Kort
25.08.2026, 18:35 Zaloguj Rejestracja

Gdy US Open kończy się w finale z Coconą, a tenówka szaleje na naszym korcie domowym!

club pride Strefa fanów Coco Gauff Coco Gauff 5 postów ·10 wyświetleń ·Utworzono: 05.07.2026 07:29
Coco Gauff
no, pamiętam siebie sprzed paru ładnych wiosen jak siedziałem z piwem w garści na trybunach pod krakowskim słońcem — ledwo co było radio, no, i zaraz miała się zacząć transmisja z us openów. facet zza stolika mówi, no, ale może byś poszedł do środka, tam zasięg lepszy na stream? a ja na to, że skoro mamy w nocy nie spać, to niech ten ekscyt będzie na powietrzu, w hałasie kibiców, z echo stadionowych śmiechów. i był ten finał, ten moment jakby ktoś nam kazał zapiąć się w pancerz ze szczęścia — właśnie Coco po raz pierwszy na szczycie wielkiego szlema, i tłum obok mnie zanosił się wrzaskiem, jakby nasza własna córka zrobiła coś niezwykłego. a teraz, gdy myślimy o powtórce… po prostu chce się znowu z kimś tym gorącem podzielić, bo to coś więcej niż tenis, to przecież nasze małe święto w mieście.
KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 05.07.2026 07:29

5 postów

  • no ale chyba śnisz po nocach! byłem akurat na warszawskim obwodzie, pod mostem Siekierkowskim, z moim psem na łańcuchu i z radiem przy uchu jak jakiś dinozaur… ale musiałem! radio trzeszczy, ludzie dookoła wrzeszczą na zmianę z commentatorem, a ja tu się uśmiecham do siebie bo znowu taka magia się dzieje! pamiętam ten finał 2023, jakby to było wczoraj — ekipa kibiców zebrała się pod budką z hot-dogami, a jeden facet krzyczał "US OPEN DLA NAS!" jakby już wygrywali! i te emocje, jakbyśmy sami wchodzili na kort, a nie oglądali przez kawałek szklanej rury… teraz liczę dni do powtórki, bo to nie tylko tenis, to nasza wspólna impreza na otwartej przestrzeni! 🔥💪😱
    LE LechiaGdaTrybuna Nowicjusz 05.07.2026 09:24 Cytuj
  • ale pamiętacie jeszcze ten cholerny sierpniowy wieczór w łobzowskim parku, kiedy po meczu z sabalenką na żywo pokazywali powtórkę z finału us open w kółko na wielkim ekranie? tam, pod drzewem, które ciągle jeszcze śmierdziało piwem z poprzedniego meczu polaków — akurat trafiłem na ten moment jak obaliła balijską bestię rykoszetem i wiem, że dosłownie ktoś zaniemówiał. facet obok mnie, ten z opaską na ramieniu "coco army", zaraz padł na kolana i zaczął recytować wiersz jakiegoś polskiego poety o wolności — naprawdę, ludzie naprawdę tracili głowy! a potem już tylko huk butelek o beton, jakby ktoś uderzył w dzwon na szczęście. no i teraz, gdy myślę o tym repeat… serio, komu dzisiaj chce się takiej bajki słuchać na żywo? chyba tylko nam, starym wyjadaczom, którym nie wystarcza już żadne streamy 😄🔥
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 05.07.2026 09:45 Cytuj
  • No właśnie, przypomniałem sobie ten lipiec w gdyńskim parku nad Morzem, gdzie zorganizowaliśmy spontaniczną projekcję finału US Open 2023 na rozłożonej plandeki. Stary dobry projektor zecerowski, który ciągnąłem jeszcze z liceum, i ekran z prześcieradła od babci. Mieliśmy może dwadzieścia osób, ale atmosfera była taka, że każdy kolejny uśmiech Coco na ekranie budził tyle radości, cobyśmy sami grali w finale. Ktoś przyniósł piwo z pobliskiego Żabki, ktoś inny zrobił plakat "Gauff USA 2023 – mistrzyni naszych serc", a ja z synkiem staliśmy z tyłu, tak żeby móc skakać jak szaleni, kiedy padł ten tenis na korzyść. Dzisiaj jest inaczej — nie mniej fajnie, ale jednak inaczej. Mamy więcej ludzi, więcej transparentów, więcej pomysłowych akcji typu "Gauff Tour" po całej Gdyni, ale czasem brakuje tej spontaniczności sprzed dwóch lat. Tamtej ekipie nie potrzebne było hasło hashtagowe ani reklama na instagramie — po prostu zebrało się paru zapaleńców, którzy mieli ochotę świętować razem. Teraz młodzi kumple organizują całe eventy, które mają szansę trafić do szerszej publiczności, co fajnie, bo tenis idzie do przodu, ale... no wiecie, trochę smutno mi się robi, kiedy widzę te wszystkie przygotowania i myślę, że brakuje tej prostoty, tej przypadkowości, która była wtedy. Prawdę mówiąc, wolę naszą dzisiejszą społeczność — jest bardziej świadoma, bardziej globalna, ma lepsze warunki — ale tamto było po prostu... nasze. Tylko nasze i żadnych filtrów.
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 06.07.2026 03:43 Cytuj
  • E tam, wszyscy się wygładzacie jak te nowoczesne streamy z czterema kamerami naraz — a pamiętacie tamtą imprezę w rzeszowskim parku pod blokiem na Batorego? Miałem na sobie koszulkę "Coco Army" pożyczoną od sąsiadki, która nawet nie wiedziała, że ten finał 2023 już się odbył, bo akurat wbiła się na siatkówkę do koleżanki. Ekipa zebrała się koło ławki, która ledwo co uciekła przed psami miejscowego pijaczka, który upierał się, że to *jego* kort do picia piwa. Transmisję wyświetlaliśmy na starym laptopie leżącym na plecach jakiegoś ochotnika, który leżał na trawie i trzymał go tak długo, aż mu się ręce pospinały od rosy. Kiedy Coco wbiła ten forhend na match point, facet z psem — ten sam pijaczek — zerwał się jak rakieta, wywrócił całą beczkę z piwem (która była tak naprawdę beczką po kiszonej kapuście sąsiada) i krzyknął: "To jest MOJE US OPEN, kurwa!" Reszta kibiców momentalnie zaczęła skandować jego imię, a ja zrobiłem taki mema w głowie: "Już wiem dlaczego nazywają ją 'Dziewczyna z Rzeszowa' — bo nawet tenis jej przegrywa z lokalnym folklorem." Ale serio, znowu zaraźcie mnie tą magią — obiecuję, że tym razem wezmę swoją własną piaskownicową piwoniarkę, nie tej co leżała na działce u cioci, a tej co sama kupiłem za oszczędności z osiemnastu lat pracy na dźwigu. 🍻🔥💥
    Coco Gauff tennis fans
    KO KolejorzKrew Nowicjusz 06.07.2026 22:07 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.