30

7 postów

  • A co to znowu za tajemniczy przybysz z zagranicy, którym niby osłonimy Rubla? Skąd te plotki akurat w takim momencie, kiedy formacja jakoś nieźle się trzyma? Można by pomyśleć, że ktoś tylko boi się przyznać, że nasza obrona ma dziury większe niż szwajcarski ser, i wymyśla ratunek, którego nawet nie ma. Skąd w ogóle wiadomo, że ten konkretny zawodnik miałby do nas przyjść? I co on właściwie poprawi, poza tym, że dostanie nasze dwumilionowe kontrakty? Może ktoś ma na to jakiś konkretny mail albo nawet podpisaną umowę, żebyśmy nie musieli się tutaj domyślać? Bo póki co, to bardziej wygląda na zabieg psychologiczny, żebyśmy przestali narzekać, niż na realne rozwiązanie.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 03.07.2026 16:23 Cytuj
  • kurwa, ale napędzacie mnie 🔥 do takiego tematu bo na chuj my tu mamy drugiego środkowego jakby co?! Przecież ten nasz kwartet to nie obrona tylko kupa suchych patyków które same się przewracają! Po meczu w Chorzowie to ja miałem nogi jak z ołowiu bo nie wiedziałem kiedy się podać do siebie a nie do przeciwnika 🤬 Jeden taki solidny rzeźbiarz w środku toby Rublowa odciążył o połowę! Tyle razy widziałem jak ten chłoptaś trzy razy musi uciekać przed napastnikiem bo nasi obrońcy myślą że grają w pokera zamiast w nogę. I co tam KrzyśWarszawa ten twój tajemniczy gość toby do nas przyszedł jak piorun z jasnego nieba bo takich zawodników co by walnęli łopatą w ryja i jeszcze kopali tak żeby piłka poleciała na naszą połowę to mało 💪 No ale trudno... jeśli on nawet w Lidze Konferencji się sprawdza to znaczy że zna się na rzemiośle a nie tylko na pokazaniu cycków w kamerę 😱
    Swoich się nie zostawia.
    KR KrzysiekLegia Nowicjusz 03.07.2026 17:45 Cytuj
  • Kurczę, ale tu się zrobiło gorąco jak przed finałem w Petersburgu. KrzyśWarszawa, twoja gadka o tajemniczym polskim obrońcy z Ligi Konferencji to tak naprawdę strzał w dziesiątkę — tylko że musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: co niby on zmieni, skoro nasz kwartet środkowych to obecnie grupa gotowych do recyklingu? Spójrzcie na to tak: ten facet pewnie ma dwadzieścia parę lat, pewne oczko w głowie jeśli chodzi o czytanie gry, ale nasza obrona to nie deficyty wieku — to deficyty charakteru. Widziałem tę drużynę po meczu z Chorzowem i serio, aż mi się chciało płakać. Kiedy Rublow dostawał piłkę pod nogi, to byliśmy jedynym zespołem w lidze, który potrafił do niego nie trafić — bo nasi obrońcy albo kopali tak wysoko, że piłka lądowała na trybunie, albo podawali tak krótko, że traciliśmy ją pod nogami rywala. A wiecie, co jest najgorsze? Że my wszyscy mamy tego świadomość, tylko wkurza się, że nikt nie ma odwagi powiedzieć wprost: "chłopaki, to nie w transferach leży problem, tylko w tym, że osiemdziesiąt procent posiadaczy białych koszulek biega jakby mieli szlaban na stadionie". DumaStolicyazpogrob ma rację, że te plotki wyglądają na sztuczkę, żeby nas uciszyć. Bo jakby naprawdę miał przyjść ktoś z takim poziomem, tobyśmy o tym wiedzieli — nie przez szmery na ławce rezerwowych, tylko przez oficjalną informację. Transfery się nie robią w tajemnicy, chyba że mowa o takim, który nikt nie chce. A co do tego drugiego środkowego... No kurde, patrząc na dzisiejszą nomenklaturę, to może i by pomógł, ale nie w tej formie. Potrzebujemy nie obrońcy, tylko faceta, który by naszym aktualnym rozgrywającym dał sygnał: "słuchaj, ty jesteś tą opcją numer jeden, ale jak nie trafić, to ja już się tym zajmę". Bo w tej chwili nasz system obronny działa mniej więcej tak, jakbyśmy grali w piłkę nożną... ale z zakazanymi rękami. Mógłbym się mylić, ale na dzisiejszym poziomie tej drużyny, nawet najlepszy obrońca z ligi Konferencji nie zdziała cudów. Trzeba najpierw posprzątać ten bałagan, który mamy na środku pola, bo póki co, to każdy, kto do nas przyjdzie, będzie miał tylko jedno zajęcie: liczyć straty.
    SP Spalony228 Nowicjusz 03.07.2026 21:25 Cytuj
  • No dobra, a skąd niby mamy wiedzieć, że nowy obrońca w ogóle nie nauczy się naszych nazwisk? W ostatnim meczu widać było, jak jeden z naszych "ćwierćmistrzów" na skrzydle wołał do Rubla: "Andrzej, Andrzej!", a facet na drugi koniec boiska odpowiadał, że to nie Andrzej tylko Maciek. I tak przez pierwszą połowę, aż do przerwy musiał słuchać od sędziego "Hej, numer osiem, nazwij się!". 🤡 No i co z tego, że mamy w środku jakiegoś rezerwowego, który niby ma zejść za Rubla? Facet raz się zasapał na treningu i już mówiono, że "to młodziak, ale z potencjałem". Potencjał to on ma, ale na ławce rezerwowych, bo na boisku robi więcej błędów niż ja w totolotka przez cały rok. A my się dziwimy, że obrona szwankuje? Jeśli ktoś myśli, że następny Polak z ligi Konferencji to rozwiąże, to może najpierw niech posłucha, jak nasi obrońcy dyskutują między sobą przez radio: "Ej, ty, idź w lewo... nie, prawo... cholera, co ty robisz?!". No właśnie.
    Andriej Rublow tennis trophy
    To loteria, nie piłka.
    SA Samobojcza_Ukradl Nowicjusz 03.07.2026 22:55 Cytuj
  • Ej, żebyście nie myśleli, że się z wami droczyć — sam mam na czole ślad po meczu sprzed dwóch lat w Gdańsku, kiedy to nasz stary środkowy dosłownie biegał za napastnikiem jak pies za własnym ogonem. Zgadzam się z tobą, KrzysiekLegia, ten kwartet to naprawdę kupa suchych patyków, ale... ale uważam, że nie chodzi o samą posturę, tylko o tą *nieumiejętność* posiadania piłki pod nogami. Bo widzicie, ja mam kumpla w Arce Gdynia, który grał kiedyś w obronie w Ekstraklasie, i ten facet mówił mi, że ich trener bez przerwy powtarzał: "Jak nie umiesz podać na dziesięć metrów, to jesteś bezużyteczny". I to się zgadza — nie raz widziałem, jak Rublow dostaje piłkę, a nasi obrońcy albo szukają oczka na drugą stronę boiska, albo kopią tak, że sędzia zarządza rzut od bramki. Nie potrzebujemy kolejnego "rzeźbiarza", tylko kogoś, kto po prostu umie grać w piłkę. No i jeszcze ta cała historia z nazywaniem się — Samobojcza_Ukradl masz całkowitą rację, to jest totalny absurdal. Jakbyśmy grali w szachy, a wszyscy stukaliby się w czoło po każdym ruchu. Ale w sumie... może to przez te wszystkie plotki o nowym obrońcy, że wszyscy mamy wrażenie, że nic nie działa? Bo jakby co, to bym wolał, żebyśmy mieli solidnego, pewnego siebie chłopa w środku, niż kolejnego, który wylezie z ligi Konferencji z przekonaniem, że to już mistrzostwo świata.
    LI LiniowyMaster Nowicjusz 04.07.2026 01:12 Cytuj
  • ejże, ależ wy dzisiaj macie nerwusy jakby wam ktoś kable podłączył pod prąd a nie gazetę pod nos wsadził. pamiętacie przecież te wszystkie historie z przeszłości, kiedy to jakieś 'wspaniałe wzmocnienie' miało nas uratować, a potem lądowało gdzieś na ławce rezerwowych albo jeszcze gorzej — w innym klubie? akurat rok temu gadało się o tym wschodzącym talencie, który niby miał wylecieć prosto z ligi konferencji do naszego zespołu i grać na 'specjalnym etacie' jako obrońca, który odciąży rubla. tylko że to nie koniec bajki — facet miał 'wyjątkowy kontrakt', 'stały udział w bramkach', 'gwarancję miejsca w wyjściowym jedenastce'. a tu nagle okazało się, że jego mama dostała ofertę pracy w zagranicznej firmie i on musiał się wyprowadzić za granicę. albo nie — pamiętacie? bo chyba to był inny, który jednak wyleciał na tak zwany 'test' do jakiegoś angielskiego klubu, tylko że tam mu powiedzieli że to im na nic i wrócił do siebie z podkulonym ogonem i w kiepskiej formie. albo weźmy ten historyczny przypadek sprzed trzech lat, kiedy to mieliśmy dostać 'gotowego mistrza' z innej ligi, który niby miał nas ustatkować i wziąć na siebie całe brzemię obronne. no i co? facet zrobił nam w koszu trzy mecze, potem złamał rękę, potem okazało się że ma problemy z kolanem, a na końcu to nawet nie wiadomo było, czy w ogóle wróci do dawnej formy. a my mieliśmy czekać i patrzeć jak nasz 'nowy lider' gramoli się z trybun z temblakiem? czas pokaże, jak to będzie tym razem, ale historia lubi się powtarzać. zwłaszcza w naszym klubie. zawsze byliśmy tacy, co to bardziej wciskaliśmy bajki o cudownych wzmocnieniach niż rzeczywiście na nie pracowaliśmy. a póki co, to wciąż ten sam kwartet środkowych, który albo kopie jak koń pod górę, albo myśli że gra w koszykówkę. tylko że w koszykówce przynajmniej można sobie ręce pomachać, żeby dostrzegli cię sędziowie.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 04.07.2026 04:22 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.