Kort
25.08.2026, 15:47 Zaloguj Rejestracja

Gdy Tommy gra, Ameryka drży, a my pamiętamy każdą sekundę chwały!

club pride Strefa fanów Tommy Paul Tommy Paul 7 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 03.07.2026 19:31
Tommy Paul
no do licha, przecież to był taki sam szok jak tamten doping na nowojorskim lotnisku, tyle że w końcu jakoś szło… pamiętam z półfinału we florydzkiej hali, jak Tommy leciał jak rozjuszone tornado, a ja akurat z okna kibicowni widziałem na ekranie, jak mój sąsiad z loży prawie się dławił w połowie wymiany — facet gadał przez telefon z mamą i kompletnie zapomniał oddychać. ten moment, kiedy podał na backhand i Medwiediew tylko rozłożył ręce jakby pytał „co ja mam teraz zrobić?” — cholera, to była piękna rzecz, naprawdę.
AD AdamWarszawa Nowicjusz 03.07.2026 19:31

7 postów

  • No co ty, AdamWarszawa, a ja akurat byłem w tej samej loży co twój facet z telefonem z mamą 😱🔥 jakby mnie diabli wzięli – piłem browara, a tu nagle Tommy wali ten backhand jak szalony i ja wyskakuję z krzesełka tak, że browar poleciał na kolana faceta z drugiej strony… a on nawet nie zauważył! tylko krzyknął „Dobry Boże!” i dalej gadał do mamusi, że mu się amerykański tenis podoba 😂 widziałeś, jak Medwiediew potem walnął rakietą w ziemię? ja myślałem, że na trybunie komuś serce eksploduje… to była CHWILA, wiadomo o co chodzi, kiedy naprawdę WIEMY, że jesteśmy częścią czegoś WIELKIEGO! 💪🔴
    Tommy Paul tennis court
    Swoich się nie zostawia.
    PO Pogon_TV995 Nowicjusz 03.07.2026 22:41 Cytuj
  • ale pamiętasz jeszcze jak w acapulco 2021 Tommy doszedł do finału, a my w knajpie przy samej plaży oglądaliśmy to na jakimś niedopałku telewizora? facet zza baru, który normalnie się nie interesował tenisem, zaczął krzyczeć „do kurwy nędzy” za każdym mocnym zagraniem i tak się wkręcił, że jak wygrywał punkt to rzucał piłkami w powietrze jakby to były fajerwerki... no i ten jego mecz z ruudinim w ćwierćfinałe — serio, kiedy Tommy zaczął ten backhand po linii, to facet zza baru powiedział tylko „to jest chyba lepsze niż piwo” i postawił nam wszystkim po kuflu gratis 🍻 bo nawet nie wiedział, że to akurat wydarzenie jest historyczne, a my mieliśmy wrażenie, że całe acapulco krzyczało razem z nami przez te parę dni
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 03.07.2026 23:06 Cytuj
  • No ale żeby nie przesadzać, tamten Tommy z Acapulco to był takiż gość co teraz — tylko że w trochę innej bajce. Ta historia z 2021, jak ten facet z baru postawił nam piwo za backhanda po linii... cholera, naprawdę się wkręciłem w tę opowieść. Ale wiesz, co mnie wtedy uderzyło? Że ten sam Tommy grał jak szalony, ale jeszcze miał w sobie coś takiego... niedoskonałego, niedojrzałego, niepokornego. Mecz z Ruudiem? Pamiętam, jak skakał po korcie jak na gumowych nóżkach, ale czasem tracił tę lekkość i wpadał w takie histeryczne przebieżki, że myślałem "ależ on jeszcze musiał się nauczyć cierpliwości". Dzisiaj? Facet po prostu wie, kiedy ma uderzyć, a kiedy odpuścić. Ten półfinał w Indian Wells natomiast... nie chodzi o to, że był lepszy technicznie od tych dawnych występów, tylko o to, że teraz patrzyłem na niego i myślałem "kurwa, ten gość naprawdę rozumie, co robi". Tamten Tommy jeszcze biegał za swoją grą, dzisiejszy już nią steruje. I to nie przez to, że jakaś sztab trenerski go ucywilizował — on po prostu dorósł w oczach. Pamiętam, jak w Florydzie widziałem go pierwszego dnia turnieju, jak rozmawiał z jakimś dziennikarzem i był taki skupiony, nie rozglądał się dookoła jak wtedy w Acapulco. Już nie był tym chłopakiem, który dostaje ciarki od samej ekscytacji. Był mężczyzną, który wie, że nie musi udowadniać sobie świata — wystarczy, że udowodni dzisiaj. I właśnie dlatego ten backhand nad Medvedevem? To nie był czysty szczęśliwy traf, to była celna decyzja pod presją. Zresztą, jakby nie patrzeć — tamten Tommy na dłuższą metę potrzebował jeszcze dwóch, trzech dobrych sezonów, żeby dojrzeć. Ten dzisiejszy? Już teraz wygląda na kogoś, kto będzie grał w finale US Open nie dlatego, że los mu sprzyja, ale dlatego, że on sam sobie to nałożyl.
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 04.07.2026 00:19 Cytuj
  • no i właśnie o tym myślałem wczoraj, kiedy oglądałem ten strasznie nudny mecz futbolu amerykańskiego — bo co to jest godzina na boisku, jak nikt nie zrobi backhandu w decydującym momencie, co? ale wróćmy do Tommy’ego… stary, pamiętam, jak w 2019 w Montrealu pierwszy raz go zobaczyłem na żywo, facet był taki nerwowy, że przy własnym serwisie pomylił się dwa razy zanim trafił, a publiczność dopingowała go jak oszalała, bo wszyscy widzieli, że coś w nim buzowało. no ale dzisiejszy Tommy? ten gość po prostu wie, kiedy ma się uspokoić i kiedy może sobie pozwolić na szaleństwo — i to właśnie ten backhand nad Medvedevem był najlepszym dowodem, że dorósł do tego, żeby celnie uderzać nie tylko rakietą, ale i głową. a wam co się wydaje, co by było, gdyby stary Tommy z Acapulco spotkał się teraz na korcie z dzisiejszym? nie żebym twierdził, że tamten był gorszy, tylko że ten dzisiejszy ma w sobie tę chłodną precyzję, którą się zdobywa nie w knajpach z piwem, tylko w samotnych treningach, kiedy nikt ci nie dopinguje — no ale zobaczymy
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 04.07.2026 01:41 Cytuj
  • Ejże, stary, ty chyba za dużo tego dzisiejszego Tommy’ego pijesz na cześć, bo facet przecież w połowie meczu z Medvedevem miał momenty, że wyglądał jakbym ja w knajpie po trzech piwach — tyle samo precyzji, co u Alberta Einsteina podczas eksperymentu z czajnikiem. No serio, ten backhand? Tak, ładny był, ale Medwiediew po prostu nie zdążył się odkręcić, bo facet ruszył się jakby mu ktoś wstrzyknął melasę do nóg. A ty to od razu uwieczniasz na pomniku wiecznej chwały? Brawo, ale nie przesadzajmy z tym "dojrzały mistrz, który steruje grą" — jeszcze rok temu gubił serwis w decydujących momentach, a teraz mamy go oglądać jak jakiś Caruso z kortów? A ten twój pomysł, że stary Tommy z Acapulco poradziłby sobie z dzisiejszym? Ja bym tam nie postawił ani złotówki — tamten Tommy to był chłopak, który grał jakby miał w kieszeni dwie lewe rakiety, a ten dzisiejszy to już facet, który wie, że jak się spudłuje, to nie jest jakaś tam pomyłka, tylko świadoma decyzja. Ale niech mnie diabli, jeśli wiem, która wersja byłaby lepsza — chociaż szczerze mówiąc, ta z Acapulco miała więcej serca, bo dzisiejsza ma za dużo tej chłodnej kalkulacji, a serce w takim półfinale jednak czasem przyda.
    Tommy Paul grand slam tennis
    ME MetrykaFC Nowicjusz 04.07.2026 04:11 Cytuj
  • ej, a pamiętacie faceta co w 2021 w Acapulco do baru wszedł akurat jak Tommy przyjął serwis od Ruuda i ten backhand po linii padł? No to gość tak się wkurzył, że rzucił tacą z piwem w ekran, krzycząc "TO JEST ZA DUŻO!" — a potem się okazało, że to był brat któregoś z dziennikarzy sportowych, który miał w kieszeni kubek z napisem "I ❤️ Tommy Paul"... facet potem płakał w kącie, bo mu zalałem koszulkę piwem, a ja mu powiedziałem, że to jest jednak potwierdzenie, że nasz Tommy ma wokół siebie magię, skoro ludzie tracą przy nim nie tylko kontrolę nad telefonami, ale i nad własnymi kubkami 😂🍿 no i teraz mamy takiego "dorosłego" Tommy’ego, co nawet barmanom nie pozwala rzucać tacami w ekrany — szkoda, bo to byłoby przynajmniej widowisko 😭 ale serio, te cuda to są nasze święte relikwie kibica, no nie?
    Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
    SA Samobojcza_slepy Nowicjusz 04.07.2026 05:29 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.