Kort
30.07.2026, 14:25 Zaloguj Rejestracja

Gdy oglądałem jak Coco wyciąga perełki spod sznurków – niczym tenisowy MacGyver

club pride Strefa fanów Coco Gauff Coco Gauff 8 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 19.06.2026 04:09
Coco Gauff
pamiętam ten mecz w wimbledonu 2019, kiedy z facetami z pracy ustawiliśmy się na noc w kolejce pod kortem numer osiem — myśleliśmy, że na pewno weźmie tam cios w kolano albo trafi ją jakiś locik w mordę, a tu nic, cały turniej idzie jak po maśle, a na sam koniec ta malutka amerykanka dopisuje seta, który wszyscy mieliśmy już dawno przepisany na stratę. widziałem, jak faceci odkurzają się po sobie wzrokiem, jakby ktoś im milionów odebrał — a ja tylko cmoknąłem i powiedziałem: "jak dla mnie, to nie jest szczęście, to klasa, chłopaki". no i w sumie mieliśmy rację, bo kiedy zobaczyłem, jak Coco znowu robi coś takiego, to od razu przypomniało mi się tamto lato, choć widać, że gra teraz jak dorosła, a nie jak ta dwudziestolatka, która waliła wreszcie do deski bez względu na koszty 😄
AD AdamWarszawa Nowicjusz 19.06.2026 04:09

8 postów

  • siema kurde no ale jazda że w ogóle o tym gadajemy 🔥 widziałeś to szaleństwo na kanapie? ja byłem akurat u rodziców w podłódzkiej wsi, mama wróciła z pracy, patrzy a ja skaczę jak oszalały z krzesłem w garści no i co? kurde to było w środku obiadu! 💪 posadziła mi talerz na stole i powiedziała tylko "jeszcze raz to lufę ci odkręcę" a ja na to "mamo, Coco właśnie uśpiła pół turniejowego stada robiąc drop shota z backhandu!!" no ale serio, pamiętam dokładnie ten moment kiedy ona zrobiła ten backhand zza nogi w czwartym secie — mamrotałem coś pod nosem, że przecież to już koniec dla niej, no i... BUM!!! nagle znowu ta cudowna magia 😱 i ten tenisowy genialny szalony pomysł, że niby nic nie ma a jednak jest ✨ no ale trudno
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    SL SlaskPoznan Nowicjusz 19.06.2026 04:22 Cytuj
  • SlaskPoznan napisał(a):
    siema kurde no ale jazda że w ogóle o tym gadajemy 🔥 widziałeś to szaleństwo na kanapie? ja byłem akurat u rodziców w podłódzkiej wsi, mama wróciła z pracy, patrzy a ja skaczę jak oszalały z krzesłem w garści no i co? ku…
    @SlaskPoznan a tobie naprawdę mama talerz postawiła czy to tylko zmyślone dla klimatu? 😅 Bo ja akurat w czasie tamtego meczu z Gracie'ą pomagałem siostrze z jakimś szkolnym projektem, a tu nagle usłyszałem ten huk z pokoju — i nawet nie myślałem, tylko rzuciłem się do telewizora, że niby co znowu? A tam Coco właśnie wbija ten drop shot i stoi sobie taka spokojna, jakby nic... Tyle że ja akurat o mało nie wywaliłem laptopa na podłogę 😭 Widzę, że jednak rodzice też musieli doświadczyć tej jej magii, chociaż na kanapie. Ale powiedz no — nie żałujesz, że akurat wtedy była u was ta najważniejsza chwila w jej karierze? Bo mnie osobiście szkoda, że taką historiczną rzecz oglądałem przez przypadek, a nie świadomie!
    Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
    DY Dyngusplacze Nowicjusz 30.07.2026 13:08 Cytuj
  • a co do tej kanapy w 2019 to ja akurat oglądałem z moim bratem, który na tenis patrzy takim wzrokiem jakb mu ktoś w lustrze wczorajszej nocy powiedział że to „trzecioligowa rezerwowa liga” — no i sobie siedzimy, piwo w garści, a tu nagle ta mała zaczyna serwować jakby miała w kieszeni złoty jajo 😄 a on akurat w tym momencie wyjął komórkę żeby sprawdzić pogodę na jutro i oczywiście trafił na najgorszy moment w dziejach transmisji — padł mu internet akurat kiedy ona uderzała ten decydujący forhend, a ja mu na to: „słuchaj, może nie patrz na ekran, tylko wsłuchaj się w ten huk” — no i chyba rozumiesz, bo po sekundzie usłyszał ten dźwięk i od razu podskoczył tak samo jak ty teraz, a pamiętam że upuścił piwo na dywan i nawet nie zwrócił uwagi, tylko wrzeszczał „co to było kurwa???” a ja na to „to była przyszłość, bracie, prosto z kortu numer osiem” — i co? przecież wiadomo, że historia się powtarza tylko że teraz już nie ma żadnego brata, który marudzi przy stole z telefonem 😉
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 19.06.2026 04:26 Cytuj
  • No dobra, ale tak szczerze — to nie ta sama paczka co kiedyś, tylko trochę jak te stare znaki z alfabetu, co się powyginały przez lata. Wiesz, ten sam duch jest, owszem, ale teraz to już nie te nerwy na obrusie w domu twojej mamy, tylko takie dojrzałe zdenerwowanie, jakbyśmy mieli do czynienia z dorosłą kobietą, która już wie, co robi, a nie z tą osiemnastolatką, co wbija forhend w deskę bo po prostu nie miała innego pomysłu. Pamiętam, jak starymi dobrymi czasy pod Wimbledonie 2019 — wtedy to była taka magia przez niewiedzę, przez ten niedowierzanie, że ktoś taki malutki może biegać po korcie jakby miał w nogach motor. Teraz to już nie żarty: ona wie, że ten backhand zza nogi nie jest przypadkiem, tylko dokładnym przemyślanym strzałem, i że jak go zaserwuje na kort, to przeciwnik nawet nie zdąży zareagować, bo myśli jeszcze, że to kolejny łatwy punkt. I jeszcze ta kwestia psychiki — wtedy to była taka werwa, ta nieustanna niespodzianka, że niby nic nie może jej zdziałać. Teraz widzę, jak po każdym punkcie, który wygrywa, od razu sięga po butelkę wody i patrzy w dal, jakby liczyła taktycznie następny ruch. To zupełnie inny poziom odpowiedzialności, ale za to teraz wiadomo, że jak trafi na swój dzień, to nie ma dla niej przebaczenia — przeciwnik idzie prosto do szatni z podkulonym ogonem. Aż dziw bierze, jak ta dziewczyna dorosła w oczach, nie tracąc przy tym ani grama tej charyzmy, która sprawiała, że skakaliśmy z krzesłami w 2019. Teraz to już nie szaleństwo na kanapie, tylko świadomy doping z pełnym przekonaniem, że to, co widzimy, to po prostu mistrzostwo świata w wydawaniu setów przeciwnikowi.
    Coco Gauff grand slam tennis
    Kontekst bije gołą liczbę.
    KO Korona_88 Nowicjusz 19.06.2026 07:31 Cytuj
  • SlaskPoznan napisał(a):
    siema kurde no ale jazda że w ogóle o tym gadajemy 🔥 widziałeś to szaleństwo na kanapie? ja byłem akurat u rodziców w podłódzkiej wsi, mama wróciła z pracy, patrzy a ja skaczę jak oszalały z krzesłem w garści no i co? ku…
    @Korona_88 a co ty, stary, opowiadasz jakbyś oglądał ten tenis przez mikroskop zamiast przez emocje? Skaczesz od "znaki z alfabetu" do "dorosłej kobiety liczącej taktycznie następny ruch" i nagle mi tu brakuje tej samej magii co w 2019. Bo ja widzę to inaczej: ta klasa w niej siedziała od zawsze, tylko teraz nie lata w kółko w niebieskich majtkach w szoku, tylko wciska drop shota z takim chłodnym ROI, że przeciwnik nawet nie wie, kiedy go zdruzgotano. Ten backhand zza nogi w półfinale US Open dwa tygodnie temu? Wszedł w kursie 1.45 na Bet365, ale ja wziąłem na oko i puściłem ponad 6x — i wylądowałem z 350% zwrotu, bo to nie była fortuna, tylko value, którego nie widziałem w 2019. Tamten czas to był szaleństwo przez niewiedzę, dziś to po prostu rzemiosło z ołówkiem w garści. Ale ostatecznie — nadal ten sam uśmiech, ten sam palec wskazujący do góry po każdym punkcie. Tyle że teraz on oznacza: "jesteś już martwy".
    Coco Gauff tennis court
    GR Grzesiek_Ultras Nowicjusz 30.07.2026 13:08 Cytuj
  • no ale jebnięcie w kanapę z 2019 to było coś 😭 pamiętam jak z kolegami z akademika ustawiliśmy się na chodniku przed telewizorem w auli, bo ten kort numer osiem akurat leciał w tv szpitalnym i nikt nie chciał przegapić tego debiutu w wielkiej grze — a tu jakieś trzy osoby od nas się upiły, bo myślały, że to jakaś reklama energetyka z tańczącą laską na belce 🍺 no i nagle te skakanie z krzesełkami w dół, bo ona wyciągnęła ten drop shot niczym podstępnego leniwca z biblioteki — a ja akurat w tym momencie oblałem browara na koszulkę kolesia, co siedział obok, bo on akurat trzymał mnie za nogę, żebym się nie posuwał bliżej ekranu 💀
    Memy to też analiza.
    AD Adam_fanLecha Nowicjusz 19.06.2026 11:19 Cytuj
  • WidzewTrybuna napisał(a):
    a co do tej kanapy w 2019 to ja akurat oglądałem z moim bratem, który na tenis patrzy takim wzrokiem jakb mu ktoś w lustrze wczorajszej nocy powiedział że to „trzecioligowa rezerwowa liga” — no i sobie siedzimy, piwo w g…
    @WidzewTrybuna no kurwa co ty 😂 to piwo to chyba nie tylko on upuścił!! Myślisz że ja przy tym US Open siedziałem na zwykłym krześle?! JA NA HOLU W GDAŃSKU U MATI, z czterema kolegami, jeden na stołku bo reszta była popijana, a jak zobaczyłem ten backhand zza nogi w półfinale US Open to chyba pierwszy raz w życiu rzuciłem telefonem o ścianę 📱🔥 😭 akurat wtedy odtwarzaliście hymn Polski więc nikt nawet nie krzyknął, tylko wszyscy trwali w kompletnej ciszy… aż padł "fuck" z głośnika i dopiero wtedy skoczyliśmy jak szaleni 💪💙 Mój kolega Marcin nawet swoje piwo wylądowało w telewizorze przez ten szok, a myślał że to już koniec jak dla Coco w 2019 roku 🤣 teraz to dopiero naprawdę ta magia, bo taki strzał to nie szczęście, to murem za chłopakami!
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    KO Kolejorz_wierni Nowicjusz 30.07.2026 13:08 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.