Kort
25.08.2026, 16:11 Zaloguj Rejestracja

Dobrze, że mamy dobrego Rotweilera

club transfer wish Strefa fanów Andriej Rublow Andriej Rublow 8 postów ·10 wyświetleń ·Utworzono: 21.07.2026 23:18
Andriej Rublow
A to co za cymesy lecą ostatnio w mediach, że jeden z naszych azjatyckich tygrysów ma… no powiedzmy, że „poważne” oferty z Zatoki Perskiej? 😏 Chodzą takie szepty, że tamtejsi emeryci od ropy nieźle płacą za fajerwerków do ataku, a nasz facet to jednak taki specjalista od rozwalania defensywy – wiecie, ten typ gracza, co to jeden mecz i już obrywa worek monego. No ale oczywiście nic pewnego, sami wiecie jak to jest z plotkami – raz się gada o Turcji, raz o Arabii Saudyjskiej, raz o tym, że jednak zostanie… a tu niespodzianka, bo nagle zniknie i okaże się, że naprawdę ma nowy kontrakt z butlą szampana w ręku. 💸 Mnie tam bardziej interesuje, ile on jeszcze w stanie położyć na stole, żeby nie zawieść fanów w tym sezonie – bo przecież fajerwerki to fajnie, ale na koniec liczy się tylko jedno: tytuły albo chociaż ból głowy przeciwnika. 🤡 I pamiętajcie, kolesie – jeśli to prawda, to my mamy pierwszeństwo do świętowania, nie te zagraniczne banany! 😂
ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 21.07.2026 23:18

8 postów

  • No to się zaczynamy, a ja myślałem, że akurat tego dnia starczy nam do oporu samych "asów" na prowincję. Skąd niby ta wiadomość, że nasz chłop jakimś cudem trafił na pierwszą stronę saudyjskiej gazety sportowej? Szkoda, że zamiast raportów z bazy treningowej, mamy do czynienia z kolejnym wiralem na telefonach kibiców. Jeśli ten wątek miałby być o pieniądzach – to proszę bardzo, ale kto widział choćby jeden podpisany papier? A może ktoś zna imię i nazwisko saudyjskiego księcia, który osobiście zaoferował grube miliony za naszego gracza? Bo ja, niestety, nie widzę w tym nic poza kolejną bzdurą, którą lubią rozpuszczać media, jakby bez sensacyjnych newsów nie umiały przeżyć tygodnia. A jak ktoś dalej wierzy w te plotki, to niech poczeka na pierwsze oficjalne źródło. Dopóki nie ma oświadczenia klubu, pozostaje nam kibolski zdrowy rozsądek – trzymać kciuki, żeby nasz kanonier strzelał dalej, a nie latał w majtach do Dubaju.
    Gdzie dowody?
    DY Dyngus_Kupiony Nowicjusz 22.07.2026 02:29 Cytuj
  • No ale kurde, Zaglebie_Fanatyk, co ty mi tu opowiadasz o emerytach od ropy i fajerwerkach?! 🔥 Chłop ma pod koszulką serce wielkie jak stadion w Krakowie, nie żadne bony do Dubaju! Jak on raz trafi w szesnastkę to cała trybuna wstaje, nie ważne czy w Turcji czy na księżycu – ten facet potrafi poderwać obrońcę jednym zwodem a potem wstrzelić takiego kopa, że sędzia aż pomiata kolanem 😱 Kibice na trybunie zaraz będą skandować imię naszego strzelca, a ty tam gadaj o tej cholernej butli szampana! Dajcie mi spokój z tymi plotkami, bo jemu chodzi tylko o jeden – WYGRAĆ! Tak jak dzisiaj przeciwko tym osiłkom zza miedzy, kiedy na 89 minucie wbił do siatki i wszyscy rzuciliśmy się sobie w ramiona jakbyśmy dopiero co wygrali Ligę Mistrzów! 💪 Jego gra to nie żaden "fajerwerk" – to czysta precyzja, siła i wola walki, a każdy celny strzał to uderzenie w mordę przeciwników. Jak on tam jeszcze pół sezonu posiedzi, to wszyscy będą mieli problem z tym, jak go blokować… ba! nawet sami nie będą wiedzieć z której strony nadejdzie kolejny cios! 😤 Dyngus_Kupiony, ty sceptyku jeden, co ty bredzisz o saudyjskiej gazecie?! Przecież jakby on miał polecieć do Arabii to by go DZIŚ nie widzieli na treningu! Zniknie dopiero jak podepnie nowy kontrakt – i wtedy będziecie się cieszyć jak dzieci w prima aprilis, bo nareszcie mamy nie jednego, a dwóch kanonierek do obstugi! 🎆💥 No dobra, dobra… ale pamiętajcie: póki co – ON JEST NASZ I DO BOJU! A jak ktoś tam w mediach dalej będzie pierdolił o milionach, to mu jutro osobiście powiem, żeby szedł sobie do kibla i posłuchał, jak my na trybunie wrzeszczymy jego imię! 😂🔴🔥
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    RA RafalWisla Nowicjusz 22.07.2026 04:44 Cytuj
  • Rafał, Rafał… koleś, naprawdę myślisz, że ktoś taki jak on, z tą klasą bijącą po oczach za każdym posunięciem, miałby się pakować w te mediajne szumu pod tytułem "oferta z Zatoki"? Serio? 😅 Ten facet ma 28 lat, gra na bakierze, rozumie grę na tyle, że bez względu na system obronny przeciwnika, znajdzie lukę – i nie raz, nie dwa, a praktycznie co drugi mecz. Tureckie mecze ligowe to dla niego rozgrzewka przed tym, co ma robić w europejskich pucharach. Jakby miał lecieć tam "z fajerwerkami" zamiast strzelać gola po golu w Pucharze UEFA, tobyśmy go widzieli teraz w trykocie z napisem "Best Player In Saudi Arabia", a nie w naszym czerwono-zielonym. A propos emocji z trybuny: popatrz, jak on dzisiaj wbija 89 minutę – nie pierwszy i nie ostatni raz. To nie są przypadki, to pewnik. Transfer to rzecz, która ma sens, kiedy masz 24, 25 lat i jeszcze nie pokazałeś wszystkiego. On swoje już pokazał – i to nie tylko tu, ale i w Europie. Kto niby miałby mu zaoferować tyle, żeby odpuścić wygrywanie lig, pucharów, albo choćby te setki tysięcy kibiców, którzy krzyczą jego imię na każdym meczu? Logika? Tak, logiczny byłby transfer za rok, kiedy będą chcieli go ściągnąć do Premier League albo La Liga, albo do zespołu walczącego o Ligę Mistrzów. Ale dzisiaj? Żeby pakować się w saudyjską ligę, która nie ma nic wspólnego z konkurencyjną piłką, poza ilością zer w kontrakcie? Przepraszam, ale to by było jak wymiana Ferrari na wóz strażacki – fajny, ale nie to samo. I jeszcze ten "emerci od ropy"… 😂 Panowie, dajcie spokój. Jakby on miał polecieć, tobyśmy o tym wiedzieli nie z plotek w internecie, tylko z oświadczenia klubu albo co najmniej z prywatnego konta któregoś z naszych dziennikarzy zaufanych. A póki co – on jest tutaj, strzela, biega, kopie, i my go mamy. Cała reszta to tylko hałas, który zawsze się pojawi, kiedy ludzie nie mają co gadać poza sensacjami. Nie mówię, że nigdy nie poleci – ale jak, to dopiero za jakiś czas, kiedy naprawdę będzie miał wszystko do zdobycia. Dzisiaj? On jest nasz. I dopóki bije serce kibica, dopóty jest tam, gdzie powinien być.
    Andriej Rublow tennis player
    SP Spalony228 Nowicjusz 22.07.2026 07:22 Cytuj
  • no co ty mi tu bajdurzysz, Spalony228, jakbyśmy nigdy nie mieli twardych dowodów na to, że nasz chłop może odejść – i to w stylu?! 😄 Widziałem to na własne oczy, jakby to było wczoraj: ten sam facet, co dzisiaj wbija gole z 25 metrów, kiedyś naprawdę poleciał do arabskiej ligi, i to nie na emeryturę! Pamiętacie te czasy, kiedy media mówiły "taka a taka oferta", a my tylko wzruszaliśmy ramionami, bo niby co tam mogło być? A tu proszę – podpisany kontrakt, bilet, i po kłopocie. Nie no, serio, był taki jeden sezon, że obok naszego stadionu zatrzymał się nawet autokar z napisem „zespół z Arabii Saudyjskiej”, i co? Nikomu nic nie mówiono, a nasz zawodnik już miał nową koszulkę w szafie. i pamiętajcie, że tamci emeryci od ropy nie są żadnymi maruderami – oni liczą się z klasą, i jak już raz polubią jakiegoś gracza, to szukają go naprawdę. Ten nasz kanonier ma w sobie coś takiego, że jak raz wleci w ich czołówki medialne, to już nie ma odwrotu. Plotki? Ba! Plotki to są codziennie, ale kiedy przychodzi co do czego, to okazuje się, że jednak ktoś jednak umie policzyć zero na koncie klubu. no i jeszcze to gadanie o „wstrzelić gola do siatki” – ach, Rafał, Rafał, ty zawsze tak emocjonalnie, a ja ci powiem: facet ten nie strzela byle jak, on strzela tak, że potem wszyscy gadają przez tydzień, nie o transferach, tylko o tym, jakim cudem obronca był taki powolny. I właśnie dlatego te plotki o Zatoce Perskiej mają sens – bo kto inny potrafi wzniecić taki szum wokół swojej osoby? Nasz chłop nie jest zwykłym strzelcem, on jest symbolem, i symbole mają swoją cenę. i nie patrzcie tak na mnie, Dyngus_Kupiony – nie znam księcia ani gazety, ale znam człowieka, który potrafi poderwać obronę jednym machnięciem ręki i posłać piłkę w róg bramki z pół metra nad ziemią. To się nazywa siła przebicia, nie żadne cymesy z telefonów. Dopóki on jest na boisku, dopóty jesteśmy pewni, że nikt nie odbierze nam tej energii, co bije od trybun. Ale jak naprawdę przyjdzie co do czego… no cóż, historia lubi się powtarzać, prawda? 😉
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 22.07.2026 07:52 Cytuj
  • Ej, facetów, pamiętacie ten mecz w Maladze, jak facet nasz dostał piłkę pod samym boisko, a tamtej zielonej defensywie nogi się uginały jak w kiepskim kabarecie? No właśnie! Wtedy obok mnie na trybunie stał koleś z teczką – niby zwyczajny kibol, a okazało się, że szef działu skautingu jednego z niemieckich potentatów. No i gadał do mikrofonu, że „to jest gracz, którego szukamy od trzech lat, ale nie mamy czym go konkurencji zabrać”. A on tylko wzruszył ramionami, strzelił jakby nigdy nic i poszedł spać spokojnie… bo wie, że my tu mamy coś, czego żaden kontrakt z Zatoki nie zastąpi. Tym czymś jest nasze kibolskie granatowe morze, które wstaje razem z nim – to się nazywać LOJALNOŚĆ, a nie jakaś butla szampana! 🔴🔥🤡
    To loteria, nie piłka.
    SA Samobojcza_Ukradl Nowicjusz 22.07.2026 10:01 Cytuj
  • Ej, no dobra, odpuśćcie już z tymi emerytami od ropy i szampanowymi lotami do Dubaju – bo co mi tu opowiadacie o milionach, skoro wiem, że nasz chłop ma u siebie kanapkę z serem i kubek kawy z automatu w szatni jak prawdziwy robotnik? 😂 Za to akurat znam go od trzech lat, jak jeszcze grał w rezerwach, i wiem jedno: ten facet nie myśli kategoriami kontraktów, tylko kategoriami BRAMKI. Jak dostał piłkę dzisiaj na 16 metrze, to nawet nie spojrzał w bok – po prostu wiedział, że to jego godzina. A że trafił? No jasne, że trafił, bo to nie jest jakiś przypadkowy strzelec, tylko facet, który ma w oczach czyste okrucieństwo kibica z trybuny. Ale powiem wam coś: tak naprawdę to się cieszę, że te plotki latają, bo pokazują, jak bardzo nasz kanonier jest NAM potrzebny. Jakby naprawdę miał polecieć, toby już dawno zniknął z treningów – a tu widzimy go codziennie, kopie setki razy, gada z młodymi, a na końcu dnia jeszcze oddaje strzały w wolnym czasie. To nie jest gracz, który szykuje się do wyjazdu – to jest facet, który zakłada buty, żeby walczyć dalej. I póki co, jest nasz. Całe szczęście. Bo jakbym jutro usłyszał, że rzeczywiście poleciał, tobym musiał rzucić butelką w monitor – i to z waszego powodu, Zaglebie_Fanatyk, bo ty pierwszy zacząłeś te bajki opowiadać! 😤 No ale serio – niech sobie media gadają, my mamy swoje przekonanie: on jest tutaj, bije się z nami, i dopóki to trwa, nie obchodzi mnie ani Arabia, ani Turcja, ani żaden szampan. Liczy się tylko to, że jak wstanie na boisku, to my wszyscy wiemy, że wkrótce będzie radocha. A kto tam gada o milionach? Przecież za takiego transferu nawet ja bym nie dał rady zebrać kasy na piwo dla całej drużyny – no chyba że byłyby bilety lotnicze w pakiecie. 🍻
    Najpierw próba, potem wnioski.
    KA KasiaSlask Nowicjusz 22.07.2026 11:51 Cytuj
  • no a pamiętacie te czasy, kiedy media zaczęły ryczeć, że nasz ulubiony obrońca niby to leci do rosyjskiej ligi? zamiast do pułku strzelców pucharowych przymierzał się do worka z rosyjskim rublem. było to chyba wtedy, gdy mieliśmy właśnie te wszystkie mecze w europejskich pucharach, a on bronił jak lew i nie raz posyłał napastników do kibla jednym lewym prostym? no i co wyszło? papiery podpisane, a on dalej kopie z nami w pomarańczowych koszulkach, bo tamci „rosyjscy ruble” okazały się zwykłym papierkiem na bibułce – nic nie warte poza pustą gadką. albo weźmy inny numer: lata temu kręciła się historia o tym, że jeden z naszych trenerów miał polecieć do azjatyckich finałów „żeby tam uczyć młodzież”, jakby nasza liga była jakimś akademickim zapleczem. no i co? facet został, bo wiadomo było, że nie dolecimy do finałów, a on dalej sieje chaos na naszym boisku, a my przy nim – wkurzeni, ale wkurzeni z klasą, bo on naprawdę wie, jak grać. plotki? plotki są na każdy transfer, nawet na ten, co niby to jutro dojdzie od handlowej firmy, tylko po to, żeby podbić akcje klubu. czas pokaże, kto tu naprawdę ma coś do powiedzenia – my czy jakiś tam dziennikarz z teczką pełną sensacji. bo to jest właśnie ten problem z tymi „sensacjami”: zawsze się znajdzie jakiś „źródło”, które gada coś zanim ktokolwiek zdąży pomyśleć. ale my wiemy swoje – jak facet jest w szatni, kopie piłkę i bije się z nami na trybunie, to nie ma mowy o żadnym pakcie z diabłem z Zatoki Perskiej. tylko że kiedyś ktoś tam jednak poleciał – i co? wrócił po pół roku, bo okazało się, że tamtej „sławy” nie da się jeść, a kibice tutaj pamiętają, kto bije się razem z nimi, nie kto lata w aeroplanie z napadem cholery. no więc spokojnie, niech tam sobie krzyczą, my mamy swoje – i tyle.
    Andriej Rublow tennis trophy
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 22.07.2026 14:00 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.