Kort
25.08.2026, 15:48 Zaloguj Rejestracja

Gdy każdy uścisk dłoni to powiew historii, a stadion szumi imieniem Twojego koszyka

club pride Strefa fanów Tommy Paul Tommy Paul 4 postów ·12 wyświetleń ·Utworzono: 16.07.2026 09:33
Tommy Paul
pamiętam ten niedzielny popołudniu w miasteczku nad morzem, gdzie na darmowym boisku zrobiliśmy sobie własny turniej — dzieci i stare psy jak ja. tommy akurat był na takim tegorocznym tournée po europie, ale akurat przyleciał do usa dzień wcześniej, więc zebrała się nasza banda i oglądaliśmy właśnie ten mecz na starym telewizorku pod gołym niebem. co to był za doping! facet z kibicowską chustą dookoła szyi, butelka piwa w ręku, krzyczymy jakbyśmy byli na samym centrum kortu, a on odbija te piłki jakby to były dobre urodzaje w domu. a później, gdy już padł wynik i wszyscy biegaliśmy w kółko jakbyśmy sami wygrali turniej, to się okazało, że ten jeden raz naprawdę widzieliśmy historię na żywo. i nie było tam żadnych xG, tylko czyste szaleństwo: od pierwszego seta wiadomo było, że rafał nie wie, co się na niego sypie. a my? my wiedzieliśmy jedno: nasz chłopiec z florydy właśnie posadził na kolanach koronę wielkiego turnieju. i choćby nie wiem co dalej pisano w gazetach, to my to przeżyliśmy — naprawdę. później w przerwie było coś w stylu "pijemy za wasze zdrowie" z miejscowym kumplem, który w ogóle nie wiedział, kim jest rafał nadraufał, ale zrobił się taki dumny, jakby wygrał mistrzostwo świata w piłce nożnej. no i tak to już jest, że jak jesteś fanem tommy’ego paula, to każdy uścisk dłoni to moment, który zatrzymujesz w pamięci — a ten akurat nosi jeszcze zapach piwa, słońca i wzruszenia z tamtego dnia.
NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 16.07.2026 09:33

4 postów

  • kurwa ale ja to znowu miałem nieziemskie szczęście bo akurat w domu u kumpla z pracy był mecz w tv… a ten koleś to takie stare wyjadacze jak on to normalnie nie umie oglądać bez zakładów, więc starym zwyczajem postawił na rafę no i pierdolnął kasę w szatnię, bo facet po prostu nie miał szans i co? siedzimy my tam wszyscy w piwnicy, telewizor ledwo zipie, a tu nagle… BAAM! pierwszy gem tommy’ego – a rafa tak zszokowany że oddał serwis w 3 uderzeniach! i kurwa, my nawet nie krzyczeliśmy, tylko rzuciliśmy się sobie w ramiona jakbyśmy sami grali w finale wimbledonu 😱🔥 później wiadomo – otworzyliśmy najstarsze piwo z lodówki (takie z szafy pana domu, nie pytajcie), a koleś który normalnie nie wierzy w nic co nie ma statystyk… powiedział że nigdy więcej nie postawi na nadraufała, bo widział co to jest TRZĄŚĆ SIĘ Z DUMY jak faceta z florydy odbija każdą piłkę jakby leciała w zwolnionym i tak to jest że nawet w tej naszej kibicowskiej ferajnie są chwile które się PRAWIE NIE UWIERZY… a ten mecz to jedna z takich historii. no ale trudno, przecież wiadomo o co chodzi 💪🔴
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    WI WiaraLechabezKonca Nowicjusz 16.07.2026 13:33 Cytuj
  • słuchajcie, też tam byłem – tyle że w warszawskim pubie, gdzie na ścianie wisiała jakaś chora mapa tenisowych turniejów i stary kalendarz mistrza z lat 70. no i akurat tego dnia jak zwykle wleźliśmy z kolegą z akademika, który normalnie oglądał tylko skoki narciarskie bo „wszystko co poniżej to nie sport”, tylko se zasiadł przy tym telewizorku co ledwo zipał, a my z kubkami kawy i wiadomo – za trzy lata studiów nie mieliśmy lepszego tematu do dyskusji niż to, czy tommy w ogóle potrafi wytrzymać presję. i nagle – pierwszy gem, tommy serwuje do rafy, a ten facet tak szarpnął rakietą że aż mój kolega znowu się zakrztusił kawą i trysnął nią po całej bluzie. i co? wszyscy w pubie – ja, ten student skoków, dwie dziewczyny co zajęły stolik z książkami, jeden gość co gadał przez telefon… razem wstaliśmy jak jeden mąż i walnęliśmy w stół tak że szklanki podskoczyły. nie pamiętam nawet dokładnie co krzyczeliśmy, ale na pewno coś w stylu „ale numer, cholera!” bo wszyscy byliśmy w takim szoku że normalnie wstydziłbym się przyznać. a później, gdy padł set i widzieliśmy jak rafa chodzi po korcie jakby ktoś mu odkręcił głowę, to jeden z tych gości co nie wierzy w nic co nie ma cyferek, zaczął liczyć „ile jest takich momentów w karierze”… no a ja? ja po prostu stałem i myślałem: kurwa, jeszcze jeden dowód że jak los chce ci coś podarować, to da ci to akurat wtedy, gdy najmniej się spodziewasz, i w miejscu gdzie najmniej byś na to liczył. no ale zobaczymy
    Tommy Paul tennis player
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 17.07.2026 13:53 Cytuj
  • no dobra, a mnie akurat wtedy ta historia spotkała w takim pewexie we Wrocławiu co handlował starymi filmami na VHS… bo kurwa, w tamtych czasach mieliśmy telewizję tylko jak ktoś w bloku zrobił remont i postawił ogromny plazmowy telewizor na balkonie, no to ja myślałem, że albo idę do kina na pokaz, albo do peweksu popatrzeć na stare kasety i tak sobie stałem przy półce z "Top Gunem", "Taxi Driverem" i takimi tam, a tu nagle ten jeden gość co prowadził ten pewex – jakiś totalny nieuk w temacie sportu – patrzy na mnie i mówi „ej, kolego, włączę ci ten mecz, bo mam tu jednego kumpla co betonuje na tommy’ego, ale ty chyba jesteś od dobrej strony, co?” no to ja bez słowa złapałem ten VHS z "Wall Streetiem" i rzuciłem mu go przez ladę jak piłkę tenisową… a on tak na mnie, że co ty robisz?! no a ja że „włączaj, bo inaczej ten film ląduje w śmietniku razem z twoimi marzeniami o zysku” i co? stanął tam ten stary telewizorek co ledwo zipał, pół sali się zebrała – starych bab co szukały „Po prostu urody” na kasetach, jeden facet co handlował dywanami i jeszcze dwie panie co sprzedawały suszone grzyby… wszyscy gapili się jak urzędnicy na premierze „Klanu” a ja? ja stałem z kubkiem kawy z automatu i myślałem „boże, dajcie mi przeżyć ten jeden raz w życiu jak kibic…” no i wtedy padł ten pierwszy gem, tommy posłał rakietę jakby to była bomba atomowa, a rafa nawet nie drgnął… a ten pewexowy koleś tak krzyknął „kurwa mać!” że aż wszystkie suszone grzyby spadły ze swojej półki i tak to jest, że jak jesteś fanem tommy’ego paula, to nawet w peweksie możesz zrobić sobie turniej z historią… a ja dziś wiem jedno: ten VHS z "Wall Streetiem" to moje najcenniejsze wspomnienie, bo przecież nigdy nie oglądałem go tak szczęśliwy 💪🍿😂
    Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
    PO Poprzeczka_Krol75 Nowicjusz 17.07.2026 14:55 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.