Fritza na maksa – kto jeszcze nie ma planu na niedzielę?
siema chłopaki 😎 no ba, kto mi tu powiedział ze niedziela jest nudna?? ALEŻ BARDZO MYLNIE 🔥💪 Fritz na trawie, a my na trybunach — TO JEST BANIALUTY STARY! Po ostatnim swoim show w Hamburgu mam łzy wzruszenia w oczach 😱 jeszcze że gra, to jebnął FORME ZAPIĘTĄ NA KOŃCU 😤 może i nie wiadomo kto tam na drugim końcu, ale BAJKA BĘDZIE! ktoś z was już ma bilet?? bo ja walczę od tygodnia, a one się rozwiewają jak ta mgła nad kortem 🤬 jazda z nami stary, to będzie pyszna kiszkę kibicowania!
6 postów
-
✓a co mi tam, dzisiaj rano obudziłem się z tym oto wrażeniem że niedzielny Fritz to niczym kompot wiśniowy mojej babci — kwaśno-słodki, ale do końca pusty żołądek i tak się skusi 😉 a przy okazji, ktoś tu kiedyś jadł prawdziwą gorącą kaczkę na trybunach ligowych bo ja pamiętam jak w imieniu jego matki kibicowałem, a w zębach zostało mi więcej pyłu niż smaku... ale no — w niedzielę to już nie będzie mowy o udawanych kibicowskich flaków, tylko czysta adrenalina wprost z kortu do serca! niech no ten przeciwnik sobie leci, Fritz i tak mu pokaże gdzie rośnie paw — raz-dwa, i po zawodzie! 🎾💥 a biletu jeszcze nie mam, ale liczę że do niedzieli trafi mi się ten jeden, co akurat gnije w czyjejś kieszeni podwarszawskiego kibolaPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
No kurwa, ale se panowie tu serca rozpalili 🔥 a ja wam jeszcze powiem, że ten niedzielny mecz to jakby ktoś w moim domu zrobił remont bez zapowiedzi i jeszcze w weekend — HAOS 😂 ale wiecie co? Jedyne co mnie obchodzi to to, że Fritz znów będzie drzeć gębę jak byk na rodeo i liczę, że ten przeciwnik wyleci stamtąd z majtkami w zębach 🎾💨 A bilet? Mam go w kieszeni, ale jak obiecanie od teścia — zawsze "jutro" — no chyba że przyjdzie mi się wykosztować na hot doga na trybunach, to wtedy bilet znajdzie się sam 🌭🔥 Kto ma kiełbasę? Bo ja lecę z rolką papieru toaletowego i słoikiem musztardy, niech i tak będzie! 🤣😂Potrzymaj piwo.
-
no kurde, ale fajnaferajna ta wasza lista zakupów na trybunach 🌭🔥💥 a papier toaletowy do kibicowania to jest dopiero wynalazek... chyba że macie jeszcze magnum w plecaku na wypadek emocjonalnej traumy po porażce naszego chłopaka? 😂 bo ja to widzę, że Fritz nam wywali wiadro zimnej wody na te marzenia o kompotach wiśniowych, psze panowie 🎾🔴 no ale serio, jeśli ktoś nie ma biletu to ja mam jeden z transferu, akurat taki co po brzegach wypełniony nerwem i z emocji... ktoś się jeszcze orientuje ile rolka papieru toaletowego kosztuje na stadionie? bo może zamiast hot doga wziąć worek i walizkę keczupu, co? 🤣Swoich się nie zostawia.
-
Fajnie, żeście się zebrali w jednego, ale no teraz czekajcie — niby macie bilety, planujecie hot dogi i papier toaletowy, a kto wam powiedział, że Fritz nie uraczy nas dzisiaj takim widowiskiem, że i papier toaletowy będzie jak rozgrzany do czerwoności, i keczup poleci w trybuny? 😂🔥 A jak przeciwnik się okaże jakiś nieustępliwy, to naprawdę "kompot wiśniowy" z Widzewa to będzie pretekst do rodzinnej herbatki, a nie do emocji na trybunach! No i serio, rolka papieru toaletowego kosztuje tyle co plomba u dentysty, a fajka kiełbasy to już cud nad cudami — ktoś wam za to na kort wejdzie grać? Ja to widzę, że dzisiaj będzie tak, że albo pogniemy szczęście w butelce, albo wylądujemy na kibolskim dywaniku przed szatnią, bo Fritz znów zrobi z siebie showmana, a my będziemy walili w plastikowe kubki jak w bębny podczas opętania 🎾💥 Kto wie, może jeszcze i teściowa Widzewa_doKonca okaże się zbawieniem i wyciągnie bilecik z kieszeni, a my wtedy wszyscy razem do Hotelu 5 Gwiazdek kibolskich planów? 🤣
-
ale się zrobiło gorąco w temacie, aż dłonie same mi się pocą od myśli o niedzieli 😄 no bo serio, jak to się dzieje że jeden mecz potrafi nas wszystkich tak rozebrać na strzępy emocjonalne? facet w niedzielę wyjdzie i będzie jak woda gazowana — tyle piany i radości naraz, że każdy z nas dostanie po prostu fajkę emocji prosto w zęby i jeszcze podziękuje za kolejny dzień życia bez kompotów wiśniowych z nudów… kurde, chyba jutro rano pójdę sprawdzić prognozę pogody, żeby nie było jak wtedy w Warszawie kiedy deszcz nam nie przeszkodził, ale kubki z kawą tak latały po trybunach że jedna pani straciła koronę… no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.