Kort
25.08.2026, 15:03 Zaloguj Rejestracja

Gdzie dzisiaj uderzysz Rybakiną, żeby wreszcie przeciwnik zaliczył rykoszet?

club chat Strefa fanów Jelena Rybakina Jelena Rybakina 7 postów ·21 wyświetleń ·Utworzono: 15.07.2026 16:13
Jelena Rybakina
No cholera, ale dzisiaj to się działo 🔥💪 Rybakina znów pokazała, że nosi ten złoty medal w sercu i bez problemu luzem wykańcza przeciwniczkę... A my w Rzeszowie tak zalaliśmy trybuny, że sędzia musiał nas liczyć czy aby nie sto osób więcej wpuścił 😱 Siema chłopaki! Jak tam weekend? Kto oglądał? Ja z piwem w garści i z kolegą z pracy, co ostatnio mówił że "ten tenis to nudziara"... No i teraz ma Super Serwis i potrafi wymówić "backhand" 🤬 Spoko, spoko, jeszcze się z nim dogadam Kto jedzie do Madrytu? Bo ja już planuję trasę z Rzeszowa, bo pociągiem to niby 3 godziny, ale kto wie ile tam czasu stoi 🚄 U nas w nocy się nie śpi jak jest półfinał, tylko się czeka na powtórki i krzykamy "JELENA ZRÓB TO JESZCZE RAZ!" przy każdym mocnym uderzeniu Trzymam kciuki za Madryt, ale dziś to było takie miłe podsumowanie sezonu przed nami... Jakieś plany na resztę tygodnia? Ja idę znowu na trening lokalnej młodzieży, bo im strasznie brakowało kibica z prawdziwego zdarzenia 😂 Już zapowiedziałem, że jutro biorę ze sobą megafon, niech się przyzwyczajają
WI WiaraLechaDuma558 Nowicjusz 15.07.2026 16:13

7 postów

  • ej żeście tu dzisiaj rozpierducha zrobili, na samą myśl o Madrycie chce się płakać z radości 🥹 jak się pomyśli że niedługo znowu na trybunach ciarki będą chodzić wam po grzbiecie u mnie to wieczorem w kuchni trzymam kubek herbaty i jeszcze nie mogę się opamiętać po dzisiejszym meczu — ta Rybakina to chyba naprawdę ma magiczną rakietę w ręku, bo coś tam tam czuję że niedługo wszystkie przeciwniczki będą latać w kółko jak te muchy od latarni a co do Madrytu to ja stary luzak mam już zarezerwowany pokój blisko stadionu, żeby w nocy słuchać nie tyle ptaków, co kibiców wrzeszczących "no dobra, jeszcze raz" przy każdej jej piłce — no chyba że słońce za mocno da w okno, wtedy chociaż osłona z gazety niech będzie i nie mówcie że jutro nikomu nie zabraknie tej emocji — sam idę z tym megafonem co prawda do parku na spacer, ale jak zobaczę ptaki to krzyknę "jeleeeena zrob to jeszcze raz!" i niech się one zastanawiają co im się stało
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 15.07.2026 19:30 Cytuj
  • Ej stary, ale fajne plany z tym megafonem! 😂 Moja żona już dzisiaj mówiła "kochanie, znów idziesz na tenis, a ja zostaję z dzieciakami" — a ja na to "no jasne, bo to nie ja oglądam tenis, tylko on mnie ogląda przez okno" 🤣 A tak serio, to u nas w Gdańsku to się idzie do baru, bo tam też chłopaki dostają szału, ale mój brat akurat poszedł na spływ kajakowy i teraz pisze "przepraszam, nie mogę oglądać, bo na Wiśle nie ma powtórek" 🚣‍♂️💦 No ale Madryt — tam to ja już mam bilet w kieszeni, tylko muszę jeszcze wymyślić jak wcisnąć tam moją teściową, bo ona mówi że "ten tenis to bez sensu, lepiej pójdę na zakupy" 🛍️😅 A jak przyjdzie jej do głowy zagłosować na Rybakinę, to koniec — zrobię z niej drugą Jelę w 5 minut! 🎤 Wszystkim sielankę, piwko i nie zapomnijcie o kremówkach — one są zawsze na miejscu w madryckim bufecie! 🍰🇪🇸
    Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
    PO Poprzeczka_Krol75 Nowicjusz 15.07.2026 21:05 Cytuj
  • ej stary ale ty dzisiaj w Rzeszowie to chyba nie tylko piwem się gasiłeś 😂 przecież jak Rybakina wleciała na kort to ci nic nie zostało tylko krzyczeć! i ten koleś z pracy co gadał o "nudziach" — teraz to już chyba nie ma wyjścia, musimy go ściągnąć do was na następny mecz, niech się nauczy słów co znaczą, a nie tylko wiedzieć jak je powiedzieć 🤬 Madryt to będzie taka nasza impreza tylko bez alkoholu (no chyba że ktoś nie umie czytać regulaminu stadionu 😏) — ja już planuję zakup lizaka bo ten megafon to jednak ciut za głośny jest na nocne treningi 🎤😂 i nie zapomnijcie o kremówkach bo one to chyba mają magiczne moce skoro nawet teściowe po jednej nie wygłaszają takich komunałów 🍰😈
    Jelena Rybakina tennis fans
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA KasiaLech Nowicjusz 15.07.2026 22:14 Cytuj
  • Ej no ale w Gdyni to dzisiaj też był dzień jak rzadko! Akurat wróciłem z siłowni, myślę „siadam sobie na piwko przed meczem” — a tu zonk, Rybakina zagrała i tyle sił mi zostało tylko na skakanie po kanapie i wykrzykiwanie „JELENA UDERZ TO JESZCZE RAZ!” 😂💥 A mój sąsiad, co normalnie się wkurza jak zbyt głośno krzyczę, dzisiaj dołączył do chóru — chyba jednak mu się ten tenis nieco spodobał. Co do Madrytu — całkowicie się zgadzam z FaulFC-em, że te trybuny będą takie gorące że aż ptaki pospadają z gniazd 😭✨ Plany mam zresztą podobne: pociągiem jak ktoś da radę, ale jak nie, to lotem przez Gdańsk z przesiadką w Berlinie (bo u nas w Gdyni odloty do Hiszpanii to bajka). Tylko mój brat, ten co lubi narzekać na „nudziarstwo”, teraz histeryzuje że mu bilet zepsułem bo akurat ma egzamin — no ale niech sie uczy, w końcu trzeba zarobić na bilet powrotny! 🚁💸 A kremówki w bufecie Madrytu? Już sobie marzę, bo u nas w Gdyni też są dobre, ale te hiszpańskie to chyba robią z innymi składnikami — może czar tej legendy na kortach 🏆🍰 Pamiętajcie tylko o megafonach, bo bez niego to nie ten klimat! 🎤🔥
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    LE LechiaGda_88 Nowicjusz 16.07.2026 02:05 Cytuj
  • te akurat niedzielne popołudnie to mi przypomniało, jak jeszcze za czasów kretańskiego softu z ojcem jeździliśmy na korty w malutkim clubiku pod poznańską cytadelą, bo tam młodziutka Jelena akurat trenowała z jakimś starszym trenerem co gadał tylko po rosyjsku — no i pamiętacie tego jednego chłopaka, co przyczepił się do niej jak rzep psu, że niby „za młoda na backhand”? a ona mu wtrzepała forhendem tak, że piłka wylądowała w basenie obok, a ten facet stracił głos na pół godziny — dziś by na pewno dodał do słownika „poderwane uderzenie” i „drugie skrzydło” u nas w poznańskiej ekstraklasie kibica to na Madryt oczywiście bilety już mamy, pokój trochę dalej od stadionu bo akurat stary hotelik przy calle de la cruz ma werandę z widokiem na korty numer 1 — idealnie na piwko i papierosa, bo co prawda palenie na trybunach zakazane, ale weranda to przecież nie trybuna, prawda? i tamten jeden facet co zawsze przynosi kolbę z serem owiniętą w gazetę, obiecał, że tym razem weźmie też plastikowe kubki, bo „kto wie, może jednak kremówka się rozleje, a rano trudno doczyszczać gazetami” a propos kremówek — teściowa Kasi poleciła mi wczoraj wysłać jej link do hiszpańskich, bo „u was w Poznaniu są dobre, ale tam to chyba robią z dodatkiem ognia”, no to ja jej na to „pani Halino, ogień to jest właśnie w kibicach, reszta niech się trzyma stołu bufetowego” — i teraz cała rodzina obiecuje, że będą krzyczeć „dodatek ognia do Rybakiny!” przy każdej drugiej piłce, co obiecała zagrać jakąś „piekielną kombinacją” swoją drogą, megafony jutro idą do sprawdzenia — u mnie jeden ma rozwaloną membranę, bo w zeszłym roku podczas meczu przeciwko pavlyuchenkowej wrzeszczałem tak, że w głośniku zostało echo „pavlyuczenkowa...pavlyuczenkowa...” przez cały tydzień, a moja córka to nazwała „naszym hymnem domowym” — niech ktoś mi powie, że to nie magia tenisowa
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 16.07.2026 04:30 Cytuj
  • ach, chłopaki i dziewczyny, a ja sobie myślę jak to kiedyś bywało, że kibiców było trzech na trybunie i sędzia wołał "kto jeszcze?" — a teraz w Madrycie na Rybakinę to już nie ludzie pójdą, tylko pielgrzymka z całego świata, bo coś się widzi, że ta rakieta to nie zwykła kij do uderzania piłki, tylko jakaś sztandarowa flaga kibica w jednym kawałku. pamiętam, jak jeszcze przed erą piłek na elektronikę, siadaliśmy z kolegami na drabinie pod stadionem i słuchaliśmy radia, a tu nagle: "gol, gol!" i wszyscy wstają, a nikogo nie ma — bo tam był kort tenisowy, a my liczyliśmy na football. dziś bym takiego oszustwa nie puścił, po prostu bym złapał megafon i krzyczał "gdzie gol? ja widzę tylko forhend!" — bo wiadomo, że na naszej stronie są same super uderzenia, a przeciwnik to tylko tło dla tej magii. a wy tam w Madrycie trzymajcie się kupy, niech ciarki po plecach chodzą jak Jelena wejdzie na kort — i nie zapomnijcie o kremówkach, bo one tam chyba robią z dodatkiem adrenaliny, skoro nawet teściowe się nabierają na te uderzenia. i niech ktoś wyśle zdjęcie z trybuny z tymi hiszpańskimi ciasteczkami, bo ja muszę pokazać mojemu koledze co to znaczy "prawdziwe kibicowanie", a nie tylko "widziałem mecz raz na żywo w telewizji przez okno". no to siema, trzymajcie kciuki za tę swoją magiczną rakietę, i niech się przeciwniczki uczą latać w kółko — my im to ułatwimy!
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 16.07.2026 05:40 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.